Sen we mgle

Okładka książki Sen we mgle
Jurij Rytcheu Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry reportaż
303 str. 5 godz. 3 min.
Kategoria:
reportaż
Tytuł oryginału:
Son w naczale tumana
Wydawnictwo:
Wydawnictwo Iskry
Data wydania:
1980-01-01
Data 1. wyd. pol.:
1980-01-01
Liczba stron:
303
Czas czytania
5 godz. 3 min.
Język:
polski
ISBN:
8320702178
Tłumacz:
Ewa Rojewska-Olejarczuk
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,5 7,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,5 / 10
8 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1005
137

Na półkach: , , , , , ,

WYZWANIE CZYTELNICZE I 2022
Przeczytam książkę z motywem początku

Jeżeli miałabym opisać ją jednym słowem, napisałabym: zaskakująca.
Zaskakująco dobra.

Autor bez sentymentów kieruje losem bohaterów. To nie jest historia o cudownym życiu. To opowieść o przetrwaniu, gdzie zapach jedzenia, to zapach życia.

Na kolejnych kartkach toczy się życie, któremu rytm wybija natura. Surowe życie prawdziwych ludzi, jak mówią o sobie Czukcze. Według nich „ich” ziemia nie jest przekleństwem, przeciwnie, twierdzą: „żyjemy na najlepszej ziemi na świecie, dlatego jest dobra, że nikomu więcej niepotrzebna, prócz nas”. A, że zimna ta ziemia, nieważne, bo „ludzie, którzy żyją na zimnej ziemi, powinni grzać się ciepłem dobroci”.

Nie każdy, skażony dobrobytem osiągnięć cywilizacyjnych człowiek, potrafiłby, z własnej woli i bezinteresownie zacząć swoje życie od nowa, na tej wymagającej poświęcenia ziemi.

John podejmuje to wyzwanie.
Zaczyna wszystko od nowa.
Jest początek XX wieku…

PS
Od dawna nie czytałam książki, która by mnie tak pochłonęła i dla której zrezygnowałam z wielu moich, rytualnych wręcz obowiązków. I chociaż ostatni rozdział rozczarował mnie trochę swą banalnością – szczerze polecam.

WYZWANIE CZYTELNICZE I 2022
Przeczytam książkę z motywem początku

Jeżeli miałabym opisać ją jednym słowem, napisałabym: zaskakująca.
Zaskakująco dobra.

Autor bez sentymentów kieruje losem bohaterów. To nie jest historia o cudownym życiu. To opowieść o przetrwaniu, gdzie zapach jedzenia, to zapach życia.

Na kolejnych kartkach toczy się życie, któremu rytm wybija natura....

więcej Pokaż mimo to

45
avatar
726
671

Na półkach: , , , , , , ,

Książka czukockiego autora Jurija Rytcheu. Napisana po rosyjsku, dzięki czemu została wydana i przetłumaczona na kilka języków, w tym m.in. angielski i polski.
Jest to powieść historyczna, osnuta na tle losów autentycznej postaci – Kanadyjczyka Johna MacLennana, którego stan zdrowia zmusił w 1910 roku do skorzystania z pomocy Czukczów. Dzięki temu poznajemy lokalną społeczność mieszkańców jednej z nadmorskich osad Czukotki, ich codzienne życie, problemy, radości i bolączki, zajęcia, potrawy, stroje oraz obyczaje. Autor plastycznie opisał nam polowania na morską zwierzynę, podróże psimi zaprzęgami, życie w jarangach, ale także postępowanie w przypadku chorób, śmierci czy amputacji kończyn. Poznajemy wiele słów – czottagyn, kamiejka, kumgyt, torosy, torbasy, kuchlanka, łachtak, nerpa, połog, ostał, bajdara. Rozumiemy, dlaczego cała egzystencja osady była uzależniona od połowów morskich ssaków – dostarczycieli mięsa na pożywienie, skór na odzież i buty oraz rzemienie, kłów i kości na szkielety łodzi i sań oraz tłuszczu – źródła ognia – ciepła w jarandze i przygotowania potraw.
Ekstremalnie trudne warunki życia wykształciły w społecznościach czukockich potrzebę współpracy i dzielenia się prawie wszystkim. Nawet … (nie warto spoilerować). W pojedynkę lub w oparciu tylko o własną rodzinę nikt nie był w stanie przetrwać.
Główny bohater – John – konfrontuje swoje pierwsze spostrzeżenia oraz wyobrażenia z rzeczywistością. Im dłużej przebywa wśród Czukczów, tym bardziej ich rozumie. Polowanie nie jest dla nich rozrywką, tylko walką o przeżycie. Wielożeństwo to nie efekt rozbujałych potrzeb seksualnych poszczególnych myśliwych, lecz konieczność zaopiekowania się wdowami i ich potomstwem. Na szczęście daleki jest od idealizowania „dzieci natury”. Jak wszystkie społeczności na innym etapie rozwoju, które zetknęły się z cywilizacją białych tak i Czukcze stali się podatni na alkohol i uzależnienie od niego oraz chciwość. Te dwa dary zaszczepiali im sprytni handlarze, biorący od nich futra i skóry oraz wszystko co tylko miało wartość w świecie białych. W zamian dawali rzeczy potrzebne, ale i uzależniające. W społecznościach pasterskich z kolei już wykształciła się pierwsza stratyfikacja społeczna. Ale oczywiście nie jest to książka etnograficzna, tylko powieść. Mamy zatem ciekawą fabułę ze zwrotami akcji i niespodziewanymi zdarzeniami, a nawet wątki obyczajowe.
Piękna i mądra opowieść o ginącej kulturze i jej zderzeniu ze współczesną cywilizacją. Do tego jeszcze niemal całkowicie wolna od skażenia ideologicznego, mimo iż kończy się w 1918 roku.

Książka czukockiego autora Jurija Rytcheu. Napisana po rosyjsku, dzięki czemu została wydana i przetłumaczona na kilka języków, w tym m.in. angielski i polski.
Jest to powieść historyczna, osnuta na tle losów autentycznej postaci – Kanadyjczyka Johna MacLennana, którego stan zdrowia zmusił w 1910 roku do skorzystania z pomocy Czukczów. Dzięki temu poznajemy lokalną...

więcej Pokaż mimo to

62
avatar
24
3

Na półkach: ,

Niesamowita!

Niesamowita!

Pokaż mimo to

3
Reklama

Cytaty

Więcej
Jurij Rytcheu Sen we mgle Zobacz więcej
Jurij Rytcheu Sen we mgle Zobacz więcej
Jurij Rytcheu Sen we mgle Zobacz więcej
Więcej
Reklama
zgłoś błąd