rozwińzwiń

Ukrainka

Okładka książki Ukrainka Barbara Kosmowska
Okładka książki Ukrainka
Barbara Kosmowska Wydawnictwo: W.A.B. literatura piękna
320 str. 5 godz. 20 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
W.A.B.
Data wydania:
2013-05-20
Data 1. wyd. pol.:
2013-05-20
Liczba stron:
320
Czas czytania
5 godz. 20 min.
Język:
polski
ISBN:
9788374147415
Tagi:
literatura polska
Średnia ocen

6,4 6,4 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Ładowanie Szukamy ofert...

Patronaty LC

Książki autora

Mogą Cię zainteresować

Oficjalne recenzje i

By spełniły się marzenia



5772 669 448

Oceny

Średnia ocen
6,4 / 10
238 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
491
176

Na półkach:

Bardzo przykra, prawdziwa historia o niespełnionych nadziejach, nieszczęśliwej miłości, o życiu na obczyźnie... Przywiązałam się do głównej bohaterki Iwanki i szkoda, że autorka obsadziła ją w realiach bez dalszej przyszłości... 😓 ciężko mi na sercu i przykro 😔 a książkę polecam z całego ❤️

Bardzo przykra, prawdziwa historia o niespełnionych nadziejach, nieszczęśliwej miłości, o życiu na obczyźnie... Przywiązałam się do głównej bohaterki Iwanki i szkoda, że autorka obsadziła ją w realiach bez dalszej przyszłości... 😓 ciężko mi na sercu i przykro 😔 a książkę polecam z całego ❤️

Pokaż mimo to

avatar
394
284

Na półkach:

Miłość i marzenia o lepszym życiu. Złudzenia, zazdrość i pogarda. Przejmująca i smutna powieść o wielkich nadziejach i rozczarowaniu. Polecam na jesienne wieczory🙂🙂🙂

Miłość i marzenia o lepszym życiu. Złudzenia, zazdrość i pogarda. Przejmująca i smutna powieść o wielkich nadziejach i rozczarowaniu. Polecam na jesienne wieczory🙂🙂🙂

Pokaż mimo to

avatar
351
307

Na półkach: ,

„Ukrainka” to opowieść o tęsknocie za ojczyzną. Pełna sentymentu i nostalgii za krajem, z którego w mniemaniu Polaków przybywają jedynie prości, nastawieni na zysk ludzie. Iwankę przecież dyskwalifikuje choćby kilka zdań wypowiedzianych do telefonu we własnym języku; czekający z nią na przystanku błyskawicznie ukazują niechęć, a może nawet wrogość. Tymczasem Iwanka Matwijenko wydaje się przez moment bohaterką jakiejś niezwykłej baśni o dobrej wróżce zza wschodniej granicy, która swą dobrocią zmieni wiele wokół siebie i pomoże złym nie na swe życzenie ludziom odmienić się na zawsze. Zaskakujących zmian będzie w opowieści Kosmowskiej wiele, ale najbardziej dotykać może przekonanie, iż poczciwych ludzi jest już niewielu oraz łudzić dynamiczny, wciąż zmieniający się język, który wyprowadzi nas na manowce w interpretacji tak, jak wiedzie Iwankę tam, gdzie być może pojawiać się nie powinna.

„Ukrainka” to opowieść o tęsknocie za ojczyzną. Pełna sentymentu i nostalgii za krajem, z którego w mniemaniu Polaków przybywają jedynie prości, nastawieni na zysk ludzie. Iwankę przecież dyskwalifikuje choćby kilka zdań wypowiedzianych do telefonu we własnym języku; czekający z nią na przystanku błyskawicznie ukazują niechęć, a może nawet wrogość. Tymczasem Iwanka...

więcej Pokaż mimo to

avatar
95
8

Na półkach: ,

Dostałam tą książkę na urodziny. Zaciekawił mnie tytuł i opis książki. Pierwszą połowę ciężko mi się czytało ale z drugą poszło z górki wraz z akcją :)

Dostałam tą książkę na urodziny. Zaciekawił mnie tytuł i opis książki. Pierwszą połowę ciężko mi się czytało ale z drugą poszło z górki wraz z akcją :)

Pokaż mimo to

avatar
577
92

Na półkach:

Ogólnie rzecz ujmując, książkę czyta się dobrze, jest napisana wartkim, zindywidualizowanym, dostosowanym do postaci językiem, pozwala spojrzeć na Polskę i Polaków z nieco innej perspektywy (na Ukrainę i Ukraińców zresztą również). Podczas lektury momentami denerwują bohaterowie, bo bywa, że są mało przekonujący, niestety papierowi. Natomiast zupełnie rozczarowuje zakończenie (i nie ukrywam, że miało znaczący wpływ na moją ocenę). Jest mało prawdopodobne i realistyczne (a chyba taka właśnie miała być w założeniu ta książka),nijak się ma do treści, nic go nie zapowiada (bo sygnały, które teoretycznie mogłyby sugerować taki przebieg wypadków są bardzo subtelne, by nie powiedzieć niezauważalne). Szkoda, bo potencjał w powieści jest.

Ogólnie rzecz ujmując, książkę czyta się dobrze, jest napisana wartkim, zindywidualizowanym, dostosowanym do postaci językiem, pozwala spojrzeć na Polskę i Polaków z nieco innej perspektywy (na Ukrainę i Ukraińców zresztą również). Podczas lektury momentami denerwują bohaterowie, bo bywa, że są mało przekonujący, niestety papierowi. Natomiast zupełnie rozczarowuje...

więcej Pokaż mimo to

avatar
778
301

Na półkach: , ,

Gdyby nie wyzwanie czytelnicze, to pewnie nigdy bym po tę książkę nie sięgnęła. Nie słyszałam wcześniej o autorce, a tak zwaną literaturę kobiecą omijam szerokim łukiem. Po przeszukaniu połowy zawartości regałów w najbliższym oddziale biblioteki Raczyńskich, trafiłam wreszcie na autorkę o imieniu na literę B. Dodatkowo zachęciła mnie opinia Krystyny Jandy na okładce książki i nie zawiodłam się.
Historia ukraińskiej dziewczyny Iwanki kojarzy mi się z wierszem Agnieszki Osieckiej :
"...Oczy tej małej jak dwa błękity,
myśli tej małej - białe zeszyty,
a on był dla niej, jak młody bóg,
żebyż on jeszcze kochać mógł..."
Nie jest to jednak ckliwa historia miłosna, a raczej smutna opowieść o losach imigrantów w naszym kraju. Początkowo trochę mnie drażnił język, jakim posługuje się w tej powieści Barbara Kosmowska. Język trochę archaiczny, trochę infantylny, jak z czytanek w podręcznikach dla uczniów podstawówki. Dodatkowo dziwna składnia, domyślam się, że wzorowana na języku ukraińskim.
Z czasem jednak zauważyłam, że ten język współgra z treścią i że dzięki niemu opowieść głębiej zapada w pamięć. Na pewno było to dla mnie zupełnie nowe i bardzo ciekawe doświadczenie czytelnicze. Jeśli znajdę w bibliotece inną powieść pani Barbary, przeczytam, choćby po to, aby sprawdzić czy ten język faktycznie jest taki specyficzny tylko w tej książce.

Gdyby nie wyzwanie czytelnicze, to pewnie nigdy bym po tę książkę nie sięgnęła. Nie słyszałam wcześniej o autorce, a tak zwaną literaturę kobiecą omijam szerokim łukiem. Po przeszukaniu połowy zawartości regałów w najbliższym oddziale biblioteki Raczyńskich, trafiłam wreszcie na autorkę o imieniu na literę B. Dodatkowo zachęciła mnie opinia Krystyny Jandy na okładce książki...

więcej Pokaż mimo to

avatar
178
105

Na półkach:

Na pewno nie jest to książka, która wciąga i zmusza do zarywania nocy. Jednak nie wszystkie książki takie muszą być i nie uważam tego za wadę akurat tej pozycji. Pomysł na fabułę dobry, ale brakowało mi czegoś zaskakującego, czego nie wiedziałam i dzięki "Ukraince" dowiedziałam się. Sytuacja ukraińskich pracowników w Polsce czy Polaków gdzieś na Zachodzie (bardziej kiedyś niż obecnie) jest podobna. To historia, która się powtarza i nic w niej odkrywczego. Słabością powieści, moim zdaniem, jest wrzucenie wszystkich wątków naraz. Chwilami musiałam się zastanawiać, o którą postać teraz chodzi. Na pewno pomogłoby jakieś zróżnicowanie narracji, ale ona wciąż jest taka sama - monotonna opowieść "mądrej baby". Wartością tej powieści jest nadzieja, że jakaś bogata Polka o twardym sercu przeczyta ją, wzruszy się, serce jej zmięknie i stanie się lepsza dla swojej służącej.

Na pewno nie jest to książka, która wciąga i zmusza do zarywania nocy. Jednak nie wszystkie książki takie muszą być i nie uważam tego za wadę akurat tej pozycji. Pomysł na fabułę dobry, ale brakowało mi czegoś zaskakującego, czego nie wiedziałam i dzięki "Ukraince" dowiedziałam się. Sytuacja ukraińskich pracowników w Polsce czy Polaków gdzieś na Zachodzie (bardziej kiedyś...

więcej Pokaż mimo to

avatar
536
82

Na półkach:

Bardzo smutna książka, w której nie ma nuty optymizmu. Zakończenie bardzo szokujące i jednocześnie dla mnie pełne rozczarowania. Po przeczytaniu "Gobelinu" pani Kosmowskiej byłam pewna, że zostanę fanem Jej twórczości. Niestety, to już trzecia książka tej Autorki, która mnie zawiodła. Wiem, że życie bywa okrutne, jak pokazuje ta mroczna opowieść, jednak osobiście wolę poczytać coś bardziej przyjaznego i niosącego wiarę w ludzi.

Bardzo smutna książka, w której nie ma nuty optymizmu. Zakończenie bardzo szokujące i jednocześnie dla mnie pełne rozczarowania. Po przeczytaniu "Gobelinu" pani Kosmowskiej byłam pewna, że zostanę fanem Jej twórczości. Niestety, to już trzecia książka tej Autorki, która mnie zawiodła. Wiem, że życie bywa okrutne, jak pokazuje ta mroczna opowieść, jednak osobiście wolę...

więcej Pokaż mimo to

avatar
74
73

Na półkach: ,

Skończyłam czytać „Ukrainkę” Barbary Kosmowskiej i... totalnie zaskoczyło mnie zakończenie. Ale może od początku...
Książka w odważny sposób pokazuje, jak traktowani są emigranci zarobkowi. W tym wypadku, mamy Ukrainkę Iwankę. Ale równie dobrze mogła to być Kasia, Basia czy Marysia, która z Polski wyjechała np do UK. Wydaje mi się, że jest to ten sam schemat. Do rzeczy...
Iwanka, młoda, bardzo zdolna wiolonczelistka wyrusza ze Lwowa w wielki dla niej świat, do Warszawy. Nie jedzie ‚w ciemno’, bo tam czeka już na nią Mykołka (jej chłopak). Oj, jak często w życiu realnym tak jest, że dla miłości rzucamy wszystko, zabieramy jedną walizkę i w drogę.
Na miejscu, nie ma fantastycznej pracy, nie ma życia jak z gazet, pozostają jedynie marzenia.
Życie jest na tyle przewrotne i zaskakujące, że nawet jak coś sobie zaplanujemy, plan ten może runąć na łeb, na szyję. Niby nie jest źle, ale to nie to, co chcieliśmy uzyskać.
Iwanka, borykając się z poczuciem obcości, pracująca ciężko na swoje marzenia, zaczyna tracić Mykołkę. Z jednej strony chce ratować ten związek, z drugiej wie, że i tak to się nie uda. Jak już zaczyna łapać grunt pod nogami wierząc, że wszystko będzie dobrze, to mówiąc kolokwialnie, musi w jej życiu coś pierdyknąć ☺️
Szereg ludzi ma wpływ na życie Iwanki. I tak właśnie jest. Myśląc, że jesteśmy sami, nie zdajemy sobie nawet sprawy, z iloma ludźmi nasze życie jest powiązane i ile decyzji i wyborów osób trzecich, ma na nas wpływ.
Nie powiem jak książka się kończy, niech to będzie zaskoczenie i dla Was, ale polecam z całego serca, bo daje do myślenia.
Warto zastanowić się, co bym wybrała/ wybrał na miejscu Iwanki. Spokojne, ustabilizowane życie, czy pogoń za marzeniami. Swoje ciasne cztery kąty, czy pracę w pocie czoła, żeby mieszkać może ciut lepiej. Miłość, czy... no właśnie...

Skończyłam czytać „Ukrainkę” Barbary Kosmowskiej i... totalnie zaskoczyło mnie zakończenie. Ale może od początku...
Książka w odważny sposób pokazuje, jak traktowani są emigranci zarobkowi. W tym wypadku, mamy Ukrainkę Iwankę. Ale równie dobrze mogła to być Kasia, Basia czy Marysia, która z Polski wyjechała np do UK. Wydaje mi się, że jest to ten sam schemat. Do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
99
87

Na półkach:

Wiem, że książka została napisana takim stylem zamierzonym, natomiast pamiętam że ciężko mi się ją czytało.

Wiem, że książka została napisana takim stylem zamierzonym, natomiast pamiętam że ciężko mi się ją czytało.

Pokaż mimo to

Książka na półkach

  • Przeczytane
    310
  • Chcę przeczytać
    192
  • Posiadam
    61
  • 2013
    8
  • 2014
    7
  • Ulubione
    5
  • Teraz czytam
    5
  • Z biblioteki
    5
  • 2015
    5
  • Literatura polska
    4

Cytaty

Więcej
Barbara Kosmowska Ukrainka Zobacz więcej
Barbara Kosmowska Ukrainka Zobacz więcej
Barbara Kosmowska Ukrainka Zobacz więcej
Więcej

Podobne książki

Przeczytaj także