Diabeł

Profil użytkownika: Diabeł

Nie podano miasta Kobieta
Status Czytelniczka
Aktywność 4 godziny temu
429
Książek na półce
przeczytane
431
Książek
w biblioteczce
424
Opinii
3 387
Polubień
opinii
Nie podano
miasta
Kobieta
Dodane| 3 książki
Ta użytkowniczka nie posiada opisu konta.

Opinie


Na półkach: , , ,

CZŁOWIEK, KTÓRY KOCHAŁ PTAKI

Zdarza się, że trafiamy na książki, które wyjątkowo silnie trafiają w naszą uczuciowość. Książki, które odbieramy tak głęboko, że zdaje się nam, że z ich autorami mogłaby połączyć nas duchowa więź. Czytając o wydarzeniach, emocjach i przeżyciach innego człowieka jesteśmy w stanie postawić się w jego położeniu. Dotknąć jego duszy i serca. „Księga z San Michele” Axela Munthe to powieść z gatunku tych, które są niczym najjaśniejsza gwiazda na firmamencie. Świecąca tak wspaniałym światłem, że dociera do nas nawet mimo ponurej pogody. Czytając tę książkę dziś, aż trudno jest uwierzyć, że została napisana prawie sto lat temu. Jej unikatowa głębia nadal porusza.

Początek dwudziestego wieku to czas wielkiego postępu medycyny. Okres wielkich odkryć naukowych i czas, gdy powoli mity zostawały wypierane przez wiedzę. To właśnie wtedy swą karierę lekarską rozpoczął Axel Munthe. Szwedzki lekarz, który stał się najpopularniejszym medykiem we Francji. Jego droga do sukcesu nie była łatwa. Częstokroć po prostu sprzyjało mu szczęście. Munthe, człowiek o wielkiej wrażliwości, dusił się w roli, którą niejako sam sobie narzucił. Miał wielkie serce dla ludzi biednych oraz do wszystkich żyjących istot. Jego codzienność bywała przytłaczająca. Rosnąca sława medyka sprawiała, że do jego gabinetu trafiało coraz więcej hipochondryków i znudzonych życiem, rozhisteryzowanych dam. Axel Munthe cierpliwie znosił zarówno humory swych pacjentów jak i zawiść ze strony innych lekarzy. Jego działania motywowała chęć spełnienia największego marzenia – zamieszkania w białej willi na Capri, wśród prostych ludzi i śpiewu ptaków. Droga, którą musiał przejść, by zrealizować swój plan, najeżona była licznymi trudnościami. To z niej narodziła się ta opowieść – „Księga z San Michele”. Pełna humoru, ale i wzruszająca historia człowieka, który wielbił ptaki i udowadniał, że z niedźwiedziami polarnymi należy rozmawiać po szwedzku. Panie i panowie, poznajcie niezwykłego człowieka – medyka, psychiatrę i pisarza – Axela Munthe.

Axel Munthe ( 1857 – 1949 ) był nadwornym lekarzem szwedzkiej rodziny królewskiej. Zajęcie to porzucił, by przenieść się do Paryża. Tam szybko wyrobił sobie renomę i został lekarzem modnym wśród elit. Jednakże to nie możni tego świata leżeli w centrum jego zainteresowania. Paryż nocą, jego mroczne, zgniłe zaułki i przeraźliwa nędza, którą tak łatwo było lekceważyć tym, którzy wiedli inny żywot – to był świat, w którym Munthe odnajdywał prawdziwych ludzi. Bez wynagrodzenia, kierując się jedynie ludzką przyzwoitością i lekarskim poczuciem obowiązku, leczył tych, których świat nie chciał widzieć. Wiódł jak gdyby dwa żywoty – medyka popularnego, zapraszanego na salony i polecanego kolejnym zblazowanym znajomym. Zaś z drugiej strony był on postacią znaną wśród sióstr prowadzących przytułki dla najuboższych. Człowiekiem, który nie bał się nieść pomocy ich podopiecznym. Biedakom, ludziom, którzy spadli na samo dno studni świata i ich dzieciom. Narażony na kpiny i ostracyzm nigdy się nie ugiął. Z pokorą niósł pomoc tym, którzy jej najbardziej potrzebowali. Munthe śnił o realizacji swojego wielkiego marzenia. O tym, by kiedyś zamieszkać na wyspie Capri. W białym domu u boku kapliczki San Michele. Capri było dla niego uosobieniem najpiękniejszego snu. Miejscem, gdzie czas biegnie innym rytmem. W otoczeniu przyrody, dzikich zwierząt i ludzi, dla których liczą się inne wartości niż pieniądze, pragnął przeżyć swoje życie.

Autobiografia napisana w formie powieści. Poruszająca do głębi, rozczulająca, ale przede wszystkim dająca otuchę. Książka, która otula i obdarowuje cząstką nadzwyczajnej wrażliwości autora. Przenieśmy się w czasie. Spójrzmy na tę powieść i na postać jej autora oczami współczesnych mu ludzi. Pierwsze angielskie wydanie „Księgi z San Michele” ukazało się w 1929 roku. Szwedzkie w 1930, a polskie w 1933 roku. Sto lat temu. W czasach, gdy w Europie w siłę rósł faszyzm. W cyrkach obwoźnych pokazywano kalekich ludzi, a miłosierdzie dla zwierząt uważane było za fanaberię szaleńców. W takich czasach żył Axel Munthe. Człowiek niosący w sobie wielką wrażliwość. Obdarzony mądrością i empatią. Bardzo poruszające są refleksje autora dotyczące życia zwierząt. Okrucieństwa na jakie skazuje je człowiek i niemocy, z którą Munthe się borykał. Przepięknie pisze on o radości, prostej, ale i uduchowionej, jaką daje obcowanie ze zwierzętami, słuchanie śpiewu ptaku czy obserwowanie ich w nieskrępowanym locie. W jego domu towarzystwa dotrzymywała mu oryginalna menażeria : psy, syjamski kot i niesforny pawian Billy. One także stają się bardzo ważnymi bohaterami tej historii. Dużo uwagi poświęca autor niesprawiedliwości i krzywdzie, której zwierzęta doświadczają z rąk człowieka. Wstrząsająca jest myśl jak niewiele zmieniło się w tym temacie przez ostatnie sto lat. Nie jeździmy już bryczkami, nie umieramy na dyfteryt – przeciwnie – latamy w kosmos, a na naszych ulicach coraz częściej pojawiają się roboty, a mimo to, zwierzęta nadal są ofiarami naszego okrucieństwa.

„Księga z San Michele” jest powieścią napisaną z niezwykłym poczuciem humoru, pełną anegdot z barwnego życia doktora, ale i doskonale oddaną kroniką epoki. Zapisem mieszczańskiego życia, portretem ludzi, wycinkiem świata, który odszedł. Munthe to narrator cierpliwy, obdarzony dużym poczuciem humoru i bardzo inteligentny. Wspaniale tę powieść się czyta. Otwiera przed nami nowe horyzonty, pozwala zatopić się w opowieści i wywołuje refleksje. Wszyscy nosimy w sobie swoje Capri – miejsce, do którego dążymy. Humor autora, miejscami sarkastyczny i cięty, bawi mimo upływu lat. Postacie, które spotkał na wyboistej drodze swojego życia, niewiele różnią się od ludzi, których znamy dziś. A ludzkie dążenia i cele także niewiele się zmieniły. Bardzo aktualna pozostaje „Księga z San Michele” w swej wymowie. Mimo upływu czasu ta książka nadal się broni.

Bywają w naszym życiu książki, które nas wzbogacają. Zostają z nami na zawsze i zmieniają nas. Taką książką jest dla mnie „Księga z San Michele”. Na pewno w swoim życiu jeszcze do niej powrócę. Myślę, że niejeden raz. Kapitalna książka napisana przez człowieka, który swoją wrażliwością i intelektualnymi przemyśleniami wyprzedzał swoje czasy. Siłą tej powieści jest jej ponadczasowość, błyskotliwe spojrzenie na ludzi i ich wady, etyczne podejście do traktowania zwierząt. Niebywałe, że człowiek taki jak Axel Munthe żył w tak nieprzychylnym dla empatycznych ludzi czasie. Serdecznie polecam tę lekturę.

