Staszek i straszliwie... pomocna szafa

Okładka książki Staszek i straszliwie... pomocna szafa
Tomasz Duszyński Wydawnictwo: Paperback literatura młodzieżowa
348 str. 5 godz. 48 min.
Kategoria:
literatura młodzieżowa
Wydawnictwo:
Paperback
Data wydania:
2011-01-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-01-01
Liczba stron:
348
Czas czytania
5 godz. 48 min.
Język:
polski
ISBN:
9788393248605
Tagi:
Staszek humor opowieść
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen
7,2 7,2 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Okładka książki Szepty. Charytatywna antologia opowiadań na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Piotr Chojnowski, Tomasz Duszyński, Grzegorz Gajek, Agnieszka Hałas, Aneta Jadowska, Magdalena Kubasiewicz, Tomasz Maruszewski, Jakub Małecki, Marcin Mortka, Martyna Raduchowska, Paweł Radziszewski, Sebastian Sadlej, Agnieszka Szmatoła, Milena Wójtowicz, Magdalena Świerczek-Gryboś
Ocena 7,3
Szepty. Charyt... Piotr Chojnowski, T...
Okładka książki Strzelin na dawnej pocztówce i fotografii Tomasz Duszyński, Monika Łukasik-Duszyńska
Ocena 10,0
Strzelin na da... Tomasz Duszyński, M...

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,2 / 10
17 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1017
255

Na półkach: , ,

Niezła, jak na książkę dla dzieci. Kiedyś podobała mi się bardzo. Dziś nieco mnie nudziła.

Niezła, jak na książkę dla dzieci. Kiedyś podobała mi się bardzo. Dziś nieco mnie nudziła.

Pokaż mimo to

0
avatar
316
153

Na półkach: ,

Opinia pochodzi z mojego blogu:
http://jatuczytam.blox.pl/2016/07/Staszek-i-straszliwiepomocna-szafa-Tomasz.html

Choć moja metryka nieubłaganie wskazuje na to, że wiek nastoletni dawno pozostawiłam za sobą, czasami lubię dla odmiany przeczytać książkę przeznaczoną dla młodzieży. Sięgając po „Staszka i straszliwie…pomocną szafę” przyświecała mi także myśl, iż na lekturze tej skorzystam nie tylko ja, lecz za kilka lat również i moja córka.

Staszek Wolski wydaje się być przeciętnym nastolatkiem z typowo nastoletnimi problemami. Miewa humory, złości się na rodziców, a młodsza siostra gra mu na nerwach. Jakby tego było mało, martwi się o oceny, boi się braku akceptacji ze strony rówieśników i przeżywa pierwsze młodzieńcze zauroczenie. Życie Staszka wywraca się do góry nogami, gdy zmuszony jest przeprowadzić się wraz z rodziną do innej miejscowości, porzucając tym samym dotychczasową szkołę i znajomych. Początkowo chłopcu trudno jest odnaleźć się w nowym miejscu i traktuje całe to zamieszanie związane z przenosinami jako prawdziwy dopust boży. Wśród kolegów z klasy czuje się jak czarna owca, a (pomimo tego że pięknie odremontowany) prawie stuletni dom, do którego przyszło mu się przenieść, odrobinę go przeraża. Kiedy jego gimnazjum bierze udział w innowacyjnym programie trójek klasowych, Staszek zgłasza się na ochotnika widząc w tym szansę na zaadoptowanie się do nowego otoczenia i być może zdobycie przyjaciół. W wykonywaniu zadań pomaga mu pewna niezwykła…szafa. Tylko, czy aby na pewno bezinteresownie? Staszek szybko przekona się, że w życiu nie ma nic za darmo.

Po lekturze kilku rozdziałów zrozumiałam, co jest tak wyjątkowego w Staszku. To jego niesamowita dojrzałość. Pomimo młodego wieku, Staszek jest chłopcem nadzwyczaj rozsądnym i rozważnym. Nie podejmuje decyzji pochopnie, cechuje go wysoka kultura osobista, jest oddanym przyjacielem i łatwo zyskuje sympatię otoczenia. Wprost nie można go nie polubić.

Sam motyw zadań trójklasowych to pomysł bardzo nowatorski i z powodzeniem można by go wprowadzić w niejednej placówce oświatowej. Jeśli chodzi zaś o tytułową szafę, ma ona pewne właściwości magiczne. Znane nam są z literatury młodzieżowej różne rodzaje szaf. Jako przykład podam chociażby tą pierwszą przychodzącą na myśl - opisaną w „Opowieściach z Narnii”. Można by się spodziewać, że schemat zaczerpnięty od Lewisa zostanie w jakiś sposób powielony przez autora. Nic bardziej mylnego! Tym razem ten garderobiany mebel nie służy jako portal do innego bajkowego świata, a działa na zasadzie studni życzeń. Z szafy wychodzić będą bowiem osoby, które mają pomagać Staszkowi w przygotowaniach do konkurencji, zarówno wymagających umiejętności logicznego myślenia, jak i sprawności fizycznej.

Książka Tomasza Duszyńskiego niesie ze sobą bardzo mądre przesłanie dla młodych czytelników. Mówi o tym, że prawdziwa przyjaźń pozwala dokonywać rzeczy wręcz niemożliwych, uczy wytrwałości i wyrabiania w sobie altruistycznej postawy. Zachęca do rozwijania swoich pasji, poznawania środowiska, w którym żyjemy i pogłębiania swojej wiedzy z różnych dziedzin. Poza tym przepełniona jest dobrym humorem, nie brak tu zabawnych dialogów i komicznych wręcz sytuacji (szczególnie tych z udziałem Karola). Zakończenie pozostawia lekki niedosyt, gdyż jest jednocześnie wstępem do dalszych przygód Staszka i jego paczki. Całe szczęście miałam drugą część pod ręką, więc tak szybko nie pożegnałam się z bohaterami.

Opinia pochodzi z mojego blogu:
http://jatuczytam.blox.pl/2016/07/Staszek-i-straszliwiepomocna-szafa-Tomasz.html

Choć moja metryka nieubłaganie wskazuje na to, że wiek nastoletni dawno pozostawiłam za sobą, czasami lubię dla odmiany przeczytać książkę przeznaczoną dla młodzieży. Sięgając po „Staszka i straszliwie…pomocną szafę” przyświecała mi także myśl, iż na lekturze...

więcej Pokaż mimo to

3
avatar
0
0

Na półkach:

"To coś więcej niż przygoda. Nowy dom, nowa szkoła i nowi znajomi. Wszystko nowe, oprócz starych... szkolnych problemów. Czy Staszek jest nastoletnim Supermanem? A może zwykłym gimnazjalistą, który potrafi poradzić sobie z każdym problemem? Trójki klasowe to nowy pomysł polskiego szkolnictwa... Staszek, Karol i Antek podejmują wyzwanie. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie tajemnica, którą skrywa... no właśnie pewna niesforna stara szafa."

Myśląc o szafie, od razu nasuwa mi się jedna z czytanych przeze mnie w dzieciństwie bajek, dopiero potem pojawia się Narnia, a gdzieś jeszcze dalej - ja sama, czytając kilka z moich horrorów zatrzaśnięta od środka, z latarką w ręku. Jak to się mówi, przezorny zawsze ubezpieczony. Staszkowa szafa jest jednak troszkę inna - ani nie skrywają się tam potwory, ani nie jest miejscem, gdzie przed tymi potworami można się schować (chociaż, jak to się mówi - jak się nie spróbuje, to się nie dowie, czy można, czy nie. Można powiedzieć, że wyszło to całkiem na dobre, przynajmniej częściowo...). Na pewno jednak jest tajemnicza - wyprowadzka, nowy dom, to już samo w sobie zwiastuje więcej zmian, niż można sobie wyobrażać. A w umeblowanym już pokoju szafa, której moc pierwsza odkrywa siostra Staszka, Malwina.

Kiedy poznajemy Staszka, nie wydaje się on być zbyt szczęśliwy, właśnie z powodu przeprowadzki. Jego zmartwienia jednak się nie spełniają - w szkole bardzo szybko znajduje przyjaciela, nawiązuje koleżeńskie relacje z innymi osobami. Nowa szkoła to nie tylko nowi koledzy - to też nowatorski program ministerstwa edukacji, tak zwane klasowe trójki, biorące udział w różnorakich zawodach. Aż głupi o się przyznać, że w pierwszej chwili bardziej zainteresował mnie ten program niż cała reszta - wydaje się być bardzo ciekawy, i cieszę się, że to głównie wokół tego kręciła się akcja. Uczniowie mogli zmierzyć się w różnych konkurencjach, także współpracować, i to nie tylko ze sobą - bo gdyby nie Staszkowa szafa, nie wszystko udałoby im się tak dobrze. Z szafy wychodzą bowiem ludzie, którzy mogli pomóc w konkretnych rzeczach - chociażby Mariusz Pudzianowski, zachęcających chłopców do wspólnego treningu, czy Niania, dzięki której Malwa nauczyła się wiązać buty. Podoba mi się pomysł zostawienia w szafy jednak w tle - kolejne osoby wychodzą z niej tylko wtedy, kiedy są naprawdę potrzebne, bo rywalizacja w klasowych trójkach jest jednak wymagająca. I tak jedna z postaci pojawia się tylko po to, żeby powiedzieć chłopcom, że jego pomoc tak naprawdę nie jest potrzebna - wszystko, czego potrzebują, mają już w głowach. I w starych zeszytach. Staszek jednak martwi się, że pomoc nie tak do końca będzie darmowa. Ale żeby ustrzec się od spolerowania, krótko powiem - do biblioteki marsz.

Książkę czyta się szybko i bardzo przyjemnie, płynnie. Mimo że jestem prawdopodobnie odrobinę starsza od większości odbiorców, nie przeszkadzało mi to w zgłębianiu fabuły i przejmowaniu się nią, jakby to chodziło o moją klasę i moją rywalizację w klasowych trójkach (w których, słowem sprostowania, po pierwszej konkurencji nie miałabym większych szans, ale ja nie o tym. Chyba że byłaby konkurencja książkowa). Króciutkie rozdziały nie pozwalają na typowe 'kończę ten i idę spać', kolejny ma przecież tylko dziewięć stron, to może jeszcze jeden, albo dwa, ostatecznie dziesięć, a kończy się na przyśnięciu nad albo skończeniu szybciej, niż byśmy to sobie planowali. Co bardzo mi się podoba - książka pod płaszczem miłej lektury przekazuje sporo dobrych rzeczy, pokazana jest wartość przyjaźni, współpracy, pomocy - a ze wszystkim można sobie poradzić, trzeba tylko chcieć i próbować to robić.

Moi znajomi widząc mnie pochłaniająca gdzieś w kącie książkę która z żadnej strony nie przypomina horroru (jakby się uprzeć, okładka na pierwszy rzut oka, może...) zastanawiali się, jak bardzo studia mnie skrzywiają. Fakt, książki młodzieżowe zazwyczaj nie stoją na pierwszych pozycjach we wszelkich listach 'co przeczytać jak już zdam ten egzamin', ale z racji przyszłego zawodu i po takie książki zaczynam sięgać częściej. 'Staszek i straszliwie pomocna... szafa' był miłą odmianą od moich zwyczajowych lektur, zdecydowanie chciałabym go polecić wszystkim - i młodszym czytelnikom, i ich rodzicom, także nauczycielom. Tylko lojalnie uprzedzam - to, że książka ma ponad trzysta stron nie znaczy, że nie da się jej pochłonąć w trzy dni ;) I uprzedzam też, że druga część, szczególnie jeśli leży obok, jakoś tak przypadkiem sama wpada w ręce. Z racji moich uczelnianych zawirowań nie mogłam po nią sięgnąć, ale jak tylko te kilka słów znajdzie się na stronie, pierwszą rzeczą będzie sięgnięcie po część drugą, dopóki nie mam kolejnego egzaminu na dniach.

Polubiłam Staszka, polubiłam też Karola i Antka. Także Ania przypadła mi do gustu, tak jak cały wątek z nią - którego to w książce młodzieżowej nie mogło zabraknąć. Jeszcze raz serdecznie polecam, i uciekam, bo druga część nie przeczyta się sama (i bardzo dobrze).

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorowi, panu Tomaszowi Duszyńskiemu.
FB: Książki z wyobraźnią

"To coś więcej niż przygoda. Nowy dom, nowa szkoła i nowi znajomi. Wszystko nowe, oprócz starych... szkolnych problemów. Czy Staszek jest nastoletnim Supermanem? A może zwykłym gimnazjalistą, który potrafi poradzić sobie z każdym problemem? Trójki klasowe to nowy pomysł polskiego szkolnictwa... Staszek, Karol i Antek podejmują wyzwanie. I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie...

więcej Pokaż mimo to

0
Reklama
avatar
2273
990

Na półkach: , , , ,

Kiedy naszła mnie ochota na przeczytania czegoś lżejszego bez wahania sięgnęłam pod Staszka i straszliwie... pomocną szafę. Może Was trochę dziwić fakt, że ponownie sięgnęłam po książkę przeznaczoną dla młodszych czytelników niż ja, jednak zachęciły mnie do tego dwie kwestie. Po pierwsze: autor. Jeśli jesteście już ze mną jakiś czas na pewno wiecie, że Tomasza Duszyńskiego bardzo lubię i to nie jest pierwsza książka autorstwa tego pana, którą mam w rękach. Po drugie: kontynuacja. Lekko ponad dwa tygodnie temu na rynek wszedł drugi tom tej serii, czyli Staszek i smocza przygoda. Naprawdę współczuję wszystkim, którzy czekali całe pięć lat na tę książkę. Ja już mam ją na półce i nie mogę się doczekać chwili, gdy dowiem się co dalej. Panie Tomaszu, nieładnie tak trzymać ludzi w niepewności przez tak długi okres czasu!

Staszek nie jest zbyt szczęśliwy w momencie, gdy go poznajemy. Rodzice postanowili - całkowicie nie pytając go o zdanie - kupić dom w innym mieście i przeprowadzić się tam nie przejmując się tym, że on ma tam swoją dobrze już znaną szkołę i znajomych. Dodatkowo ich nowe miejsce zamieszkania z zewnątrz przypomina ruderę. W środku oczywiście wygląda jak nowoczesny apartament, czego osobiście dopilnował tato. Mimo to Staszka przeraża ogrom przestrzeni i jego własny pokój, który - choć cudowny - nie przypomina ani trochę klitki, w której wcześniej mieszkał.

Jak się okazało rodzice w jednym mieli rację - Staszek bardzo szybko znajduje sobie przyjaciela. Karol nie jest jednak jedyną osobą, która chce pomóc chłopakowi. Wystarczy poprosić i... z szafy wyjdzie osoba, której w danym momencie potrzebuje. Choć każda pomocna ręka jest przydatna i nowy przyjaciel - po pierwotnym przerażeniu - chętnie z nich korzysta, Staszek obawia się tego, że przecież w prawdziwym życiu nie ma nic za darmo i obawia konsekwencji, które mogą na niego czyhać za drzwiami - zwyczajnej przecież - szafy...

"Dorośli czasem zachowują się tak, jakby byli na świecie sami."

Staszek jest ode mnie trochę młodszy, gdyż chodzi dopiero do gimnazjum, jednak jest on chłopcem, którego nie da się nie lubić. Dojrzały jak na swój wiek nie rzuca się w wir szafowych przygód, tylko ostrożnie podchodzi do jej właściwości i wręcz marzy o tym, by się jej pozbyć. Spodobało mi się jego podejście i zdecydowanie zachowywałabym się tak samo, gdybym była na jego miejscu. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że mogłabym się zaprzyjaźnić z naszym głównym bohaterem. Jest naprawdę świetną postacią i jestem pewna, że - jeśli podsuniecie Staszka i straszliwie... pomocną szafę komuś młodszemu - może bardzo dużo nauczyć. Tomasz Duszyński przekazuje, że nigdy nie należy się poddawać, trzeba pomagać innym i nie skreślać kogoś ze względu na wygląd lub odmienność.

Niesamowicie uśmiałam się podczas lektury. Wbrew pozorom straszliwa szafa nie jest głównym wątkiem tej pozycji. Większość dotyczy rywalizacji w szkolnych zawodach, które czekają naszych bohaterów. Nie uznałam tego za minus. Wręcz przeciwnie. Gdyby jeszcze więcej postaci wyszło z odmętów mebla na ubrania mogłoby to wszystko już być bardzo naciągane. Teraz zaś widać, że autor pozwolił po prostu historii płynąć i nie kierował jej na siłę w jakieś miejsca. Dzięki temu Staszka i straszliwie... pomocną szafę czyta się bardzo szybko. Pochłonęłam je i byłam zdziwiona, że to już koniec. Poczucie humoru bohaterów zdecydowanie ma w tym swój udział. Należy dodać, że postaci wychodzące z szafy są dobrze znane każdemu przeciętnemu polakowi. W końcu kto nie słyszał o Mariuszu Pudzianowskim?

Uważam, że ta książka jest przeznaczona dla ludzi w każdym wieku. Jeśli macie dzieci spokojnie możecie zainwestować w tę pozycję, a nawet w oba tomy. Na jednym na pewno się nie skończy. Po takim zakończeniu znienawidziłabym autora, gdybym musiała tyle czekać na kontynuację. Nie spodziewałam się czegoś takiego i przyznam, że cieszy mnie to, że nie muszę zwlekać i w każdej chwili mogę wrócić do Staszka i przeżyć z nim ciąg dalszy przygody. Choć nie zaprzeczam, że tak trochę domyślam się, jak zakończy się Staszek i smocza przygoda. Nie o to jednak chodzi w tej serii. Czytelnik może nacieszyć się przyjaźnią i tym, co powinno być ważne dla każdego człowieka. Jestem pewna, że moje dzieci poznają tą historię i to sprawi, że wychowanie ich na dobrych ludzi będzie łatwiejsze.

Kiedy naszła mnie ochota na przeczytania czegoś lżejszego bez wahania sięgnęłam pod Staszka i straszliwie... pomocną szafę. Może Was trochę dziwić fakt, że ponownie sięgnęłam po książkę przeznaczoną dla młodszych czytelników niż ja, jednak zachęciły mnie do tego dwie kwestie. Po pierwsze: autor. Jeśli jesteście już ze mną jakiś czas na pewno wiecie, że Tomasza Duszyńskiego...

więcej Pokaż mimo to

10
avatar
4648
1934

Na półkach: ,

Staszek jest rozgoryczony, a nawet ma żal do swoich rodziców.Kupili nowy dom, nie dając mu najmniejszej szansy na wypowiedzenie się w tej kwestii.Nowa szkoła, nowi koledzy, problemy.Chłopak uważa, że nie może być gorzej.Myli się i to bardzo.W szkole poznaje i zaprzyjaźnia się z pewnym chłopcem.Pewnego dnia, bawiąc się beztrosko, odnajdują starą, zdawałoby się, do niczego niepotrzebną szafę.Za pomocą jej magii, przeżyją przygodę , która na zawsze odmieni ich życie.

Rewelacyjna pozycja dla osób w każdym wieku.Oczywiście skierowana do młodych czytelników, jednak mnie drażnią takie uogólnienia.Dobra książka broni się tym, że nadaje się do czytania dla każdego, ot co.Pod fantastyczną otoczką, autor zwrócił uwagę na takie wartości, jak przyjaźń i na to, że każde kłopoty można rozwiązać, wystarczy chcieć.Bo chcieć, to móc.

Staszek jest rozgoryczony, a nawet ma żal do swoich rodziców.Kupili nowy dom, nie dając mu najmniejszej szansy na wypowiedzenie się w tej kwestii.Nowa szkoła, nowi koledzy, problemy.Chłopak uważa, że nie może być gorzej.Myli się i to bardzo.W szkole poznaje i zaprzyjaźnia się z pewnym chłopcem.Pewnego dnia, bawiąc się beztrosko, odnajdują starą, zdawałoby się, do niczego...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
197
22

Na półkach:

Szaf w literaturze i filmie było już sporo, przytoczę choćby takie tytuły jak: „Lew czarownica i stara szafa”, „Potwory i Spółka”, „Szafa w życiu codziennym” : ) . Trochę podchodziłem do rzeczonej „Straszliwie pomocnej szafy” z podejrzliwością. Wkrótce okazało się, że ta szafa jest bardzo oryginalna, znalazła się w pokoju głównego bohatera niby przypadkiem, jednak mebel ma właściwości magiczne. Z szafy wychodzą… O tym trzeba przeczytać już samemu. Świetnie bawiłem się przy tej powieści. Po pierwsze napisana jest w sposób bardzo przyjemny, humor zawarty w powieści przez autora powoduje, że człowiek przy czytaniu się uśmiecha. Pomysły dotyczące szkolnych konkurencji, relacje między uczniami, pomysłowość i w końcu sama przygoda, palce lizać… mój dzieciak przeczytał, ja przeczytałem. Z każdą stroną, chce się więcej.

Szaf w literaturze i filmie było już sporo, przytoczę choćby takie tytuły jak: „Lew czarownica i stara szafa”, „Potwory i Spółka”, „Szafa w życiu codziennym” : ) . Trochę podchodziłem do rzeczonej „Straszliwie pomocnej szafy” z podejrzliwością. Wkrótce okazało się, że ta szafa jest bardzo oryginalna, znalazła się w pokoju głównego bohatera niby przypadkiem, jednak mebel ma...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
279
268

Na półkach:

Fabuła powieści Tomasza Duszyńskiego jest bardzo pomysłowa. Czytało mi się szybko i przyjemnie. Poza tym nie bez znaczenia pozostaje fakt, że książka aż kipi humorem. Duszyński jest dziennikarzem i autorem książek o tematyce fantastycznej, więc i do tej historii dorzucił elementy magii. Czy wyszło to na dobre powieści i jej bohaterowi, Staszkowi? Każdy musi sam to ocenić. By zachęcić, zaciekawić, uchylę rąbka tajemnicy...
Rodzice Staszka, głównego bohatera, właśnie kupili stary dom w jakimś mieście. Oczywiście, wiązało się to z przeprowadzką, pozostawieniem kolegów i zmianą szkoły. Nie jest to dla niego zbyt przyjemne doświadczenie. Nikt przecież nie lubi być wyrywany ze swojego "świata". W nowej szkole trafia jednak na ciekawy, eksperymentalny program edukacyjny. Troje uczniów z każdej klasy rywalizuje między sobą w różnych dyscyplinach, naukowych albo sportowych. Staszek, traktowany przez nowych kolegów jako obcy, bardzo chce wziąć udział w tych rozgrywkach, ale jak to zrobić, skoro jeszcze nie wyrobił sobie "marki" wśród nowych kolegów? Na szczęście jednak nie poddaje się i trzyosobowa grupa z jego udziałem powstaje. Czy chłopcy stworzą zgraną drużynę i wygrają szkolne zmagania? Jakie czekają ich zadania? Nie zdradzę. Na pewno emocji nie zabraknie, a dialogi nie raz sprawią, że uśmiechniecie się podczas lektury. Napiszę tylko, że poznamy wyniki rozgrywek, ale to wcale nie będzie koniec tej historii... A co z szafą? No... jest :-) Tytułowa szafa stoi w pokoju Malwiny, siostry Staszka i jest, najprościej mówiąc, stara i dość wyjątkowa. To z nią związana jest magia występująca w tej książce. Jeśli jest taka potrzeba, można poprosić o pomoc kogoś, kto... z niej po prostu wyjdzie.
Podczas lektury zwróciłam uwagę na to, że wreszcie ktoś nie wyeksponował wątku miłosnego, tylko lekko go zarysował. Podobało mi się również to, że autor w usta bohaterów włożył wiele cennych uwag, porad życiowych i "złotych myśli", które w bezbolesny sposób przyswoją sobie nastoletni czytelnicy.
Książkę czyta się z przyjemnością i muszę przyznać, że jestem ciekawa, co będzie w kolejnym, zapowiedzianym na końcu tomie.

Brydzia

Recenzja dostępna na naszym blogu: http://library1gim.blogspot.com/

Fabuła powieści Tomasza Duszyńskiego jest bardzo pomysłowa. Czytało mi się szybko i przyjemnie. Poza tym nie bez znaczenia pozostaje fakt, że książka aż kipi humorem. Duszyński jest dziennikarzem i autorem książek o tematyce fantastycznej, więc i do tej historii dorzucił elementy magii. Czy wyszło to na dobre powieści i jej bohaterowi, Staszkowi? Każdy musi sam to ocenić....

więcej Pokaż mimo to

1
avatar
24
12

Na półkach:

Średniej jakości, typowa książka młodzieżowa. I to bez obiecanej kontynuacji. Nie polecam i nie odradzam, moim zdaniem za dużo banałów i lekki brak pomysłów na końcu, który też jest nieco nijaki...

Średniej jakości, typowa książka młodzieżowa. I to bez obiecanej kontynuacji. Nie polecam i nie odradzam, moim zdaniem za dużo banałów i lekki brak pomysłów na końcu, który też jest nieco nijaki...

Pokaż mimo to

0
avatar
125
15

Na półkach:

Super książka na wakacje. Już dawno skończyłem podstawówkę, a właściwie w przypadku Staszka powinno być to Gimnazjum. Jednak ta książka przypomniała mi tamte czasy. Uśmiech nie schodzi z twarzy podczas czytania tej powieści. W bohaterach odnajdziemy swoich charakterystycznych przyjaciół ze szkolnych lat, a w postaci Staszka swoje własne cechy. Humor to wielki plus tej książki jak i opisane relacje pomiędzy bohaterami. Fajny pomysł na trójki klasowe i zawody w szkole. MEN mógłby trochę zaczerpnąć z tego pomysłu. Polecam! Dla młodszych i starszych, przy tej książce nikt się nie będzie nudził. A tajemnicza szafa... cóż może i ona Was wciągnie?

Super książka na wakacje. Już dawno skończyłem podstawówkę, a właściwie w przypadku Staszka powinno być to Gimnazjum. Jednak ta książka przypomniała mi tamte czasy. Uśmiech nie schodzi z twarzy podczas czytania tej powieści. W bohaterach odnajdziemy swoich charakterystycznych przyjaciół ze szkolnych lat, a w postaci Staszka swoje własne cechy. Humor to wielki plus tej...

więcej Pokaż mimo to

3

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Staszek i straszliwie... pomocna szafa


Reklama
zgłoś błąd