Leningrad. Oblężenie i symfonia

Okładka książki Leningrad. Oblężenie i symfonia
Brian Moynahan Wydawnictwo: W.A.B. Seria: Seria historyczna reportaż
560 str. 9 godz. 20 min.
Kategoria:
reportaż
Seria:
Seria historyczna
Tytuł oryginału:
Leningrad - siege and symphony
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2016-01-29
Data 1. wyd. pol.:
2016-01-29
Liczba stron:
560
Czas czytania
9 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788328021815
Tagi:
historia Leningradu stalinizm
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,4 7,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
43 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
264
61

Na półkach: , , , ,

Szostakowicz to jeden z moich ulubionych rosyjskich kompozytorów. Ponieważ jestem zaznajomiony z jego twórczością, w tym oczywiście Leningradzką Symfonią, moja ocena jest w tym wypadku maksymalnie subiektywna.

To rozdział historii IIWŚ, który w popkulturze stoi mocno w cieniu zwłaszcza Stalingradu.
Autor tłumaczy dlaczego tak jest. Opisuje proces powstawania VII Symfonii Szostakowicza, szczegółowo opisuje przebieg oblężenia, terror radziecki, terror niemiecki. Z całego trudu ludności Leningradu - głodującej, oblężonej z zewnątrz i terroryzowanej od wewnątrz - przebija się mocno rosyjski duch, który przez wieki podobnie jak Polski na zmianę pokazywał głupotę i romantyczną odwagę. Tu pokazuje odwagę i to, że nie zginął w wyniku rewolucji.

Szostakowicz to jeden z moich ulubionych rosyjskich kompozytorów. Ponieważ jestem zaznajomiony z jego twórczością, w tym oczywiście Leningradzką Symfonią, moja ocena jest w tym wypadku maksymalnie subiektywna.

To rozdział historii IIWŚ, który w popkulturze stoi mocno w cieniu zwłaszcza Stalingradu.
Autor tłumaczy dlaczego tak jest. Opisuje proces powstawania VII Symfonii...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
159
151

Na półkach: ,

Mam bardzo mieszane odczucia po lekturze. W przeciwieństwie do części przedmówców nie czytałem wcześniej nic o oblężeniu Leningradu, więc akurat ten aspekt książki bardzo mnie zaciekawił. Natomiast wkomponowanie w niego prac nad 7 Symfonią Szostakowicza wydaje mi się sztuczne, co gorsza uważam, że teza o tym, jakoby był to temat ważny dla masowo umierających z głodu Leningradczyków, moim zdaniem jest nieuzasadniona.
Czyta się "Leningrad" nieźle, choć uważam, że książka jest zbyt rozwlekła - ponad 600 stron. Co natomiast autorowi się udało to plastyczność opisów - bardzo to cenię u historyków.

Mam bardzo mieszane odczucia po lekturze. W przeciwieństwie do części przedmówców nie czytałem wcześniej nic o oblężeniu Leningradu, więc akurat ten aspekt książki bardzo mnie zaciekawił. Natomiast wkomponowanie w niego prac nad 7 Symfonią Szostakowicza wydaje mi się sztuczne, co gorsza uważam, że teza o tym, jakoby był to temat ważny dla masowo umierających z głodu...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
28
4

Na półkach:

Przedstawia proces powstawania VII Symfonii równolegle opowiadając o śmierci oblężonego miasta. Trauma mieszkańców nękanych z zewnątrz blokadą niemiecką i ostrzałem artyleryjskim a z wewnątrz aparatem NKWD. Dla osób otrzymujących 50 g chleba dziennie, żyjących w zupełnym odcięciu od świata w zamarzających, bombardowanych mieszkaniach śmierć zaczyna być postrzega jako wybawienie. Naprawdę przejmująca lektura.

Przedstawia proces powstawania VII Symfonii równolegle opowiadając o śmierci oblężonego miasta. Trauma mieszkańców nękanych z zewnątrz blokadą niemiecką i ostrzałem artyleryjskim a z wewnątrz aparatem NKWD. Dla osób otrzymujących 50 g chleba dziennie, żyjących w zupełnym odcięciu od świata w zamarzających, bombardowanych mieszkaniach śmierć zaczyna być postrzega jako...

więcej Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
426
8

Na półkach: ,

Dosyć osobliwe połączenie kroniki kulturalnej oblężonego Leningradu, dziennika frontowego oraz hagiografii Szostakowicza, który jawi się niczym mityczna postać bez skazy, motywująca dzielny lud do dalszej walki z agresorem. Wydaje się, że jego jedyną wadą było tylko to, że palił za dużo i zbyt często. Poza tym, książka jest zbyt długa, występuje dużo powtórzeń, przytaczanie z nazwiska każdego możliwego muzyka jest przytłaczające i nie daje prawie żadnej radości z czytania. Polecam za to fragmenty dot. opisu przesłuchań przez NKWD i dzienniki frontowe zaangażowanych żołnierzy.

Dosyć osobliwe połączenie kroniki kulturalnej oblężonego Leningradu, dziennika frontowego oraz hagiografii Szostakowicza, który jawi się niczym mityczna postać bez skazy, motywująca dzielny lud do dalszej walki z agresorem. Wydaje się, że jego jedyną wadą było tylko to, że palił za dużo i zbyt często. Poza tym, książka jest zbyt długa, występuje dużo powtórzeń, przytaczanie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
382
129

Na półkach: ,

Blokada Leningradu to temat tyleż wdzięczny, co i oklepany. Nie dziwne, że nowi autorzy muszą wykazać się niemałą inwencją żeby zainteresować czytelnika. Autor „Oblężenia i Symfonii” właśnie takim „nowym podejściem” się wykazał, jednak raczej bez powodzenia.
Książka łączy w sobie wątki wojny, oblężenia, stalinowskich represji z wątkami muzyczno-kulturalnymi. Z tych wątków broni się jedynie podejście do nieustających represji NKWD w trakcie oblężenia. Moynahan przedstawia przykłady aresztowań i przesłuchań wybranych osób, wywózki ludności niemieckiej, polskiej i innych i inne represje. Bardzo ciekawy jest obszerny opis przesłuchań Borysa Izwiekowa, profesora geofizyki lokalnej politechniki. Został on aresztowany przez NKWD w lutym 1942, w najgorszym okresie mrozu i głodu dla miasta. Po dwóch miesiącach przesłuchań, które zaowocowały długa listą nowych nazwisk, Izwiekow został skazany na karę śmierci przez rozstrzelanie.
Moynahan opisuje również głód, przypadki kanibalizmu, kradzieży żywności itp. Mamy też pewną dozę wspomnień żołnierzy niemieckich.
Na to wszystko Moynahan nakłada historię Szostakowicza, zaczynając od lat przedwojennych, jego pierwszych sukcesów i krytycznego przyjęcia kilku jego dzieł przez Stalina. W głównej części Moynahan opisuje jak Szostakowicz pisał symfonię (początkowo w Leningradzie, większą jednak część w Kujbyszewie po ewakuacji jego i jego rodziny) i jak doprowadzono do jej wykonania w oblężonym mieście. Większość muzyków została ewakuowana z Leningradu, a ci co pozostali byli tak wygłodzeni, że nie mieli siły grać na instrumentach, wielu z nich zmarło między jedną próbą i drugą. Władze traktowały jednak muzykę bardzo prestiżowo i stosowano system kar i zachęt (głównie dodatkowe racje żywnościowe), żeby skłonić muzyków do wysiłku. Ta część książki jest bardzo interesująca.
Mimo dobrego pomysłu i kilku ciekawych wątków książka rozczarowuje.
Po pierwsze jest ona pełna olbrzymiego patosu, niekiedy wręcz żenującego, jakby wyjętego prosto z „Prawdy”. Leningrad Moynahana to bez wyjątku miasto bohaterskie, nieugięte i dumne. Czasami prowadzi to do śmiesznych zestawień. Na przykład w rozdziale „Kwiecień-maj 1942” Moynahan pisze, że „publiczne poparcie dla akcji higieny (sprzątania miasta) było spontaniczne, wynikało z woli miasta do życia”. Stronę wcześniej jednak pisze on, że Żdanow wydał dekret o natychmiastowym aresztowaniu i rozstrzeliwaniu osób uchylających się od prac porządkowych. W takiej sytuacji „spontaniczne poparcie” brzmi fałszywie. Ten sam patos jest w podejściu do Szostakowicza, który nie ma ani jednej negatywnej cechy. Jest on geniuszem, olbrzymem, patriotą, rodzinnym i uczciwym człowiekiem, który cudem uniknął zagłady w czasach wielkiego terroru. Najbardziej mi brakowało w tej książce właśnie wytłumaczenia w jaki sposób Szostakowicz się uchował i czy rzeczywiście był takim „antysystemowcem” jakim go maluje Moynahan.
Po drugie, książka jest pełna powtórzeń. Na przykład Moynahan przytacza dwa razy tę samą anegdotę o tym jak to robotnica usłyszała w radiu wezwanie, aby wszyscy muzycy stawili się do radiokomitetu. Wzięła więc swój flet i chwiejąc się wolnym krokiem udała się na wezwanie. Tyle, że w rozdziale „Marzec 1942” robotnica ta nazywa się Galina Leliuchina i pracuje w fabryce samochodów Mołotowa, a w rozdziale „Lipiec 1942” jest to już Galina Jerszowa i pracuje w fabryce amunicji Kirowa. Takich powtórzeń jest więcej i są raczej męczące.
Do tego, w moim amerykańskim wydaniu, pełno jest literówek w nazwiskach i nazwach geograficznych.

Blokada Leningradu to temat tyleż wdzięczny, co i oklepany. Nie dziwne, że nowi autorzy muszą wykazać się niemałą inwencją żeby zainteresować czytelnika. Autor „Oblężenia i Symfonii” właśnie takim „nowym podejściem” się wykazał, jednak raczej bez powodzenia.
Książka łączy w sobie wątki wojny, oblężenia, stalinowskich represji z wątkami muzyczno-kulturalnymi. Z tych wątków...

więcej Pokaż mimo to

7

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Leningrad. Oblężenie i symfonia


Reklama
zgłoś błąd