Ucieczka na szczyt

Okładka książki Ucieczka na szczyt
Bernadette McDonald Wydawnictwo: Agora literatura podróżnicza
384 str. 6 godz. 24 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Tytuł oryginału:
Freedom Climbers
Wydawnictwo:
Agora
Data wydania:
2012-01-31
Data 1. wyd. pol.:
2012-01-31
Data 1. wydania:
2011-10-15
Liczba stron:
384
Czas czytania
6 godz. 24 min.
Język:
polski
ISBN:
9788326806889
Tłumacz:
Wojtek Fusek
Tagi:
himalaizm polscy himalaiści rutkiewicz kukuczka
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oficjalne recenzje i

Droga do wolności



4045 120 154

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
933 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
92
91

Na półkach:

Książkę dostałam w prezencie i była to moja pierwsza styczność z literaturą górską. Niestety bardzo nieudane. Niby pwinna być to dobra pozyja dla osób niezaznajomionych z tematem, a jednak tak nie jest. Bardzo przeszkadzał mi totalny brak chronologii opowieści. Autorka płynnie przechodzi miedzy wyprawami, przeplata i wtrąca wątki. Po 40 stronach nie wiedziałam, o czym dokładnie czytam. Na końcu książki nie pamiętałam kto gdzie zginął, a która wyprawa zakończyła się sukcesem. Jednak w przypadku opisów historii warto zachować porządek i kolejność zdarzeń. I właśnie przez ten bałagan oceniam tę książkę bardzo nisko.
Na plus lekkie pióro. Czyta się płynnie, ale nie jest to też jakoś porazający styl.

Książkę dostałam w prezencie i była to moja pierwsza styczność z literaturą górską. Niestety bardzo nieudane. Niby pwinna być to dobra pozyja dla osób niezaznajomionych z tematem, a jednak tak nie jest. Bardzo przeszkadzał mi totalny brak chronologii opowieści. Autorka płynnie przechodzi miedzy wyprawami, przeplata i wtrąca wątki. Po 40 stronach nie wiedziałam, o czym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
221
215

Na półkach: , , ,

Książkę polecam osobom o małej wiedzy na temat himalaizmu i wspinaczki. Kto interesuje się tematyką górską, informacje tutaj nie będą żadnym odkryciem.

Książkę polecam osobom o małej wiedzy na temat himalaizmu i wspinaczki. Kto interesuje się tematyką górską, informacje tutaj nie będą żadnym odkryciem.

Pokaż mimo to

avatar
590
590

Na półkach: ,

W głębokim PRL-u nie tylko Jan Paweł II był jednym z najsławniejszych Polaków. W latach 70, 80 i 90 - tych ubiegłego wieku Polska miała jedną z najbardziej rozpoznawalnych grup alpinistów na świecie (Rutkowska, Kukuczka, Zawada, Kurtyka, Wielcki, Hajzer, Cichy, Majer, Pawłowski, Lwow). Autorka podjęła się krótkiej charakterystyki wybitnych przedstawicieli polskiego alpinizmu. W większości książka poświęcona jest pierwszym pięciu nazwiskom. Pozostałe są bardziej jako dodatek do książki. McDonald w ciekawy i przystępny sposób przybliża poszczególne życiorysy często zaskakując czytelnika ciekawymi szczegółami i anegdotami z życia poszczególnych alpinistów. Pisze szczerze, nie ubarwia ani nie koloryzuje. To moja pierwsza książka, w której kompleksowo przytoczono sylwetki Wandy Rutkowskiej i Jerzego Kukuczki. Całość dopełnia sporo świetnych zdjęć. Polecam.

W głębokim PRL-u nie tylko Jan Paweł II był jednym z najsławniejszych Polaków. W latach 70, 80 i 90 - tych ubiegłego wieku Polska miała jedną z najbardziej rozpoznawalnych grup alpinistów na świecie (Rutkowska, Kukuczka, Zawada, Kurtyka, Wielcki, Hajzer, Cichy, Majer, Pawłowski, Lwow). Autorka podjęła się krótkiej charakterystyki wybitnych przedstawicieli polskiego...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
33
6

Na półkach:

W skrócie: dobry pomysł, słabe wykonanie.

Autorka miała świetny pomysł: zebrać historie polskich wspinaczy – lodowych wojowników (skupiając się na kilku osobach) i stworzyć chronologiczną opowieść o ich dokonaniach w Himalajach i Karakorum. Po części to się jej udało. Wykonała dużą pracę, zebrała informacje, przestudiowała tłumaczenia polskich publikacji, rozmawiała ze wspinaczami i ich rodzinami itp. Niestety końcowy efekt jest daleki od ideału, głównie ze względu na sposób, w jaki książka została napisana.

