Księżna nazistów

Okładka książki Księżna nazistów autorstwa Jim Wilson
Okładka książki Księżna nazistów autorstwa Jim Wilson
Jim Wilson Wydawnictwo: Świat Książki biografia, autobiografia, pamiętnik
272 str. 4 godz. 32 min.
Kategoria:
biografia, autobiografia, pamiętnik
Format:
papier
Data wydania:
2013-09-11
Data 1. wyd. pol.:
2013-09-11
Liczba stron:
272
Czas czytania
4 godz. 32 min.
Język:
polski
ISBN:
9788379430376
„To bardziej niebezpieczny szpieg niż tysiąc mężczyzn” – mówił o niej Roosevelt.

To historia burzliwego życia wiedeńskiej arystokratki o żydowskich korzeniach, zaprzyjaźnionej z przywódcami Trzeciej Rzeszy i działającej na rzecz nazistów w kręgach angielskiej arystokracji. Stephanie von Hohenlohe-Waldenburg-Schillingsfürst była fascynującą postacią. Nazywana "osobistym ambasadorem" lorda Rothermere, jednego z największych brytyjskich magnatów prasowych, była równocześnie "liebe Prinzessin", kochaną księżniczką Adolfa Hitlera. Historia jej życia to opowieść o intrygach, manipulacjach, szpiegostwie w czasach, gdy Trzecia Rzesza dążyła do wojny, a liczni przyjaciele Niemiec w Wielkiej Brytanii prowadzili swoją własną grę …

Jim Wilson służył w RAF, przez czterdzieści lat był dziennikarzem prasowym i telewizyjnym. Jak pisze, historia "księżnej nazistów" jest również jego historią rodzinną, bo księżnę Stephanie i lorda Rothermere przedstawiła sobie cioteczna babka Wilsona - Annabel.
Średnia ocen
5,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki
Reklama

Kup Księżna nazistów w ulubionej księgarniiPorównywarka z najlepszymi ofertami księgarń W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl. Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki. Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.

Porównywarka z najlepszymi ofertami księgarń
W naszej porównywarce znajdziesz książki, e-booki i audiobooki z najpopularniejszych księgarń internetowych. Niektórzy partnerzy przygotowują dla użytkowników naszego serwisu specjalne rabaty, dlatego warto kupować książki przez lubimyczytać.pl.
Oferty są prezentowane w trzech kategoriach: „Oferta dnia” (promocje partnerów),„Polecane księgarnie” (sprawdzeni partnerzy handlowi, z którymi współpracujemy na podstawie umów) oraz „Pozostałe”. W każdej kategorii kolejność prezentacji zależy od ceny produktu przekazanej przez księgarnie lub dostawcę porównywarki.
Lubimyczytać.pl nie prowadzi sprzedaży i nie uczestniczy w procesie zakupowym po przekierowaniu na stronę sklepu. Mimo że dokładamy starań, aby wszystkie linki i informacje były aktualne, nie mamy wpływu na ewentualne nieścisłości cenowe, błędne przekierowania lub zmiany w ofertach księgarni. Jeśli zauważysz nieprawidłowość, prosimy o zgłoszenie jej na adres: admin@lubimyczytac.pl. Dzięki Twojej informacji możemy jeszcze lepiej dbać o jakość działania naszej porównywarki.
Ładowanie Szukamy ofert...

Polecane przez redakcję

Oceny książki Księżna nazistów

Średnia ocen
5,6 / 10
39 ocen
Twoja ocena
0 / 10

Opinie i dyskusje o książce Księżna nazistów

avatar
46
46

Na półkach:

Stephanie von Hohenlohe to postać o której wcześniej nie słyszałam, ale jako, iż postanowiłam co jakiś czas sięgać po pozycje dotyczące wojny, wybór padł na „Księżną nazistów”. Ta mistrzyni uwodzenia i manipulowania urodziła się jako Stephany Julienne Richter w rodzinie o żydowskich korzeniach. Była nieślubną córką praskiej Żydówki, która będąc w związku małżeńskim z prawnikiem, wdała się w romans. Mąż uznał dziecko i wychowywał jak swoje. Mała, szczupła o dość pospolitych nie porażała urodą, jednak już jako postanowiła, że zostanie żoną księcia. Po śmierci ojca skończyło się luksusowe życie, lecz los jej sprzyjał. Dziewczyna trafiła na salony, gdzie wspierana przez księżną von Metternich poznała księcia Fridricha Franz Hohenlohe. Mężczyzna co prawda miał więcej długów niż przychodów, ale w 1914 r. została jego żoną. Małżeństwo przetrwało do 1920 roku i zakończyło się rozwodem jednak dziewczyna znikąd uzyskała tytuł, prestiż i koneksje. Biedna nieślubna Żydówka została księżną.
Jej życie było barwne, pełne intryg i knucia, ale również niezwykle luksusowe. Dużo podróżowała i obracała wśród elit wykradając plany, podsłuchując oraz propagując faszyzm. Jej piękno, takt i dyplomatyczność sprawiały, iż nikt nie podejrzewał, że jest szpiegiem samego Hitlera. Antysemityzm był fundamentalnym założeniem ideologii nazistów i leżał u podstaw ich światopoglądu. Pomimo tego Stephanie zawróciła w głowie dyktatorowi III Rzeszy. W 1938 roku była jego przyjaciółką Hitlera. To on wręczył jej odznakę NSDAP.
Książką jest połączeniem reportażu i powieści przygodowej. Oczywiście postać Stephanie wzbudzała we mnie nerwy podczas czytania, jednak jej spryt i umiejętności manipulacji częściowo mnie zafascynowały

Stephanie von Hohenlohe to postać o której wcześniej nie słyszałam, ale jako, iż postanowiłam co jakiś czas sięgać po pozycje dotyczące wojny, wybór padł na „Księżną nazistów”. Ta mistrzyni uwodzenia i manipulowania urodziła się jako Stephany Julienne Richter w rodzinie o żydowskich korzeniach. Była nieślubną córką praskiej Żydówki, która będąc w związku małżeńskim z...

więcejOznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
1513
1480

Na półkach: ,

Bardzo lubię takie historie: mało znane a fascynujące. Aż trudno uwierzyć w autentyczność niektórych wydarzeń. Takim odkryciem była dla mnie kiedyś historia Diany Mitford. Fascynacja czystym złem...

Bardzo lubię takie historie: mało znane a fascynujące. Aż trudno uwierzyć w autentyczność niektórych wydarzeń. Takim odkryciem była dla mnie kiedyś historia Diany Mitford. Fascynacja czystym złem...

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

avatar
83
19

Na półkach:

Spodziewałam się czegoś innego, a dostałam biografię i to napisaną w sposób, który nie porywał. Męczyłam się z tą książką i męczyłam. Nic szczególnego.

Spodziewałam się czegoś innego, a dostałam biografię i to napisaną w sposób, który nie porywał. Męczyłam się z tą książką i męczyłam. Nic szczególnego.

Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

Poznaj innych czytelników

165 użytkowników ma tytuł Księżna nazistów na półkach głównych
  • 110
  • 52
  • 3
33 użytkowników ma tytuł Księżna nazistów na półkach dodatkowych
  • 21
  • 3
  • 2
  • 2
  • 2
  • 2
  • 1

