rozwińzwiń

Australia

Okładka książki Australia Martyna Wojciechowska
Okładka książki Australia
Martyna Wojciechowska Wydawnictwo: National Geographic Seria: Kobieta na Krańcu Świata literatura podróżnicza
160 str. 2 godz. 40 min.
Kategoria:
literatura podróżnicza
Seria:
Kobieta na Krańcu Świata
Wydawnictwo:
National Geographic
Data wydania:
2013-04-17
Data 1. wyd. pol.:
2013-04-17
Liczba stron:
160
Czas czytania
2 godz. 40 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375965162
Tagi:
australia podróż kraniec świat
Średnia ocen

6,5 6,5 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oceny

Średnia ocen
6,5 / 10
76 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
184
35

Na półkach:

Na wstępie należy podkreślić pewną ważną informację - to zdecydowanie nie jest książka o Australii! Choć rozpoczyna się natłokiem krótkich informacji o tym kraju, kojarzących mi się swoją formą z Wikipedią, to na tym reportaż o antypodach się kończy. Zdawałam sobie sprawę z tego, że książka będzie posiadała historię kobiety, z którą Martyna spotkała się w tym kraju. Nie ukrywam jednak, że moja znajomość jej programu nastawiała mnie do lektury bardziej pozytywnie. Znane przeze mnie odcinki dotyczyły kobiet, których sytuacja życiowa była silnie powiązana z ich ojczyzną, co pozwalało nam na poznanie danego kraju z ich punktu widzenia. W przypadku Heather sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Choć reportaż o jej pasji do sportów ekstremalnych jest napisany w sposób sympatyczny i myślę, że zachęciłby do lektury osoby zainteresowane spadochroniarstwem, to osobiście czuję się trochę oszukana. Sięgnęłam po książkę oczekując historii kobiety i jej australijskiego życia, a dostałam opowieść o pasji, która w żadnym stopniu nie wynika ze specyfiki jej miejsca zamieszkania.

Na wstępie należy podkreślić pewną ważną informację - to zdecydowanie nie jest książka o Australii! Choć rozpoczyna się natłokiem krótkich informacji o tym kraju, kojarzących mi się swoją formą z Wikipedią, to na tym reportaż o antypodach się kończy. Zdawałam sobie sprawę z tego, że książka będzie posiadała historię kobiety, z którą Martyna spotkała się w tym kraju. Nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
409
409

Na półkach: , ,

OCENA-7/10 BARDZO DOBRA

Dziś udajemy się do Australii, kraju kangurów, Aborygenów, Góry Kościuszki, raf koralowych, czy bajecznych parków narodowych, gościem reportażu Martyny Wojciechowskiej jest Heather Swan i jej mąż Glenn Singleman, dzięki któremu nasza bohaterka przekroczyła granicę ludzkich możliwości, osiągając spełnienie i pełną satysfakcję z życia, dzięki uprawianiu sportów ekstremalnych.

Wspaniały reportaż o kobiecie, która osiągnęła w sportach ekstremalnych praktycznie wszystko, przełamała granice ludzkich możliwości, własne słabości, zrealizowała swoje marzenia, a wszystko dzięki uporowi i pasji, ten reportaż dobitnie pokazuje, że stać nas na wszystko, musimy tylko przełamać w sobie strach i ograniczenia. Początkowo Heather była niczym nie wyróżniającą się Australijką, normalną samotną kobietą dbająca o swoje dzieci, o swój dom, pracę w korporacji, bardzo lękliwą, przestraszoną, bała się wielu rzeczy do czasu, aż poznała swojego drugiego męża, wówczas jej życie nabrało tempa, a ona sama stała się osobom rozpoznawalną na świecie.

Zajmuje się zawodową spadochroniarką, jest base jumperką, alpinistką, fotografem specjalizującym się w tematach „adventure” . Na swoim koncie ma dwa rekordy świata w lotach w wingsuicie, jej motto życiowe to słowa jej męża „ Nigdy nie pozwól, by strach stanął pomiędzy tobą a twoimi marzeniami”, cudowna relacja, napisana prostym językiem z pazurem, niezwykle przejrzysta, rzeczowa z dużą dawką emocji, w reporterskim stylu taka jak lubię, Martyna stanęła na wysokości zadania, ukazała piękno, a zarazem ogromną siłę i determinację kobiety dążącej do celu, która zawsze zadawała sobie pytanie: „Chcesz żyć czy tylko egzystować?”. Bo jeżeli chcesz żyć i doświadczyć pełni życia, musisz zarządzać olbrzymią ilością ryzyka.

Wyszła z założenia na pewnym etapie życia, że jedną z najlepszych rzeczy, jaką możesz dać swoim dzieciom, to pasja, która dawała jej energię i siłę. Nie zapewnisz jej, uciekając przed wyzwaniami twierdząc, nie mogę tego zrobić, bo to jest zbyt niebezpieczne, nieodpowiedzialne czy trudne, to nie jest życie, tylko unikanie życia, ciekawe spostrzeżenie, Heather uważała, że człowiek może dokonać wszystkiego, jeżeli zrozumie mechanizm strachu i zna swoje fizyczne oraz emocjonalne ograniczenia. Pouczająca lektura godna uwagi, przy okazji poznamy również nieco obrazu samej Australii, kraju zapierającego dech w piersiach, miejsca w którym wielu ludzi chciałoby zamieszkać z własnego wyboru. Polecam i pozdrawiam. Jack_

OCENA-7/10 BARDZO DOBRA

Dziś udajemy się do Australii, kraju kangurów, Aborygenów, Góry Kościuszki, raf koralowych, czy bajecznych parków narodowych, gościem reportażu Martyny Wojciechowskiej jest Heather Swan i jej mąż Glenn Singleman, dzięki któremu nasza bohaterka przekroczyła granicę ludzkich możliwości, osiągając spełnienie i pełną satysfakcję z życia, dzięki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
75
40

Na półkach:

Z miłości i pasji do tego kontynentu zakupiłam swoją pierwszą książkę na jej temat. Jestem rozczarowana, ponieważ liczyłam na większą ilość informacji o tym kraju, a jedynie co zastałam to kilka pierszych kartek opisujących Australię, a reszta to tylko opowieść o Header z zamiłowaniem do spotów powietrznych.

Z miłości i pasji do tego kontynentu zakupiłam swoją pierwszą książkę na jej temat. Jestem rozczarowana, ponieważ liczyłam na większą ilość informacji o tym kraju, a jedynie co zastałam to kilka pierszych kartek opisujących Australię, a reszta to tylko opowieść o Header z zamiłowaniem do spotów powietrznych.

Pokaż mimo to

avatar
111
16

Na półkach:

Niestety ta książka powinna mieć tytuł "Australijski sport ekstremalny" lub coś podobnego bo w 90% jest o sporcie, pasji itd. Książka krótka i nawet sprawnie się ją czyta jednak sięgając po nią chciałam zgłębić wiedzę na temat Australii, a nie pary, która uprawia ryzykowne skoki. Książka nie jest zła, ale tytuł kompletnie wprowadza potencjalnego czytelnika w błąd.

Niestety ta książka powinna mieć tytuł "Australijski sport ekstremalny" lub coś podobnego bo w 90% jest o sporcie, pasji itd. Książka krótka i nawet sprawnie się ją czyta jednak sięgając po nią chciałam zgłębić wiedzę na temat Australii, a nie pary, która uprawia ryzykowne skoki. Książka nie jest zła, ale tytuł kompletnie wprowadza potencjalnego czytelnika w błąd.

Pokaż mimo to

avatar
692
227

Na półkach: , ,

Zdecydowanie za mało Australii w tej ,,Australii". Za dużo o sportach ekstremalnych, które jak ekstremalne by nie były i jakiego zaciekawenia by nie wzbudzały, to praktycznie wcale mnie nie interesują, więc przeczytałam bez większego zapału. Bardzo lubię panią Martynę i chętnie sięgam po jej książki, ale mają one niestety jedną zasadniczą wadę: opowiadają o konkretnej osobie i danym elemencie związanym z jej życiem, przez co nie można dowiedzieć się za dużo o kraju, o którym Wojciechowska pisze, a głównie tego oczekuję po książkach o takiej tematyce.

Największym plusem są przepiękne zdjęcia. Aż zachciało mi się odwiedzić Australię:)

Zdecydowanie za mało Australii w tej ,,Australii". Za dużo o sportach ekstremalnych, które jak ekstremalne by nie były i jakiego zaciekawenia by nie wzbudzały, to praktycznie wcale mnie nie interesują, więc przeczytałam bez większego zapału. Bardzo lubię panią Martynę i chętnie sięgam po jej książki, ale mają one niestety jedną zasadniczą wadę: opowiadają o konkretnej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
309
295

Na półkach:

Książka zaczyna się od krótkiej notki o historii Australii, przydatnymi informacjami oraz interesującymi ciekawostkami, którymi można zabłysnąć w towarzystwie. Możemy też przeczytać krótki tekst o sytuacji Australijek. Jednak po niespełna czterdziestu stronach rozpoczynamy rozdział o "bohaterce", który okazuje kończyć się dopiero wraz z całą książką...
Czy historia ta jest interesująca jest kwestią subiektywną, jednak patrząc obiektywnie sam styl i język, jest ona moim zdaniem po prostu nudna. Czytamy o tym, jak Martyna myszkowała po jej domu i uprawiała z nią poranny jogging, oglądała album ze zdjęciami i rozmawiała z dziećmi. Książka o Australii zamienia się w książkę o 40. letniej mistrzyni base jumpingu, jednego z najbardziej niebezpiecznych sportów. Czułam się tym faktem mocno zawiedziona, nastawiałam się bowiem na pozycję podróżniczą. Może nie do końca typową, po części sfabularyzowaną, ale jednak o jasno określonej tematyce. W zamian dostałam mało interesującą opowieść o kobiecie uprawiającej sporty ekstremalne. Dodatkowo wszystko to okraszone opowieściami jej dzieci i zdjęciami niczym z rodzinnego albumu, których jest znacznie więcej, niż przepięknych krajobrazów Australii.

Książka zaczyna się od krótkiej notki o historii Australii, przydatnymi informacjami oraz interesującymi ciekawostkami, którymi można zabłysnąć w towarzystwie. Możemy też przeczytać krótki tekst o sytuacji Australijek. Jednak po niespełna czterdziestu stronach rozpoczynamy rozdział o "bohaterce", który okazuje kończyć się dopiero wraz z całą książką...
Czy historia ta jest...

więcej Pokaż mimo to

avatar
133
21

Na półkach: ,

To miała być książka o Australii? No dobrze, o kobietach w Australii? Niestety, ale nie udało się. Wyszła z tego książeczka o sportach ekstremalnych. Niestety rozczarowała mnie ta pozycja. To co było w niej ok to porady dla turystów, krótka notka historyczna oraz zdjęcia.

To miała być książka o Australii? No dobrze, o kobietach w Australii? Niestety, ale nie udało się. Wyszła z tego książeczka o sportach ekstremalnych. Niestety rozczarowała mnie ta pozycja. To co było w niej ok to porady dla turystów, krótka notka historyczna oraz zdjęcia.

Pokaż mimo to

avatar
563
443

Na półkach: , ,

Książka o szczęśliwej, "na nowo narodzonej" kobiecie. Książka o Australii. Książka o pokonywaniu granic i sile człowieka.
No po prostu książka Martyny Wojciechowskiej:)

P.S. Mimo całej mojej sympatii do bohaterów, wcale nie zazdroszczę im ich idealnego życia, 100 razy bardziej wolę moją wielką "włoską" familie; najpierw się kłócimy a minutę potem śmiejemy. Tego nic nie zastąpi:)

Książka o szczęśliwej, "na nowo narodzonej" kobiecie. Książka o Australii. Książka o pokonywaniu granic i sile człowieka.
No po prostu książka Martyny Wojciechowskiej:)

P.S. Mimo całej mojej sympatii do bohaterów, wcale nie zazdroszczę im ich idealnego życia, 100 razy bardziej wolę moją wielką "włoską" familie; najpierw się kłócimy a minutę potem śmiejemy. Tego nic nie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
175
124

Na półkach: , , , , ,

Kobieta. Matka. Dziennikarka. Prezenterka telewizyjna. Pisarka. Podróżniczka. Napisałam te słowa w przypadkowej kolejności, oprócz ostatniego - bo to za podróże Martynę Wojciechowską znam i za to ją lubię.

Jestem w trakcie czytania "Kobiety na krańcu świata 2", ale wcześniej skończyłam inną jej książkę - dosyć cienką i malutką, jeśli mam być szczera. Mam na myśli "Australia. Kobieta na krańcu świata".

Martyna Wojciechowska przedstawia nam miejsca, które trzeba zobaczyć w tym pięknym kraju. Dostarcza wiele ciekawostek, informuje o sytuacji kobiet i - bez tego przecież nie mogłoby się obyć - poznajemy historię kobiety, która po zmianie żyje bez ograniczeń wraz ze swoją rodziną.

Aż sama nie mogłam uwierzyć, że ta kobieta - Heather Swan - ma 48 lat. Ale zacznijmy od początku... :)

Heather Swan po poznaniu Gleena, swojego obecnego męża, gwałtownie się zmieniła. Zaczęła z nim podróżować, wchodzić po górach, skakać ze spadochronu - ogólnie oglądać świat, póki ma się na to szansę. Mają czwórkę dzieci z poprzednich małżeństw, ale to nie przeszkadza im w spełnianiu marzeń - otrzymujemy także ciekawostki z życia ich dzieci.

Uważam, że format tej książki jest wprost idealny - gdybym się wybierała do Australii (oj daleka przyszłość...),na pewno wzięłabym ją ze sobą do torby podróżnej. Jest mała, ma w sobie dużo ciekawostek, informacji, genialnych zdjęć.

Martyna Wojciechowska
W telewizji zadebiutowała w wieku 19 lat jako modelka. Pracuje w telewizji TVN, gdzie prowadziła programy Dzieciaki z klasą, Big Brother, Misja Martyna, oraz z Maxem Cegielskim Studio Złote Tarasy. W TVN Turbo przygotowywała i prowadziła magazyn Automaniak. Od września 2009 roku prowadzi program Kobieta na krańcu świata.

Jest trzecią Polką, która wspięła się na wszystkie najwyższe góry siedmiu kontynentów, natomiast jako druga Polka dokonała tego wyczynu w trudniejszej wersji Reinholda Messnera.

Żeby nie zdradzać zbyt dużo, czas na podsumowanie wrażeń.
Jeśli jesteście ciekawi, jak dużo może znajdować się na 160 stronach książki, zapraszam w podróż z Martyną Wojciechowską. Na pewno nie będziecie zawiedzeni, tym bardziej, że pani Martyna pisze lekko, z humorem. Książkę przeczytałam w dwa dni z powodu innych obowiązków, ale każdy szczegół został w mojej pamięci.

Kobieta. Matka. Dziennikarka. Prezenterka telewizyjna. Pisarka. Podróżniczka. Napisałam te słowa w przypadkowej kolejności, oprócz ostatniego - bo to za podróże Martynę Wojciechowską znam i za to ją lubię.

Jestem w trakcie czytania "Kobiety na krańcu świata 2", ale wcześniej skończyłam inną jej książkę - dosyć cienką i malutką, jeśli mam być szczera. Mam na myśli...

więcej Pokaż mimo to

avatar
133
63

Na półkach:

Fajna książka :) Trochę szkoda, że Martyna nie pisze już książek podróżniczych

Fajna książka :) Trochę szkoda, że Martyna nie pisze już książek podróżniczych

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Chcę przeczytać
    143
  • Przeczytane
    100
  • Posiadam
    34
  • Podróżnicze
    5
  • Podróże
    4
  • 2013
    3
  • Australia
    3
  • Domowa biblioteczka
    2
  • Ulubione
    2
  • Do kupienia
    2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Australia


Podobne książki

Przeczytaj także