Labirynt kości

Okładka książki Labirynt kości
James Rollins Wydawnictwo: Albatros Cykl: Sigma (tom 11) kryminał, sensacja, thriller
528 str. 8 godz. 48 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Cykl:
Sigma (tom 11)
Tytuł oryginału:
The Bone Labyrinth
Wydawnictwo:
Albatros
Data wydania:
2016-11-09
Data 1. wyd. pol.:
2016-11-09
Liczba stron:
528
Czas czytania
8 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379857661
Tłumacz:
Jan Kabat
Tagi:
Jan Kabat
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Okładka książki Diabelska krew Rebecca Cantrell, James Rollins
Ocena 7,4
Diabelska krew Rebecca Cantrell, J...
Okładka książki Niewinna krew Rebecca Cantrell, James Rollins
Ocena 7,4
Niewinna krew Rebecca Cantrell, J...
Okładka książki Wyłącznik awaryjny Grant Blackwood, James Rollins
Ocena 7,3
Wyłącznik awar... Grant Blackwood, Ja...
Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
254 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
87
57

Na półkach:

Fakt, kiedy ktoś czyta już 11 część serii to książka może mieć widoczny schemat, wręcz mieć go musi. Przecież przez 10 poprzednich części związani byliśmy z tą konwencją.

Labirynt Kości to solidna książka. Styl James'a Rollins'a bardzo mi się podoba. Połączenie wielu dziedzin nauki, intryga, wiele akcji i oczywiście Kowalski.

Chciałbym dodać również, że warto zwrócić szczególną uwagę w treść która jest zawarta na końcu każdej książki. Nie mam na myśli samego podsumowania, lecz zagłębienie się w tematy szukając różnych źródeł lub wykorzystać podane przez autora.

Fakt, kiedy ktoś czyta już 11 część serii to książka może mieć widoczny schemat, wręcz mieć go musi. Przecież przez 10 poprzednich części związani byliśmy z tą konwencją.

Labirynt Kości to solidna książka. Styl James'a Rollins'a bardzo mi się podoba. Połączenie wielu dziedzin nauki, intryga, wiele akcji i oczywiście Kowalski.

Chciałbym dodać również, że warto zwrócić...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1352
899

Na półkach: , ,

Która to już część Sigmy Force? Jedenasta? Ależ ta przygoda szybko leci!

Tym razem autor zabiera nas m.in. do Chorwacji i do Chin. Zaglądamy w bardzo stare, głębokie jaskinie oraz uciekamy przed strasznymi potworami ukrytymi gdzieś pod chińską ziemią.

Jak zwykle dzieje się duuuużo, akcja gna miejscami jak szalona a czytelnik pojęcia nie ma, co jeszcze się wydarzy i kiedy nastąpi jakiś zwrot akcji. Kibicujemy bohaterom (szczególnie tym futrzastym!) i z zapartym tchem śledzimy ich losy.

To nie będzie moja ulubiona część tej serii, bo jednak autor ostatnio serwuje nam bardzo dużo biologii, ale i tak warto do niej dotrzeć, bo pojawia się w niej ciekawy wątek związany z Kowalskim. Epilog mnie rozwalił, jestem ogromnie ciekawa o co chodzi!

Która to już część Sigmy Force? Jedenasta? Ależ ta przygoda szybko leci!

Tym razem autor zabiera nas m.in. do Chorwacji i do Chin. Zaglądamy w bardzo stare, głębokie jaskinie oraz uciekamy przed strasznymi potworami ukrytymi gdzieś pod chińską ziemią.

Jak zwykle dzieje się duuuużo, akcja gna miejscami jak szalona a czytelnik pojęcia nie ma, co jeszcze się wydarzy i kiedy...

więcej Pokaż mimo to

avatar
72
66

Na półkach:

Przeczytałam wszystkie poprzednie części cyklu Sigma Force, wraz z "Burzą piaskową", która chyba nie zalicza się jako taka do cyklu, ale stanowi do niego pewien wstęp, i uważam, że te książki cały czas trzymają poziom. Są niesamowicie wciągające, choć na pewno trzeba lubić przygodówki, żeby odnaleźć się w tej akcji.

Jestem pełna podziwu dla Jamesa Rollinsa (czy może Jamesa Czajkowskiego? :) ) i jego ogromnej wiedzy z wielu dziedzin, przede wszystkim techniki, biologii, biotechnologii, ale też historii i teologii. Widać, że pisarz musi wkładać naprawdę mnóstwo pracy w zdobywanie informacji. Ja nie jestem specjalistką w żadnej z tych dziedzin i być może ktoś, kto lepiej się na tym zna znalazłby jakieś błędy logiczne, jednak dla takiego laika jak ja wszystko brzmi sensownie. Na brawa zasługuje również niezwykła umiejętność autora, polegająca na łączeniu ze sobą różnych faktów z historii, pozornie (i pewnie w rzeczywistości też) niepowiązanych ze sobą, a jednak w jego książkach znajdujących wspólny mianownik.

"Labirynt kości" nie różni się schematem od poprzednich części - i to jest chyba jedyna wada tych książek. Po kilku przeczytanych tomach zaczynamy zauważać pewne zależności, rozumiemy, jak myślą bohaterowie, przez co w pewien sposób przy zakończeniu raczej nie jesteśmy zaskoczeni. Mimo to treść wciąga. Kolejne zagadki do rozwiązania, tajemniczy Wielki Skok sprzed 50tyś. lat, Ameryka Południowa mogąca być dawną Atlantydą... Do tego wciąż pędząca akcja, dużo ciekawostek na temat ewolucji (naprawdę nie wiedziałam, że w naszych genach są ślady DNA jeszcze nieodkrytego gatunku człowieka) oraz bohaterowie, których nie da się nie lubić, mimo ich schematyczności. To wszystko jest przepisem na naprawdę wciągająca przygodówkę, będącą połączeniem Bonda i Indiany Jonesa. No i oczywiście cieszę się, że wreszcie Rollins postanowił przedstawić Joe Kowalskiego z nieco innej perspektywy, że wreszcie możemy lepiej poznać tego "olbrzyma" i zobaczyć w nim kogoś więcej, niż tylko rubasznego Amerykanina polskiego pochodzenia. ;) Z przyjemnością przeczytam kolejne części cyklu.

Przeczytałam wszystkie poprzednie części cyklu Sigma Force, wraz z "Burzą piaskową", która chyba nie zalicza się jako taka do cyklu, ale stanowi do niego pewien wstęp, i uważam, że te książki cały czas trzymają poziom. Są niesamowicie wciągające, choć na pewno trzeba lubić przygodówki, żeby odnaleźć się w tej akcji.

Jestem pełna podziwu dla Jamesa Rollinsa (czy może Jamesa...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
132
89

Na półkach:

Trzyma poziom poprzednich części. Niestety, korzysta też z tych samych schematów. Przyciąga uwagę, ale nie utrzymuje koncentracji.

Trzyma poziom poprzednich części. Niestety, korzysta też z tych samych schematów. Przyciąga uwagę, ale nie utrzymuje koncentracji.

Pokaż mimo to

avatar
1222
1002

Na półkach: , , , ,

Rollins zawsze potrafi zaskakiwać. Jego pomysły na fabułę są najczęściej rewelacyjne. W każdej książce widać przygotowanie merytoryczne do poruszanych tematów, co dla mnie jest wielką zaletą. Jak zwykle się nie zawiodłem.
„Skąd idziemy i dokąd zmierzamy”
Plusy:
- kolejna niezwykła łamigłówka do rozwiązania dla zespołu Sigma Force;
- zagadka Wielkiego Skoku, czyli błyskawiczny rozwój inteligencji, co lub kto go spowodował;
- czy Ameryka Południowa może być legendarną Atlantydą;
- zarys wielu nauk takich jak genetyka, biologia molekularna, paleontologia i nauki behawioralne;
- znani bohaterowie z którymi się utożsamiam, Gray Pierce, Monk, Seichan, Kowalski;
- nowe pozytywne postacie, które od razu polubiłem Lena i Maria;
- niesamowicie opisany inteligentny goryl Baako;
- dynamiczna, pełna zwrotów i napięcia akcja;
- zagadki, tajemnicze miejsca, symbole, znaki i dziwne wskazówki;
- pokazanie, że genetyka musi być pod kontrolą;
- czy jest humanitarne sztuczne poprawienie inteligencji;
- wiele ciekawostek dotyczących ewolucji człowieka;
- ostateczne połączenie ze sobą wszystkich wątków;
- ciekawe i oryginalne zakończenie.
Minusy:
- po przeczytaniu kilku książek autora daje się zauważyć pewną schematyczność.
Ogółem książka bardzo dobra.

Rollins zawsze potrafi zaskakiwać. Jego pomysły na fabułę są najczęściej rewelacyjne. W każdej książce widać przygotowanie merytoryczne do poruszanych tematów, co dla mnie jest wielką zaletą. Jak zwykle się nie zawiodłem.
„Skąd idziemy i dokąd zmierzamy”
Plusy:
- kolejna niezwykła łamigłówka do rozwiązania dla zespołu Sigma Force;
- zagadka Wielkiego Skoku, czyli...

więcej Pokaż mimo to

avatar
116
15

Na półkach: , , ,

Świetna lektura. Uwielbiam całą serię Sigma ale w tej części autor przeszedł samego siebie.
"Labirynt" mierzy się z pytaniami natury egzystencjalnej - skąd idziemy dokąd zmierzamy jakie są czynniki rozwoju naszej inteligencji.
Wartka akcja, tajemnicze miejsca i zagadki....
No i niesamowity Baako :)

Świetna lektura. Uwielbiam całą serię Sigma ale w tej części autor przeszedł samego siebie.
"Labirynt" mierzy się z pytaniami natury egzystencjalnej - skąd idziemy dokąd zmierzamy jakie są czynniki rozwoju naszej inteligencji.
Wartka akcja, tajemnicze miejsca i zagadki....
No i niesamowity Baako :)

Pokaż mimo to

avatar
67
3

Na półkach: ,

"Prowadzą nas do tego miasta, do zaginionego domu Czuwających, do samego serca tajemnicy..."

Książka od samego początku trzyma w napięciu. Napisana lekkim piórem, czyta się szybko i przyjemnie. Można porównywać ten cykl do przygód Roberta Langdona, Symbole, znaki, zagadki i tajemnice to coś co ciągnie do lektury.

"Prowadzą nas do tego miasta, do zaginionego domu Czuwających, do samego serca tajemnicy..."

Książka od samego początku trzyma w napięciu. Napisana lekkim piórem, czyta się szybko i przyjemnie. Można porównywać ten cykl do przygód Roberta Langdona, Symbole, znaki, zagadki i tajemnice to coś co ciągnie do lektury.

Pokaż mimo to

avatar
437
435

Na półkach: ,

"Labirynt kości" to kolejna odsłona ciekawego połączenia historycznych odkryć, legend i zapisków ze współczesną nauką. Jak zwykle po mistrzowsku wpleciona przez Rollinsa w wartką sensacyjno-przygodową akcję.
Powieść oczywiście czytało się bardzo dobrze, cały czas coś się działo, a niezniszczalni agenci Sigmy po raz kolejny musieli wykazać się swoimi nadzwyczajnymi talentami i umiejętnościami. Przyznam jednak, że wątek antropologiczny trochę mnie nużył. Za dużo było tych jaskiń, tajemnych znaków i zagadek. Za to wątek z inteligentnym młodym gorylem Bako był znakomity. Nawet wzruszający. Do tego te monstrualne stwory o morderczych instynktach. Tak przerażające, że pewnie nawet szatanowi zabrakłoby odwagi, by je stworzyć. To było super!
Jak zwykle w powieściach Rollinsa tematyka oscyluje wokół wszelkiego rodzaju eksperymentów genetycznych. A biorąc pod uwagę, że tym razem ci szaleni naukowcy to Chińczycy, aż włos się jeży na głowie, gdy uświadomimy sobie, co też od nich dostaliśmy "w prezencie" na przedwiośniu 2020 roku. "Labirynt kości" doskonale wpisuje się w teorie, skąd mogą się brać takie cholerstwa jak koronawirus. Brr...
Polecam gorąco!

"Labirynt kości" to kolejna odsłona ciekawego połączenia historycznych odkryć, legend i zapisków ze współczesną nauką. Jak zwykle po mistrzowsku wpleciona przez Rollinsa w wartką sensacyjno-przygodową akcję.
Powieść oczywiście czytało się bardzo dobrze, cały czas coś się działo, a niezniszczalni agenci Sigmy po raz kolejny musieli wykazać się swoimi nadzwyczajnymi talentami...

więcej Pokaż mimo to

avatar
262
192

Na półkach: ,

Książka ciekawa. Polecam. Rozgrywająca się akcja wciąga. Przy tej książce na pewno nie zaśniecie.

Książka ciekawa. Polecam. Rozgrywająca się akcja wciąga. Przy tej książce na pewno nie zaśniecie.

Pokaż mimo to

avatar
308
306

Na półkach:

Ta i więcej recenzji na GeekLife.pl

Zapraszam 
:)

W chorwackich górach zostaje odkryta ukrywana przez wieki katolicka kaplica skrywająca szczątki neandertalskiej kobiety. Ponadto jaskinia zawiera wiele rysunków przedstawiających bitwy neandertalczyków z olbrzymimi postaciami. Na miejsce zostaje wezwany badający wątki historyczne ksiądz Roland Novak oraz dr. Lena Crandall szukająca odpowiedzi na pytanie o początki ludzkiej inteligencji. Po dotarciu na miejsce badacze padają ofiarami ataku.

W tym samym czasie, w Atlancie bliźniacza siostra Leny, Maria Crandall prowadzi badania nad hybrydą goryla o wyjątkowej inteligencji. Gdy do laboratorium przybywają Monk i Kowalski, by ją przesłuchać także tutaj dochodzi do ataku. W efekcie Maria, goryl Bako oraz Kowalski zostają uprowadzeni, a jednym śladem Monka jest obezwładniona amerykanka chińskiego pochodzenia…

W Labiryncie Kości Rollins zabiera się na kilka spraw jednocześnie. Punktem wyjścia jest zagadka Wielkiego Skoku, czyli gigantycznego rozwoju ludzkiej inteligencji. Człowiek chodzi po Ziemi od 200 000 lat, a dopiero około 50 000 lat temu zaczął się komunikować, tworzyć narzędzia i sztukę. Czy wybuch ten mógłby być wynikiem krzyżowania się homo neandertalis z innym gatunkiem? Czy znalezione kości niesklasyfikowanej istoty można nazwać Ewą? Dodatkowo zastanowimy się nad sensem prowadzenia badań nad sztucznie poprawianą inteligencją. A wisienką na torcie jest szukanie mitycznej Atlantydy.

Rollins jak zwykle genialnie łączy to wszystko w całość. Każdy z tych wątków wydaje się niezależną od innych zagadką, a autor idealnie to wszystko spasował. Po przeczytaniu wydaje się, że wytłumaczenie wszystkich tych zagadek ma więcej sensu niż wszystkie legendy, przypowieści i mity razem wzięte. Nie chcę nic spoilować, aby nie psuć zabawy, więc napiszę tylko że będziecie bardziej niż zadowoleni.

Jak przystało na serię Sigma Force nie mogło zabraknąć akcji. Monk i nowy nabytek Sigmy Kimberly podążają śladem porywaczy i muszą poradzić sobie w skorumpowanym Pekinie. Grey i Seichan chronią Lenę i księdza Rolanda, a Kowalski pokazuje nam swoją nową twarz. Tak, Joe Kowalski pomimo swojej aparycji i skłonności do wysadzania wszystkiego tym razem popisuje się wyjątkową inteligencją, empatią i pomysłowością. Tak złożone ekipy dostarczają wielu długich sekwencji akcji, trup ściele się gęsto, a pomysłowości Greya i zaradności Seichan nie powstydziliby się ani Jason Bourne, ani James Bond.

Labirynt Kości to kolejna udana książka z serii Sigma Force. Jasne, jest trochę wtórności, zbyt często akcja potrafi znużyć i staje się przewidywalna. Natomiast cała naukowo-historyczna otoczka robi kapitalne wrażenie i mobilizuje do zgłębiania największych zagadek ludzkości. Polecam.

Ta i więcej recenzji na GeekLife.pl

Zapraszam 
:)

W chorwackich górach zostaje odkryta ukrywana przez wieki katolicka kaplica skrywająca szczątki neandertalskiej kobiety. Ponadto jaskinia zawiera wiele rysunków przedstawiających bitwy neandertalczyków z olbrzymimi postaciami. Na miejsce zostaje wezwany badający wątki historyczne ksiądz Roland Novak oraz dr. Lena Crandall...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Labirynt kości


Reklama
zgłoś błąd