Mam na imię Freedom

Okładka książki Mam na imię Freedom
Jax Miller Wydawnictwo: Prószyński i S-ka kryminał, sensacja, thriller
376 str. 6 godz. 16 min.
Kategoria:
kryminał, sensacja, thriller
Tytuł oryginału:
Freedom's child
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2015-10-08
Data 1. wyd. pol.:
2015-10-08
Liczba stron:
376
Czas czytania
6 godz. 16 min.
Język:
polski
ISBN:
9788380691490
Tłumacz:
Łukasz Praski
Tagi:
Łukasz Praski
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,0 / 10
135 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
201
201

Na półkach: ,

Narracja w pierwszej osobie, strzał w dziesiątkę. Czuję jakby ta niesforna, nie mająca nic do stracenia bohaterka swoim niegrzecznym stylem, opowiadała mi swe życie. To nawiązuje niezwykłą więź między nami. Dopinguję jej pełna piersią, gdy popchnięta w ostateczność wychodzi z jednych tarapatów, by za chwilę popaść w nowe. I tak niczym nieśmiertelna bestia rozrywa kolejne kraty, które hamują ją w najważniejszej życiowej misji. A drutów jest chyba więcej niż w Alcatraz. Ale nie jest nowością, że ból najmocniej pcha naprzód.

Narracja w pierwszej osobie, strzał w dziesiątkę. Czuję jakby ta niesforna, nie mająca nic do stracenia bohaterka swoim niegrzecznym stylem, opowiadała mi swe życie. To nawiązuje niezwykłą więź między nami. Dopinguję jej pełna piersią, gdy popchnięta w ostateczność wychodzi z jednych tarapatów, by za chwilę popaść w nowe. I tak niczym nieśmiertelna bestia rozrywa kolejne...

więcej Pokaż mimo to

avatar
26
18

Na półkach:

Mało książek dostaje ode mnie 10/10, bo jestem raczej czepialska i wybredna. Ale tutaj, mimo kilku mankamentów, moja ocena nie mogła być inna.
Freedom jest trudną postacią, więc i pierwsze strony, zanim uda nam się ją poznać i zrozumieć, nie są łatwe.
Szerze mówiąc, przeczytałam 150 stron, po czym odłożyłam tę pozycję z myślą "może kiedyś". Owszem chciałam wiedzieć, co dalej. Bardzo chciałam. Ale jakoś... nie od razu.
Kiedy któregoś wieczoru sięgnęłam po tę powieść, nie było już dla mnie ratunku - skończyłam czytać ją w środku nocy i przez następne godziny, do samego świtu zastanawiałam się, co się tam, do diabła, wydarzyło.
I "do diabła" jest tu jak najbardziej trafnym określeniem.
O co właściwie chodzi w tym kryminale? Thrillerze?
Freedom, jak już powiedziałam, jest bardzo specyficzna i ma okropnie ciężki charakter. Na początku ogromnie irytowało mnie jej niezdecydowanie, jej lekkomyślność i brak silnej woli albo jakiejkolwiek woli. Na szczęście po wspomnianych wyżej stu pięćdziesięciu stronach, nasza bohaterka zaczyna się zmienić, a jej wizja świata nieco rozjaśnia nam powody jej dotychczasowych poczynań. Ostatecznie bardzo polubiłam Freedom i jej bezczelność.
Mamy Mattleya, który na początku wydał się głupio zauroczonym w kobiecie dzielnicowym, którą aż za często odwozi ją do domu pijaną zamiast na izbę wytrzeźwień.
Jest wzięty prawnik - garnitur, papieros, szklanka whisky i piękna narzeczona.
Znajdzie się tu też miejsce dla rodzinnego gangu - trójki braci i matki. Jeden zwolniony z więzienia, pragnący zemsty mężczyzna i dwójka skłonnych mu w tym pomóc, do tego mózg operacji, kobieta, której piąty (tak, piąty) syn został zamordowany, a jej wydaje się, że wie przez kogo.
Mamy też pastora z rodziną, którzy w tym wszystkim, w całej swojej spokojnej, świętoszkowatej aurze wydają się niepasującym elementem tej książki.
Na początku każdy ten wątek biegnie swobodnie, bez zależności, ale kiedy w końcu się ze sobą krzyżują, za chwilę znowu rozdzielają, a potem ponownie na siebie nachodzą... Jazda bez trzymanki. Coraz więcej pytań, coraz mniej odpowiedzi. Wydaje ci się, że wiesz o co w tym chodzi? Nic podobnego. Dwadzieścia stron dalej stwierdzasz, że znasz rozwiązanie? Nie, nawet nie próbuj. Nie uda się.
"Mam na Imię Freedom" to nie tylko piekielnie dobry kryminał, trzymający w napięciu aż do ostatniej (przysięgam, ostatniej!) strony. To też historia o zacofaniu, układach, bezkarności, bezradności i tęsknocie. Na brak emocji z pewnością nie można tu narzekać.
Podsumuję to tak: jeśli jakiś fan kryminałów i thrillerów powie mi, że nie podoba mu się ta książka, zrozumiem, bo jej niebanalność nie przypadnie do gustu każdemu. Jeśli jednak ktoś powie, że to świetna powieść, przybiję mu piątkę. Bo, tak, TO JEST GENIALNA POWIEŚĆ!

Mało książek dostaje ode mnie 10/10, bo jestem raczej czepialska i wybredna. Ale tutaj, mimo kilku mankamentów, moja ocena nie mogła być inna.
Freedom jest trudną postacią, więc i pierwsze strony, zanim uda nam się ją poznać i zrozumieć, nie są łatwe.
Szerze mówiąc, przeczytałam 150 stron, po czym odłożyłam tę pozycję z myślą "może kiedyś". Owszem chciałam wiedzieć, co...

więcej Pokaż mimo to

avatar
245
143

Na półkach: ,

Kilkanaście lat temu Freedom została oskarżona o zabicie męża za co odebrano jej dzieci. Dziś - objęta programem ochrony świadków przy pomocy alkoholu walczy aby jakoś przetrwać każdy kolejny dzień. Freedom to kobieta bardzo samotna i zagubiona, która stworzyła maskę, pod którą chroni siebie zapewne przed ponownym zranieniem. Pracuje w barze motocyklowym, jest arogancka, a przypadkowy seks i hektolitry alkoholu to jej codzienność. Gdy dowiaduje się, że jej córka została porwana postanawia ją ratować. Czy Freedom jest w stanie zapobiec kolejnej tragedii?


"Mam na imię Freedom" to książka, którą kupiłam na jednej z marketowych wyprzedaży. Muszę się wam przyznać, że nie spodziewałam się po niej tak na prawdę niczego. Ot książka na jeden wieczór. Jednak książka ta to bardzo mocny i mroczny thriller. Czytając po prostu czuje się to całe zło i nienawiść, które w niej tkwią. Jax Miller stworzyła na prawdę wciągającą, pełną brutalności pozycję. Pokazała jaką determinację i siłę charakteru może posiadać matka kiedy w grę wchodzi ratowanie życia własnego dziecka. Nawet jeśli to dziecko już raz jej odebrano.


"Mam na imię Freedom" to książka, która mnie zaskoczyła. Jest niezwykle rzeczywista, wzbudza bardzo silne emocje i nie pozwala się odłożyć nawet na moment. Miała być książką na jeden wieczór - i nią była, ale dostarczyła mi takich emocji i wrażeń, że przez długi czas będę wspominać historię, którą mi opowiedziała. Jak Freedom poradzi sobie z własną przeszłością? Czy wygra tę nierówną walkę? Przekonajcie się sami.

Kilkanaście lat temu Freedom została oskarżona o zabicie męża za co odebrano jej dzieci. Dziś - objęta programem ochrony świadków przy pomocy alkoholu walczy aby jakoś przetrwać każdy kolejny dzień. Freedom to kobieta bardzo samotna i zagubiona, która stworzyła maskę, pod którą chroni siebie zapewne przed ponownym zranieniem. Pracuje w barze motocyklowym, jest arogancka, a...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
1213
1125

Na półkach: , ,

„Nazywam się Freedom Oliver i zabiłam swoją córkę” – to zdanie pojawia się w książce kilka razy.
Okazuje się, że Freedom zabiła też męża, zostaje objęta programem ochrony świadków, musi oddać swoje dzieci, które trafiają do kochającej rodziny, ale przecież mąż był policjantem, córka zaginęła.
Ale czy ja na pewno opowiadam prawdę? Książkę wręcz pochłonęłam, co stronę sytuacja ulegała zmianie, prawda staje się kłamstwem, a to co wychodzi na wierzch przeraża. Uczucia od miłości, złości, przerażenia, niedowierzania, szaleństwa, zaślepienie. Mrok, brud – bohaterowie się tutaj nie poddają żadnym konwenansom, są tutaj aż nadto wiarygodni, chociaż oprócz Freedom inni są tylko zarysowani – a szkoda. Freedom jest idealną kobietą, jako matka przerażona, jako poszukująca dziecka przeraża – jest niezniszczalna pełna brutalności i arogancji. Nie wiem czy można ją do końca lubić, ale przejść koło niej obojętnie nie można. Debiut pisarski, nie mogłam uwierzyć, tak realistyczna i wiarygodna, a zakończenie, no cóż, po początku takiego zwrotu akcji się nie spodziewałam, połączenie kilku już wykorzystanych sytuacji, ale tutaj zaskoczenie.

„Nazywam się Freedom Oliver i zabiłam swoją córkę” – to zdanie pojawia się w książce kilka razy.
Okazuje się, że Freedom zabiła też męża, zostaje objęta programem ochrony świadków, musi oddać swoje dzieci, które trafiają do kochającej rodziny, ale przecież mąż był policjantem, córka zaginęła.
Ale czy ja na pewno opowiadam prawdę? Książkę wręcz pochłonęłam, co stronę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
112
35

Na półkach: , ,

Ta książka jest popieprzona, że się tak wyrażę. Wciąga i intryguje, ale z każdej strony wypływa mrok, szaleństwo, toksyczne związki i zatrute życie. Z pewnością nie czyta się tego zbyt przyjemnie - bo wizja przerażająca i przygnębiająca. Ale jakoś się kibicuje, żeby cokolwiek z tego bagna wydostało się w całości.
Choć bohaterowie wydawali się całkiem wiarygodni, nie powiem, żebym mogła się wczuć czy ich zrozumieć. To po prostu zbyt wysoki level zmasakrowanych światopoglądów i osobowości.

Ta książka jest popieprzona, że się tak wyrażę. Wciąga i intryguje, ale z każdej strony wypływa mrok, szaleństwo, toksyczne związki i zatrute życie. Z pewnością nie czyta się tego zbyt przyjemnie - bo wizja przerażająca i przygnębiająca. Ale jakoś się kibicuje, żeby cokolwiek z tego bagna wydostało się w całości.
Choć bohaterowie wydawali się całkiem wiarygodni, nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
802
92

Na półkach: ,

Do szewskiej pasji doprowadzało mnie rozpoczynanie prawie każdego rozdziału od zdania: "Mam na imię Freedom". Ileż można to powtarzać?
Czy naprawdę nie wystarczy umieścić to tylko w tytule tego bliżej nieokreślonego gatunku odpowiadającemu tej książce?

Choćby nie wiem jak grubą walizę z $ płacili za mylący opis jak z okładki rzekomo napisany przez Karin Slaughter, na pewno nie jest to thriller, a co najwyżej bełkot jak dziewczyny z pociągu po spożyciu w nadmiarze napojów wysokoprocentowych.

Do szewskiej pasji doprowadzało mnie rozpoczynanie prawie każdego rozdziału od zdania: "Mam na imię Freedom". Ileż można to powtarzać?
Czy naprawdę nie wystarczy umieścić to tylko w tytule tego bliżej nieokreślonego gatunku odpowiadającemu tej książce?

Choćby nie wiem jak grubą walizę z $ płacili za mylący opis jak z okładki rzekomo napisany przez Karin Slaughter, na pewno...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1021
89

Na półkach: , ,

Świetna, trzymająca cały czas w napięciu. Ciekawe przedstawienie mechanizmów rządzących sektami. Wielu wyrazistych bohaterów - wzbudzających skrajne emocje, mnóstwo niespodziewanych zwrotów akcji i wrażeń. Polecam.

Świetna, trzymająca cały czas w napięciu. Ciekawe przedstawienie mechanizmów rządzących sektami. Wielu wyrazistych bohaterów - wzbudzających skrajne emocje, mnóstwo niespodziewanych zwrotów akcji i wrażeń. Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
1243
183

Na półkach: , ,

Bardzo wciągająca historia o ile zdołamy przetrwać pierwsze rozdziały. Styl i narrację porównywalna do "Sin City", i zapewne gdyby zrobiono z tego film, to tylko w takim samym stylu.

Bardzo wciągająca historia o ile zdołamy przetrwać pierwsze rozdziały. Styl i narrację porównywalna do "Sin City", i zapewne gdyby zrobiono z tego film, to tylko w takim samym stylu.

Pokaż mimo to

avatar
22
19

Na półkach:

Świetna, wciągająca fabuła. Początek może być odrobinę nużący, natomiast warto się wciągnąć.
Przeczytałam wyjątkowo szybko.
Happy end tylko do pewnego stopnia, co jest miłą odmianą w tego typu literaturze.
Polecam.

Świetna, wciągająca fabuła. Początek może być odrobinę nużący, natomiast warto się wciągnąć.
Przeczytałam wyjątkowo szybko.
Happy end tylko do pewnego stopnia, co jest miłą odmianą w tego typu literaturze.
Polecam.

Pokaż mimo to

avatar
201
131

Na półkach:

Polecam przeczytanie tej książki. Bardzo wciągnęła mnie historia opisana przez autorkę.

Polecam przeczytanie tej książki. Bardzo wciągnęła mnie historia opisana przez autorkę.

Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mam na imię Freedom


Reklama
zgłoś błąd