Czytelnicy Księżna nazistów przeczytali również

Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań” Ryszard Wolański
Eugeniusz Bodo. „Już taki jestem zimny drań”
Ryszard Wolański
Audiobooka „Eugeniusz Bodo. Już taki jestem zimny drań” dostałam w prezencie i przyznam, że prawie zapuścił korzenie na Regale Czytelniczej Hańby… A to biografia napisana bardzo dobrze, ciekawa i porywająca, nawet jeśli zna się dobrze życie i dorobek artystyczny tytułowego bohatera. Mariusz Wolański zaczyna od przedstawienia pochodzenia i dzieciństwa jednego z największych amantów polskiego kina. Szybko poznajemy też jego młodzieńcze lata, które od początku naznaczone były pragnieniem zdobienia filmowej kariery. Nie od razu spełniły się marzenia Eugeniusza. Gdy już jednak stał się rozpoznawalny, wszystko potoczyło się z prędkością śniegowej kuli. Najpierw role w niemych filmach, potem w dźwiękowych, a przy ich okazji nagrywanie kasowych przebojów, które nucili nawet ci, którzy nie chadzali do kin. Coraz większa sława, coraz większe gaże… Role w filmach zagranicznych, podróże… Romanse, plotki, którymi żywiły się ówczesne media… Kreowanie własnego wizerunku eleganta, na którym wzorowali się nie tylko miłośnicy aktora… I wreszcie wybuch II wojny światowej, podczas której Eugeniusz Bodo został aresztowany przez sowietów. Od tej pory zaczyna się jego gehenna. Był podejrzewany o szpiegostwo, bo znał biegle kilka języków, także rosyjski, co paradoksalnie obróciło się przeciw niemu. Więzienia, łagier, przesłuchania i postępujące choroby doprowadziły do śmierci w potwornych męczarniach. Aktor pochowany został w bezimiennym, zbiorowym grobie. Do dziś nie udało się ustalić miejsca. Jedynie na warszawskich Powązkach znajduje się symboliczna mogiła. Czyta się/słucha tej biografii najpierw z wielką przyjemnością, bo artysta był skłonny do różnych żartów, a jego kariera obfituje w wiele anegdot. Potem robi się smutno i porażająco, gdy poznajemy jego wojenne losy od momentu aresztowania jako „elementu politycznie niebezpiecznego”. Lekturze towarzyszą emocje, ale przede wszystkim dowiadujemy się wielu interesujących rzeczy i na temat Eugeniusza Bodo, i jemu współczesnych ludzi filmu, teatru, kabaretu. Widać, że autor włożył ogrom pracy w napisanie tej biografii. Dotarł do wielu źródeł, które również cytuje w swojej książce (to m.in. fragmenty listów czy przesłuchań prowadzonych w sowieckich kazamatach). Całość napisana jest barwnie, z klasą, z dbałością o szczegóły i udokumentowanie źródeł; bez szukania taniej sensacji. Polecam szczerze, nie tylko miłośnikom dawnego kina.
allison - awatar allison
ocenił na82 lata temu
Prawdziwe wspomnienia Mali K. Adrienne Sharp
Prawdziwe wspomnienia Mali K.
Adrienne Sharp
Po "Prawdziwe wspomnienia Mali K." sięgnęłam z ogromną ciekawością. Bo czyż nie jest cudownie, cofnąć się w czasie o ponad sto lat i podejrzeć życie naszych przodków? I to nie byle jakich. Wszak historia dzieje się w otoczeniu ostatniego cara Rosji. W tajemniczym, niemal mistycznym świecie, którego już dawno nie ma. Książka napisana jest w formie opowieści snutej przez główną bohaterkę, dzięki czemu spoglądamy na wielkie historyczne wydarzenia, trochę mimochodem, jakby przy okazji. Podoba mi się ten zabieg. Fantastyczne jest też to, że możemy dosłownie spojrzeć w oczy głównym bohaterom. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę ich nazwiska i nawet nie trzeba wysilać wyobraźni,po prostu patrzą na nas ze zdjęć czy portretów. Dodaje to magii i jednocześnie realizmu. Nie zmienia to faktu, że książka jest powieścią, nie zaś historycznym elaboratem. Nie rozumiem oburzenia, że książka to nie w 100% autentyczne wspomnienia Matyldy Krzesińskiej, te są przecież dostępne: http://lubimyczytac.pl/ksiazka/108471/wspomnienia-romans-z-carem-mikolajem-i-lata-nastepne Książka to też nie laurka, która miałaby zrobić z Matyldy świętą- faktem są przecież jej liczne romanse na carskim dworze. Moim zdaniem "charakterek" Matyldy wykreowany w powieści, bardzo pasuje naszej bohaterce. Jej zadziorne spojrzenie z zachowanych zdjęć, bardzo odbiega od spojrzenia panienki, nieśmiało zerkającej z okładki książki. Dla mnie to przede wszystkim opowieść o niesamowitej biografii naszej rodaczki, której przyszło żyć w fascynujących i tragicznych zarazem czasach. Kobiety, która zafascynowała sobą najpotężniejszych ówczesnego świata.
Zapauka - awatar Zapauka
oceniła na76 lat temu
Szatan z papieskiego rodu. Prawdziwe życie Cezara Borgii Arael Zurli
Szatan z papieskiego rodu. Prawdziwe życie Cezara Borgii
Arael Zurli
Seks, przemoc, trucizny, zbrodnie, piękne i niebezpieczne kobiety oraz diabelsko przystojni faceci. Dodajmy do tego jeszcze szczyptę dowolnie poprzerabianej historii, a otrzymamy patchwork, który umiejętnie wymieszany sprzeda się prawie zawsze i – co najmniej – dobrze. Z takiego założenia wyszli producenci serialu „Rodzina Borgiów”, opowiadającego o losach papieża Aleksandra VI i jego wielce awanturniczego potomstwa na tle barwnej panoramy Włoch przełomu piętnastego i szesnastego wieku. Serial, różnie oceniany, skupiał się na ciemnej stronie życia i działalności Borgiów, w której nie brakowało niczego, co wymieniłem w pierwszym zdaniu. Brzmi ciekawie? Konia z rzędem temu, kto zaprzeczy, choć poszukiwaczy najprawdziwszej prawdy oczywiście – i na szczęście! – nigdy nie zabraknie. Pewien edytor, muzeolog, malarz i tłumacz w jednej osobie, postanowił odsiać plotki od faktów i przedstawić losy jednego z Borgiów najwierniej jak się da. Wspomniany tłumacz to Arael Zurli. Mieszkający w Krakowie samotnik, który z nikim nie przechodzi na „ty”, w emocjonalnym związku pozostaje z Hiszpanią, woli zwierzęta od ludzi i renesans od czasów współczesnych, a swoje książki obmyśla na długich spacerach. Wspomniany Borgia to Cezar. Kardynał, kondotier, syn ojca świętego, książę Romanii, narcyz, furiat i okrutnik podejrzany o zlecenie zabójstwa rodzonego brata i kierujący się dewizą „aut Caesar, aut nihil” (albo Cezar, albo nikt). Między innymi to właśnie on inspirował Niccola Machiavellego podczas pracy nad „Księciem”. Efektem spotkania tych osobowości jest książka „Szatan z papieskiego rodu. Prawdziwe życie Cezara Borgii”. Nie jest to biografia w potocznym rozumieniu, ale powieść biograficzna. Zurli ściśle trzyma się chronologii dziejów Borgiów, przez co w połączeniu z narracją pierwszoosobową można odnieść wrażenie, że czytamy pamiętnik. Narratorem książki jest Diamante di Roma, w rzeczywistości postać fikcyjna, a w książce najbliższy towarzysz Cezara i – jak się później okazuje – jego przyrodni brat i syn papieża Aleksandra. Poznajemy go tuż po zabiciu ich kolejnego brata, Juana, rywala Cezara do łask ojca. Diamante towarzyszy Cezarowi w najważniejszych chwilach życia, w okresie największego rozkwitu kariery, jak i w momencie ostatecznego upadku i głupiej śmierci. Postać Diamantego skonstruowano jakby w kontrze do Cezara. Może i dlatego, że trudniej byłoby polubić Czytelnikowi tego drugiego – porywczego, wyrachowanego i władczego. Dostaje więc wybór i może przerzucić sympatie na Diamantego – inteligentnego, honorowego i sympatycznego. Narracja płynie wartko, zwrotów akcji nie brakuje i są – dla osób nieznających losów Borgiów – wystarczająco zaskakujące. Głównym bohaterom charakterności odmówić nie można, ale mimo wszystko brakuje mi w powieści jakiejś iskry, która sprawiłaby, że z czystym sumieniem poleciłbym ją innym. Może przyczyna tkwi w dość ugrzecznionym języku, którym posługują się Diamante, Cezar i cała reszta? A może to wina Autora, który za słabo korzysta z – jak to określa jeden z popularnych komentatorów sportowych – elementów zaskoczenia i mniej więcej wiadomo, co czeka Czytelnika po przewróceniu kolejnej z ponad czterystu stron? A może po prostu marudzę, bo historia Włoch doby renesansu średnio mnie interesuje i z góry absolutnie niepotrzebnie, i nieprofesjonalnie, uprzedziłem się do tej lektury? Musicie wyrobić sobie własne zdanie. A więc – miłego czytania!
mitobrave - awatar mitobrave
ocenił na62 lata temu
Ślady na piasku Ewa Krystyna Hoffman - Jędruch
Ślady na piasku
Ewa Krystyna Hoffman - Jędruch
Przynajmniej raz w roku staram się wracać do literatury kresowej. Nie dlatego, abym był szczególnie związany z tamtym regionem. Ale ciekawi mnie jak kresowianie postrzegali tamte czasy, z jakim kolorytem opisują lata swojej młodości i dorosłego życia. Ta książka nie jest właściwie biografią, lecz raczej sagą rodzinną, w której dominują wspomnienia poświęcone przede wszystkim najbliższej rodzinie autorki – mamie, wujkowi, dziadkom. Książka ładnie i solidnie wydana na kredowym papierze, opatrzona fotografiami z domowego archiwum, co samo z siebie zachęca do lektury. Jest coś czarownego we wspomnieniach, gdy przywraca się z niepamięci dokonania ludzi, którzy dawno odeszli. Gdy przypomina się nieistniejące księgarnie, kawiarnie, uzmysławia jak niegdyś spędzało się wolny czas, jak wyglądało kształcenie młodzieży na studiach (swoją drogą wydaje się, że stawiane wówczas wymagania były dużo wyższe niż obecnie). A to wszystko na tle zmieniających się granic oraz niespokojnych czasów naznaczonych tragicznymi wydarzeniami wojennymi. Szczególnie dobrze prezentują się te partie książki poświęcone czasom Lwowa w ramach CK Monarchii oraz w okresie międzywojennym. Opis lat 1939-45, choć w sumie dokładniejszy i bardziej dojmujący, osobiście czytało mi się nieco gorzej; ale jest to raczej subiektywne wrażenie, wynikające ze zbyt częstego sięgania po książki dotyczące lat II wojny światowej. Podsumowując: interesująca pozycja, czytelnicy lubiący spojrzeć na historię pierwszej połowy XX wieku z perspektywy kresowej rodziny nie powinni być zawiedzeni. I pamiętajmy o figurce Pierrota ! :-)
Kedar - awatar Kedar
ocenił na74 lata temu
Jestem Tyrmand, syn Leopolda Matthew Tyrmand
Jestem Tyrmand, syn Leopolda
Matthew Tyrmand Kamila Sypniewska
Kupiłam tą książkę od bukinisty, przypadkowo, w przelocie, skuszona nazwiskiem. Nie spodziewałam się wiele, a dostałam całkiem interesujące spojrzenie nieznanego syna na znanego ojca. Jak żyje się w cieniu nazwiska znanej osoby? Jak to jest dowiadywać się wszystkiego o ojcu od innych, postronnych osób? Jak to jest składać obraz znanego ojca z tysiąca kawałków, jak z rozbitej szyby? Nie ma tu dużo o samym Leopoldzie Tyrmandzie, otrzymujemy za to ciekawą historię jego syna, doprawione garścią anegdot i rodzinnych fotografii. Najbardziej chyba zaskoczyła mnie lewicowość USA w czasach, gdy udał się tam Tyrmand ojciec i mur, z którym się zderzył. Przecież wtedy w Polsce żyło się mitem kapitalistycznej, prawicowej Ameryki! A tu takie zdumienie, takie nieprzystosowanie do zastanej rzeczywistości. Zaskakujące! Mamy tu żywo opowiedziane dorastanie Matthew na Brooklynie, trudne relacje z matką, babcią, siostrą – generalnie skomplikowane dorastanie w rodzinie emigrantów, pośród innych rodzin emigrantów i marzenia o życiu „po drugiej stronie mostu”, czyli na Manhattanie. Wreszcie przychodzi czas na wyrwanie się i zachłyśnięcie własną mocą, sprytem, poczuciem sprawczości i samowystarczalności. A wszystko to… o parę lat za późno. Autor ciekawie rzuca światło na pracę na Wall Street i na nadejście kryzysu ekonomicznego, bardzo żywo kreśli postacie grające tam pierwsze skrzypce. Podziwiam go za wiarę w siebie, ambicję i determinację w dążeniu do celu. Cenię za szczere, radosne chwalenie się osiągnięciami, co w Polsce może razić, ponieważ jako naród mamy zupełnie inną mentalność. Nie oczekiwałam wiele, a ciekawie spędziłam czas z tą książką. Przede wszystkim dowiedziałam się parę istotnych rzeczy, poznałam przydatne fakty. A to zawsze jest cenne.
Edyta - awatar Edyta
oceniła na73 lata temu
Katarzyna Wielka. Prawda i mit Andrzej Andrusiewicz
Katarzyna Wielka. Prawda i mit
Andrzej Andrusiewicz
"Traktujące o Katarzynie opracowanie historyczne, od najdawniejszych po najnowsze, wywołują krańcowo różne interpretacje, zarówno w sferze osobowościowej, jak i roli, jaką odegrała w najważniejszych problemach epoki. Gdy się chce poznać tę niepospolitą kobietę, koniecznie trzeba sięgnąć do materiałów źródłowych i zapoznać się z najważniejszą literaturą. [...] Zapoznawszy się z wszechstronną bazą źródłową i literaturą, starałem się możliwie dokładnie zrekonstruować życie i działalność państwową Katarzyny, interpretując je sine ira et studio. Pragnę pokazać człowieka w pełnym wymiarze, bez apriorycznych sądów i ocen. Nie chcę być adwokatem ani oświeconej despotki, ani anioła, gdyż nie była ani jednym, ani drugim". W swojej książce Andrzej Andrusiewicz spróbował w miarę obiektywnie podejść do tematu panowania Katarzyny II, której życie osobiste i decyzje polityczne do dziś budzą wiele kontrowersji. Osobiście uważam, że autorowi się to udało, a niniejsza książka jest jednym z lepszych opracowań dotyczących tego okresu w dziejach Rosji, z jakim miałam styczność. Każdy z tematów poruszanych przez autora jest opisany w wyczerpujący sposób. Dotyczy to zarówno spraw osobistych władczyni jak i polityki czy wojen, więc osoby mniej zainteresowane opisem bitew czy zawiłości dyplomatycznych, mogą być trochę znudzone. Dla poszukujących pikantnych kąsków znajdzie się również rozdział dotyczący spraw intymnych carycy, jednak rozprawia się on z legendą dotyczącą alkowy Katarzyny II. Swoboda obyczajowa wyższych sfer Rosji wcale nie wykraczała poza normy dworów europejskich. Co więcej, gdy to Katarzynę podejrzewa się o największą rozwiązłość i bezpruderyjne zaspokajanie swoich żądz, dowiadujemy się np., że jeden z jej faworytów - Potiomkin, wdał się w skandaliczny romans z dwiema córkami swojej siostry! Książka ta jest opracowaniem obszernym, ale i przystępnym. Polecam ją każdemu czytelnikowi, który chciałby zapoznać się bliżej z życiem i panowaniem Katarzyny Wielkiej.
denudatio_pulpae - awatar denudatio_pulpae
ocenił na78 lat temu

Cytaty z książki Księżna nazistów

Więcej

ludzie pamiętają zarzuty, nie zaprzeczenia.

ludzie pamiętają zarzuty, nie zaprzeczenia.

Jim Wilson Księżna nazistów Zobacz więcej
Więcej