Skrywana przeszłość

Okładka książki Skrywana przeszłość
Anna Birger Wydawnictwo: Prószyński i S-ka literatura piękna
328 str. 5 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Wydawnictwo:
Prószyński i S-ka
Data wydania:
2012-09-06
Data 1. wyd. pol.:
2012-09-06
Liczba stron:
328
Czas czytania
5 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788378392842
Tagi:
pamiętnik getto obóz
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
296 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
4530
4289

Na półkach:

Piękna powieść o cenach życia w czasie wojny.Te listy są smutne

Piękna powieść o cenach życia w czasie wojny.Te listy są smutne

Pokaż mimo to

56
avatar
692
139

Na półkach:

Nie lubiłam Laury. Od samego początku działała mi na nerwy z tą swoją niemieckością.
Co jak co, ale nie cierpię Polaków, którzy są bardziej niemieccy od samych Niemców i niemalże wyrzekają się swoich korzeni, albo się ich po prostu wstydzą.
Komentarze Laury w stylu "Co za wścibski naród!" w odniesieniu do JEJ narodu podnosiły mi ciśnienie. Albo to, że w hotelu w Warszawie mówiła po niemiecku.
Naprawdę czegoś takiego nie cierpię. A wiem co mówię, bo już od lat sama mieszkam w Niemczech i jestem dumna z bycia Polką!
Ale wróćmy do książki.

Całe szczęście po lekturze pamiętników swojej babci Laura zmądrzała. Na sam koniec już ją polubiłam.
Chyba każdy po poznaniu wstrząsających, lecz również bardzo wzruszających losów pani Ireny rozumiałby jej zaciętość i pobudki, którymi się kierowała wychowując Laurę i tak ogromną niechęć do wybranka serca swej wnuczki.
W sumie i bez szczegółów tej historii rozumiałam nieprzychylność Ireny do Jorgena.

Jej opowieść nieraz chwytała mnie za serce, szlochałam wraz z Ireną nad tymi ludźmi i bestialstwem, jakiego doświadczyli.
Od razu skojarzyłam, kim był Schteinfeld. Epilog książki to potwierdził.

Jak tak często po przeczytaniu historii dziejącej się w czasie II wojny światowej mam gulę w gardle.
I po niezliczony już raz pytam się, jak coś takiego mogło mieć miejsce?..

Nie lubiłam Laury. Od samego początku działała mi na nerwy z tą swoją niemieckością.
Co jak co, ale nie cierpię Polaków, którzy są bardziej niemieccy od samych Niemców i niemalże wyrzekają się swoich korzeni, albo się ich po prostu wstydzą.
Komentarze Laury w stylu "Co za wścibski naród!" w odniesieniu do JEJ narodu podnosiły mi ciśnienie. Albo to, że w hotelu w Warszawie...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
4269
143

Na półkach: , ,

Jak zwykle okładka ma się nijak do treści. Wygląda na zwykłe, babskie czytadło / zdjęcie/, a jest to dość drastyczna historia, która w dużej części toczy się w obozie koncentracyjnym, zawiera mocne sceny. Piszę o tym, bo nie każdy jest w stanie to czytać. Ogólnie to bardzo ciekawa i wciągająca historia.

Jak zwykle okładka ma się nijak do treści. Wygląda na zwykłe, babskie czytadło / zdjęcie/, a jest to dość drastyczna historia, która w dużej części toczy się w obozie koncentracyjnym, zawiera mocne sceny. Piszę o tym, bo nie każdy jest w stanie to czytać. Ogólnie to bardzo ciekawa i wciągająca historia.

Pokaż mimo to

3
Reklama
avatar
2132
295

Na półkach:

Umówmy się, że to nie jest wstrząsająca lektura. Napisana pretensjonalnym stylem, zadziwiająco przewidywalna, pełna niesamowitych zbiegów okoliczności nie porwała mnie wcale. Gdyby autorka poprowadziła watek adwokata, byłoby ciekawiej (i ckliwiej), ale zwolenniczki ckliwych historyjek, koniecznie z wątkiem holokaustu będą usatysfakcjonowane.

Umówmy się, że to nie jest wstrząsająca lektura. Napisana pretensjonalnym stylem, zadziwiająco przewidywalna, pełna niesamowitych zbiegów okoliczności nie porwała mnie wcale. Gdyby autorka poprowadziła watek adwokata, byłoby ciekawiej (i ckliwiej), ale zwolenniczki ckliwych historyjek, koniecznie z wątkiem holokaustu będą usatysfakcjonowane.

Pokaż mimo to

8
avatar
228
220

Na półkach:

Laura to kobieta jakich wiele. Wyróżnia ją to, że po śmierci rodziców wychowywała ją babka. Jednak czy nie każdy z nas miewa chwilę złości na najbliższych, czy nie każdy niejednokrotnie nie rozumie zachowania starszych, czy my nie wracaliśmy jako dzieci z całymi kanapkami, które mama przygotowała nam do szkoły. Myślę, że takie rzeczy zdarzają się każdemu z nas. Niestety nie zawsze zdajemy sobie sprawę z tego, jaki ból możemy swoim zachowaniem sprawić najbliższym.
"Skrywana przeszłość" to opowieść, ktora wzrusza, wywołuje potok łez i zdecydowanie zmusza do zastanowienia się nad tym jak my traktujemy innych i co oni mogli w życiu przejść.
Historia przenosi nas w czasy wojny, które w literaturze uwielbiam. Mimo, iż za każdym razem książki te wywołują we mnie smutek i powodują lawinę łez ja i tak znów po nie sięgam. Te historie przybliżają to jak żyli nasi przodkowie, obrazują ile musieli znieść, ile poświęcali i niejednokrotnie jak im było ciężko. Młodzi ludzie czesto teraz tego nie rozumieją i nie szanują. Dlatego jest to literatura po która warto sięgać.
Smutna historia Irenki i Laura, która dowiaduje się wszystkiego dopiero po śmierci babki. Osobiście myślę, że Irenka nie powinna całe życie ukrywać prawy przed córką, a później także wnuczką. Jestem pewna, że obie by zrozumiały, nadal darzyły ją miłością, a pomogło by to uniknąć tragedii, jaką było samobójstwo Ireny. Dla mnie to przykry wątek, że kobieta która w życiu tak wiele przeszła, walczyła z całych sił o swoje istnienie teraz postanawia je sobie po prostu odebrać. Jets to dla mnie również bardzo mało prawdopodobne.
Książkę czyta się szybko i z wielkim zaciekawieniem. Wywołuje ona u czytelnika nostalgię i we mnie wzbudziła poczucie winy, że tak mało pytałam moją babcię o czas wojny, jak to przeżyli, jak to wszystko znieśli i jak to wyglądało jej oczami. Kogo straciła, kogo udało się uratować. Książka wywołała u mnie poczucie niedocenienia osób starszych, którzy tak wiele znieśli i wycierpieli, abyśmy teraz my mogli spokojnie żyć.
Zdecydowanie polecam, szczególnie wszystkiego czytelnikom, którzy podobnie jak ja kochają sięgać po literaturę przenosząca nas w czasy wojny.

Laura to kobieta jakich wiele. Wyróżnia ją to, że po śmierci rodziców wychowywała ją babka. Jednak czy nie każdy z nas miewa chwilę złości na najbliższych, czy nie każdy niejednokrotnie nie rozumie zachowania starszych, czy my nie wracaliśmy jako dzieci z całymi kanapkami, które mama przygotowała nam do szkoły. Myślę, że takie rzeczy zdarzają się każdemu z nas. Niestety nie...

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
1056
608

Na półkach:

Piękna okładka książki sugeruje interesujące wnętrze. Tym razem jednak pozostaje pewien niedosyt, ale może po kolei. Początek przedstawia czytelnikowi małżeństwo Laury I Jorgena mieszkające od wielu lat w Berlinie. Ona Polka, która porzuciła kraj aby za granicą zacząć swoje życie. Tym bardziej, że właściwie nic jej w kraju nie trzyma. On poukładany Niemiec, zapatrzony w żonę spełniający marzenie o idealnym mężu. I wreszcie teść Martin uwielbiany przez Laurę za ciepło, pogodę ducha i ogólnie stosunek do życia.
Podczas przyjęcia urodzinowego przychodzi telegram, w którym to adwokat informuje o śmierci Ireny babci Laury, z którą kobieta nie była zżyta, a wręcz nie utrzymywały żadnych kontaktów po tym jak starsza pani odmówiła zaakceptowania w rodzinie Jorgena.
Za namową zarówno męża jak i teścia Laura leci do Polski na uroczystość pogrzebową i na spotkanie z prawnikiem babki. Zaskoczeniem jest nie tylko nikła liczba osób na pochówku, ale także spadek, który otrzymuje . Jest to pudło ze starymi zeszytami. Laura początkowo nie chce przyjąć ich ale za namową adwokata zabiera się za przeglądanie.
I jak do tej pory akcja książki była jakaś taka nijaka, ale w momencie zagłębienia się w historię książka zyskuje na wartości. Zeszty zawierają wspomnienia Ireny z czasów II wojny światowej, pokazują jej pobyt w obozie koncentracyjnym. Mamy tu przedstawione dramatyczne wydarzenia pokazane bez zbędnych upiększeni i omijania okrutnych scen. Widzimy kolejne przybywające transporty, kolejne eksperymenty medyczne, pracę ponad ludzkie siły. To wszystko tworzy bardzo prawdziwą historię, w której brała udział babka, a w której obecnie bierze udział czytająca zapiski Laura.
I tu przechodzimy do tej słabszej części książki, bo główna bohaterka przedstawiona jest w sposób mdły, nie ma charakteru nie bardzo wiemy czego oczekuje od życia. Denerwuje jej podejście do sytuacji, w której się znalazła i bezmyślne podejście do swojego małżeństwa pod wpływem chwili. Szkoda, bo ciekawą historię spłyciła jedna postać, której można dodać charakteru i nie sprowadzać tylko i wyłącznie do odbiorcy sytuacji.

Piękna okładka książki sugeruje interesujące wnętrze. Tym razem jednak pozostaje pewien niedosyt, ale może po kolei. Początek przedstawia czytelnikowi małżeństwo Laury I Jorgena mieszkające od wielu lat w Berlinie. Ona Polka, która porzuciła kraj aby za granicą zacząć swoje życie. Tym bardziej, że właściwie nic jej w kraju nie trzyma. On poukładany Niemiec, zapatrzony w...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

30
avatar
539
177

Na półkach:

Mocna i pełna opowieść o tragedii jaką był holocaust i cała II wojna światowa. Początkowo nie chciałem jej czytać, książkę poleciła mi mama, a ja byłem zajęty cyklem "Kampanie cienia" Django Wexlera, a ja rzadko mam zwyczaj przerywać zaczętą lekturę. Tym razem nie żałuję.

Książka opowiada o Laurze. Polce mieszkającej w Niemczech i mającej za męża Niemca. Ta dostaje telegram że jej babka zmarła. Po namowie rodziny kobieta zgadza udać się na pogrzeb, okazuje się też że otrzymała spadek. Tym spadkiem są zeszyty, zapiski kobiety o jej przeżyciach z wojny oraz z obozu koncentracyjnego Majdanku. Kobieta zaczyna zagłębiać się w te zapiski. Poznaje ponurą prawdę o historii swojej rodziny, okropieństwach II wojny światowej

Książka jest bardzo mocna. Pod względem ładunku emocjonalnego przypomina horrory Jacka Ketchuma (te oparte na autentycznych historiach oczywiście) tyle że tu poraża nie tylko fakt że holocaust i zbrodnie dokonywane przez Niemców miały miejsce historii, nie tylko stopień okrucieństwa, ale skala opisywanych okropieństw, które jak wiemy z historii dotknęły milionów ludzi. W samym Majdanku przedstawionym w książce straciło życie według danych z Wikipedii ok.78 tyś. ludzi. Oczywiście nie umiejszam przez to tragedii opisanej przez Ketchuma np. w "Dziewczynie z sąsiedztwa". Każda śmierć niewinnej osoby bestialsko zamordowanej, czy to jednej, czy to milionów bestialsko zamordowanych osób, straszna i jest swoistą porażką ludzkości. Czasem aż ciężko zrozumieć że są osoby zdolne do takich czynów, jak brutalne morderstwa czy ludobójstwa. Takie rzeczy po prostu nie powinny się nigdy zdarzać.

W Książce podobał mi się język, oraz ogólny sposób przedstawienia historii. Autorka nie ubarwia nie potrzebnie przedstawionych wydarzeń. Pisze prostym, acz dobrze skrojonym językiem. Książkę czyta się szybko i jednym tchem. Postacie są ukazane wiarygodnie, ale jednocześnie też nie są przesadnie długo opisywane. Nie wiem czy autorka oparła to na podstawie przeżyć prawdziwych osób nie mniej ani razu nie wydawało mi się by autorka z czymś przesadziła. Większość książki skupia się na przeżyciach Irenki, czyli babki Laury, oraz reakcjach Laury na czytaną przez nią makabrę. Laura praktycznie niewiele wie o babce, która ją wychowała. A ponieważ rozstała się ona z babką w niezbyt miłej atmosferze (co jest akcentowane praktycznie od początku utworu) to też czytanie tych zapisków jest dla niej podwójnie bolesne. Historia przerażająca. Przez to trudno jest czytelnikowi oceniać postacie pod kontem moralnym. Nikt nie wie co by zrobił będąc w skórze czy to Irenki przeżywającej katusze w obozie, czy to Laury czytającej po latach o tych wszystkich strasznych rzeczach.

Książka jest jak najbardziej warta uwagi. Sam mimo iż nie ciekawię się specjalnie II wojną światową. Ot. przeczytam czasem powieść szpiegowską osadzoną w takich realiach. To mimo wszystko cieszę się że mi ją mam poleciła. Warto się zapoznać z tragedią milionów ludzi od strony zwykłych ofiar wojny, zamiast od strony szpiegów i żołnierzy. Bohaterów powieści Ludluma i innych mu podobnych autorów. Historia opiasana w powieści po prostu łapie za serce, najbardziej załamuje fakt że takie okropieństwa miały miejsce na prawdę. Mocna, dająca do myślenia dobrze napisana literatura.

Mocna i pełna opowieść o tragedii jaką był holocaust i cała II wojna światowa. Początkowo nie chciałem jej czytać, książkę poleciła mi mama, a ja byłem zajęty cyklem "Kampanie cienia" Django Wexlera, a ja rzadko mam zwyczaj przerywać zaczętą lekturę. Tym razem nie żałuję.

Książka opowiada o Laurze. Polce mieszkającej w Niemczech i mającej za męża Niemca. Ta dostaje...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
283
200

Na półkach: ,

Poznanie przeszłości swoich przodków może zmienić nasze życie na zawsze....Książka warta przeczytania. Polecam

Poznanie przeszłości swoich przodków może zmienić nasze życie na zawsze....Książka warta przeczytania. Polecam

Pokaż mimo to

1
avatar
8889
3670

Na półkach: , , , , ,

Wspaniała,wzruszająca książka bardzo mi się podobała.

Wspaniała,wzruszająca książka bardzo mi się podobała.

Pokaż mimo to

31
avatar
548
39

Na półkach: ,

Pomysł na fabułę był. Ale książka niestety napisana tak infantylnie, że niestety dobrze się tego ocenić nie da.

Pomysł na fabułę był. Ale książka niestety napisana tak infantylnie, że niestety dobrze się tego ocenić nie da.

Pokaż mimo to

6

Cytaty

Więcej
Anna Birger Skrywana przeszłość Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd