Status moralny zwierząt

Okładka książki Status moralny zwierząt
Urszula Zarosa Wydawnictwo: Wydawnictwo Naukowe PWN filozofia, etyka
276 str. 4 godz. 36 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Naukowe PWN
Data wydania:
2016-04-30
Data 1. wyd. pol.:
2016-04-30
Liczba stron:
276
Czas czytania
4 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788301185442
Tagi:
etyka filozofia moralność prawa zwierząt literatura naukowa
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
6,8 6,8 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Okładka książki Nagi umysł. Dlaczego jesteśmy, jacy jesteśmy. Ludzka natura bez złudzeń Bogusław Pawłowski, Tomasz Ulanowski
Ocena 6,9
Nagi umysł. Dl... Bogusław Pawłowski,...
Okładka książki 50 mitów o religiach John Morreall, Tamara Sonn
Ocena 7,2
50 mitów o rel... John Morreall, Tama...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
21 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1577
1576

Na półkach:

Zaintrygował mnie ten tytuł!
Wbrew pozorom nie jest łatwo ustalić granice statusu moralnego człowieka, a co dopiero zwierząt. Autorka odważyła się (to rewolucja w myśleniu!) przeanalizować to zagadnienie w ramach pracy doktorskiej, jak przypuszczam po podziękowaniach umieszczonych we wstępie, a skierowanych do promotora. Ta publikacja to jej pokłosie. Za tą formą przemawiałby również układ treści zgodny z zasadami metodologii pisania prac naukowych. Z tego powodu nie należy ona do łatwych w odbiorze, ale warto włożyć trochę wysiłku intelektualnego (bo myśleć w niej trzeba, a prawa logiki to podstawa zrozumiałego odbioru jej treści), aby skutecznie i jednoznacznie odpowiedzieć sobie na powszechne pytania zadawane w dyskusjach i polemikach wyszczególnionych na tylnej okładce.
Spośród nich na przedostatnie znałam odpowiedź przed lekturą. Znalazłam je w wyniku doświadczenia, które, jako jedno z najsilniejszych wspomnień, przywiozłam z Afryki. Podczas podróży, przy jednej z dróg, napotkałam niewielkie stado słoni, które chciało przejść na jej drugą stronę. Zdjęcie zrobione szybko i z dużej odległości nie oddaje uroku tej chwili. Ale na tyle blisko i długo, abym mogłam przyjrzeć się stadu dokładnie i zrozumieć z ogromnym zdziwieniem, że widzę zupełnie inne słonie niż te dotychczas oglądane w ogrodach zoologicznych i w cyrkach. Ten na wolności, w swoim naturalnym środowisku, był masywną górą rozedrganej, emanującej energii. Ten w niewoli był ogromną górą przytłaczającej apatii i depresji. Od tamtej pory jestem przeciwniczką trzymania zwierząt na pokaz. Nie jestem w stanie spokojnie patrzeć na te nieszczęśliwe zwierzęta.
Autorka w tych przekonaniach posuwa się jeszcze dalej!
Dowodzi, że nawet zwierzęta udomowione są zniewolone, a świat byłby o wiele lepszy, piękniejszy i zdrowszy ekologicznie, gdyby człowiek w ogóle ich nie zjadał. Przyznam, że to bardzo rewolucyjne poglądy dla zdecydowanej większości mięsożernych ludzi, dla których ten pomysł jest absolutnie nie do zaakceptowania. Ale na pewno do zrozumienia, co autorka miała na myśli. Dlatego warto wysłuchać rzeczowego i logicznego głosu weganki od kilkunastu lat, do tego filozofki i specjalistki z zakresu etyki stosowanej, która wypowiedziała się w imieniu niemych zwierząt.
Swoją rozległą wiedzę, daleko wykraczającą poza filozofię, podzieliła na trzy rozdziały.
W pierwszym uściśliła podstawowe pojęcia, którymi posługiwała się w dalszej części pracy. Sprecyzowała dotychczas funkcjonujące w nauce pojęcie „statusu moralnego” i określiła jego funkcje, powołując się na różne koncepcje filozoficzne, a szczególnie na poglądy filozofów: Alberta Schweitzera, Johna Locke’a, Immanuela Kanta, Harry’ego Frankfurta , Toma Reagana i na przyjęte przez nich kryteria takie, jak „życie” czy „osoba”. Podejście krytyczne autorki do tego dorobku w filozofii pozwoliło jej na wyodrębnienie jeszcze jednego, strategicznego w rozumowaniu kryterium – odczuwania, ujętego w poglądach Petera Singera.
Drugi rozdział poświęciła właśnie poglądom tego filozofa, uznając, że „jego etyka w wymiarze teoretycznym jest zarazem założeniem i punktem wyjścia dla oceny wszystkich prezentowanych kryteriów, które zostają poddane testowi utylitaryzmu preferencji, wzbogaconego niekiedy o elementy utylitaryzmu reguł”. Myśl podana w takim dużym skrócie i uproszczeniu, brzmi trochę enigmatycznie, ale zapewniam, że autorka w tej części pracy, w sposób logiczny i jasny, zaprezentowała sktuki etyczne posługiwania się kryterium odczuwania poszerzonym o potencjalność nie tylko w stosunku do zwierząt, ale – jak sama podkreśliła – dla wielu „kwestii spornych, dla których cel tej książki wydaje się kluczowy. Mam tu na myśli kwestie aborcji i pytanie o status moralny płodu, eutanazję i kwestię transplantacji narządów, status embrionów i ich zastosowanie do badań...”. Takie podejście skutecznie likwiduje popadanie w skrajności, gdzie umycie rąk czy zrobienie sałatki z pomidorów staje się masowym morderstwem, a zabicie człowieka upośledzonego lub w śpiączce normą bez żadnych konsekwencji. W tej pracy pojawiło się również to, czego zawsze od takich pozycji i ich autorów wymagam – novum w postaci własnych, samodzielnie wypracowanych wniosków.
I one tutaj są!
Autorka zaproponowała nieobecne do tej pory w literaturze przedmiotu kryterium statusu moralnego – potencjalne odczuwanie.
W trzecim rozdziale, tak rozbudowaną teorię, odniosła do „najważniejszych zagadnień praktycznych, dotyczących moralnego statusu zwierząt”. Z jej nowego punktu widzenia rozważała zabijanie zwierząt dla celów konsumpcyjnych, estetycznych i hedonistycznych, eksperymenty i testy medyczne na zwierzętach oraz udomowienie zwierząt. To dosyć drastyczny rozdział dla wrażliwego odbiorcy.
Po tym bardzo rzeczowym i logicznie przedstawionym przewodzie dowodowym, bazującym nie tylko na teorii filozofii, psychologii czy etyki, ale popartym również współczesnymi badaniami „z zakresu etologii poznawczej, psychologii behawioralnej, kognitywistyki, a także najnowszych artykułów i książek z dziedziny animal ethics” (wszystkie umieszczone w obszernej bibliografii dołączonej do książki), jestem w stanie odpowiedzieć sobie na przytoczone wcześniej pytania. Autorka, powołując się na filozofię Petera Singera, stworzyła i zaproponowała nowy „system myślenia na temat zwierząt w etyce”. Dla mnie nie tyle nowatorski rozumowo, co odwołujący się do empatii człowieczej. Trudny do zaakceptowania współczesnym społeczeństwom, w których obowiązują zasady szowinizmu gatunkowego. Dlatego warto posłuchać filozofkę, która umożliwia „konstruowanie racjonalnych i obiektywnych sądów moralnych”, pomaga rozstrzygać istniejące konflikty etyczne i pokazuje drogowskazy w postawach i działaniach zarówno pojedynczemu człowiekowi, jak i całym społeczeństwom. Najcelniej tę myśl ujął prof. Jan Hartman, którego opinię przeczytałam na okładkowym skrzydełku – „Po odrzuceniu niewolnictwa i kastowości, po zrównaniu w prawach kobiet i mężczyzn, nadszedł czas na włączenie zwierząt w przestrzeń moralną, dotychczas zastrzeżoną dla ludzi”.
Autorka przemówiła w imieniu zwierząt.
http://naostrzuksiazki.pl/

