Filozofia dla bystrzaków

Okładka książki Filozofia dla bystrzaków
Tom Morris Wydawnictwo: Septem filozofia, etyka
360 str. 6 godz. 0 min.
Kategoria:
filozofia, etyka
Wydawnictwo:
Septem
Data wydania:
2015-09-17
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-17
Liczba stron:
360
Czas czytania
6 godz. 0 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328300484
Tłumacz:
Joanna Sugiero
Tagi:
filozofia historia filozofii wprowadzenie do filozofii
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,7 / 10
55 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
2
1

Na półkach:

To niestety nie jest bezstronny przegląd myśli filozoficznej.

To jest pretekst do tego żeby nam powiedzieć że moralnym może być człowiek tyko wierzący.

Każda filozofia która nie pasuję autorowi jest z automatu odrzucana na bazie dowodów typu: "w głębi jednak czujemy że to nie może być prawda", "to się nie pokrywa z naszym codziennym doświadczeniem".

Wisienka na torcie jest kilkustronicowy opis sytuacji nadprzyrodzonych które się autorowi przydarzyły.

Książka skrajnie stronnicza przedstawiająca subiektywny osąd autora jako aktualnie panujący konsensus filozoficzny.

To niestety nie jest bezstronny przegląd myśli filozoficznej.

To jest pretekst do tego żeby nam powiedzieć że moralnym może być człowiek tyko wierzący.

Każda filozofia która nie pasuję autorowi jest z automatu odrzucana na bazie dowodów typu: "w głębi jednak czujemy że to nie może być prawda", "to się nie pokrywa z naszym codziennym doświadczeniem".

Wisienka na torcie ...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
0
0

Na półkach:

Może być ciekawa dla kogoś, kto o filozofii nie wie nic. Nawet dla laika znającego podstawy będzie wyjątkowo nudna i nieodkrywcza.

Może być ciekawa dla kogoś, kto o filozofii nie wie nic. Nawet dla laika znającego podstawy będzie wyjątkowo nudna i nieodkrywcza.

Pokaż mimo to

0
avatar
1326
182

Na półkach: , ,

Polecam.
Nie czyta się tego łatwo, ale książka zawiera kompendium podstawowych pytań, idei i poglądów filozoficznych przedstawionych problemowo a nie historycznie.
Jako pierwsze zetknięcie z filozofią i filozoficznym sposobem myślenia i argumentowania - to bardzo dobra pozycja.
Dodatkowo wiele przykładów z życia urozmaicających lekturę.

Polecam.
Nie czyta się tego łatwo, ale książka zawiera kompendium podstawowych pytań, idei i poglądów filozoficznych przedstawionych problemowo a nie historycznie.
Jako pierwsze zetknięcie z filozofią i filozoficznym sposobem myślenia i argumentowania - to bardzo dobra pozycja.
Dodatkowo wiele przykładów z życia urozmaicających lekturę.

Pokaż mimo to

6
Reklama
avatar
59
12

Na półkach: , ,

Książka pomogła mi usystematyzować podstawową wiedzę filozoficzną. Szukałem książki, która w prosty sposób opisze fundamenty filozoficzne i udało się. Czas na kolejne książki. Z minusów książki: momentami miałem wrażenie, że autor namawia mnie do uwierzenia w Jego zdaniem słuszną teorię, Laik będzie zadowolony z książki.

Książka pomogła mi usystematyzować podstawową wiedzę filozoficzną. Szukałem książki, która w prosty sposób opisze fundamenty filozoficzne i udało się. Czas na kolejne książki. Z minusów książki: momentami miałem wrażenie, że autor namawia mnie do uwierzenia w Jego zdaniem słuszną teorię, Laik będzie zadowolony z książki.