Pierwszy zarzut to dosyć chaotyczny sposób przedstawienia informacji: niektóre wydarzenia są opisane szczegółowo, inne wspomniane jednym zdaniem lub „po łebkach”. Bohaterami książki są cztery osoby, więc ich historie przeplatają się ze sobą, nie zawsze logicznie. Logicznego powiązania faktów brakuje też w obrębie samych paragrafów lub między nimi.

Dużym problemem jest lekko infantylno-naiwne przedstawienie tego, co działo się w Polsce przed erą lodowych wojowników i w jej trakcie. Książka jest ewidentnie napisana dla czytelnika spoza naszego kraju, więc zarysowanie kontekstu jest niezbędne, ale autorka sobie z tym nie poradziła. Krótki opis drugiej wojny światowej w Polsce brzmi jak kiepskie wypracowanie szkolne. Wzmianki o sytuacji podczas komuny są ogólnikowe i stereotypowe (Wałęsa, Solidarność, papież) i wygładzone. Rozumiem, że autorka chciała tylko zarysować sytuację, ale z jej opisów wynika, że była komuna, było ciężko, ludzie stali w kolejkach, ale „skromne polskie życie toczyło się dalej”. Autorka pokusiła się też kilkukrotnie o dosyć zaskakujące wnioski, np. że jak ludzie stali w tych kolejkach, to mogli ze sobą porozmawiać i w ten sposób „[i]m bliżsi się sobie stawali, tym bardziej rosła ich determinacja, żeby zmieniać kraj.”

Na osobny paragraf zasługuje próba znalezienia przez autorkę odpowiedzi na pytanie, jak to się stało, że Polacy tak świetnie sobie radzili w górach i osiągali takie sukcesy. Według autorki wynika to z tradycji rycerstwa zmieszanej z zaborami, Mickiewiczem i Chrystusem. Bez komentarza.

Kolejny zarzut to fabularyzowanie wydarzeń. Nie rozumiem celu opisywania sceny danego wydarzenia jak w powieści, np. że ktoś coś „wtrącił między wielkimi kęsami ciasta” lub „[c]ały drżał. Niespokojnie omiatał przestrzeń wzrokiem, jakby czegoś szukał”. Dodatkowo nie odpowiadało mi nadużywanie przymiotników opisujących różne osoby: jeden wpinacz był „żylasty” i często opalał swoje „piękne ciało”, inna wspinaczka była „piękną blondynką”, a jeszcze inny wspinacz myślał o swojej „ślicznej córce” lub „cieplutkich” [sic!] dzieciach. Autorka bazowała na różnych dokumentach źródłowych, ale nie wiadomo, co jest oparte np. na pamiętnikach czy wywiadach, a co jest jej wymysłem. Za niedopuszczalne uważam przypisywanie myśli i czynności osobom podczas opisywania sytuacji, w której ktoś był sam i niestety już nie zszedł z góry.

Trudno stwierdzić, czy winę za problemy językowe można zrzucić na tłumaczy (a zastanawiam się nad tym jako tłumacz, chociaż nie literacki). Tłumacz pracuje z takim tekstem źródłowym, jaki dostaje, więc raczej problem leży po stronie autorki. Może pomogłaby lepsza korekta (wkradło się kilka błędów, niektóre wyrażenia, np. „wił się jak piskorz” można by też zastąpić), ale nie zmieniłoby to języka oryginału jako tekstu źródłowego. Tłumaczy (było ich dwóch) zapytałabym jedynie, dlaczego przetłumaczyli nazwę whisky „Johnnie Walker” na polski.

Podsumowując, nie polecam tej książki zaprawionym miłośnikom literatury wspinaczkowej. Osoby, które chcą dopiero poznać świat wspinaczy, nie tylko polskich, być może znajdą tu ciekawą bazę do dalszych poszukiwań – ale lepiej sięgnąć po inne publikacje.

W skrócie: dobry pomysł, słabe wykonanie.

Autorka miała świetny pomysł: zebrać historie polskich wspinaczy – lodowych wojowników (skupiając się na kilku osobach) i stworzyć chronologiczną opowieść o ich dokonaniach w Himalajach i Karakorum. Po części to się jej udało. Wykonała dużą pracę, zebrała informacje, przestudiowała tłumaczenia polskich publikacji, rozmawiała ze...

więcej Pokaż mimo to

avatar
121
29

Na półkach: , , , ,

Dobre kompendium wiedzy dla początkujących, mniej interesująca dla znawców tematu

Dobre kompendium wiedzy dla początkujących, mniej interesująca dla znawców tematu

Pokaż mimo to

avatar
104
12

Na półkach:

Zawsze trudno było mi pojąć wyższe abstrakcje człowieczeństwa. Wysiadałem w trakcie dyskusji nt. gór - chodzi o rozważania o potrzebie wolności, o zagadnieniach odpowiedzialności, o przekraczaniu ludzkich granic. Dla mnie istniał tylko argument - pcha się w góry - kusi los - sam sobie winien - idiota. Ta książka przyznaję, mocno mnie skruszyła... Nie to, że bym chciał zaraz jechać w Himalaje, ale na pewno zacząłem się nad tymi abstrakcjami zastanawiać na nowo. Warto było :) Polecam nawet dla tych, którzy nie są zainteresowani samymi górami, wystarczy zainteresowanie człowiekiem :P

Zawsze trudno było mi pojąć wyższe abstrakcje człowieczeństwa. Wysiadałem w trakcie dyskusji nt. gór - chodzi o rozważania o potrzebie wolności, o zagadnieniach odpowiedzialności, o przekraczaniu ludzkich granic. Dla mnie istniał tylko argument - pcha się w góry - kusi los - sam sobie winien - idiota. Ta książka przyznaję, mocno mnie skruszyła... Nie to, że bym chciał zaraz...

więcej Pokaż mimo to

avatar
95
95

Na półkach: ,

Trochę na fali niedawnych himalajskich perypetii i dramatów polskich wspinaczy i całego szumu medialnego z tym związanego, postanowiłem przeczytać coś o tej tematyce. Zaznaczam uczciwie, że moje osobiste doświadczenie wysokogórskie ogranicza się do rodzinnego wejścia na szczyt Śnieżki, w sezonie letnim, bez butli z tlenem. Nie czytałem też nigdy książek o tematyce górskiej. Padło na dzieło kanadyjskiej dziennikarki opisujące złotą erę naszej wspinaczki, czyli lata 70-te i 80-te ubiegłego wieku i postacie takie jak Kukuczka, Rutkiewicz, Kurtyka, Zawada, Wielicki i wielu innych. Wiedziałem, że nasi wymiatali ale nie sądziłem, że aż tak. Niestety nie wiedziałem też, że aż tylu Polaków zginęło w Himalajach.
Wracając do samej książki - ciekawy przypadek bo opinie o niej są bardzo dobre, zdobyła różne nagrody a tymczasem mi spodobała się tak jakoś ...średnio. Pisana jest z myślą o zachodnim czytelniku i opisy polskich realiów, choć w gruncie rzeczy rzetelne, to trącą trochę taką Narnią - powstania, wojny, bohaterscy Polacy, papież, naród wybrany. Nawet tytuł oryginalny ("Freedom Climbers") jest taki lekko dęty. Serio, pełen podziw dla Polaków ze strony autorki, co u mnie, jako polskiego czytelnika wywołuje delikatne zmieszanie. Poza tym sama tematyka czyli różne postacie ale wciąż te same historie - walka z wysokością, pogodą, brakiem tlenu, przeszkodami terenowymi, halucynacjami, odmrożeniami itd. Czekany, liny, wchodzenie, schodzenie, obozy, namioty, biwaki, tragarze, rywalizacja, kolejne śmierci itd. Pod koniec byłem już tym trochę znużony i znudzony.
W sumie to najbardziej spodobała mi się ta część, w której autorka tłumaczy fenomen polskiej wspinaczki z tamtych lat. To życie na przekór/w symbiozie z systemem komunistycznym, te specyficzne warunki, które z jednej strony utrudniały a z drugiej zachęcały do zostawania wspinaczem i do bardzo wyczynowego, zawodowego wręcz podejścia do wspinaczki. Pomimo dosłownej biedy i sprzętowego ubóstwa ci ludzie mieli w sobie jakąś absurdalną zaciętość, przez co dokonywali niebywałych wyczynów ale i pisząc wprost - ginęli jak muchy. Nie przypadkiem w górach został na zawsze uważany za najwybitniejszego wspinacza swojej ery Kukuczka. Swoją drogą opis jego śmierci, takiej szybkiej i nieheroicznej - ot, próbował się złapać ale się nie złapał więc poleciał i to na tyle - autentycznie wywołał u mnie ciarki.
Na końcu książki autorka podsumowuje, że duch górskich wojowników w narodzie polskim upadł, dawni herosi poginęli lub zestarzeli się. Polacy są zamożniejsi niż kiedyś, wolą się zabawić zamiast tracić odmrożone palce w Himalajach. Są pojedynczy wspinacze a nie ma już pokolenia, które jednocześnie wysyłało kilka wieloosobowych ekspedycji na kilka szczytów. Moim zdaniem to fajnie, że nie musimy już niczego udowadniać, mieć kompleksów, ginąć po to, żeby ktoś na drugim końcu świata myślał o nas z podziwem a tak naprawdę to nie do końca wiadomo po co i za co.

Trochę na fali niedawnych himalajskich perypetii i dramatów polskich wspinaczy i całego szumu medialnego z tym związanego, postanowiłem przeczytać coś o tej tematyce. Zaznaczam uczciwie, że moje osobiste doświadczenie wysokogórskie ogranicza się do rodzinnego wejścia na szczyt Śnieżki, w sezonie letnim, bez butli z tlenem. Nie czytałem też nigdy książek o tematyce górskiej....

więcej Pokaż mimo to

avatar
1441
776

Na półkach:

W książce tej opisano złotą erę polskiego himalaizmu, czyli lata 70.i 80.
Cudowny czas takich postaci polskiego himalaizmu jak Jerzy Kukuczka, Wanda Rutkiewicz, Wojciech Kurtka, czy Krzysztof Wielicki. Bardzo interesująca pozycja, ale myślę, że dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę z książkami o wspinaczce, Dla czytelników, którzy już trochę zagłębili się w tą tematykę, może drażnić liźnięcie wszystkich historycznych wypraw. Autorka opowiedziała dużo, ale jak się pisze o tak wielu ikonach i tak wielu wydarzeniach, nie da się wystarczającą poruszyć wszystkich tematów, a spowodowało to efekt, iż odczuwałam je jako mniej ważne, mniej znaczące.
Jednak mogę polecić, bo to ciekawa pozycja, a ja się trochę czepiam, bo nie mam humoru 🖤🖤

W książce tej opisano złotą erę polskiego himalaizmu, czyli lata 70.i 80.
Cudowny czas takich postaci polskiego himalaizmu jak Jerzy Kukuczka, Wanda Rutkiewicz, Wojciech Kurtka, czy Krzysztof Wielicki. Bardzo interesująca pozycja, ale myślę, że dla osób, które rozpoczynają swoją przygodę z książkami o wspinaczce, Dla czytelników, którzy już trochę zagłębili się w tą...

więcej Pokaż mimo to

avatar
777
406

Na półkach: ,

Pierwsza połowa książki była rozczarowaniem. Było widać, że kanadyjska autorka pisze swoją książkę na zachodni rynek. Bardzo dużo miejsca poświęciła na przedstawienie tła historycznego w komunistycznej Polsce. Prawdopodobnie warto było uzmysłowić te realia zachodniemu czytelnikowi, ale Polakom raczej nie trzeba tłumaczyć czym był komunizm, kim był Wałęsa czy przypominać, że pod koniec lat 70. Polak został wybrany papieżem. Te fragmenty zajmowały miejsce informacjom, których oczekiwałam. A oczekiwałam wspinaczkowego "mięsa". Na szczęście dostałam to w drugiej połowie książki. Ostatecznie uważam, że jest to niezła pozycja, ale pozostaje słabe wrażenie z pierwszej połowy. Nie można jednak odmówić autorce przygotowania merytorycznego i świetnego researchu. O Polskim himalaizmie wie chyba wszystko. Ucieczka na szczyt to dobra lektura na pierwsze spotkanie z literaturą górską - przedstawia najważniejsze wyprawy złotej ery polskiego himalaizmu w pigułce.

Pierwsza połowa książki była rozczarowaniem. Było widać, że kanadyjska autorka pisze swoją książkę na zachodni rynek. Bardzo dużo miejsca poświęciła na przedstawienie tła historycznego w komunistycznej Polsce. Prawdopodobnie warto było uzmysłowić te realia zachodniemu czytelnikowi, ale Polakom raczej nie trzeba tłumaczyć czym był komunizm, kim był Wałęsa czy przypominać, że...

więcej Pokaż mimo to

avatar
357
134

Na półkach: ,

Bardzo dobrze przetłumaczona książka. Czyta się świetnie. Pisana z perspektywy osoby spoza żelaznej kurtyny, zawiera przez to trochę wprowadzenia do polskiej sytuacji - ciekawe. Jednak nie powiedziałbym, że dowiedziałem się z niej czegoś nowego. Ot, kolejna dobrze napisana kompilacja znanych historii.
Niestety ebook wydany odrobinę niechlujnie, rozjechane przypisy, parę literówek. No i zdjęcia, których niestety na kindlu nie da się obejrzeć. Szkoda, że nie ma np. kodów QR które pozwalałyby obejrzeć zdjęcia na telefonie.

Bardzo dobrze przetłumaczona książka. Czyta się świetnie. Pisana z perspektywy osoby spoza żelaznej kurtyny, zawiera przez to trochę wprowadzenia do polskiej sytuacji - ciekawe. Jednak nie powiedziałbym, że dowiedziałem się z niej czegoś nowego. Ot, kolejna dobrze napisana kompilacja znanych historii.
Niestety ebook wydany odrobinę niechlujnie, rozjechane przypisy, parę...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Bernadette McDonald Ucieczka na szczyt Zobacz więcej
Bernadette McDonald Ucieczka na szczyt Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd