rozwińzwiń

Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń

Okładka książki Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń autora Jerzy Rostkowski, 9788365007001
Okładka książki Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń
Jerzy Rostkowski Wydawnictwo: Rostkowski/Pan Tadeusz powieść historyczna
468 str. 7 godz. 48 min.
Kategoria:
powieść historyczna
Format:
papier
Data wydania:
2014-12-14
Data 1. wyd. pol.:
2014-12-14
Liczba stron:
468
Czas czytania
7 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788365007001
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń w ulubionej księgarnii

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń

Średnia ocen
6,5 / 10
26 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE o książce Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń

avatar
253
241

Na półkach:

Czytałem wydanie II książki, poprawione.

Książka objętościowo jest całkiem spora, ale objętość w znacznym stopnie robią aneksy do treści głównej, które są całkiem ciekawe.

Książka jest ciekawa, choć póki nie zostaną otwarte archiwa, działalność organizacji "Muszkieterzy" pozostanie tajemnicą.

Plus za zdjęcia, w szczególności Krystyny Skarbek ;)

Czytałem wydanie II książki, poprawione.

Książka objętościowo jest całkiem spora, ale objętość w znacznym stopnie robią aneksy do treści głównej, które są całkiem ciekawe.

Książka jest ciekawa, choć póki nie zostaną otwarte archiwa, działalność organizacji "Muszkieterzy" pozostanie tajemnicą.

Plus za zdjęcia, w szczególności Krystyny Skarbek ;)

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
698
689

Na półkach:

Książka w ciekawy sposób przypomina nam o organizacji "Muszkieterów". Jednak dopóki archiwa nie są odtajnione to wątki, które nie da się dogłębnie wyjaśnić, pozostaną tylko osobistymi przypuszczeniami autora.

Książka w ciekawy sposób przypomina nam o organizacji "Muszkieterów". Jednak dopóki archiwa nie są odtajnione to wątki, które nie da się dogłębnie wyjaśnić, pozostaną tylko osobistymi przypuszczeniami autora.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
18
13

Na półkach: ,

Rewelacja

Rewelacja

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

93 użytkowników ma tytuł Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń na półkach głównych
  • 55
  • 35
  • 3
23 użytkowników ma tytuł Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń na półkach dodatkowych
  • 14
  • 3
  • 2
  • 1
  • 1
  • 1
  • 1

Inne książki autora

Jerzy Rostkowski
Jerzy Rostkowski
Jerzy Rostkowski urodził się w 1950 r. w Jeleniej Górze. Jak pisze Tadeusz Kisielewski, jest on „jednym z najwybitniejszych polskich eksploratorów – ludzi, których wiedza, dociekliwość, pasja oraz intuicja badawcza prowadzą nierzadko do odkryć budzących zazdrość zawodowych historyków”. Niestrudzony tropiciel sekretów II wojny światowej oraz ich popularyzator. Uwielbia, jak mówi, „ulotny pył tajemnicy drzemiący na starych dokumentach”. Napisał wiele książek, m.in. Zamek Książ – zapomniana tajemnica, Znikające miasta, Lampy śmierci i Rozkaz – zapomnieć!
Zobacz stronę autora