CZŁOWIEK, KTÓRY KOCHAŁ PTAKI

Zdarza się, że trafiamy na książki, które wyjątkowo silnie trafiają w naszą uczuciowość. Książki, które odbieramy tak głęboko, że zdaje się nam, że z ich autorami mogłaby połączyć nas duchowa więź. Czytając o wydarzeniach, emocjach i przeżyciach innego człowieka jesteśmy w stanie postawić się w jego położeniu. Dotknąć jego duszy i serca....

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach: , , ,

PANNY NADOBNE I MĘŻCZYŹNI SILNI

Po zakończeniu pierwszej wojny światowej, Polska stawiała coraz śmielsze kroki ku staniu się państwem demokratycznym i wolnym. Na gruzach powojennych zgliszczy powstawał nowy świat. Jednakże ponad stuletnie uciśnienie pod batem okupantów i wyniszczająca wojna, sprawiły, że kraj zawieszony był jak gdyby pomiędzy dwoma światami – nowoczesnym, pełnym blichtru i przepychu – tym, który niósł światło wiedzy i starym, zakorzenionym w analfabetyzmie i zabobonach. Na ruinach dawnego życia rodziło się nowe. We wnętrzu tego, co przetrwało w siłę rósł nowotwór nędzy. Społeczeństwo pamiętające ucisk, tak bardzo bało się tego, o czym mówić nie miał odwagi nikt. O tym, że są ludzie, którzy karmią się strachem, cierpieniem i żądzą. Wampiry, potwory, bestie. Kamil Janicki zaprasza do zapomnianego świata międzywojennej kryminalistyki. „Seryjni mordercy II Rzeczpospolitej” to intrygująca, ale i straszna wyprawa do czasów, które dziś zdają się odległe, osnute mgłą zapomnienia, przepadłe w mgle historii. Czy w przepastnej studni dziejów kryją się najprawdziwsze potwory?

Niepozorny mężczyzna wędrujący między wsiami z zestawem narzędzi blacharskich. Typowy dla dwudziestolecia międzywojennego tułacz. Nie wzbudzał szczególnych emocji. Ot, człek jak każdy inny. Wielu w tamtych czasach było jemu podobnych. Bez stałego adresu zamieszkania, samotnik żyjący z dnia na dzień, człowiek - widmo. Gdy przybywa do pewnej miejscowości bez trudu udaje mu się załatwić sobie nocleg po rozmowie z sołtysem. Dziś jest tutaj. Jutro będzie już daleko stąd. Wykona kilka prostych prac, zarobi niewielkie pieniądze, które zapewne wystarczą jedynie na jadło… Nie tym razem. Gdy we wsi ginie dziewczynka, a włóczęga nosi na swym odzieniu ślady krwi, pewne jest to, że ta wieś będzie jego ostatnim przystankiem na morderczej drodze... Oto „Blacharz” z Łodzi – bezwzględny, pozbawiony moralnych zahamowań, morderca, którego ofiarami padały bezbronne dzieci. Gwałciciel, zabójca, a być może także i kanibal. Czy w II Rzeczpospolitej tego typu indywiduum mogło bezkarnie grasować miesiącami, a być może nawet i latami? Czy w państwie, w którym wykonywano wyroki śmierci, osobnik pokroju „Blacharza” mógł ocalić skórę?

Kamil Janicki otwiera przed czytelnikami świat tak mroczny, tak pełen zepsucia i moralnej degrengolady, że warto jest wziąć głęboki wdech nim całkowicie weń wkroczymy. Nieznane współczesnemu odbiorcy przypadki kryminalnych spraw, które wstrząsnęły ówczesną opinią publiczną. Na podstawie zachowanych zapisów, artykułów prasowych i literatury, odzwierciedla obraz epoki wraz ze wszystkimi jej słabościami. Poznajemy dwie dekady historii Polski znaczonej śladami krwi. To brutalny i wstrząsający portret. Janicki skrupulatnie nakreśla sylwetki znanych w tamtych czasach kryminalistów. Tworzy głęboki i wielowarstwowy widok na to, jak dawniej wyglądało zarówno prowadzenie policyjnych śledztw, jak i sądowe rozprawy. Autor dba o to, by cały kontekst społeczno – obyczajowy stał się dla czytelnika zrozumiały. „Seryjni mordercy II Rzeczpospolitej to coś więcej niż książka z gatunku prawdziwej zbrodni. To szeroki, mocno rozbudowany reportaż historyczny. Poznajemy cztery odrębne historie, których niechlubnymi bohaterami są ludzie, którzy dopuścili się najpodlejszych czynów. Kierowały nimi rozmaite motywacje, ich ofiary pochodziły z różnych środowisk, a oni sami wiedli różnego rodzaju życie. Tym, co ich łączy jest to, że działali w zbliżonym czasie, a ich sprawy rozpalały wyobraźnię opinii publicznej. Głośne procesy, którymi żyła ulica. Bestie, które nie zawahały się odebrać innym tego, co najcenniejsze.

