
Everest. Na pewną śmierć

- Kategoria:
- literatura podróżnicza
- Format:
- papier
- Data wydania:
- 2015-09-09
- Data 1. wyd. pol.:
- 2015-09-09
- Liczba stron:
- 328
- Czas czytania
- 5 godz. 28 min.
- Język:
- polski
- ISBN:
- 9788326822704
- Tłumacz:
- Janusz Ochab
12 godzin później ślepy, bez rękawic, okryty lodem, dotarł jednak do obozu. Przeżył mimo ciężkich odmrożeń i utraty nosa. Jego książka to wstrząsający pamiętnik ocalałego uczestnika najtragiczniejszej wyprawy na Mount Everest. To także poruszająca opowieść o tym, do czego może być zdolny człowiek, kiedy dostaje od życia drugą szansę.
Kup Everest. Na pewną śmierć w ulubionej księgarniPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Oficjalne recenzje książki Everest. Na pewną śmierć
Szczyt dachu świata
10 maja 1996 roku doszło do wielkiej tragedii – grupa śmiałków pragnących spełnić swoje największe marzenie, ujarzmić Górę Gór – Mount Everest, spotkała się z nieokiełznaną siłą pogody, co doprowadziło do śmierci kilku członków ekipy. To zdarzenie, nie pierwsze i zapewne nie ostatnie, jakie wydarzyło się w tamtym miejscu, pokazało ludziom, jak niewiele mogą zrobić, kiedy za przeciwnika mają siły natury. Cała historia, mimo tragicznego zakończenia, pokazała jednak, że nawet w obliczu największego zagrożenia człowiek jest w stanie znaleźć w sobie odpowiednią dawkę siły i motywację, by przetrwać piekło na ziemi. Beck Weathers – jeden z członków ekipy – odnalazł w sobie ukryte zasoby energii i jakiś sposobem, przez niektórych nazywanych cudem, przetrwał burzę śnieżną i odmrożenie. Wrócił do obozu i, co najważniejsze, swojej zrozpaczonej rodziny. Kilka lat po tragicznym przejściu postanowił podzielić się swoim dramatem z resztą świata. Razem z Stephenem G. Michaudem wydał książkę „Everest. Na pewną śmierć”.
Pozycja została podzielona na trzy części. W pierwszej, najciekawszej, autor odnosi się do swojej wyprawy na Mount Everest. Wprowadza czytelnika w nieznany mu do tej pory świat niebezpiecznych wypraw i przygotowań do nich. Krok po kroku opisuje jak wygląda nie tylko droga na szczyt Góry Gór, ale także czynności towarzyszące wyprawie. Wyjaśnia czym jest obóz bazowy i co się w nim znajduje, podaje techniki adaptacji do warunków wysokogórskich – jak zaaklimatyzować się w tak ciężkich warunkach i w nich wytrwać, wspomina o członkach wyprawy. Trzeba przyznać, że to właśnie ten rozdział wywiera na odbiorcy największe wrażenie – momenty, w których autor i zarazem członek grupy pokazuje siłę natury, uświadamia czytelnikowi fakt, że istota ludzka jest niczym w starciu z siłami natury, ale i unaocznia mu, jak wiele przygotowań i samozaparcia potrzeba, aby wybrać się w tak niebezpieczną przygodę.
Druga część książki skupia się prawie całkowicie na osobie Becka. Czytelnik dowiaduje się z niej nie tylko wielu informacji z życia autora, ale także jego rodziny – żony, dzieci, rodziców i rodzeństwa. To takie biograficzne wprowadzenie, by odbiorca mógł lepiej poznać bohatera wyprawy na Mount Everest. Ten życiorys przydaje się przed przejściem do kolejnej, trzeciej partii pozycji. Ta część została natomiast poświęcona wcześniejszym dokonaniom Becka. Autor wspomina w niej o swoich innych górskich podbojach, a trzeba dodać, że było ich trochę, wyprawa na Mount Everest miała być natomiast ich zwieńczeniem, taką przysłowiową wisienką na torcie.
Trzeci rozdział zachwyca pasją w nim zawartą. Widać, że autor kochał to, co robił – wspinaczka była dla niego pewnego rodzaju tlenem. Uwielbiał wspinaczkę, kochał zdobywać kolejne szczyty. Jednak zawsze warto pamiętać, że medal ma dwie strony. Po jednej znajduje się wielkie zamiłowanie do górskich wypraw, przygotowanie do nich, codzienne treningi i radość płynąca z tego wszystkiego, a z drugiej całkiem inny obraz, któremu sporo miejsca poświęcono w omawianej pozycji.
„Everest. Na pewną śmierć” to nie tylko wspomnienie wypraw, ale także spowiedź i próba uświadomienia odbiorcy, że wszystko ma swoją cenę. Beck tak bardzo kochał swoje eskapady, że zaczął przez nie zaniedbywać bliskich. Jednak problem z rodziną sięga o wiele głębiej, o czym można się dowiedzieć, czytając książkę.
Nie tylko Beck wypowiada się w „Everest. Na pewną śmierć”– głos zabierają także jego bliscy: żona, brat, dzieci, przyjaciele. Każdy z nich przedstawia swój punkt widzenia, pokazuje inny obraz bohatera Małżeństwo Becka i Peach nie należało do idealnych, czytelnik, wgłębiając się w całą historię, widzi, że bohater przez całe swoje życie borykał się z różnymi problemami – zwłaszcza tymi natury psychicznej.
„Everest. Na pewną śmierć” to książka, która wciąga. Dzięki niej odbiorca nie tylko bliżej poznaje kulisy wyprawy na Górę Gór, ale także jednego z jej bohaterów. Nie tylko dowiaduje się o nim więcej, ale także widzi, co miało wpływ na większość jego decyzji. Książka Becka nie jest kolejnym reportażem o niebezpiecznej podróży – to coś więcej. To żal za popełnione błędy, próba zrzucenia kamienia z serca i ponowne narodzenie.
Monika „Katriona” Doerre
Opinia społeczności książki Everest. Na pewną śmierć
Kolejny raz twórcy reklamy zrobili nią krzywdę książce. Gdybym biorąc się za jej czytanie spodziewała się po prostu biografii Weathersa, to pewnie byłabym bardziej zadowolona i ocena również byłaby wyższa. Ja zaś naszykowałam się na relację z wyprawy w stylu Krakauera tylko opisanej z perspektywy cudem ocalałego Becka, której ta książka zupełnie nie przypomina. Nie da się ukryć, że autor nie ma tak lekkiego pióra jak Krakauer. Książki nie czyta się źle, ale zupełnie brakuje jej tego, co sprawia, że "Wszystko za Everest" czyta się na wdechu. Stąd ocena jest niższa. Jedno jest pewne - poznacie bardzo dobrze Becka Weathersa. Człowieka, któremu udało się przeżyć, mimo że uznano go za zmarłego i pozostawiono na Górze Gór. Tutaj oczywiście nie można nie wspomnieć o moralnym aspekcie tej właśnie decyzji, której nie mogą pojąć bliscy Becka. Z jednej strony trudno im się dziwić, że okazują rozżalenie. W końcu dziwne byłoby, gdyby go nie okazywali. Jednak jako bezstronny obserwator jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy taką trudną decyzję podjęli. Łatwo jest nam oceniać, siedząc w ciepłych bezpiecznych domach, postawy moralne innych. Moim zdaniem tam, na tak olbrzymiej wysokości, było takie śnieżne piekło, że większość z nas dbałaby tylko o własną skórę. Jedna z głównych zasad ratownictwa mówi, że ratownik nigdy nie może stać się ratowanym, bez względu na cenę jaką musi za to zapłacić. W obliczu wielkich katastrof stosuje się bezlitosny podział na ludzi, którzy mają realne szanse na przeżycie, i na tych, którzy jej nie mają. Podejrzewam, że Weathers jako lekarz dobrze znał te procedury. Każdy z tych wspinaczy podjął ryzyko i wiedział, że może z tej wyprawy nie wrócić. Za bardzo jednak rozwodzę się na temat, który w książce potraktowany jest pobieżnie. Tak, o Evereście poczytacie tylko w pierwszych rozdziałach. Dalsza część to opowieść przypominająca sinusoidę - jeżeli jest mowa o depresji Becka, myślach samobójczych, problemach rodzinnych zaliczamy nudne dołki, opowieści o początkach wspinaczki stanowią całkiem ciekawe górki. Jeżeli szukacie pełnej napięcia książki o zdobyciu najwyższego szczytu świata - lepiej sięgnijcie po "Wszystko za Everest" Krakauera. Jeżeli interesuje Was historia życia człowieka, który cudem przeżył tę wyprawę, chociaż nikt nie dawał mu żadnej szansy - to nie rozczarujecie się tą książką.
Oceny książki Everest. Na pewną śmierć
Poznaj innych czytelników
2117 użytkowników ma tytuł Everest. Na pewną śmierć na półkach głównych- Przeczytane 1 176
- Chcę przeczytać 917
- Teraz czytam 24
- Posiadam 277
- Góry 33
- 2018 29
- Chcę w prezencie 21
- 2019 14
- Literatura górska 13
- Ulubione 12











































Opinie i dyskusje o książce Everest. Na pewną śmierć
O tej książce będzie naprawdę krótko, bo nie ma o czym pisać.
Pamiętacie film Everest poświęcony największej tragedii jaka rozegrała się na tej górze? Jeśli pamiętacie, to kojarzycie Becka, który zapadł na górze na ślepotę, ludzie przechodzili koło niego, niektórzy uznali go za zmarłego, po czym on sam po 12 godzinach wrócił do obozu. Był strasznie odmrożony, cała twarz i ręce. I o ile w filmie jego historia jest pokazana doskonale, o tyle książka jest do kitu. Może 30% książki jest poświęcona tej historii, dość ogólnikowo, a reszta to jego biografia, która zupełnie mnie nie interesuje, a czytam o babkach, dziadkach, ciotkach i wujkach. Żony rodzinę też opisał🤦 No nie na taką książkę liczyłam. Strasznie to było nudne, tym bardziej, że widzimy jakim naprawdę jest
człowiekiem główny bohater. Zamiast wyprawy na Everest wracamy do 1940 roku, czułam jak bym jakąś dynastię czytała.
Nie polecam, szkoda czasu, kto nie widział, to jednak polecam film. Do jego stylu pisarskiego też można się przyczepić. Lipa, straszna lipa🤮
O tej książce będzie naprawdę krótko, bo nie ma o czym pisać.
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPamiętacie film Everest poświęcony największej tragedii jaka rozegrała się na tej górze? Jeśli pamiętacie, to kojarzycie Becka, który zapadł na górze na ślepotę, ludzie przechodzili koło niego, niektórzy uznali go za zmarłego, po czym on sam po 12 godzinach wrócił do obozu. Był strasznie odmrożony, cała twarz i...
Trudna sprawa... to nie jest jednoznacznie książka o himalaizmie. To pierwsza myśl, która nasunęła mi się po lekturze. Kiedy ochłonęłam, a lubię wracać do recenzji po czasie, widzę w niej pełną, bardzo szczerą biografię i spowiedź człowieka, który dla pasji poświęcił wiele. Nie tylko zdrowie, ale także osobiste życie, doprowadzając nieomal do rozpadu małżeństwa. To także próba rozliczenia się z przeszłością, z narosłymi legendą opowieściami o roku 1996 i tragicznej wyprawie na Mount Everest. Najbardziej uderzają opisy odczuć Becka, niewyobrażalna chęć życia jaka przebija z jego słów, a zarazem bezmiar rozpaczy i wszechobecna śmierć towarzyszy nam tak, jakbyśmy byli na górze razem z nim.
Trudna sprawa... to nie jest jednoznacznie książka o himalaizmie. To pierwsza myśl, która nasunęła mi się po lekturze. Kiedy ochłonęłam, a lubię wracać do recenzji po czasie, widzę w niej pełną, bardzo szczerą biografię i spowiedź człowieka, który dla pasji poświęcił wiele. Nie tylko zdrowie, ale także osobiste życie, doprowadzając nieomal do rozpadu małżeństwa. To także...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toraczej historia życia autora, mniej książka z kategorii górskich; jeśli ktoś chce czytać o podróżach i górach, to dostanie to w ograniczonym zakresie
raczej historia życia autora, mniej książka z kategorii górskich; jeśli ktoś chce czytać o podróżach i górach, to dostanie to w ograniczonym zakresie
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toChciałem poczytać o górach, poczytałem o życiu prywatnym. Początek książki świetny, mocne emocje gdy opowiada o tym co działo się wtedy na Everest, niestety reszta książki o życiu prywatnym, co niezbyt mnie zainteresowało.
Chciałem poczytać o górach, poczytałem o życiu prywatnym. Początek książki świetny, mocne emocje gdy opowiada o tym co działo się wtedy na Everest, niestety reszta książki o życiu prywatnym, co niezbyt mnie zainteresowało.
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo toHistorie tragedii na Everescie, w której podczas burzy śnieżnej zginęło wielu wspinaczy w tym dwóch właścicieli agencji wspinaczkowych, opowiedziano już wielokrotnie, sam obejrzałem dwa.fabularyzowane filmu ten starszy "Into the thin air" i ten nowszy "Everest" jednak obydwa były oparte na reportażu Jona Krakauera a wydana w Polsce pod tytułem "Wszystko za.Everest".
W kolejce.czeka.juz ksiażka Anatolija Bukrejewa, ukazujaca inne spojrzenie na te wydarzenia.
Tym.chętniej sięgnąłem po książkę Becka Wathersa innego z uczestników tych wydarzeń.
Pierwsze 100 stron to opowieść o tych wydarzeniach, opowieść o walce ze śmiercią, w starciu z żywiołem. Tak naprawdę ksiazka kończy sie po 100 stronach, a kolejne 200 to historia życia autora jego rodziny, a przede wszystkim żony, opowiedziana dosyć szczegółowo cukierkowo i banalnie. Książka mnie znużyła, znudziła i jej podtytuł powinien brzmieć ..
"Na pewna.śmierć z.nudów". Czytelnik zachęcony opisem,okładką tytułem jest nastawiony na Everest, Himalaje, Nepal, wspinaczkę, a dostaje opisy zabaw z dzieciństwa, przeprowadzek oraz wewnętrznych peanów na temat tego jak idealna jest Peach żona autora, i jak to go nie zostawiła jak już nie miał jak sie podetrzeć. (autor stracił obie dłonie ma wyprawie). Książka wyjątkowo mnie zmęczyła.
Historie tragedii na Everescie, w której podczas burzy śnieżnej zginęło wielu wspinaczy w tym dwóch właścicieli agencji wspinaczkowych, opowiedziano już wielokrotnie, sam obejrzałem dwa.fabularyzowane filmu ten starszy "Into the thin air" i ten nowszy "Everest" jednak obydwa były oparte na reportażu Jona Krakauera a wydana w Polsce pod tytułem "Wszystko za.Everest".
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toW...
#Wyzwanie czytelnicze na styczeń 2024r. - przeczytam książkę, której akcja dzieje się zimą
Ciekawa książka podróżnicza/biografia o człowieku, który wiele poświęcił aby zdobyć Mount Everest. Niestety był jednym z członków wyprawy z 1996 roku, w której zginęło osiem osób w ataku szczytowym, a on sam CUDEM przeżył.
W swojej książce Beck Weathers opisuje swoje życie od dzieciństwa do chwili obecnej. Dowiadujemy się czym zajmował się na co dzień, jak układało się jego małżeństwo i życie rodzinne oraz jak przygotowywał się do zdobycia MOUNT EVEREST i KORONY ZIEMI.
Przygodę z górami rozpoczął około 1989r,, ćwicząc wcześniej na niższych szczytach w USA. Przygotowywał się powoli i świadomie chcąc zostać uznanym WSPINACZEM i przynależeć do ich świata. W książce opisał swoje podróże, m.in.: 1989_nieudana próba zdobycia Mc Kinley na Alasce, 1990_ zdobył dwa wulkany w Meksyku o wysokości powyżej 5 tys. m.n.p.m., 1991_zdobył Elubrus na Kaukazie, 1992_ zdobył szczyt Aconcagua w Andach, 1993_zdobył Masyw Vinsona na Antarktydzie, 1994_zdobył Piramidę Carstensza w Indonezji, 1995_zdobył Kilimandżaro w Afryce i wreszcie pechowy 1996 rok …
Pierwszą część książki poświęcił na wspomnienia i przeżycia z wyprawy na Górę Gór i jak ona wpłynęła na jego obecne życie. Kolejne części to wspomnienia biograficzne i opisy zdobywania ww. szczytów.
Dla mnie, mimo dość niskich not, to ciekawa książka nt. wspinaczki wysokogórskiej, o której lubię czytać i oglądać tematyczne filmy. Powieść pokazuje, ze wobec majestatycznej przyrody człowiek nie może być ignorantem, bo źle się to dla niego kończy. POLECAM!!!
#Wyzwanie czytelnicze na styczeń 2024r. - przeczytam książkę, której akcja dzieje się zimą
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toCiekawa książka podróżnicza/biografia o człowieku, który wiele poświęcił aby zdobyć Mount Everest. Niestety był jednym z członków wyprawy z 1996 roku, w której zginęło osiem osób w ataku szczytowym, a on sam CUDEM przeżył.
W swojej książce Beck Weathers opisuje swoje życie od...
„Everest. Na pewną śmierć” to studium przypadku człowieka, który potrzebował celu i pasji w życiu, ale niefortunnie ożenił się z Grażyną, która nieustannie miała o to do niego pretensje. Książka bowiem owszem, opowiada historię tragicznego zdobywania ośmiotysięcznika, wskutek którego bohater stracił z powodu odmrożenia obie dłonie, ale jest także silnie nakierowana na przedstawienie punktu widzenia jego żony i ich kryzysu małżeńskiego.
Czytelnik może się tu zapoznać z historią wyprawy na Everest, poznać losy życia Weathersa i jego małżonki, przeczytać historię rozwoju jego zainteresowania wspinaczką wysokogórską.
Weathers borykał się w swym życiu z depresją, na którą skutecznym remedium okazał się ten ekstremalny sport – jak sam przyznał, ta pasja dosłownie uratowała mu życie. Niestety w międzyczasie, być może z powodu zbyt małej stanowczości i zbyt dużej naiwności, dał się zmusić do poślubienia Grażyny, która po jakimś czasie bez jego świadomej zgody zaszła z nim w ciążę.
Książka, jak mam wrażenie, skupiona jest na nakierowaniu winy na Weathersa, który po dramacie przeżytym na Evereście w końcu postanowił ją odkupić i stać się przykładnym mężem i ojcem. Wcześniej bowiem zaniedbywał rodzinę, pochłonięty samorealizacją. Moim zdaniem lepiej by mu było w życiu, gdyby po prostu Grażyna nie uparła się, żeby za niego wyjść.
Tekst pochodzi z 2000 roku, kiedy, jak sądzę, wiedza o depresji nie była zbyt powszechna, niemniej i tak aż mi się nóż w kieszeni otwierał, kiedy Grażyna twierdziła, że „osoby w depresji atakują najbliższych”, mianowicie jej mąż „zaatakował” ją kiedyś tym, że kupił sobie motor, którego to zakupu ona nie pochwalała.
Żona Weathersa ewidentnie nie ma własnych zainteresowań, jest typową gospodynią domową, której cały świat kręci się wokół dzieci, wypieków, roślin doniczkowych i ploteczek z innymi, równie ograniczonymi, kobietami. Stąd jej wieczne pretensje o to, że mąż, zamiast siedzieć z nią w domu, chce przeżywać przygody i podejmować ryzyko. Weathers sam zresztą stwierdził, że kiedy wracał ze swych podróży do domu, jego depresja znacząco się nasilała.
Dzięki lekturze „Everestu” poznałam trochę ciekawostek o wspinaczce, głównie jednak był to dla mnie smutny przykład tego, jak małżeństwo niekiedy niszczy człowiekowi życie.
„Everest. Na pewną śmierć” to studium przypadku człowieka, który potrzebował celu i pasji w życiu, ale niefortunnie ożenił się z Grażyną, która nieustannie miała o to do niego pretensje. Książka bowiem owszem, opowiada historię tragicznego zdobywania ośmiotysięcznika, wskutek którego bohater stracił z powodu odmrożenia obie dłonie, ale jest także silnie nakierowana na...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toOgromne rozczarowanie. Czuję się oszukana. Tytuł wprowadza w błąd. Liczyłam na książkę poświęconą opisowi wyprawy autora na najwyższą górę świata a dostałam jego biografię, która mnie nie interesowała. Można było zatytułować tę pozycję: "Historia mojego życia" (czy coś w tym stylu) i nikt nie miałby pretensji wiedząc na co się pisze. Opis wyprawy na Everest to 1/3 książki, czyli nawet nie połowa! Pozostałe 2/3 to historia życia autora włącznie z jego bliskimi (dziadkowie, rodzice, żona itd.),spisana w szczegółach. Niestety bardzo nużąca. W dużej mierze też irytująca, bo wyłania się z niej bardzo egoistyczny obraz Becka Weathersa, którego nijak nie da się obdarzyć sympatią. Nie polecam tej książki, strata czasu. Jeśli ciekawi was tragedia na Evereście z 1996 roku to zabierzcie się za "Wszystko za Everest" Jona Krakauera. Kawał dobrej lektury, przy niej "dzieło" Becka prezentuje się bardzo słabo. "Everest. Na pewną śmierć" oceniam 4/10.
Ogromne rozczarowanie. Czuję się oszukana. Tytuł wprowadza w błąd. Liczyłam na książkę poświęconą opisowi wyprawy autora na najwyższą górę świata a dostałam jego biografię, która mnie nie interesowała. Można było zatytułować tę pozycję: "Historia mojego życia" (czy coś w tym stylu) i nikt nie miałby pretensji wiedząc na co się pisze. Opis wyprawy na Everest to 1/3 książki,...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toPrzebrnęłam przez całą książkę, choć powinnam ją zakończyć na 106 stronie. Potem to już saga rodzinna od 1940 roku. Nie jestem pewna, czy warto czytać o safari w Etiopii, budowaniu modeli samolotów, skuterze Vespa GS, czy ścieżkach kariery całej rodziny bohatera, a także, jak się okazuje, rodziny żony. Niewątpliwie ciekawy jest fakt, że jej brat projektował tkaniny do skafandrów NASA, ale jak to się ma do Everestu? A może opis przyjaźni Peach z kotem Baby jest istotna, czy też ubiór na pierwszej randce.
Zapewne założenie było takie, by poznać motywy działania samego bohatera, który z powodu depresji szukał wciąż zajęć podnoszących poziom adrenaliny. Ale w jakim celu poznałam tyle osób, faktów zupełnie nic nie wnoszących do treści. Ta wstrząsająca opowieść zupełnie mnie nie poruszyła. A mogłam zakończyć na 106 stronie i byłoby ok.
Przebrnęłam przez całą książkę, choć powinnam ją zakończyć na 106 stronie. Potem to już saga rodzinna od 1940 roku. Nie jestem pewna, czy warto czytać o safari w Etiopii, budowaniu modeli samolotów, skuterze Vespa GS, czy ścieżkach kariery całej rodziny bohatera, a także, jak się okazuje, rodziny żony. Niewątpliwie ciekawy jest fakt, że jej brat projektował tkaniny do...
więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo toKsiążka nie pokazuje jedynie tragedii pod Mount Everest, pokazuje również jakim samolubnym egoistą był bohater książki. Brrr
Książka nie pokazuje jedynie tragedii pod Mount Everest, pokazuje również jakim samolubnym egoistą był bohater książki. Brrr
Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to