W cudzym domu

Okładka książki W cudzym domu
Hanna Cygler Wydawnictwo: Rebis Cykl: W cudzym domu (tom 1) literatura piękna
336 str. 5 godz. 36 min.
Kategoria:
literatura piękna
Cykl:
W cudzym domu (tom 1)
Wydawnictwo:
Rebis
Data wydania:
2013-02-05
Data 1. wyd. pol.:
2013-02-05
Liczba stron:
336
Czas czytania
5 godz. 36 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375109641
Tagi:
literatura polska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,6 / 10
476 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1073
1050

Na półkach: , , ,

Znowu to samo: pomysł ciekawy, ale nie mogłam wczuć się w klimat książki, bo za mało było realiów związanych z otoczeniem, czasami, w których dzieje się akcja. Brak smaczków, wiedzy, klimatu, faktów historycznych.

Znowu to samo: pomysł ciekawy, ale nie mogłam wczuć się w klimat książki, bo za mało było realiów związanych z otoczeniem, czasami, w których dzieje się akcja. Brak smaczków, wiedzy, klimatu, faktów historycznych.

Pokaż mimo to

avatar
1699
944

Na półkach: , ,

Warszawa, lata osiemdziesiąte XIX wieku. Polski nie ma na mapach Europy. Znajduje się pod wpływami władz zaborczych. To okres, kiedy duch patriotyzmu nie zginął ale działa w ukryciu. To właśnie w Warszawie krzyżują się drogi trójki bohaterów. Joachim i Luiza przybyli w poszukiwaniu korzeni i własnej tożsamości. On wychowany w rodzinie niemieckiej arystokracji z Gdańska przypadkiem dowiaduje się o swoim polskim pochodzeniu. Luiza dorasta w Paryżu w przekonaniu, że ojciec nie żyje. Z zaskoczeniem przyjmuje wiadomość, że może go znaleźć właśnie w Polsce. Na przeciwległej szali znajduje się Dymitrij, carski urzędnik, szczerze nienawidzący Polaków i skierowany do miasta tylko po to by z nimi walczyć.

,,W cudzym domu" to taka z jednej strony niespieszna opowieść o kolejnych zmianach w życiu bohaterów. Trudno wskazać coś, oprócz nich samych, co byłoby osią powieści. A równocześnie to powieść rozpościerająca cały wachlarz wątków. Są nie tylko skomplikowane relacje rodzinne, tajemnice, romanse ale także spiski i polityka. W pewien sposób, na przykładzie bohaterów, pokazana jest zwyczajna historia Polaków pod koniec XIX wieku. Zbyt łatwo i przypadkowo można wplątać się w działalność spiskową, jeszcze łatwiej można zostać wysłanym na Sybir. Wystarczy łut szczęścia i inteligencja by zbudować fortunę. W powieści zaprezentowana także zostaje cała galeria niejednoznacznych i pełnokrwistych bohaterów. Kochają, nienawidzą, marzą i uparcie dążą do wyznaczonego celu, nie pozwalając by przewrotny lot pozbawił ich tego czego pragną.

,,W cudzym domu" to powieść, która wymyka się jednoznacznej ocenie. Początek się dłużył ale w pewnym momencie książka stała się nieodkładalna. Koleje losów Joachima, Luizy i całej reszty bohaterów wciągają i fascynują. Z wypiekami na twarzy czeka się na to co jeszcze może się wydarzyć. Z pewnością sięgnę po kolejne tomy by przekonać się co jeszcze spotka bohaterów i jak poradzą sobie z przeciwnościami losu.

Warszawa, lata osiemdziesiąte XIX wieku. Polski nie ma na mapach Europy. Znajduje się pod wpływami władz zaborczych. To okres, kiedy duch patriotyzmu nie zginął ale działa w ukryciu. To właśnie w Warszawie krzyżują się drogi trójki bohaterów. Joachim i Luiza przybyli w poszukiwaniu korzeni i własnej tożsamości. On wychowany w rodzinie niemieckiej arystokracji z Gdańska...

więcej Pokaż mimo to

avatar
461
248

Na półkach: , ,

XIX wiek to bardzo wdzięczny okres na osadzenie w nim powieści historycznej. Z jednej strony szeleszczące suknie, bujne wąsy panów i etykieta, z drugiej pierwsze głośne oszustwa i rozwój techniki. Jednym z ciekawszych cykli historycznych osadzonych w czasie, gdy Polska znajdowała się pod zaborami jest ten napisany przez Hannę Cygler, rozpoczynający się powieścią W cudzym domu.

Luiza ucieka z Paryża przed niechcianym ślubem. Postanawia udać się do Warszawy, by tam poznać nieznanego przez siebie ojca. Los jednak ma dla niej inny plan. Odważna i wystraszona dziewczyna wsiada w pociąg wiodący do Warszawy. W Polsce Luiza poznaje Rozalię roztrzepaną młodziutką emancypantkę przez którą wpada w niejedne tarapaty. Dodatkowo przy kobietach coraz częściej pojawia się Szuszkin, namiestnik rosyjski próbujący rozwiązać sprawę pewnego oszustwa finansowego oraz Joachim Hallman, młody naukowiec.


Autorka pokazuje wiele ważnych miejsc. Ukazuje pozostającą pod rosyjskim zaborem Warszawę, Brwinów, Paryż, a nawet Syberię. Dzięki temu w pełni można poznać specyfikę tamtych czasów
i losy bohaterów.


Przyznam, że obraz Warszawy malowany przez Hannę Cygler bardzo mnie zaskoczył. Autorka postawiła na pokazanie miejsc nietypowych, dzielnic spod tzw. ciemnej gwiazdy, seansów mesmerycznych. W ogóle kreowana przez nią stolica jest miejscem, gdzie nie stroni się od pikanterii, a nawet wyuzdania.

Tak samo jest z naszymi bohaterami. Są młodzi i żądni nowych doświadczeń. Hormony buzują, jednak uniesienia chwili czasem kończą się przykrymi konsekwencjami.

Książka przedstawia cały przekrój postaci. Każda z nich jest wyjątkowa i ciekawa. Niektórych poznajemy jako oszustów i rzezimieszków, innych jako osoby krystalicznie czyste. Mnie najbardziej do gustu przypadła Rozalia, rozkapryszona pannica nie zdająca sobie sprawy z jakichkolwiek niebezpieczeństw. Jednak w głównej mierze to właśnie jej postać wprowadza niespotykany koloryt do całej historii. W końcu ile można czytać o grzecznych pannicach z dobrego domu.

W cudzym domu to wciągający początek trylogii. Postaci są wyraziste, tło akcji w postaci kilku miejsc bardzo ciekawe. To jedna z lepszych powieści/romansów historycznych, jakie miałam okazję czytać.

XIX wiek to bardzo wdzięczny okres na osadzenie w nim powieści historycznej. Z jednej strony szeleszczące suknie, bujne wąsy panów i etykieta, z drugiej pierwsze głośne oszustwa i rozwój techniki. Jednym z ciekawszych cykli historycznych osadzonych w czasie, gdy Polska znajdowała się pod zaborami jest ten napisany przez Hannę Cygler, rozpoczynający się powieścią W cudzym...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
3587
2927

Na półkach: , , ,

31 marca 2016 r. napisałam tak:
Właśnie przeczytałam ją po raz drugi, bo niedawno stałam się posiadaczką jej kontynuacji i za cholerę nie pamiętałam, co było w pierwszej. Na początku nie powala, ale im dalej w kartki, tym robi się coraz bardziej ciekawie a koniec jest taki, że człowiekowi chce się wrzeszczeć z wściekłości. Bardzo się cieszę, że dziś, nie tak jak w 2013, mam jej ciąg dalszy.

26 lipca 2020 r. tak:
Moje trzecie spotkanie z tą opowieścią zostało spowodowane zakupem 3. części cyklu (swoją drogą ciekawa sprawa, bo "cudza" saga miała zawierać 4 książki, ale gdzieś po drodze wcięło "Na cudzym chlebie") i muszę przyznać, że było ono bardzo miłe. Nie dość, że odświeżyłam sobie losu Luizy i Joachima, to jeszcze zauważyłam sporo rzeczy, których nie miałam prawa wyhaczyć wcześniej, np. Brwinowa czy Lilpopa, miejscowości i człowieka, którzy są bardzo ważni w "Stuleciu Winnych" Albeny Grabowskiej. Polecam ciesząc się, że wszystkie książki pani Hanny mam pod ręką w formie papierowej i mogę po nie sięgać, gdy najdzie mnie ochota.

31 marca 2016 r. napisałam tak:
Właśnie przeczytałam ją po raz drugi, bo niedawno stałam się posiadaczką jej kontynuacji i za cholerę nie pamiętałam, co było w pierwszej. Na początku nie powala, ale im dalej w kartki, tym robi się coraz bardziej ciekawie a koniec jest taki, że człowiekowi chce się wrzeszczeć z wściekłości. Bardzo się cieszę, że dziś, nie tak jak w 2013,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
109
94

Na półkach:

Muszę przyznać, iż książka " W cudzym domu" nie wciąga od pierwszych stron. Bardzo długo się rozkręca, przez co musiałam robić kilka przerw w czytaniu. Później opowieść się rozkręca i czyta się ją dobrze. Jest to opowieść o poszukiwaniu własnej drogi, dotarciu do korzeni. Odnalezieniu własnego " Ja".

Muszę przyznać, iż książka " W cudzym domu" nie wciąga od pierwszych stron. Bardzo długo się rozkręca, przez co musiałam robić kilka przerw w czytaniu. Później opowieść się rozkręca i czyta się ją dobrze. Jest to opowieść o poszukiwaniu własnej drogi, dotarciu do korzeni. Odnalezieniu własnego " Ja".

Pokaż mimo to

avatar
499
497

Na półkach:

Głównymi bohaterami są: Luiza, Francuzka polskiego pochodzenia, młody wynalazca Joachim von Stetten/Hallman i carski urzędnik, złowrogi radca Szuszkin.
Louise wraca do domu po odebraniu wykształcenia w szkole zakonnej. Chciwa matka chce jak najszybciej wydać dziewczynę za mąż, by nie łożyć na jej utrzymanie. Córka, mająca inny pomysł na życie, ucieka do mieszkającego w Polsce ojca. Niestety, nie zastaje go. Luiza zostaje nagle sama w obcym kraju. Na szczęście uczyła się wcześniej języka polskiego, więc udaje jej się znaleźć pracę jako guwernantka. Bardzo zaprzyjaźnia się ze swoją podopieczną, wesołą i energiczną Rozalią Lubecką. Jednak, pomimo dobroci rodziny, Luiza nie jest u siebie i nie może pozwolić sobie na zbytnią swobodę.

"Najgorsze było to, że mieszkając w cudzym domu i mając status osoby w nim zatrudnionej, nie mogła sobie pozwolić na pokazywanie na zewnątrz jakichkolwiek emocji. Musiała zadowolić się jaśkiem, który po tygodniu płaczu miał już zupełnie przemoczone pióra."

Joachim, podobnie jak Louise, ucieka z rodzinnego domu, gdyż nie chce iść wyznaczoną przez rodziców ścieżką kariery ani młodo się żenić. Pragnie trochę pożyć, podróżować, odkrywać świat.
Ścieżki młodych przecinają się w domu Lubeckich.
Niestety, nim Luiza i Joachim mają okazję lepiej się poznać, chłopak zostaje aresztowany i skazany na wywózkę na Sybir. Minie wiele lat zanim ponownie się spotkają. Tymczasem młodzieniec dorasta na wygnaniu, gdzie żyje mu się całkiem nieźle, choć także w cudzym domu.

Powieść oddaje wiernie realia końca XIX wieku. Pomimo, że akcja toczy się na przestrzeni wielu kilometrów i w wielu miastach, opisy żadnego w tych miejsc nie są zbyt rozbudowane. Autorka skupia się bardziej na kreowanych postaciach niż ich otoczeniu.

Ciekawym bohaterem okazuje się Szuszkin. O ile początkowo zostaje przedstawiony jako łotr, z czasem poznajemy i zaczynamy rozumieć kierujące nim motywy. Ostatecznie radca zmienia się pod wpływem miłości do pięknej Czarodziejki.

"W cudzym domu" to opowieść o dojrzewaniu w trudnej epoce, kiedy młodzi ludzie nie mogli samodzielnie decydować o swoim losie. Nasi bohaterowie buntują się przeciwko obowiązującym konwenansom, lecz mimo to im podlegają. W dniu kiedy kobietom udało się wyrwać na spacer po mieście tylko we dwójkę Rozalia mówi do przyjaciółki:

"Pomyśl, że gdybyśmy były mężczyznami, takie byłoby całe nasze życie. Mogłybyśmy robić, co nam się żywnie podoba. To niesprawiedliwe!"
Ciężko miały w tamtej epoce kobiety skrępowane ciasnymi gorsetami i wymogami etykiety. Także romanse nie były łatwe do nawiązania. Małżeństwa zawierano głównie z potrzeby połączenia się z potężniejszym rodem, rzadko z miłości. A nawet kiedy dwójka ludzi się kochała, mieli wyraźne problemy z komunikacją.

Irytowały mnie niedopowiedzenia i sekrety pomiędzy Luizą i Joachimem. Wystarczyłaby szczera rozmowa o uczuciach, by mogli żyć szczęśliwie, jednak oboje są zbyt skryci i domysłami niszczą swój związek.

Jestem ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów, którym przyszło żyć w ciekawych czasach. Pomimo, iż rzadko sięgam po książki historyczne, powieść Hanny Cygler urzekła mnie i wciągnęła. Polecam.

Książka trafiła do mnie za sprawą book tour Zaczytanej Ewelki.

Głównymi bohaterami są: Luiza, Francuzka polskiego pochodzenia, młody wynalazca Joachim von Stetten/Hallman i carski urzędnik, złowrogi radca Szuszkin.
Louise wraca do domu po odebraniu wykształcenia w szkole zakonnej. Chciwa matka chce jak najszybciej wydać dziewczynę za mąż, by nie łożyć na jej utrzymanie. Córka, mająca inny pomysł na życie, ucieka do mieszkającego w...

więcej Pokaż mimo to

avatar
666
117

Na półkach:

„W cudzym domu” Hanny Cygler przeczytałam dzięki Book Tour, który zorganizowała Zaczytana Ewelka. To nie jest moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, przeczytałam już kilka innych książek pani Hani.

„W cudzym domu” opowiada historię młodych ludzi w latach osiemdziesiątych XIX wieku. Na początku poznajemy Joachima von Eistettena, który przebywa w swym domu i podsłuchuje plany swej matki. Nie muszę chyba pisać, że są one całkiem inne niż jego życiowe zamiary i marzenia. Podsłuchana rozmowa skutkuje ucieczką z rodzinnego domu. Również Luiza Sokołowska mieszkająca w Paryżu dowiaduje się o spiskach swej matki względem swojej osoby. Nie sprawiają jej one radości, wręcz przeciwnie Luiza nie zamierza wychodzić za mąż za kandydata wybranego jej przez matkę. Ucieka z domu, wsiada do pociągu i udaje się do Polski w poszukiwaniu swojego nieznanego ojca. Drogi Joachima i Luizy przetną się w Polsce. W jakich okolicznościach nastąpi ich spotkanie? Co się z nimi będzie działo? I jaki wpływ na ich życie będzie miał wysłannik carski, radca Suszkin?
Nie będę tutaj więcej rozpisywała się o fabule. Dodam tylko jeszcze, że na kartach książki przemierzycie setki kilometrów: od Paryża, po Berlin, Gdańsk, Warszawę i Sybir. Weźmiecie udział w spiskach i konspiracjach, poznacie sekrety i tajemnice, ukryte miłości i intrygi. Czas, który spędzicie, przy lekturze będzie ciekawy, a czytanie sprawi Wam mnóstwo przyjemności.

Przede mną teraz drugi tom. Muszę się przekonać, jak dalej potoczyły się losy bohaterów.

Polecam!

„W cudzym domu” Hanny Cygler przeczytałam dzięki Book Tour, który zorganizowała Zaczytana Ewelka. To nie jest moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, przeczytałam już kilka innych książek pani Hani.

„W cudzym domu” opowiada historię młodych ludzi w latach osiemdziesiątych XIX wieku. Na początku poznajemy Joachima von Eistettena, który przebywa w swym domu i...

więcej Pokaż mimo to

avatar
211
210

Na półkach:

Wydawać by się mogło, że ta powieść należy do Luizy i Joachima. Tak wiele ich łączyło… I Luiza, o Joachim poszukiwali. Poszukiwali swojej tożsamości, poszukiwali prawdy o sobie, poszukiwali swoich rodziców (Luiza ojca, a Joachim matki). Te poszukiwania przywiodły ich do Warszawy. Luizę z odległego Paryża, a Joachima z nie tak oddalonego Gdańska.

Ale ta powieść należy do zupełnie innego bohatera, a raczej bohaterki. Rozalia! I pisząc to z perspektywy osoby, która ma za sobą już całą trylogię, cała seria należy właśnie do Rozalii.

Rozalia Lubecka. Panienka z tak zwanej wyższej sfery. Początkowo krnąbrna, ale ta krnąbrność to raczej niewinne dziewczęce psoty i igraszki. Później wcale nie było spokojniej. Z tym, że krnąbrność Rozalii była już czymś świadomym. Na przekór wszystkim i wszystkiemu starała się żyć po swojemu. I zdała najważniejsze lekcje w swoim życiu. Lekcję z lojalności, lekcję z przyjaźni, lekcję z miłości.

Gotowa była na wiele poświęceń. Szczególnie w stosunku do Luizy. Tak, miała poczucie winy, ale mimo wszystko nie zostawiła przyjaciółki w potrzebie. Mało tego, nie każdy byłby gotów na takie poświęcenie, na które zdecydowała się Rozalia. Nie oceniam jej postępowania. Nie potępiam. Nie usprawiedliwiam. Jedno było pewne. Musiała działać błyskawicznie…

Polubiłam tę dziewczynę. Za jej poczucie humoru. Za jej ciekawość świata. Za jej błyskotliwość. Za jej inteligencję. Za jej odwagę. Za to, że brała odpowiedzialność za swoje decyzje. Za to, że żyła po swojemu. A w tamtych czasach to nie było takie proste, jak się dziś wydaje.

Rozalia nie bała się mieć własnego zdania. Ba! Bardzo chętnie je wypowiadała i to na tyle głośno, by usłyszał ten, kto miał usłyszeć. A jej spostrzeżenia były bardzo trafne. Niektóre nawet boleśnie trafne. Oberwało się i ówczesnemu systemowi edukacji panienek z dobrego domu, który absolutnie nie przygotowywał ich do samodzielnego i odpowiedzialnego życia. Oberwało się i ówczesnej obyczajowości, która małżeństwo sprowadzała do handlu. Emancypantka! Uwierało ją to, że niepisany kodeks obyczajowy narzuca na nią multum ograniczeń, a nie daje nic w zamian.

„W cudzym domu” otwiera niesamowicie ciekawą serię o perypetiach Rozalii i Dmitrija, Luizy i Joachima, Teofila, Zuzu, Maksymiliana i wielu wielu innych. Trylogia zdecydowanie warta poznania.
https://monikaolgaczyta.blogspot.com/

Wydawać by się mogło, że ta powieść należy do Luizy i Joachima. Tak wiele ich łączyło… I Luiza, o Joachim poszukiwali. Poszukiwali swojej tożsamości, poszukiwali prawdy o sobie, poszukiwali swoich rodziców (Luiza ojca, a Joachim matki). Te poszukiwania przywiodły ich do Warszawy. Luizę z odległego Paryża, a Joachima z nie tak oddalonego Gdańska.

Ale ta powieść należy do...

więcej Pokaż mimo to

avatar
33
18

Na półkach:

Do zakupu książki przekonała mnie okładka i opis. Wystarczyło, że spojrzałam na okładkę, a od razu zaintrygował mnie widok kobiecej sylwetki stojącej na początku alei wysadzanej drzewami. Moją uwagę przyciągnęła właśnie owa kobieta, której twarzy nie widać, gdyż stoi do nas tyłem, ale po stroju można wywnioskować iż pochodzi z końca XIX wieku. Cóż, uwielbiam ten okres historyczny, więc tym chętniej zainteresowałam się opisem. I tu również się nie zawiodłam. Takie historie to ja lubię. Miał być spisek, miała być miłość, miał być wątek sensacyjny. A wszystko to w malowniczych sceneriach Paryża, polskiej wsi i Syberii.

Gdy tylko książka do mnie dotarła, zabrałam się za czytanie. Jednak im dalej czytałam, tym mój zapał słabł. Już dawno nie miałam do czynienia z tak źle skonstruowaną historią. Bardzo łatwo się w niej pogubić, gdyż autorka nie zachowała ciągłości czasowej. Są przeskoki i do przodu, i do tyłu. Niby wszystko datowane, ale czytając o roku 1884 za moment przenosimy się do 1879, po czym wracamy do 1884, by zaraz trafić do 1888. Takie wtrącenia czasowe gmatwają historię bohaterów i odrywają od prowadzonego wątku.

Sugerując się zapowiedzią na tylnej stronie okładki spodziewałam się zapierających dech w piersiach opisów i wartkiej akcji. Niestety pomyliłam się i to bardzo. Opisów w tej książce jest jak na lekarstwo, trudno w ogóle wyobrazić sobie miejsca w których żyją bohaterowie. Nie wiemy, jak się ubierali, jakim sprzętami się otaczali. Po prostu znajdują się gdzieś zawieszeni i tylko z toku rozmowy czy łaskawej informacji od narratora możemy wywnioskować, gdzie obecnie się znajdują. Niektórzy autorzy piszą tak, że czytając można wyobrazić sobie wszystkie detale, niemalże widzieć oczami duszy daną scenę. Tu jest to niemożliwe.

Kolejny zarzut to właśnie bohaterowie. Nijacy, bardzo denerwujący i nienaturalni. Do żadnego z nich nie poczułam sympatii, ani żadnego bliższego związku. Joachim i Luiza nużyli mnie swoim zachowaniem, a miłość, która niby miała ich łączyć, nie została przeze mnie dostrzeżona, chociaż bardzo się starałam ją odszukać (nawet propozycja małżeństwa przedstawiona przez Joachima Luizie nie wpłynęła na zmianę mego przekonania). Zresztą w tej powieści trudno szukać miłości. Niby coś tam mówią o uczuciu, wzdychają do pewnego iluzorycznego obrazu ukochanej osoby, jednak w ostatecznym rozrachunku oddają się uciechom cielesnym z innymi, dość przypadkowymi partnerami. Nie, tych bohaterów po prostu nie można lubić, można za to boleć nad ich głupotą.

Największy zarzut mam jednak do przedstawienia zsyłki spiskowców na Syberię. W ujęciu autorki, była to raczej trochę męcząca, ale jednak wycieczka, na końcu której czekało szczęśliwe życie na obczyźnie, a nawet możliwość niezłego zarobku (???).

Historia bohaterów może byłaby i ciekawa, jednak przedstawienie jej pozostawia wiele do życzenia.

W ostatecznym rozrachunku nie polecam tej książki. Rozczarowałam się i czuję ogromny zawód. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje i być może innym akurat spodoba się historia opowiedziana przez panią Cygler. Jednak ja, mając świadomość, że to dopiero pierwszy tom, nie zamierzam sięgać po kolejne.

Do zakupu książki przekonała mnie okładka i opis. Wystarczyło, że spojrzałam na okładkę, a od razu zaintrygował mnie widok kobiecej sylwetki stojącej na początku alei wysadzanej drzewami. Moją uwagę przyciągnęła właśnie owa kobieta, której twarzy nie widać, gdyż stoi do nas tyłem, ale po stroju można wywnioskować iż pochodzi z końca XIX wieku. Cóż, uwielbiam ten okres...

więcej Pokaż mimo to

avatar
186
178

Na półkach:

Powieść obyczajowa, której akcja toczy się pod koniec XIX wieku. Autorka zgrabnie snuje historię kilku młodych osób, których życia łączą się przez przyjaźnie, spiski, zdrady. Trudno się od niej oderwać. Kilka lat temu czytałam ją po raz pierwszy, jednak Hanna Cygler długo kazała czekać najpierw na drugą, a potem na trzecią część (ta ostatnia ukazała się w 2020 roku). Teraz, mając już wszystkie części, z przyjemnością do nich wracam.

Powieść obyczajowa, której akcja toczy się pod koniec XIX wieku. Autorka zgrabnie snuje historię kilku młodych osób, których życia łączą się przez przyjaźnie, spiski, zdrady. Trudno się od niej oderwać. Kilka lat temu czytałam ją po raz pierwszy, jednak Hanna Cygler długo kazała czekać najpierw na drugą, a potem na trzecią część (ta ostatnia ukazała się w 2020 roku). Teraz,...

więcej Pokaż mimo to


Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki W cudzym domu


Video

Video
Reklama
Reklama
zgłoś błąd