Everest. Na pewną śmierć

Okładka książki Everest. Na pewną śmierć Stephen G. Michaud, Beck Weathers Patronat LC
Okładka książki Everest. Na pewną śmierć
Stephen G. MichaudBeck Weathers Wydawnictwo: Agora literatura podróżnicza
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2015-09-09
Data 1. wyd. pol.:
2015-09-09
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326822704
Tłumacz:
Janusz Ochab
Tagi:
Everest Himalaje himalaizm himalaista góry literatura górska literatura faktu tragedia dramat w górach

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.

Patronaty LC

Mogą Ciebie zainteresować

Oficjalne recenzje i

Szczyt dachu świata



1560 161 46

Oceny

Średnia ocen
6,0 / 10
860 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
255
255

Na półkach:

Ogromne rozczarowanie. Czuję się oszukana. Tytuł wprowadza w błąd. Liczyłam na książkę poświęconą opisowi wyprawy autora na najwyższą górę świata a dostałam jego biografię, która mnie nie interesowała. Można było zatytułować tę pozycję: "Historia mojego życia" (czy coś w tym stylu) i nikt nie miałby pretensji wiedząc na co się pisze. Opis wyprawy na Everest to 1/3 książki, czyli nawet nie połowa! Pozostałe 2/3 to historia życia autora włącznie z jego bliskimi (dziadkowie, rodzice, żona itd.), spisana w szczegółach. Niestety bardzo nużąca. W dużej mierze też irytująca, bo wyłania się z niej bardzo egoistyczny obraz Becka Weathersa, którego nijak nie da się obdarzyć sympatią. Nie polecam tej książki, strata czasu. Jeśli ciekawi was tragedia na Evereście z 1996 roku to zabierzcie się za "Wszystko za Everest" Jona Krakauera. Kawał dobrej lektury, przy niej "dzieło" Becka prezentuje się bardzo słabo. "Everest. Na pewną śmierć" oceniam 4/10.

Ogromne rozczarowanie. Czuję się oszukana. Tytuł wprowadza w błąd. Liczyłam na książkę poświęconą opisowi wyprawy autora na najwyższą górę świata a dostałam jego biografię, która mnie nie interesowała. Można było zatytułować tę pozycję: "Historia mojego życia" (czy coś w tym stylu) i nikt nie miałby pretensji wiedząc na co się pisze. Opis wyprawy na Everest to 1/3 książki,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
1269
319

Na półkach: , , ,

Rozczarowujący tytuł, którego czytanie powinnam zakończyć już na 106 stronie. Tytuł MYLNIE sugeruje, że będzie to historia o dramatycznej wyprawie na Górę Gór w 1996 roku i tak było przez jakieś 30% lektury. Pozostała jej część to biografia o autorze i jego dramatach także tych rodzinnych, którymi w ogóle nie byłam zainteresowana i coraz bardziej niechętnie przewracałam kolejne strony książki. Ta książka nie ma NIC, kompletnie NIC wspólnego z górami, które same w sobie stanowią tutaj tylko tło poboczne opowieści. To raczej spowiedź człowieka o duszy egoisty ze skłonnościami depresyjnymi i jego rodzinnych problemach.

W ramach rewanżu za spore rozczarowanie powyższym tytułem, obejrzałam sobie film pt. "Everest" i okazał się dużo lepszy niż ta książka, która zalicza lot na "zaszczytne" w mojej biblioteczce miejsce, zwane "Stratą czasu".

Rozczarowujący tytuł, którego czytanie powinnam zakończyć już na 106 stronie. Tytuł MYLNIE sugeruje, że będzie to historia o dramatycznej wyprawie na Górę Gór w 1996 roku i tak było przez jakieś 30% lektury. Pozostała jej część to biografia o autorze i jego dramatach także tych rodzinnych, którymi w ogóle nie byłam zainteresowana i coraz bardziej niechętnie przewracałam...

więcej Pokaż mimo to

avatar
230
229

Na półkach: ,

Przebrnęłam przez całą książkę, choć powinnam ją zakończyć na 106 stronie. Potem to już saga rodzinna od 1940 roku. Nie jestem pewna, czy warto czytać o safari w Etiopii, budowaniu modeli samolotów, skuterze Vespa GS, czy ścieżkach kariery całej rodziny bohatera, a także, jak się okazuje, rodziny żony. Niewątpliwie ciekawy jest fakt, że jej brat projektował tkaniny do skafandrów NASA, ale jak to się ma do Everestu? A może opis przyjaźni Peach z kotem Baby jest istotna, czy też ubiór na pierwszej randce.
Zapewne założenie było takie, by poznać motywy działania samego bohatera, który z powodu depresji szukał wciąż zajęć podnoszących poziom adrenaliny. Ale w jakim celu poznałam tyle osób, faktów zupełnie nic nie wnoszących do treści. Ta wstrząsająca opowieść zupełnie mnie nie poruszyła. A mogłam zakończyć na 106 stronie i byłoby ok.

Przebrnęłam przez całą książkę, choć powinnam ją zakończyć na 106 stronie. Potem to już saga rodzinna od 1940 roku. Nie jestem pewna, czy warto czytać o safari w Etiopii, budowaniu modeli samolotów, skuterze Vespa GS, czy ścieżkach kariery całej rodziny bohatera, a także, jak się okazuje, rodziny żony. Niewątpliwie ciekawy jest fakt, że jej brat projektował tkaniny do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
108
29

Na półkach:

Książka nie pokazuje jedynie tragedii pod Mount Everest, pokazuje również jakim samolubnym egoistą był bohater książki. Brrr

Książka nie pokazuje jedynie tragedii pod Mount Everest, pokazuje również jakim samolubnym egoistą był bohater książki. Brrr

Pokaż mimo to

avatar
1157
1135

Na półkach: , ,

Byliśmy w kinie na "Evereście", książka podobała mi się znacznie bardziej.

Byliśmy w kinie na "Evereście", książka podobała mi się znacznie bardziej.

Pokaż mimo to

avatar
197
34

Na półkach: ,

Przeczytałam do połowy.. Tylko część pierwsza opisuje wyprawę na Everest. Reszta to biografia Becka, trochę też jego żony. Ich życie, opinie ich znajomych. Zupełnie nie wiem kto widząc tytuł "Everest, na pewną śmierć" myśli że fajnie by było wiedzieć jakie zwierzątka miał jeden z himalaistów. Styl narracji też nie jest wspaniały. Nie polecam.

Przeczytałam do połowy.. Tylko część pierwsza opisuje wyprawę na Everest. Reszta to biografia Becka, trochę też jego żony. Ich życie, opinie ich znajomych. Zupełnie nie wiem kto widząc tytuł "Everest, na pewną śmierć" myśli że fajnie by było wiedzieć jakie zwierzątka miał jeden z himalaistów. Styl narracji też nie jest wspaniały. Nie polecam.

Pokaż mimo to

avatar
346
55

Na półkach:

Po tej książce spodziewałam się czegoś innego. Zaczyna się bardzo dobrze, przedstawione są wydarzenia dziejące się podczas wyprawy na Everest. Kolejnymi stronami byłam rozczarowana. Większość książki były wypowiedzi bliskich autora, problemy małżeńskie, sprawy związane z jego życiem prywatnym i zawodowym.

Po tej książce spodziewałam się czegoś innego. Zaczyna się bardzo dobrze, przedstawione są wydarzenia dziejące się podczas wyprawy na Everest. Kolejnymi stronami byłam rozczarowana. Większość książki były wypowiedzi bliskich autora, problemy małżeńskie, sprawy związane z jego życiem prywatnym i zawodowym.

Pokaż mimo to

avatar
217
47

Na półkach: , , , ,

Czytałam nie mogąc się oderwać od książki. I płakałam. Płakałam przeżywając tę historię.

Czytałam nie mogąc się oderwać od książki. I płakałam. Płakałam przeżywając tę historię.

Pokaż mimo to

avatar
226
7

Na półkach: ,

Jestem po prostu zła na tę książkę. Chcialm dowiedzieć się coś więcej na temat nieszczęśliwej, tragicznej wyprawie na Mount Everest a przez około 70 % zawartości książki czytałam o kotach, sąsiadkach, dzieciach, rodziacach i karierze Becka Weathersa. Okropność. Polecam książki pozostałych dwóch uczestników wyprawy a tę pozycję raczej można sobie odpuścić. Trzy gwiazdki daje za pozostałe 30 % zawartości książki

Jestem po prostu zła na tę książkę. Chcialm dowiedzieć się coś więcej na temat nieszczęśliwej, tragicznej wyprawie na Mount Everest a przez około 70 % zawartości książki czytałam o kotach, sąsiadkach, dzieciach, rodziacach i karierze Becka Weathersa. Okropność. Polecam książki pozostałych dwóch uczestników wyprawy a tę pozycję raczej można sobie odpuścić. Trzy gwiazdki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
42
37

Na półkach:

"Gdybyście wiedzieli, że za godzinę umrzecie. o czym byście myśleli? Co zaprzątałoby Was w tych ostatnich chwilach? Nic dziwnego, że widziałem wtedy przed sobą moją żonę Peach i dwoje moich dzieci. Oczami wyobraźni widziałem ich tak wyraźnie, jakby naprawdę stali tuż obok mnie (....) Jakaś siła we mnie w ostatniej chwili odrzuciła śmierć i prowadziła mnie ślepego i ledwie trzymającego się na nogach, byłem prawdziwym, żywym trupem - do obozu do nowego życia".

Góry od zawsze stanowiły moją wielką miłość. Zaliczam się jednak go góralek "niskopiennych", ze względu na ogromny lęk przestrzeni. Zawsze jednak z zapartym tchem podziwiam poczynania himalaistów, których osiągnięcia są dla mnie nie do ogarnięcia. Dlatego też lubię od czasu do czasu sięgać po literaturę z tego zakresu, zwłaszcza jeśli dotyczy prawdziwych historii. Taką pozycją jest książka, którą chciałabym Wam dzisiaj przedstawić "Everest. Na pewną śmierć" Becka Weathers-a. Została w niej przedstawiona wyprawa na największą górę świata - Mount Everest. Była to komercyjna wyprawa organizowana przez osoby z dużym górskim doświadczeniem a jej uczestnikami były przypadkowe osoby, zajmujące się na co dzień przeróżnymi profesjami i które z różnych powodów postawili sobie za cel zdobycie tej góry. Ich marzenia spełnia się 10 maja 1996. jednak w drodze powrotnej szczęście się od nich odwraca. Spotyka ich straszna burza, podczas, której ginie dziewięć osób....Następnego dnia ekipa ratunkowa odkrywa tą okropną tragedię, docierają również do jednego z uczestników Becka Weathersa, który jeszcze żyje, jednak uznają, że jego stan jest na tyle ciężki, że nie są w stanie mu pomóc. Beck jednak odnajduje w sobie taką siłę życia, że sam, ślepy, okryty lodem dociera do obozu i mimo licznych odmrożeń i utraty nosa udaje mu się przeżyć.
Książka pokazuje do jakich cudów jest zdolny człowiek, który znajdując się na granicy życia i śmierci dostaje od losu niespodziewaną szansę. Ogromne wrażenie jak książka zrobił na mnie również film. Jest przepiękny. Z reguły unikam takich filmów ale ten mogłabym oglądać bez końca, do czego i Was zachęcam, jednak wcześniej sięgnijcie po książkę, bo naprawdę warto.

"Gdybyście wiedzieli, że za godzinę umrzecie. o czym byście myśleli? Co zaprzątałoby Was w tych ostatnich chwilach? Nic dziwnego, że widziałem wtedy przed sobą moją żonę Peach i dwoje moich dzieci. Oczami wyobraźni widziałem ich tak wyraźnie, jakby naprawdę stali tuż obok mnie (....) Jakaś siła we mnie w ostatniej chwili odrzuciła śmierć i prowadziła mnie ślepego i ledwie...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Beck Weathers Everest. Na pewną śmierć Zobacz więcej
Beck Weathers Everest. Na pewną śmierć Zobacz więcej
Beck Weathers Everest. Na pewną śmierć Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd