Adam w Edenie

Okładka książki Adam w Edenie
Carlos Fuentes Wydawnictwo: Świat Książki Seria: Mistrzowie Prozy literatura piękna
208 str. 3 godz. 28 min.
Kategoria:
literatura piękna
Seria:
Mistrzowie Prozy
Tytuł oryginału:
Adán en Edén
Wydawnictwo:
Świat Książki
Data wydania:
2012-03-21
Data 1. wyd. pol.:
2012-03-21
Liczba stron:
208
Czas czytania
3 godz. 28 min.
Język:
polski
ISBN:
9788377991787
Tłumacz:
Barbara Jaroszuk
Tagi:
Meksyk literatura meksykańska literatura iberoamerykańska
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
5,5 / 10
84 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1690
1078

Na półkach: , ,

Carlos Fuentes to jeden z najwybitniejszych pisarzy meksykańskich.
Niestety tą pozycją tego nie udowodnił. Myślę, że stać go na więcej.
Jest też eseistą i ta książka wpisuje się gdzieś pomiędzy krótkie eseje a długie powieści. To taka miniaturowa powieść. Wszystko opowiedziane w skrócie.
Akcja przemyka. Problemy tylko zarysowane.
Trochę rozważań na temat sytuacji we współczesnym Meksyku: bieda, wszechobecna korupcja, które przeżarła władze oraz służby bezpieczeństwa, wszechobecne gangi, które nie cofną się przed niczym.
Wolność i ludzkie życie niewiele tam znaczy.
Zarys kwestii walki o władzę i sposobów dochodzenia do niej.
Między tym główny bohater - Adam - bogaty, przystojny, mądry, przerośnięte ego, pępek świata. DO tego głupia żona (bogata z domu) i tajemnicza idealna kochanka.
A, i jeszcze wątek religijny - przecież to Meksyk, wiec bez Matki Bożej z Guadelupe się nie obejdzie.
Właściwie nie potrafię zgadnąć co pisarz chciał osiągnąć czy przekazać tą powieścią.
Chyba muszę przeczytać inne jego książki, by wyrobić sobie jakiś szerszy pogląd.
Tym razem seria Mistrzowie Prozy nie zachwyciła.

Carlos Fuentes to jeden z najwybitniejszych pisarzy meksykańskich.
Niestety tą pozycją tego nie udowodnił. Myślę, że stać go na więcej.
Jest też eseistą i ta książka wpisuje się gdzieś pomiędzy krótkie eseje a długie powieści. To taka miniaturowa powieść. Wszystko opowiedziane w skrócie.
Akcja przemyka. Problemy tylko zarysowane.
Trochę rozważań na temat sytuacji we...

więcej Pokaż mimo to

avatar
170
15

Na półkach:

Wybitna i współczesna... Książka ta kolejny raz potwierdza, że określenia te się wzajemnie wykluczają. Jedynym plusem lektury jest jej objętość - krótka i dzięki temu szybciej można ją przeczytać.

Adam Gorozpe dobrze się ożenił dzięki czemu zyskał wysoki status społeczny. Udało mu się znaleźć kochankę, tajemniczą El, która zaspokaja jego potrzebę miłości i bliskości. Wszystko zaczyna się walić, gdy pojawia się wróg - Adam Gongora...

Już na początku wiedziałam, że nie będzie dobrze. Pseudofilozoficzne rozważania dotyczące komet były jednak tylko zapowiedzią jeszcze bardziej banalnych, aczkolwiek pretendujących, przemyśleń głównego bohatera. Cieszę się, że mam to już za sobą.

Carlos Fuentes, zgodnie z notką biograficzną, jest jednym z najwybitniejszych twórców prozy meksykańskiej. Niestety, "Adam w Edenie" na razie skutecznie zniechęcił mnie do zapoznania się z resztą jego twórczości.

Wybitna i współczesna... Książka ta kolejny raz potwierdza, że określenia te się wzajemnie wykluczają. Jedynym plusem lektury jest jej objętość - krótka i dzięki temu szybciej można ją przeczytać.

Adam Gorozpe dobrze się ożenił dzięki czemu zyskał wysoki status społeczny. Udało mu się znaleźć kochankę, tajemniczą El, która zaspokaja jego potrzebę miłości i bliskości....

więcej Pokaż mimo to

avatar

Przez chwilę miałem nadzieję, że tej książki nie rozumiem, ale niestety jest po prostu słaba. Kompletny chaos, nie czułem najmniejszej więzi zarówno z głównym bohaterem, jak i resztą postaci (które zresztą są przedstawione zupełnie nijako ). Książka jest bardzo krótka, a i tak mam wrażenie, że niektóre wątki są wciśnięte na siłę i niepotrzebne.
Zupełnie nietrafiony początek odkrywania jednego z najważniejszych pisarzy literatury iberoamerykańskiej. Mam nadzieję, że to tylko wypadek przy pracy, ale przez jakiś czas nie mam zamiaru nawet tego sprawdzać.

Przez chwilę miałem nadzieję, że tej książki nie rozumiem, ale niestety jest po prostu słaba. Kompletny chaos, nie czułem najmniejszej więzi zarówno z głównym bohaterem, jak i resztą postaci (które zresztą są przedstawione zupełnie nijako ). Książka jest bardzo krótka, a i tak mam wrażenie, że niektóre wątki są wciśnięte na siłę i niepotrzebne.
Zupełnie nietrafiony...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
13
11

Na półkach: , ,

Zazwyczaj już po kilku przeczytanych zdaniach wiem czy coś mi się spodoba czy nie. Tutaj zdania mnie wręcz odpychały ale ponieważ nie lubię zostawiać rozpoczętych książek a lubię jak mnie coś zaskakuje, zmusiłam się do czytania. Pochłonęłam ją szybko, podsumowanie - dzień uważam za stracony. Nie znam twórczości Fuentes'a choć przepadam za południowoamerykańską literaturą. Ta książka nie tyle nudzi co irytuje. Historia jakich wiele, bohater, który nie wzbudza najmniejszej sympatii - bufon, prostak, pępek świata kierujący się niskimi pobudkami. Historia opowiedziana bez polotu, a próba wplecenia w nią wątków politycznych, społecznych i religijnych to jedna wielka równia pochyła. Odniosłam wrażenie, że wszystko to jest "opowiedziane" pobieżnie, tak jakby ktoś próbował sklecić ze sobą odpady i przedstawić to z dumą jako sztukę najwyższych lotów. Można wykreować głównego bohatera, który nie wzbudza sympatii ale wciąż jest intrygujący, Fuentes poległ z kretesem. To, że nie dałam jednej gwiazdki to zasługa skądinąd wplecionych tutaj rozważań psychologicznych odbywających się w Kafkowskiej przestrzeni z elementami Dostojewskiego. Zdecydowanie nie polecam.

Zazwyczaj już po kilku przeczytanych zdaniach wiem czy coś mi się spodoba czy nie. Tutaj zdania mnie wręcz odpychały ale ponieważ nie lubię zostawiać rozpoczętych książek a lubię jak mnie coś zaskakuje, zmusiłam się do czytania. Pochłonęłam ją szybko, podsumowanie - dzień uważam za stracony. Nie znam twórczości Fuentes'a choć przepadam za południowoamerykańską literaturą....

więcej Pokaż mimo to

avatar
168
126

Na półkach:

Gdyby tę książkę napisał ktoś inny, ocena byłaby może o punkt wyższa, ale to Fuentes i stać go na wiele więcej. Jakoś nie dostrzegłem tej misternej intrygi, plątaniny zdarzeń i sytuacji, głupiej żony, namiętnej kochanki, a o tym wszystkim wydawca nakłamał na okładce. Ledwie zarysowane, bez pogłębienia i ...nudne jak cholera. Trochę tylko ciekawych przemyśleń na temat mechanizmów władzy. Tyle tego, co na 1 odcinek "House of cards". Zawiodłem się, Carlos.

Gdyby tę książkę napisał ktoś inny, ocena byłaby może o punkt wyższa, ale to Fuentes i stać go na wiele więcej. Jakoś nie dostrzegłem tej misternej intrygi, plątaniny zdarzeń i sytuacji, głupiej żony, namiętnej kochanki, a o tym wszystkim wydawca nakłamał na okładce. Ledwie zarysowane, bez pogłębienia i ...nudne jak cholera. Trochę tylko ciekawych przemyśleń na temat...

więcej Pokaż mimo to

avatar

Droga do sukcesu to dobre stanowisko lub wejście do wpływowej rodziny. Szczeble kariery zdobywa się dzięki powiązaniom. To Meksyk, ale też każde inne miejsce na ziemi. "Adam w Edenie" to uniwersalna powieść o dobrze wżenionym bohaterze, karierowiczu uciekającym od głupiej żony do cudownej kochanki. Co za banał, ale jaki meksykański banał, przesiąknięty atmosferą korupcji, przemocy i dążenia do władzy za wszelką cenę.
Na początku chciałam rzucić książkę w kąt, ale potem wciągnęłam się w rozważania głównego bohatera Adama i popłynęłam przez treść zastanawiając się jak to się skończy. Czy to będzie kolejny triumf, czy bolesny upadek z wysokiego konia?
Nie jest to twórczość w moim ulubionym stylu, ale myślę, że jeszcze dam kiedyś szansę panu Fuentesowi.

Droga do sukcesu to dobre stanowisko lub wejście do wpływowej rodziny. Szczeble kariery zdobywa się dzięki powiązaniom. To Meksyk, ale też każde inne miejsce na ziemi. "Adam w Edenie" to uniwersalna powieść o dobrze wżenionym bohaterze, karierowiczu uciekającym od głupiej żony do cudownej kochanki. Co za banał, ale jaki meksykański banał, przesiąknięty atmosferą korupcji,...

więcej Pokaż mimo to

avatar
4332
3180

Na półkach: ,

Po najnowszej książce Fuentesa spodziewałam się czegoś więcej. Niestety, powieść jest nieco chaotyczna, a akcja momentami się ślimaczy.
Pomimo tych minusów fabuła intryguje, gdyż autor - tak jak w wielu innych utworach - przedstawia czytelnikowi obraz współczesnego Meksyku jako kraju zżeranego przez korupcję, w którym bieda sąsiaduje z bogactwem, najczęściej zdobytym nieuczciwie.
Interesujący i niejednoznaczny jest także główny bohater, narrator, który najlepiej charakteryzuje opisywany świat w następującym fragmencie:

"Rozumiem też jednak odwieczne mechanizmy meksykańskiej korupcji, znajdujące zastosowanie na samej górze i na samym dole, od orła po węża, od lwa po kojota. I tę wieczną przepychankę, tę ciągłą wymianę kadr, porozumiewawczych mrugnięć, propozycji "nie do odrzucenia". Począwszy od łapówki dla policjanta, skończywszy ma łapówce dla ministra. Po to, żeby ten pierwszy nie wsadził cię do więzienia i żebyś ty nie wsadził do więzienia tego drugiego. Zwariować można!
Nie: najgorsze, najgroźniejsze jest pojawienie się nowej klasy bandytów, którzy powoli przejmują władzę, najpierw na granicy, potem w głębi kraju, najpierw poprzez niepiśmiennych policjantów, potem poprzez oświeconych polityków, wszystko chyłkiem - skąd się biorą? Nie są rolnikami ani robotnikami, ani przedstawicielami klasy średniej. Należą do osobnej klasy: klasy przestępców, zrodzonej, Jak Wenus z piany morskiej, z piwnej piany, rozlanej na brudnych butach...".

Jak w wielu powieściach autora, tak i tu na uwagę zasługuje język i styl - poetyckość miesza się z wulgarnością, bardzo zróżnicowana jest narracja, a pod koniec książki autor zaczyna wprost prowadzić z czytelnikiem ciekawą i zaskakującą grę.
Nieoczekiwane jest też zakończenie, zdradzające ważną tajemnicę bohatera i wyjaśniające sens tytułu.

Po najnowszej książce Fuentesa spodziewałam się czegoś więcej. Niestety, powieść jest nieco chaotyczna, a akcja momentami się ślimaczy.
Pomimo tych minusów fabuła intryguje, gdyż autor - tak jak w wielu innych utworach - przedstawia czytelnikowi obraz współczesnego Meksyku jako kraju zżeranego przez korupcję, w którym bieda sąsiaduje z bogactwem, najczęściej zdobytym...

więcej Pokaż mimo to

avatar
179
175

Na półkach:

Właściwie to sama nie wiem...
Powinna mi się podobać poszarpana historia, której luki można uzupełnić własnymi domysłami, ale... ale brakowało mi w tej książce tej nieokreślonej magii, która wytwarza się między mną, autorem a bohaterami.

Właściwie to sama nie wiem...
Powinna mi się podobać poszarpana historia, której luki można uzupełnić własnymi domysłami, ale... ale brakowało mi w tej książce tej nieokreślonej magii, która wytwarza się między mną, autorem a bohaterami.

Pokaż mimo to

avatar
532
531

Na półkach:

Miłość, władza,polityka... w sumie jednak rozczarowanie.

Miłość, władza,polityka... w sumie jednak rozczarowanie.

Pokaż mimo to

avatar
485
144

Na półkach: , ,

Bardzo źle czytało mi się tę książkę. Bełkotliwa, nudna i bez sensu. Czy to kwestia różnic kulturowych i tego, że opowiada ona o współczesnym Meksyku - państwie bardzo od Polski odległym. Nie wiem. Ale nie podobało mi się.

Bardzo źle czytało mi się tę książkę. Bełkotliwa, nudna i bez sensu. Czy to kwestia różnic kulturowych i tego, że opowiada ona o współczesnym Meksyku - państwie bardzo od Polski odległym. Nie wiem. Ale nie podobało mi się.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Carlos Fuentes Adam w Edenie Zobacz więcej
Carlos Fuentes Adam w Edenie Zobacz więcej
Reklama
Więcej
Reklama
zgłoś błąd