W latach dwudziestych i trzydziestych dwudziestego wieku nie istniał termin taki jak „seryjny morderca”. Współczesną terminologią staramy się okiełznać to, co dla ludzi żyjących w tamtych czasach było czymś niewyobrażalnym. Kamil Janicki napisał książkę, która jest pierwszą tego typu tak obszerną publikacją traktującą o mordercach międzywojnia. Nadzwyczaj skomplikowana historia Polski nie ułatwia badań na tą tematyką. Wiele dokumentów i akt na zawsze zaginęło w wojennej lub komunistycznej zawierusze. W tamtych czasach panował także zwyczaj utajniania procesów szczególnie niebezpiecznych zabójców, by nie szokować ludności makabrycznymi detalami. Wszystkie te przeszkody sprawiły, że Janicki miał przed sobą wyjątkowo trudne wyzwanie. Imponująca jest wiedza autora z zakresu realiów życia epoki. Janicki maluje obraz tak dokładny, tak poruszający, że zdaje się nam, iż stajemy się bliskimi obserwatorami wydarzeń. Wyjątkowo rzetelny zarys stosunków społecznych i obyczajowości. Wiele interesujących ciekawostek z zakresu medycyny, kryminalistyki i dziedziny prawa. W tej książce wszystko jest na swoim miejscu, wszystko świetnie się uzupełnia, a same zbrodnie i sylwetki morderców nie dominują nad pozostałymi elementami. Autor nie skupia się na makabrze. Mimo tego, że w książce nie brakuje brutalnych opisów, duży nacisk kładzie Janicki na całościowe rozpatrzenie poruszanej problematyki. Książka stanowi interesujące studium zarówno zbrodni, jak i swoistej ewolucji społeczeństwa. Dla czytelników przywykłych do współcześnie znanego oblicza psychopatów i doskonale obeznanych w profilowaniu kryminalnym, szokiem będzie międzywojenne podejście do tego typu spraw. Wstrząsającą będzie wiedza o tym, jak często bagatelizowano zbrodnie popełniane na najmłodszych. Jak nonszalancko prasa podchodziła do tematyki najbrutalniejszych morderstw i jak w pogoni za sensacją potrafiła ona przeinaczać fakty.

Dziś żyjemy w czasach, gdy zbrodnia stała się elementem naszej codzienności. Śmierć coraz mniejsze robi na nas wrażenie. Wychowani na brutalnych filmach i literaturze często traktujemy zbrodnię jako ponurą część popkultury. Oswoiliśmy to, co budzić powinno niesmak i lęk. Bywa, że wydaje się nam, że mało co może nas zbulwersować. A jak wyglądało to sto lat temu? Niebywała okazja, by przyjrzeć się mordercom, którzy w swojej epoce budzili postrach. Ludziom, którzy dokonywali straszliwych zbrodni. I ludziom, którzy owych potworów ścigali i sądzili. Dwudziestolecie międzywojenne oglądane z perspektywy pozbawionej mitologizacji. Małżonkowie, którzy zeszli na drogę zbrodni. Kobiety, dla których śmierć niemowląt stała się źródłem zysku. Tajemniczy i przerażający Wampir z Łowicza. Blacharz z Łodzi, którego zbrodnie szokują nawet po latach. Dla miłośników true crime pozycja obowiązkowa. Rewelacyjnie opowiedziana historia dawnych morderców. Bez retuszu i z realistycznie nakreślonym tłem społeczno – obyczajowym. Diabeł gorąco poleca.

PANNY NADOBNE I MĘŻCZYŹNI SILNI

Po zakończeniu pierwszej wojny światowej, Polska stawiała coraz śmielsze kroki ku staniu się państwem demokratycznym i wolnym. Na gruzach powojennych zgliszczy powstawał nowy świat. Jednakże ponad stuletnie uciśnienie pod batem okupantów i wyniszczająca wojna, sprawiły, że kraj zawieszony był jak gdyby pomiędzy dwoma światami –...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Na półkach:

PEJZAŻE NIDERLANDÓW

„Lapis lazuli” jest szóstym tomem przygód Adama Berga – dziennikarza, który para się rozwiązywaniem zagadek historycznych. Krzysztof Bochus zadbał o to, by jego sztandarowy bohater napotkał nowe frapujące tajemnice i popadł w tarapaty, co stało się już jego domeną. Obraz wielkiego mistrza malarstwa, pragnienie posiadania tego, czego nie ma nikt inny, zagadka na tle wielkiej historii – oto powieść, która kradnie nasz czas, uwagę, myśli. W wichrze wojennej pożogi narodzi się jedna z najciekawszych zagadek świata sztuki. Zapnijcie pasy, to będzie szaleńcza jazda.

W Amsterdamie odkryty zostaje nieznany dotąd obraz, którego autorstwo przypisywane jest mistrzowi holenderskiego malarstwa, Johannesowi Vermeerowi. Barokowy artysta przez kilka stuleci pozostawał całkowicie zapomniany. Odkrycie wywołuje szereg emocji – wszak znane jest tylko nieco ponad trzydzieści dzieł wielkiego malarza. Pojawiają się głosy, jakoby odnalezione dzieło miało być falsyfikatem. Prywatne amsterdamskie muzeum zwraca się o pomoc do Adama Berga. Ma on przeprowadzić śledztwo, by potwierdzić lub wykluczyć autentyczność obrazu. Okazuje się, że sprawa ta dotyczy go osobiście – tropy wiodą do słynnego fałszerza Hana van Meegerna, którego przyjacielem był nie kto inny jak… dziadek Berga – radca Christian Abell. Historia, której korzenie sięgają daleko w przeszłość, do czasów wojny. Mało znane oblicze niemieckiej okupacji Holandii, człowiek, który swe życie poświęcił dążeniu do doskonałości i pycha, która prowadzi do upadku. Zaginiony obraz Vermeera – odkrycie stulecia czy wielka mistyfikacja?

Adam Berg jest jak stary kumpel – zawsze warto się z nim spotkać. Dziennikarz, człowiek z zasadami, nieokiełznany duch. Krzysztof Bochus stworzył bohatera, który budzi sympatię. Jego cele i działania często są nam bliskie. Niezależny, ambitny, inteligentny. Kieruje się własnym kodeksem moralnym. Jest człowiekiem, który nade wszystko ceni uczciwość. To taki bohater jakiego potrzebujemy. Lubimy dzielić jego troski, triumfować wraz z nim, ale także się smucić. Berg, klawy gość. Ktoś, kim sami czasem chcielibyśmy być. Szósta odsłona perypetii dziennikarza jest opowieścią pełną mroku. Podążając tropem tajemniczego obrazu docieramy do historii, która wydarzyła się w czasie drugiej wojny światowej. Bochus to mistrz budowania wstrząsająco realistycznego klimatu dawnych czasów. Autor znany jest z tego, że bardzo dokładnie przykłada się do kreowania swoich fabuł. Jest niepokojąco prawdziwie, jest ciężko, jest beznadziejnie i boleśnie. Wojenna historia okupowanej Holandii nie jest u nas szczególnie dobrze znana. Surowość realiów, osaczające poczucie strachu i bezsilności – jakże naturalnie rysują się te emocje na kartach powieści Krzysztofa Bochusa. Potrafi on prowadzić czytelnika przez gąszcz zawiłych zdarzeń, złożonych relacji, skomplikowanych wyborów moralnych tak, że gdzieś na końcu tej wędrówki czujemy się ukontentowani tym, że dostaliśmy szansę wzięcia udziału w niezwykłej literackiej uczcie.

Dwie osie fabularne, współczesna i ta z przeszłości. Przenikające się ludzkie losy. Wydarzenia, które swą mocą rezonują mimo upływu lat. Bochus jest autorem sumiennym, kładącym duży nacisk na szczegóły, na komplementarne kreowanie fabuły. Nie uznaje półśrodków. W tym, co robi jest fachowcem. Nieczęsto jest tak, że pisarze traktują swoich czytelników z tak wielkim szacunkiem. Jeżeli zdecydujemy się sięgnąć po powieść autora, możemy mieć stuprocentową pewność, że w nasze ręce trafi książka dopracowana w najmniejszym detalu, merytoryczna w kontekście historycznym i o dużych walorach językowych. Sugestywny język, emocjonujący dynamizm i ta fantastyczna radość wynikająca z faktu, że poczuć się możemy niczym pełnoprawni uczestnicy tej przygody. To nasz zespół – Berg i my – rozwikłać może tajemnicę obrazu Vermeera. Tego typu budowanie poczucia przynależności z opowieścią, swoiste zżycie się z literacką postacią i świadomość uczestnictwa w czymś wyjątkowym, to dar, który podarować może nam jedynie ktoś, kto jest kimś więcej niż kompetentnym rzemieślnikiem. Krzysztof Bochus dla swoich wiernych czytelników przygotował nie lada niespodziankę. Oto na kartach „Lapis lazuli” pojawia się inny bohater, którego zdążyliśmy już dobrze poznać – Christian Abell. Jakiż to piękny ukłon w stronę czytelniczej widowni. Berg i Abell w jednej opowieści? Dlaczego nie? Autor bardzo sprytnie skomponował dwie linie fabularne sprawiając, że obaj ci dżentelmeni mogli wystąpić na kartach tej samej powieści. Dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji poznać serii retro, której bohaterem jest Abell, po lekturze „Lapis lazuli” zapewne zechcą po nią sięgnąć. Fascynująca jest ta opowieść i ogromnie podoba mi się ten motyw z przeszłości, który Bochus tak wspaniale wbudowuje w tę historię. Jeżeli chodzi o połączenie sensacji z wątkami historycznymi, to próżno szukać na literackim rynku kogoś, kto mógłby mu dorównywać.

Wielka sztuka, wielkie pieniądze i wielkie niebezpieczeństwo – Adam Berg wpada w sieć intryg, które oplatają go niczym macki groźnego głowonoga. Na tropie prawdy przyjdzie mu stoczyć bój, o to, co najważniejsze. Brawurowa akcja, wybuchowa mieszanka sensacyjnego thrillera z historią w tle i frapująca tajemnica pewnego zapomnianego malarza. Krzysztof Bochus w świetnej formie. „Lapis lazuli” stał się moim ulubionym tomem cyklu. Cyklu, który stoi na naprawdę wysokim poziomie. Czy znajomość z Adamem Bergiem można rozpocząć od części szóstej? Jak najbardziej. Każda powieść to inna zagadka, którą tropi niestrudzony dziennikarz. Myślę, że każdy, kto zdecyduje się na tę przygodę, szybko zechce poznać wcześniejsze losy Berga.

Malarz, o którym świat zapomniał na kilka stuleci. Geniusz, który potrafił operować światłem tak, że jego dzieła do dziś wywołują poruszenie. I człowiek, któremu świat odebrał największe marzenie… Krzysztof Bochus zabiera nas do świata niderlandzkich artystów. Świata, w którym kunszt miesza się z szaleństwem, a ambicja z egoizmem. Opowieść o tym, że są granice, których nie da się przekroczyć i pragnienia zbyt wielkie, by je unieść. Skąpana w mroku, smutna i poruszająca opowieść o tym, że sztuka stać się może ucieczką, ale i niewolą. Napisana ze swadą, we wspaniałym gawędziarskim stylu. Książka należąca do gatunku tych, które polecamy przyjaciołom, czujemy potrzebę zatrzymania tej opowieści na dłużej. Diabeł gorąco poleca.

PEJZAŻE NIDERLANDÓW

„Lapis lazuli” jest szóstym tomem przygód Adama Berga – dziennikarza, który para się rozwiązywaniem zagadek historycznych. Krzysztof Bochus zadbał o to, by jego sztandarowy bohater napotkał nowe frapujące tajemnice i popadł w tarapaty, co stało się już jego domeną. Obraz wielkiego mistrza malarstwa, pragnienie posiadania tego, czego nie ma nikt inny,...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Więcej opinii

Aktywność użytkownika Diabeł

z ostatnich 3 m-cy
Diabeł
2026-04-07 12:11:27
Diabeł oceniła książkę Księga z San Michele na
9 / 10
i dodała opinię:
2026-04-07 12:11:27
Diabeł oceniła książkę Księga z San Michele na
9 / 10
i dodała opinię:

CZŁOWIEK, KTÓRY KOCHAŁ PTAKI

Zdarza się, że trafiamy na książki, które wyjątkowo silnie trafiają w naszą uczuciowość. Książki, które odbieramy tak głęboko, że zdaje się nam, że z ich autorami mogłaby połączyć nas duchowa więź. Czytając o wydarzeniach, emocjach i przeżyciach innego c...

Rozwiń Rozwiń
Księga z San Michele Axel Munthe
Średnia ocena:
7.3 / 10
213 ocen
Diabeł
2026-04-04 21:46:31
Diabeł oceniła książkę Seryjni mordercy II Rzeczpospolitej na
8 / 10
i dodała opinię:
2026-04-04 21:46:31
Diabeł oceniła książkę Seryjni mordercy II Rzeczpospolitej na
8 / 10
i dodała opinię:

PANNY NADOBNE I MĘŻCZYŹNI SILNI

Po zakończeniu pierwszej wojny światowej, Polska stawiała coraz śmielsze kroki ku staniu się państwem demokratycznym i wolnym. Na gruzach powojennych zgliszczy powstawał nowy świat. Jednakże ponad stuletnie uciśnienie pod batem okupantów i wyniszcz...

Rozwiń Rozwiń
Seryjni mordercy II Rzeczpospolitej Kamil Janicki
Średnia ocena:
6.9 / 10
375 ocen
Diabeł
2026-03-30 20:33:21
Diabeł oceniła książkę Lapis Lazuli na
8 / 10
i dodała opinię:
2026-03-30 20:33:21
Diabeł oceniła książkę Lapis Lazuli na
8 / 10
i dodała opinię:

PEJZAŻE NIDERLANDÓW

„Lapis lazuli” jest szóstym tomem przygód Adama Berga – dziennikarza, który para się rozwiązywaniem zagadek historycznych. Krzysztof Bochus zadbał o to, by jego sztandarowy bohater napotkał nowe frapujące tajemnice i popadł w tarapaty, co stało się już jego domeną. Obr...

Rozwiń Rozwiń
Lapis Lazuli Krzysztof Bochus
Cykl: Adam Berg (tom 6)
Średnia ocena:
8.1 / 10
197 ocen

Bardzo dobra i trzymająca w napięciu powieść

Diabeł
2026-03-29 22:25:00
Diabeł oceniła książkę Zdarzyło się w Bagiennym Lesie na
7 / 10
i dodała opinię:
2026-03-29 22:25:00
Diabeł oceniła książkę Zdarzyło się w Bagiennym Lesie na
7 / 10
i dodała opinię:

W LABIRYNCIE IMAGINACJI

Małgorzata Rogala przyzwyczaiła nas do swoich serii kryminalno – obyczajowych. Tym razem jednak na czytelników czeka zaskoczenie. Najnowsza książka autorki – „Zdarzyło się w Bagiennym Lesie” to pojedyncza historia. Dla osób, które nie miały jeszcze okazji poznać tw...

Rozwiń Rozwiń
Diabeł
2026-03-29 09:55:07
Diabeł oceniła książkę Hrabina na
8 / 10
i dodała opinię:
2026-03-29 09:55:07
Diabeł oceniła książkę Hrabina na
8 / 10
i dodała opinię:

PATRONAT MEDIALNY

PANI MINIONYCH DNI

Maciej Szymczak jest autorem, który nie boi się wyzwań. W swojej literackiej twórczości wybiera ścieżki ociekające mrokiem i krwią. Tym razem postanowił zmierzyć się z legendą, która mimo upływu kilku stuleci, ciągle rozbudza wyobraźnię. Krwawa Hrabi...

Rozwiń Rozwiń
Hrabina Maciej Szymczak
Średnia ocena:
7.7 / 10
21 ocen
Diabeł
2026-03-19 21:07:19
Diabeł oceniła książkę Tenebris 3. Cień na
7 / 10
i dodała opinię:
2026-03-19 21:07:19
Diabeł oceniła książkę Tenebris 3. Cień na
7 / 10
i dodała opinię:

PATRONAT MEDIALNY

LISTA SPRAWIEDLIWYCH

Ósmego marca premierę miała trzecia część serii „Tenebris” Jolanty Bartoś. Powieść ukazała się pod skrzydłami Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro. Zbrodnia, szaleństwo, zemsta i krzywdy, które toczą niczym rak… Powracamy do Krotoszyna, gdzie w siec...

Rozwiń Rozwiń
Tenebris 3. Cień Jolanta Bartoś
Cykl: Tenebris (tom 3)
Średnia ocena:
7.2 / 10
5 ocen
Diabeł
2026-03-16 16:46:26
Diabeł oceniła książkę Stalker na
8 / 10
i dodała opinię:
2026-03-16 16:46:26
Diabeł oceniła książkę Stalker na
8 / 10
i dodała opinię:

CIEMNĄ NOCĄ GINĄ SNY

Sonia Rosa jest jedną z najbardziej interesujących rodzimych twórczyń z gatunku thrillera psychologicznego. Pisze powieści, które są zarówno silnie osadzone w konwencji gatunkowej, jak i dobrze oddające polską rzeczywistość. Jej pisarstwo pozbawione jest, typowych dla...

Rozwiń Rozwiń
Stalker Sonia Rosa
Średnia ocena:
6.8 / 10
184 ocen
Diabeł
2026-03-15 23:24:48
Diabeł oceniła książkę Obława na
6 / 10
i dodała opinię:
2026-03-15 23:24:48
Diabeł oceniła książkę Obława na
6 / 10
i dodała opinię:

KRWAWY ŚLAD ŁEZ

Komisarz Sikora, doskonale znany czytelnikom śledczy, powraca w siódmej odsłonie serii autorstwa Piotra Kościelnego. „Obława”, czyli najnowsza część perypetii komisarza, bardzo dobrze wpisuje się w konwencję tego cyklu. Jest brutalnie, jest krwawo, jest przygnęb...

Rozwiń Rozwiń
Obława Piotr Kościelny
Cykl: Komisarz Sikora (tom 7)
Średnia ocena:
7.2 / 10
455 ocen
Diabeł
2026-03-13 20:09:04
Diabeł oceniła książkę Opowieść drzewa orzechowego. Tułacze na
9 / 10
i dodała opinię:
2026-03-13 20:09:04
Diabeł oceniła książkę Opowieść drzewa orzechowego. Tułacze na
9 / 10
i dodała opinię:

KRESOWA EPOPEJA

Nakładem wydawnictwa Skarpa Warszawska ukazał się pierwszy tom sagi „Opowieść drzewa orzechowego” zatytułowany „Tułacze”. Autorka, Mariola Sternahl zabiera nas w tej powieści w pełną emocji podróż do Lwowa. Miasta, którego rozkwit kulturalny wstrzymany został pr...

Rozwiń Rozwiń

ulubieni autorzy [3]

Ewa Salwin
Ocena książek:
6,8 / 10
5 książek
0 cykli
7 fanów
Robyn Gigl
Ocena książek:
7,3 / 10
2 książki
1 cykl
Pisze książki z:
2 fanów
Aleksandra Ostapczuk
Ocena książek:
7,1 / 10
2 książki
1 cykl
Pisze książki z:
5 fanów
Max Czornyj Grzech Zobacz więcej

statystyki

W sumie
przeczytano
429
książek
Średnio w roku
przeczytane
48
książek
Opinie były
pomocne
3 387
razy
W sumie
wystawione
427
ocen ze średnią 7,8

Spędzone
na czytaniu
2 602
godziny
Dziennie poświęcane
na czytanie
52
minuty
W sumie
dodane
0
cytatów
W sumie
dodane
3
książek [+ Dodaj]