Zaintrygował mnie ten tytuł!
Wbrew pozorom nie jest łatwo ustalić granice statusu moralnego człowieka, a co dopiero zwierząt. Autorka odważyła się (to rewolucja w myśleniu!) przeanalizować to zagadnienie w ramach pracy doktorskiej, jak przypuszczam po podziękowaniach umieszczonych we wstępie, a skierowanych do promotora. Ta publikacja to jej pokłosie. Za tą formą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
45
37

Na półkach: ,

Rozprawa filozoficzna, w której autorka naświetla różne punkty widzenia w kwestii relacji naszego gatunku do innych współmieszkańców naszej planety. Książka ani łatwa, ani przyjemna. Z pewnością nie "do poduszki". To, jak traktujemy zwierzęta, jest ponoć miarą naszego człowieczeństwa. Ale jak potraktować szlochających nad losem kociąt czy szczeniaczków przedstawicieli gatunku homo sapiens, którzy za chwilę siadają do steku, czy golonki? Jak napisał Orwell w Folwarku Zwierzęcym: wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze...

Rozprawa filozoficzna, w której autorka naświetla różne punkty widzenia w kwestii relacji naszego gatunku do innych współmieszkańców naszej planety. Książka ani łatwa, ani przyjemna. Z pewnością nie "do poduszki". To, jak traktujemy zwierzęta, jest ponoć miarą naszego człowieczeństwa. Ale jak potraktować szlochających nad losem kociąt czy szczeniaczków przedstawicieli...

więcej Pokaż mimo to

avatar
325
187

Na półkach:

Książkę czyta się naprawdę ciężko. Za dużo w niej naukowych i filozoficznych pojęć. Bardziej dla naukowców niż dla kogoś kto szuka rozwiązania na podstawowe pytanie czy zwierzęta zdają sobie sprawę z tego co się z nimi dzieje. W jednym rozdziale autorka rozważa nawet czy embrion może myśleć co zupełnie nie odnosi się do tematu a napewno nie w takiej ilości. Zawiera jednak cenne informacje na temat wiwisekcji, ile zabija się zwierząt rocznie w celach konsumpcyjnych itd.
Dla mnie jako vegana i osoby walczącej o prawa zwierząt nie zrobiła wielkiego wrażenia. Mało w niej empatii a za dużo filozofii.

Książkę czyta się naprawdę ciężko. Za dużo w niej naukowych i filozoficznych pojęć. Bardziej dla naukowców niż dla kogoś kto szuka rozwiązania na podstawowe pytanie czy zwierzęta zdają sobie sprawę z tego co się z nimi dzieje. W jednym rozdziale autorka rozważa nawet czy embrion może myśleć co zupełnie nie odnosi się do tematu a napewno nie w takiej ilości. Zawiera jednak...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
108
93

Na półkach:

Jesteś wegetarianinem, weganinem, dopiero myślisz o zmianie diety lub chcesz pomóc w walce o prawa zwierząt? W takim razie to książka dla Ciebie. Autorka, z wykształcenia filozof, podchodzi do zagadnienia praw zwierząt w sposób naukowy, ścisły i precyzyjny. Nie ma tu emocjonalnego szantażu, religijnych uprzedzeń czy stereotypów, a jedynie logiczne wnioski wysnute z prac filozoficznych autorytetów, takich jak Peter Singer. Czy ze względu na możliwość odczuwania bólu i przyjemności zwierzęta powinny mieć prawa moralne? Jakie obowiązki wobec słabszych (ludzi i zwierząt) mają członkowie społeczeństwa o silniejszej pozycji? Jak wygląda chów przemysłowy czy testy na zwierzętach? Jak poprawić sytuację żyjących stworzeń na naszej planecie? Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź w tej wyjątkowej książce.
Przy okazji można się z niej naprawdę wiele nauczyć o współczesnej etyce. To prawdziwa gimnastyka dla umysłu i trening empatii w jednym. Go vege!

Jesteś wegetarianinem, weganinem, dopiero myślisz o zmianie diety lub chcesz pomóc w walce o prawa zwierząt? W takim razie to książka dla Ciebie. Autorka, z wykształcenia filozof, podchodzi do zagadnienia praw zwierząt w sposób naukowy, ścisły i precyzyjny. Nie ma tu emocjonalnego szantażu, religijnych uprzedzeń czy stereotypów, a jedynie logiczne wnioski wysnute z prac...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Status moralny zwierząt


Reklama
zgłoś błąd