Pokaż mimo to

1
avatar
1
1

Na półkach:

To chyba najgorsza książka jaką kiedykolwiek czytałem. A już na pewno najgorsza książka traktująca o filozofii.
Wątpię aby ktoś był w stanie polubić filozofię podczas jej czytania. Autor komplikuje chyba wszystko o czym próbuje pisać. Te komplikacje przetyka pisząc o sobie, że zawsze był wyjątkowy, że zawsze był kreatywny i że urodzony z niego filozof.
"Urodzony filozof" dzieli na kolejne punkty wcześniej dokonane podziały pojęć, które mu powstały z wcześniejszych podziałów podziałów. Kiedy już wyczerpie wszystkie możliwości aby zamącić, wtedy powiada nam, że... istnieje życie po śmierci. Bóg też istnieje, bo przecież (posługując się innymi osobami oczywiście) "oddał" piłkę, która przepadła na plaży. Czy oddanie tej piłki synowi autora było dla boga ważniejsze od wojen, trzęsień ziemi i raka? "Tak" - odpowiada autor.
Rozsądnego czytelnika to zapewne rozbawi, ale wspomniane zdarzenie opisywane jest z pełną powagą. Możemy być tego pewni albowiem tam gdzie autor żartuje... pisze, że żartuje. Musi napisać żebyśmy nie mieli wątpliwości, że jest dowcipny (taki to poziom żartów).
Że-na-da.
Posługuje się analogiami (często doprawdy żałosnymi) mającymi podważyć coś lub dowieść czegoś. Dacie wiarę?! Analogia jako dowód! I to ma być filozofia?!
Strony tej książki przepełnione są treściami, w których autor nie mówi nam o niczym, tylko mówi, o czym już mówił i o czym jeszcze będzie mówił. Całe akapity nie stanowiące żadnego podsumowania, żadnej zwartej wiedzy, występują nie tylko na końcach i początkach rozdziałów, ale także w środku. Brzmią w rodzaju: w poprzednim rozdziale mówiliśmy, że w tym rozdziale powiemy o czym będziemy mówić w dalszej części książki; jeżeli chcesz sprawdzić czy rzeczywiście o tym powiemy w kolejnych zdaniach, przejdź do następnego akapitu, w którym przeczytasz o czym będzie mowa... (i tak dalej :)).
Na okładce jest aż 8 haseł mających zachęcić do kupna i przeczytania tej książki (cóż, książka musi zareklamować samą siebie, bo chyba nikt po jej lekturze tego nie zrobi).
Nie chcę namawiać abyście jej nie czytali. Przeczytajcie. Choćby po to, aby przekonać się, ile nosicie w sobie cierpliwości i wytrwałości (aby nie cisnąć książką o ścianę :)).
Jedno hasło z okładki wydaje się odzwierciedlać prawdę. Brzmi ono "przeczytaj to i poczuj, jak mądrzejesz!". Istotnie, po przeczytaniu tej książki poczujecie się mądrzejsi. Mądrzejsi od autora. Poczujecie się mądrzejsi także od wydawcy.

To chyba najgorsza książka jaką kiedykolwiek czytałem. A już na pewno najgorsza książka traktująca o filozofii.
Wątpię aby ktoś był w stanie polubić filozofię podczas jej czytania. Autor komplikuje chyba wszystko o czym próbuje pisać. Te komplikacje przetyka pisząc o sobie, że zawsze był wyjątkowy, że zawsze był kreatywny i że urodzony z niego filozof.
"Urodzony filozof"...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
293
14

Na półkach: ,

Fajna ksiązka dla filozoficznych laików. Dla studentów teologii, filozofii czy innych kierunków gdzie przedmiotów filozoficznych było trochę nie stanowi niczego nowego, treści w niej są raczej podstawowe, aczkolwiek napisane ciekawym językiem i w ciekawy sposób.

Fajna ksiązka dla filozoficznych laików. Dla studentów teologii, filozofii czy innych kierunków gdzie przedmiotów filozoficznych było trochę nie stanowi niczego nowego, treści w niej są raczej podstawowe, aczkolwiek napisane ciekawym językiem i w ciekawy sposób.

Pokaż mimo to

4
avatar
57
25

Na półkach:

Przeczytałem jakies 70 stron i bede zwracal do biblioteki. Chyba jestem za glupi na filozofie, bo nawet ta ksiazka mnie cholernie meczy. Moze to moje podejscie zadaniowe, gdzie sam preferuje czytac ksiazki ciurkiem nizeli po trochu od czasu do czasu (bo w wiekszosci pochodza one z lokalnej biblioteki z terminem do oddania). Nie twierdze, ze ksiazka jest jakas fatalna ale mi zdecydowanie nie podpasowala. Moze gdyby chociaz humor autora do mnie przemawial, ale tutaj rowniez sie wyminelismy...

Przeczytałem jakies 70 stron i bede zwracal do biblioteki. Chyba jestem za glupi na filozofie, bo nawet ta ksiazka mnie cholernie meczy. Moze to moje podejscie zadaniowe, gdzie sam preferuje czytac ksiazki ciurkiem nizeli po trochu od czasu do czasu (bo w wiekszosci pochodza one z lokalnej biblioteki z terminem do oddania). Nie twierdze, ze ksiazka jest jakas fatalna ale mi...

więcej Pokaż mimo to

4
avatar
106
23

Na półkach: ,

Mam mieszane opinie, z jednej strony zawiera pewne trafne stwierdzenia, z drugiej - podaje zagadnienia "na tacy", a zatem je upraszcza. Nikt nie stanie się "bystrzakiem" ot tak, nie przechodząc samodzielnie pewnych ścieżek rozumowania.
Niemniej jednak uważam ją za wartościową.

Mam mieszane opinie, z jednej strony zawiera pewne trafne stwierdzenia, z drugiej - podaje zagadnienia "na tacy", a zatem je upraszcza. Nikt nie stanie się "bystrzakiem" ot tak, nie przechodząc samodzielnie pewnych ścieżek rozumowania.
Niemniej jednak uważam ją za wartościową.

Pokaż mimo to

11
avatar
306
253

Na półkach: ,

Świetna, humorystyczna pozycja dla wszystkich interesujących się filozofią. Dla tych co już coś w tym temacie wiedzą i dla kompletnych laików.

Świetna, humorystyczna pozycja dla wszystkich interesujących się filozofią. Dla tych co już coś w tym temacie wiedzą i dla kompletnych laików.

Pokaż mimo to

5
avatar
13
13

Na półkach: ,

Jest to wprowadzenie do filozofii. Tytuł mówi - dla bystrzaków. Jednak słowo bystrzak zostało tutaj użyte w sensie niskich zdolności intelektualnych. Powinno być zatem napisane na okładce: Filozofia dla "bystrzaków". Świadczy o tym po pierwsze -  tłumaczenie z języka angielskiego for dummies. Po drugie - we wstępie jest napisane: "Filozofia dla bystrzaków? Cóż to za pomysł! Czyż to połączenie samo w sobie nie jest oksymoronem, sprzecznością i misją niemożliwą do wypełnienia, taką samą jak zaawansowana matematyka dla dwulatków czy neurochirurgia dla tumanów?"
Mnie taka zapowiedź trochę zniechęciła, ale później okazało się, że nie jest tak źle. Plusem były dobrze omówione zagadnienia prawdziwie filozoficzne. Dla kolekcjonerów i miłośników sentencji umieszczono średnio dwa cytaty na każdej stronie. Zejście do prostego języka i częste stosowanie humoru mogą być różnie odbierane w zależności od indywidualnych preferencji czytelnika. Więc jeśli ktoś nie bierze się za filozofię tylko z tego powodu, że jest trudna, ponura i nudna, to może zacząć od tej pozycji.

Jest to wprowadzenie do filozofii. Tytuł mówi - dla bystrzaków. Jednak słowo bystrzak zostało tutaj użyte w sensie niskich zdolności intelektualnych. Powinno być zatem napisane na okładce: Filozofia dla "bystrzaków". Świadczy o tym po pierwsze -  tłumaczenie z języka angielskiego for dummies. Po drugie - we wstępie jest napisane: "Filozofia dla bystrzaków? Cóż to za pomysł!...

więcej Pokaż mimo to

8

Cytaty

Więcej
Tom Morris Filozofia dla bystrzaków Zobacz więcej
Tom Morris Filozofia dla bystrzaków Zobacz więcej
Tom Morris Filozofia dla bystrzaków Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd