Kroniki dyplomatyczne

Okładka książki Kroniki dyplomatyczne
Christophe BlainAbel Lanzac Wydawnictwo: timof i cisi wspólnicy komiksy
216 str. 3 godz. 36 min.
Kategoria:
komiksy
Tytuł oryginału:
Quai d'Orsay. Chroniques diplomatiques
Wydawnictwo:
timof i cisi wspólnicy
Data wydania:
2015-10-01
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-01
Liczba stron:
216
Czas czytania
3 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788363963460
Tłumacz:
Krzysztof Umiński
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Donżon: Wydanie zbiorcze 2 Christophe Blain, Joann Sfar, Lewis Trondheim
Ocena 8,4
Donżon: Wydani... Christophe Blain, J...
Okładka książki Sokrates półpies Christophe Blain, Joann Sfar
Ocena 7,2
Sokrates półpies Christophe Blain, J...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
8,0 / 10
47 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1251
23

Na półkach: ,

Wartka akcja, dynamiczne postaci, cięty humor i ukazanie realiów oraz absurdów politycznej rzeczywistości. Bawiłam się przednio, szalony minister przebija miejscami nawet samego siebie. Powiedziałabym, że komiks jest bardzo życiowy, niestety. Fajnie, że odnosił się do prawdziwych postaci i wydarzeń, ale mimo wszystko mam nadzieję, że te realne negocjacje ws. amerykańskiej rezolucji po ataku 11 września na WTC tak nie wyglądały.

Wartka akcja, dynamiczne postaci, cięty humor i ukazanie realiów oraz absurdów politycznej rzeczywistości. Bawiłam się przednio, szalony minister przebija miejscami nawet samego siebie. Powiedziałabym, że komiks jest bardzo życiowy, niestety. Fajnie, że odnosił się do prawdziwych postaci i wydarzeń, ale mimo wszystko mam nadzieję, że te realne negocjacje ws. amerykańskiej...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
664
428

Na półkach:

Ciekawe, dynamiczne, wypełnione tekstem.
Kronika działań urzędnika, ale prawdziwym bohaterem jest Minister, z jego niepowtarzalnym stylem, szaleństwem i nadaktywnością. Początek przytłacza, ale później to szaleństwo i nieustanny rytm od kryzysu do kryzysu wciąga i nie odpuszcza do końca.
Mało poznany aspekt polityki pokazano w atrakcyjny, dynamiczny sposób, dzięki któremu narady i niekończące się dyskusje nad kształtem przemówienia mają tempo jak pościg w filmie Bonda.
Warto zdecydowanie.

Ciekawe, dynamiczne, wypełnione tekstem.
Kronika działań urzędnika, ale prawdziwym bohaterem jest Minister, z jego niepowtarzalnym stylem, szaleństwem i nadaktywnością. Początek przytłacza, ale później to szaleństwo i nieustanny rytm od kryzysu do kryzysu wciąga i nie odpuszcza do końca.
Mało poznany aspekt polityki pokazano w atrakcyjny, dynamiczny sposób, dzięki któremu...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
634
177

Na półkach: ,

Złoto! Komiks mimo słusznej objętości 214 stron łyknięty za jednym posiedzeniem. Głównym bohaterem jest Artur Vlaminck, który zatrudniony zostaje we francuskim Ministerstwie Sprawa Zagranicznych na posadzie eksperta od pisania wystąpień dla ministra. Nie jest to jednak praca prosta, bo minister to bardzo mocna osobowość, jednocześnie geniusz i czarownik. Do tego Artur musi odnaleźć się w ministerialnym środowisku, a to pełne jest zakulisowych zagrań, niuansów i stresogennych sytuacji. Autor w świetny sposób ukazuje zakulisową pracę w takim miejscu. Nie ma się czemu dziwić, bo scenarzysta (Abel Lanzac) był kiedyś doradcą w ministerstwie. Fabuła skupia się się ukazaniu kilkumiesięcznej pracy
wypełnionej mniejszymi i większymi kryzysami politycznymi, spotkaniami i negocjacjami. Postacie są bardzo ciekawe, dialogi genialne, a wszystko czyta się bardzo płynnie. Za ilustracje odpowiada tu Christophe Blain, znany w Polsce z takich publikacji jak "Reduktor prędkości", "Pirat Izaak" czy "Sokrates półpies". Mimo dość prostej kreski, którą operuje uważam go za jednego z najlepszych komiksowych rysowników. Chyba nikt tak umiejętnie nie potrafi oddać mimiki i mowy ciała postaci. Tutaj ma pole do popisu, bowiem drugi z głównych bohaterów (postać wzorowana na byłym ministrze - Dominique de Villepin) jest niezwykle ekspresyjna i dynamiczna. Nie wiem do czego mógłbym się przyczepić - komiks jest po prostu pozycją obowiązkową.

Złoto! Komiks mimo słusznej objętości 214 stron łyknięty za jednym posiedzeniem. Głównym bohaterem jest Artur Vlaminck, który zatrudniony zostaje we francuskim Ministerstwie Sprawa Zagranicznych na posadzie eksperta od pisania wystąpień dla ministra. Nie jest to jednak praca prosta, bo minister to bardzo mocna osobowość, jednocześnie geniusz i czarownik. Do tego Artur musi...

więcej Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
938
854

Na półkach:

Ten komiks jest wspaniały. 200 stron o gościu, który jest w równym stopniu geniuszem, hochsztaplerem, dominatorem, tyranem, sadystą i cholerykiem. Jego mimika, gesty i nadpobudliwość godna żandarma z Saint-Tropez, są pokazane w sposób mistrzowski. Dynamika tej postaci wbija w fotel. Pomijam już całe polityczne ściemnianie i dyplomatyczne gierki, bo to temat na oddzielny esej, ale sam warsztat Blaina jest imponujący. Koniecznie.

Ten komiks jest wspaniały. 200 stron o gościu, który jest w równym stopniu geniuszem, hochsztaplerem, dominatorem, tyranem, sadystą i cholerykiem. Jego mimika, gesty i nadpobudliwość godna żandarma z Saint-Tropez, są pokazane w sposób mistrzowski. Dynamika tej postaci wbija w fotel. Pomijam już całe polityczne ściemnianie i dyplomatyczne gierki, bo to temat na oddzielny...

więcej Pokaż mimo to

9
avatar
1874
1822

Na półkach: , ,

Ależ mnie umęczyła ta książka. A jak irytował główny bohater. Człowiek, który dał się stłamsić, przytłoczyć, tylko po to, by móc powiedzieć, iż jest doradcą ministra. Zarywa noce, rujnuje swoje życie prywatne, a w zamian otrzymuje stałe niezadowolenie pracodawcy. A te nadęte mowy i przemówienia. Te burze mózgów wokół kluczowych sformułowań. Przecież wystarczy włączyć jakiekolwiek wiadomości i mamy dokładnie ten sam bełkot. Może taki był zamysł autora,niemniej jednak z ulgą odłożyłam książkę na półkę.

Ależ mnie umęczyła ta książka. A jak irytował główny bohater. Człowiek, który dał się stłamsić, przytłoczyć, tylko po to, by móc powiedzieć, iż jest doradcą ministra. Zarywa noce, rujnuje swoje życie prywatne, a w zamian otrzymuje stałe niezadowolenie pracodawcy. A te nadęte mowy i przemówienia. Te burze mózgów wokół kluczowych sformułowań. Przecież wystarczy włączyć...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
312
230

Na półkach:

Tak mnie ostatnio zniosło w kierunku powieści graficznych (nie wiem czy można je jeszcze określić mianem komiksów - to chyba jednak coś więcej niż komiks o takim na przykład Supermanie...). Za dzieciaka bardzo lubiłam tę formę literacką, zdaje się że na starsze lata do niej wrócę, choć może inaczej wybierając tematy - już nie Thorgal i nie Kajko z Kokoszem, a coś na poważnie. Np. świetne "Kroniki dyplomatyczne". Rzecz o francuskim Ministrze Spraw Zagranicznych, raz po raz podejmującym szalone misje ratowania świata przed wojną, chaosem i głupotą.Także własną. Galeria wspaniale narysowanych postaci, gagi, dyplomacja najwyższego rzędu z lekkim przymróżeniem oka i te wyimaginowane nazwy nieistniejących krajów w Europie Wschodniej, Afryce i na Bliskim Wschodzie! Mistrzostwo.

Tak mnie ostatnio zniosło w kierunku powieści graficznych (nie wiem czy można je jeszcze określić mianem komiksów - to chyba jednak coś więcej niż komiks o takim na przykład Supermanie...). Za dzieciaka bardzo lubiłam tę formę literacką, zdaje się że na starsze lata do niej wrócę, choć może inaczej wybierając tematy - już nie Thorgal i nie Kajko z Kokoszem, a coś na...

więcej Pokaż mimo to

12
avatar
1698
143

Na półkach: , , , ,

uh oh. rysunki Baine to mistrzostwo swiata

uh oh. rysunki Baine to mistrzostwo swiata

Pokaż mimo to

1
avatar
1786
325

Na półkach: , ,

Jest sobie świnia. I ciężarówka. Ta ciężarówka wylała właśnie całą przyczepę świeżego błotka do bajorka, a wspomniana świnia sobie w niej hasa i radośnie chrumka. No to ja jestem tą świnią, a ciężarówką autorzy tego komiksu.

Jest sobie świnia. I ciężarówka. Ta ciężarówka wylała właśnie całą przyczepę świeżego błotka do bajorka, a wspomniana świnia sobie w niej hasa i radośnie chrumka. No to ja jestem tą świnią, a ciężarówką autorzy tego komiksu.

Pokaż mimo to

2
avatar
151
43

Na półkach:

Świetny komiks. Bardzo zabawnie i ironicznynie opowiada o wielkiej polityce. Przy tym cała historia jest bardzo wiarygodna. To samo dotyczy postaci, rysownik fantastyczne przedstawił ich charaktery, gestykulację, itp. Rewelacja.

Świetny komiks. Bardzo zabawnie i ironicznynie opowiada o wielkiej polityce. Przy tym cała historia jest bardzo wiarygodna. To samo dotyczy postaci, rysownik fantastyczne przedstawił ich charaktery, gestykulację, itp. Rewelacja.

Pokaż mimo to

2
avatar
1939
35

Na półkach: ,

Lekko chaotyczna kreska oddaje charakter pracy w dyplomacji - pełnej zawirowań i niezwykle niestałej. Ale okazuje się, że w tym szaleństwie jest sporo miejsca na humor. Oraz na przemycenie nieco informacji na temat tego, jak wygląda dyplomacja od "kuchni". A patrząc na to, jak wygląda, dziw może brać, że w ogóle działa. Słowem - warto!

Lekko chaotyczna kreska oddaje charakter pracy w dyplomacji - pełnej zawirowań i niezwykle niestałej. Ale okazuje się, że w tym szaleństwie jest sporo miejsca na humor. Oraz na przemycenie nieco informacji na temat tego, jak wygląda dyplomacja od "kuchni". A patrząc na to, jak wygląda, dziw może brać, że w ogóle działa. Słowem - warto!

Pokaż mimo to

5

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kroniki dyplomatyczne


Reklama
zgłoś błąd