Czytelnicy tej książki przeczytali również

Historia polityczna Polski 1935-1945 Paweł Wieczorkiewicz
Historia polityczna Polski 1935-1945
Paweł Wieczorkiewicz
Piszę tę recenzję po dość długim czasie od przeczytania tej książki. I pomimo że minęły 2 lata nadal mam ją dość świeżo w głowie i nadal robi na mnie wrażenie. Dziwne - książka historyczna może robić wrażenie? Nie, nie jestem historykiem, amatorsko interesuje się historią ze szczególnym naciskiem na kulisy IIWŚ. Paweł Wieczorkiewicz jest postacią absolutnie wybitną, a dwa najważniejsze powody dla mnie to: w całości odrzuca nauczanie historii wprowadzone przez Sowietów. Jest w tej historii wiele odniesień do prawdziwych wydarzeń, ale tak mocno zmanipulowanych, że wyciąganie z tego jakichkolwiek wniosków obarczone jest błędami. Czyli historia Polski od czasów IIWŚ a nawet od IWŚ, powinna być napisana od nowa. A to robi m.in.. ta książka, jest w całości oparta na źródłach. Prof. Wieczorkiewicz nie kopiuje tu niczego z opracowań komunistycznych aparatczyków. A drugim punktem absolutnej wybitności i unikalności profesora jest jego odwaga, co umożliwia mu myślenie. Brzmi nieco dziwnie ale już wyjaśniam. Rekonstruując historię zawsze otrzymuje się pewną siatkę z ogromną ilością dziur. Dodatkowo, wiele rzekomych faktów faktami nie jest, albo pojawiają się "fakty" wykluczające. I tu wielu (a raczej ogromna większość) historyków przyjmuje postawę, fajtłap, biorą jakąś bezpieczną wersję wydarzeń, tłumacząc się: no takie są źródła. Te źródła czasem okazują się fałszywe. Prof. Paweł Wieczorkiewicz, był inteligentny i odważny, więc docierając do luk, potrafił myśleć, analizować i weryfikować, czy te "fakty" pasują do siebie. Jeżeli nie, to miał odwagę o tym pisać. Mas media często nazywają takich "oszołomami" albo łowcami "teorii spiskowych". Co do "Historii politycznej…" mamy w sposób nietuzinkowy i ciekawy ułożone wydarzenia poprzedzające IIWŚ ale także późniejsze losy. Co ciekawe, w zależności od naszej wiedzy będziemy inaczej interpretować opisane wydarzenia. Np. w mojej ocenie wcale tu nie wybrzmiewa, że Beck był nieudolny (o czym piszą inni w komentarzach) czy, że odpowiada za katastrofalny przebieg wydarzeń. Sytuacja była bez wyjścia. A Beck dobrze i realnie oceniał sytuację, np. rozmowa z ministrem Francji, gdy Beck wprost mówi (cytat z głowy): Jak Niemcy zaatakują Francję, to Polska po tygodniu będzie szturmować Berlin, w sytuacji odwrotnej, Francja może napisze o tym na ostatniej stronie gazety - co wprost pokazuje, że po stronie polskiej nie było złudzeń odnośnie pomocy zachodu. Potem dochodzą kulisy Katynia, gdzie dość mocno stawiana jest teza, że Zachód dobrze o tej zbrodni wiedział i miała kluczowy wpływ na późniejsze negocjacje. Kulisy śmierci Sikorskiego. A w tle cały czas rozgrywki w obozie władzy, rozgrywki nakręcane i sterowane przez tzw. "sojuszników" w szczególności z Francji. Jak wiele z tych wydarzeń wygląda znajomo:) Ta książka to absolutny "MUST HAVE" dla każdego amatora historii a także każdego, kto interesuje się współczesną polityką i geopolityką. Bardzo uczciwie i rzeczowo zrobiony materiał. Miłym dodatkiem jest ogrom wyszperanych smacznych detali ze zwykłego życia.
Arek - awatar Arek
ocenił na93 lata temu
Ikony. Opowieść o terrorystach Stefan Türschmid
Ikony. Opowieść o terrorystach
Stefan Türschmid
Książka, która powinna zaciekawić każdego, kto interesuje się okresem przełomu XIX i XX wieku w Europie Wschodniej, ze szczególnym uwzględnieniem Rosji oraz rewolucji lutowej i przewrotu bolszewickiego w 1917 roku oraz niebanalnymi życiorysami wielu spośród głównych aktorów tamtych wydarzeń. Większy kłopot sprawia zakwalifikowanie tej pozycji. Czy jest to powieść historyczna, czy też może pięć nowel? A może fabularyzowane szkice biograficzne? Chyba najwłaściwszym byłoby określenie powieść dokumentalna (jak w przypadku „Zimowej drogi” Leonida Józefowicza) w pięciu odsłonach. Bowiem poszczególne części nie przechodzą płynnie jedna w drugą a nawet nie wszystkie są napisane w tej konwencji. Dla przykładu jedna z nich jest opowiadana w pierwszej osobie liczby pojedynczej (z perspektywy narratora, obserwatora ale i uczestnika wydarzeń),podczas gdy pozostałe w narracji trzecioosobowej, neutralnej, przeważnie o zmiennym punkcie widzenia. Cztery dotyczą konkretnych osób, mają pojedynczych bohaterów, ale jedna opisuje po prostu zamachy na jednego z carów, nota bene bardzo popularnego do tej pory,nie tylko w Rosji. Najdłuższa część ma nawet dwie wersje zakończenia, albowiem niedostatki źródłowe pozwalają na wiele interpretacji. Tym niemniej powieść – jest to bowiem niewątpliwie beletrystyka - czyta się znakomicie, co jest wspólną zasługą ciekawej tematyki, umiejętnego jej wyboru i sposobu podania przez autora oraz jego języka. Stefan Türschmid, w odróżnieniu od większości polskich współczesnych pisarzy, potrafi stworzyć ciekawą fabułę, interesujące dialogi czy przemyślenia i monologi bohaterów bez uciekania się do wulgaryzmów. W literaturze polskiej XXI wieku rzadkość, za co należy się co najmniej jeden plus. Nie uciekł się tez do wtykania tanich schematów z literatury popularnej, jak trudne dzieciństwo, wątki romansowe czy martyrologiczne. Bohaterowie są ludźmi z krwi i kości, posiadającymi ludzkie wady i zalety, a nie superbohaterami, wygłaszającymi manifesty wobec torturujących i rozstrzeliwujących ich carskich czy bolszewickich oprawców. Życiorys Sawinkowa, postaci, której autor poświęcił najwięcej miejsca, był mi dobrze znany, ale cieszę się, że w ciekawy sposób przedstawione zostały losy Wiery Zasulicz i Marii Spiridonowej, spinającej klamrą walkę części rosyjskich elit o wolność ludu, który niekonicznie jej chciał. No i nie należy nazywać obu Pań terrorystkami, albowiem były de facto wykonawczyniami zamachów na konkretnych oprawcach, bez używania materiałów wybuchowych oraz ofiar wśród osób postronnych. Szkoda, że niedawno zmarły Stefan Türschmid zaczął pisać w tak późnym wieku (po sześćdziesiątce). Mógł bowiem stworzyć jeszcze więcej ambitnych i interesujących powieści historycznych.
Aguirre - awatar Aguirre
ocenił na83 lata temu
Wielka Wojna Ojczyźniana 1941-1945 Christian Hartmann
Wielka Wojna Ojczyźniana 1941-1945
Christian Hartmann
Krótka, ale kompetentnie napisana historia wojny między Niemcami a ZSRR w latach 1941-1945, widziana z perspektywy niemieckiej. Autor pisze, że dla Niemców ta wojna była krucjatą: mieli zniszczyć wrogi ustrój, rozgrabić kraj, przesiedlić ludność i zbudować na gruzach imperium niemieckie. Podkreśla wyjątkowo okrutny charakter wojny. Minusem brak źródeł i przypisów. Zacznijmy od tego, że tytuł książki jest mylący, sugeruje położenie nacisku na operacje sowieckie, a rzecz pisana jest raczej z pozycji niemieckich, zresztą oryginalny tytuł „Unternehmen Barbarossa. Der Deutsche Krieg Im Osten 1941–1945” nie pozostawia złudzeń. Autor pokazuje, że Hitler i jego dowódcy traktowali wojnę z Sowietami jak krucjatę, wszystko tam było silnie zideologizowane, nastawione na kompletne wyniszczenie wroga, za nic mieli niepisane i pisane prawa wojenne oraz prawo międzynarodowe. Dobrym przykładem są tu losy radzieckich jeńców wojennych: spośród 5,7 miliona wziętych do niewoli zamorzono głodem 3 miliony. Poza tym Hitler planował ukształtować przestrzeń na wschodzie „wedle własnego uznania – nie licząc się ani z jej przeszłością, ani z ludźmi, którzy tam żyli. Dziesiątki milionów Słowian (w tym Polaków) „zamierzano wysiedlić na Syberię i pozostawić tam ich losowi albo unicestwić.” Na opustoszałych ziemiach miano osiedlić miliony Niemców i stworzyć nazistowskie imperium. To prawdziwie potworny projekt, który na szczęści pozostał tylko utopią. Także ziemie okupowano traktowano w sposób skrajnie łupieżczy, grabiąc co się dało, a ludność lokalną w najlepszym razie pozostawiono samą sobie: „niemieckie dowództwo za nic miało obowiązek sprawowania opieki nad tymi ludźmi, mimo że zwyczaje i prawo wojenne to gwarantują”. W szczególności wywożono do Rzeszy miliony robotników przymusowych „program, który świadkom naocznym coraz częściej przywodził polowania na niewolników w zamierzchłych czasach.” A gdy Niemcy się wycofywali, to planowo i systematycznie niszczyli kraj i mordowali ludność. Mocno ideologiczne znaczenie miało też oblężenie Leningradu, twierdzi Hartmann. Nie miało to wielkiego sensu militarnego: chodziło o to żeby zamorzyć głodem kolebkę rewolucji. Porównuje też Hartmann obu dyktatorów, obaj byli wojskowymi dyletantami, Stalin nawet większym, ale w miarę rozwoju wojny dowódcy sowieccy mieli większą autonomię, a generałowie niemieccy jeszcze ściślej byli kontrolowani przez Hitlera. Dużo się u nas pisze ostatnio, i słusznie, o bestialstwach Armii Czerwonej w Polsce i Niemczech w latach 1944-45. Absolutnie nie usprawiedliwiając tych potworności, trzeba pamiętać, że poprzedziły je potworne czyny Niemców w Rosji. Ta książka daje temu świadectwo. Dużym minusem książki jest brak źródeł i brak przypisów, niemniej to zwięzła i dobrze napisana historia przypominająca bestialstwa ostatniej wojny, o których trzeba zawsze pamiętać.
almos - awatar almos
ocenił na78 lat temu
Za zamkniętymi drzwiami. Kulisy II wojny światowej Laurence Rees
Za zamkniętymi drzwiami. Kulisy II wojny światowej
Laurence Rees
Rewelacja! Autor wskazuje nam, kto tak naprawdę jest odpowiedzialny za wybuch drugiej wojny światowej. Powszechnie wszyscy wiedzą, że to wina Hitlera i Stalina, bo oni nas zaatakowali, lecz mało, kto wie, w jakich okolicznościach zdołali dopiąć swego i dokonać IV rozbioru polski. Zdradzać wiele szczegółów nie będę, gdyż najlepiej samemu zajrzeć do książki/ serialu. Podpowiem, że w znacznym stopniu do II Wojny Światowej doprowadziła polityka Appeasement-u. Oczywiście wszystko skupia się na Związku Sowieckim i na Józefie Stalinie. Przedstawiono metody NKWD, terror stalinowski i przebieg wojny. Muszę też zaznaczyć, że wręcz fascynuje mnie generalissimus. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dlaczego? Dlatego, gdyż każdy potajemnie układał się z nim, jakby naprawdę był władcą świata. Najpierw Hitler, potem Churchill i Roosevelt. Także jak nam wiadomo, największym zwycięzcą okazał się właśnie Stalin! Poszerzył granice swojego imperium, i nawet nie doczekał się własnej Norymbergii. To jednak smutna prawda, że zwycięzców się nie sądzi… Moim zdaniem, każdy z nas powinien zadać sobie pytanie: jak to się stało, że największy wpływ na losy Europy miał sowiecki dyktator? Jak wiadomo wojna mogła potoczyć się inaczej. To jest wręcz zadziwiające, że Europa zachodnia była gotowa sprzymierzyć się z jednym tyranem, by pokonać drugiego Adolfa Hitlera… II Wojna Światowa za zamkniętymi drzwiami otwiera wszystkim oczy, i uświadamia nam, kto tak naprawdę wyhodował te chwasty w postaci III Rzeszy, czy ZSRR, które stało się światową potęgą i groziło wojną nuklearną w latach powojennych. Zachodni Alianci sami zgotowali taki los dla Europy. Autor podkreśla, że choć Churchill deklarował się, jako zagorzały sprzymierzeniec Polski, to dbał wyłącznie o własne interesy. Świadczy o tym fakt, że za każdym razem spławiał Władysława Sikorskiego. Zaś Franklin Delano Roosevelt? Potrzebował Stalina do własnej wojny z Japonią. No i wisienka na torcie, książka, serial starają się przede wszystkim rzetelnie przedstawić opis sylwetki samego Józefa Stalina. Wiecznie podejrzliwy, nieco naiwny, z manią wielkości. Za jego panowania ZSRR urosło do rangi światowego mocarstwa, ale jakim kosztem? Ponad 60 milionów istnień ludzkich, w tym większość to obywatele kraju Rad. Wciągająca, pouczająca. W sam raz na rocznicę pokonania Hitleryzmu – dziś dzień zwycięstwa.
bARTosz - awatar bARTosz
ocenił na106 lat temu
Żołnierze Wyklęci. Przecież to dziecko bandyty! Marek A. Koprowski
Żołnierze Wyklęci. Przecież to dziecko bandyty!
Marek A. Koprowski
Jeden z bohaterów tej książki-dokumentu, opowiadając swoją bolesną historię, powiedział mniej więcej takie słowa: gdyby komuniści nie stosowali przemocy i prześladowań wobec przeciwników powstającej władzy, nigdy nie doszłoby do powstania podziemia antykomunistycznego. Czy tak byłoby w rzeczywistości, czy Polacy po latach okupacji hitlerowskiej, byli gotowi na poddanie się władzy sowieckiej, na ponowną utratę wolności, prawa do samostanowienia, podporządkowanie się kolejnemu okupantowi? Ta książka to wspomnienia piętnastu "Żołnierzy Wyklętych" różnych ugrupowań i oddziałów konspiracyjnych, jak ugrupowanie Antoniego Żubryda ps. "Zuch", "Orłowski" - podoficera piechoty WP, oddziałów Konspiracyjnego Wojska Polskiego, utworzonych i dowodzonych przez kapitana Stanisława Sojczyńskiego ps. "Warszyc", czy oddziału porucznika Alfonsa Olejnika -"Babinicza", działających na terenie Wołynia, Podkarpacia, w szczególności w rejonie Sanoka, Lubelszczyzny, Częstochowy, Radomia czy Piotrkowa Tryb. Niemal wszyscy narratorzy z chwilą wybuchu wojny mieli po 12-13 lat, wywodzili się z rodzin o głęboko zakorzenionych tradycjach patriotyczno-narodowych, gdzie ojcowie, stryjowie, a niekiedy dziadkowie brali udział w wojnie polsko-bolszewickiej. Opowiedziane historie są bolesne, dramatyczne, wprost niewiarygodne, dotykały zarówno samych opowiadających, jak i członków ich rodziny. Mamy możliwość zapisać w pamięci te historie, które są relacją bezpośrednich uczestników walki z aparatem represji komunistycznego państwa, prowadzonej poprzez tworzenie antykomunistycznego podziemia, zbrojnych akcji, propagandowych działań, agitacji antypaństwowej. Ale też mamy inną stronę tej walki, a mianowicie inwigilację, rewizje, zatrzymania, aresztowania, brutalne przesłuchania, okrutne tortury, wyroki śmierci, czy wreszcie poniżanie i poniewieranie podczas pobytu w więzieniach. Tych, którzy przeżyli tamten czas pogardy i nieustającej inwigilacji, trwającej jeszcze w latach 70-tych, zostało już naprawdę niewielu, dlatego ta lektura jest tak ważna i potrzebna, bo pamięć tym ludziom się należy.
Anna Lipińska-Czajkowska - awatar Anna Lipińska-Czajkowska
oceniła na76 lat temu
Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce Daniel Costelle
Naziści? Jeńcy niemieccy w Ameryce
Daniel Costelle
W tym dziele autor opisuje dzieje jeńców niemieckich w okresie drugiej wojny światowej. Książka rozpoczyna się od opisania pierwszych porażek III Rzeszy, po których alianckie obozy zostały zalane jeńcami. Dużą część jeńców postanowiono przenieść do USA, ponieważ z stamtąd będzie im bardzo trudno uciec. Książka jest tak właściwie spisem relacji jeńców i strażników oraz zawiera fragmenty artykułów i książek. Autor później opisuje losy jeńców w obozach. Tak właściwie wśród Niemców były dwie grupy. Pierwszą byli ludzie którzy dobrowolnie oddawali się w niewolę aliantów, ponieważ chcieli dostać się do obozów. Wszystko przez to, że amerykanie bardzo skrupulatnie przestrzegali konwencji genewskiej, przez co jeńcy niemiecki mieli takie same warunki jak amerykańscy żołnierze stacjonujący w bazach. Natomiast drugą grupą jeńców byli naziści którzy wierzyli do samego końca w zwycięstwo III Rzeszy. Zgodnie z konwencją genewską jeńcy mieli własne władze obozowe, które zostały przejęte przez nazistów. Zwolennicy narodowego socjalizmu tępili i zabijali każdego, kogo podejrzewali o zdradę lub współpracę z amerykanami. Później autor opisuje sytuację jeńców po przegranej wojnie(choćby zmiany w traktowaniu na gorsze),próby reedukacji i powrotu jeńców do swojej ojczyzny. Pod koniec autor zamieścił także treść konwencji genewskiej. Książka pokazuje jak kolektywistyczne ideologie przejmują władzę nad ludźmi. Niemcy który zostali pojmani już na początku wojny, do samego końca wierzyli w zwycięstwo Adolfa Hitlera. Jeśli ktoś interesuje się historią drugiej wojny światowej, to ta pozycja może być dla niego interesująca.
ziombel - awatar ziombel
ocenił na610 lat temu

Cytaty z książki Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Świat Muszkieterów. Zapomnij albo zgiń