Mulat w pegeerze. Reportaże z czasów PRL-u

Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
6,8 / 10
92 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
86
34

Na półkach: , ,

Ciekawa tematyka reportaży. Same reportaże jak na mój gust odrobinę zbyt szczegółowe i nużące, ale zapewne taki był wtedy styl. Ze strony redakcji tego zbioru brakło mi jakiegoś komentarza, które spoiłby te reportaże ze sobą, albo odniósł się do nich z dzisiejszej perspektywy. Osobiście przeszkadzało mi też trochę to, że daty powstania reportażu znajdowały się dopiero na samym ich końcu. Nierzadko autorzy reportaży wspominali wydarzenia, które działy się na przestrzeni lat, przez co musiałem zgadywać, z perspektywy którego roku obserwujemy te wydarzenia.

Ciekawa tematyka reportaży. Same reportaże jak na mój gust odrobinę zbyt szczegółowe i nużące, ale zapewne taki był wtedy styl. Ze strony redakcji tego zbioru brakło mi jakiegoś komentarza, które spoiłby te reportaże ze sobą, albo odniósł się do nich z dzisiejszej perspektywy. Osobiście przeszkadzało mi też trochę to, że daty powstania reportażu znajdowały się dopiero na...

więcej Pokaż mimo to

2
avatar
249
249

Na półkach:

Książka jest zbiorem reportaży o różnej tematyce. Mimo, że powstały w czasach PRL i opowiadają o tamtych czasach, wydarzenia równie dobrze mogły się dziać dzisiaj. Choć w szczegółach byłyby nieco inne.
Najlepszy jest według mnie tytułowy reportaż, następnie "Sprawa dla reportera".

Książka jest zbiorem reportaży o różnej tematyce. Mimo, że powstały w czasach PRL i opowiadają o tamtych czasach, wydarzenia równie dobrze mogły się dziać dzisiaj. Choć w szczegółach byłyby nieco inne.
Najlepszy jest według mnie tytułowy reportaż, następnie "Sprawa dla reportera".

Pokaż mimo to

12
avatar
127
6

Na półkach:

Nie umiem tej książki właściwie podsumować, jest trochę dziwna, ale nie dziwaczna, odrobinę zdezaktualizowana, a wciąż aktualna. Niczego nie odkrywa, ale trochę wymiata spod dywanu. Czy dobrze dobrane to, co zawiera? Warto przeczytać jako coś innego od innego:-)

Nie umiem tej książki właściwie podsumować, jest trochę dziwna, ale nie dziwaczna, odrobinę zdezaktualizowana, a wciąż aktualna. Niczego nie odkrywa, ale trochę wymiata spod dywanu. Czy dobrze dobrane to, co zawiera? Warto przeczytać jako coś innego od innego:-)

Pokaż mimo to

4
Reklama
avatar
651
262

Na półkach:

Krytyka Polityczna zawsze na czasie. Zbior reportazy, ktore ukazywaly sie w Ekspresie Reporterow. Ot, pierwsza Szkola Reporterow. Ale jaka? Pierwszy tranzyt transseksualny. Reportaz o wczasach mlodych samotnych rolnikow. Wspomninie o zabojstwie dziecka. Na koniec wspomne o sprawie Murzyniatka na wsi polskiej. Glebokie lata 80. Wymiana studentow. On mlody z Nigerii. Ona jeszcze mlodsza z bloku z cieplowniczymi rurami. Szczescie poczelo sie i zostalo oddane do domu dziecka. Potem rozsterki i walaka. A to jednej rodziny a to drugiej z Afryki.
Brakuje mi troche kontynuacji reportazy. Co dzieje sie teraz z bohaterami? Nie za bardzo ogarnelam tez dobor tekstow. Po zabojstwie nastalo nudyzm. W siermieznych czasach kojarzono naturystow z maturzystami)))
I smieszno i strazno jak to w naszym kraju. Ksiazka prosi sie o jakis komentarz. O podsumowanie zgrabne. Co do samych reportazy nie zmienilo sie nic w polskiej przestrzeni. Mulata w pegeerze polecam bardzo.

Krytyka Polityczna zawsze na czasie. Zbior reportazy, ktore ukazywaly sie w Ekspresie Reporterow. Ot, pierwsza Szkola Reporterow. Ale jaka? Pierwszy tranzyt transseksualny. Reportaz o wczasach mlodych samotnych rolnikow. Wspomninie o zabojstwie dziecka. Na koniec wspomne o sprawie Murzyniatka na wsi polskiej. Glebokie lata 80. Wymiana studentow. On mlody z Nigerii. Ona...

więcej Pokaż mimo to

14
avatar
738
356

Na półkach:

Choć na ogól unikam książek wydawanych przez "Krytykę Polityczną", to dla tej zrobiłem wyjątek. Bardzo ciekawy zbiór reportaży z "Ekspresu Reporterów". Najbardziej wstrząsnął mną reportaż o nauczycielce, która zakatowała swojego pasierba na śmierć z powodu sznurówek oraz opis życia prostytutek, chcących zaspokoić swoje potrzeby materialne i bytowe. Warto przeczytać.

Choć na ogól unikam książek wydawanych przez "Krytykę Polityczną", to dla tej zrobiłem wyjątek. Bardzo ciekawy zbiór reportaży z "Ekspresu Reporterów". Najbardziej wstrząsnął mną reportaż o nauczycielce, która zakatowała swojego pasierba na śmierć z powodu sznurówek oraz opis życia prostytutek, chcących zaspokoić swoje potrzeby materialne i bytowe. Warto...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
702
701

Na półkach:

Ten skądinąd interesujący zbiór reportaży z okresu PRL-u cierpi z powodu dość niejasnego kryterium doboru tekstów. Wszystkie poruszają ciekawe zagadnienia z życia codziennego rodaków na przestrzeni kilku dekad, jakkolwiek sama jakość tekstów pozostawia - przymierzając do współczesnych standardów - wiele do życzenia. W wielu reportażach może razić niedzisiejszy sposób patrzenia na pewne zjawiska kulturowe, społeczne czy socjologiczne. Brak politycznej poprawności można, co prawda, uznać za swego rodzaju zaletę - co innego jednak, kiedy w większości przypadków "nieskrępowane" poglądy autorów wypadają bardzo ostentacyjnie. Ponadto, wiele tekstów aż się prosi o jakiś komentarz z innej - współczesnej - perspektywy.

Życzyłbym sobie, aby autorowi kompilacji bardziej "się chciało" i postarał się odszukać bohaterów opisywanych tu ludzkich perypetii i dramatów "po latach". Ogromnie ciekawią mnie bowiem dalsze losy - które w większości reportaży sprawiają wrażanie gwałtownie urwanych - ludzi, których historie okupowały kiedyś pierwsze strony gazet.

Refleksją, jaka nasuwa się po przeczytaniu wzruszających, szokujących i - czasem - zwyczajnie zabawnych historii, jest myśl o tym, że pomimo różnych czasów i obyczajów ludzie wciąż przeżywają podobne radości i dramaty, borykają się z tymi samymi problemami i pragną tego samego. Nic szczególnie odkrywczego, ale wbrew pozorom niewiele rzeczy się zmienia.

Ten skądinąd interesujący zbiór reportaży z okresu PRL-u cierpi z powodu dość niejasnego kryterium doboru tekstów. Wszystkie poruszają ciekawe zagadnienia z życia codziennego rodaków na przestrzeni kilku dekad, jakkolwiek sama jakość tekstów pozostawia - przymierzając do współczesnych standardów - wiele do życzenia. W wielu reportażach może razić niedzisiejszy sposób...

więcej Pokaż mimo to

13
avatar
421
254

Na półkach:

Twarzyszu a trzecia strona medalu?!
PRL to dla jednych staliznizm, ZOMO, UB, socrealizm, dla innych to sentymentalny czas, gdzie półki były puste, a ludzie ganiali za rolką papieru. Gdy poznawałam ten okres, barkowało mi historii, pokazujacych jeszcze inny wymiar tej rzeczywistości, taki "zwyczajny", w którym ludzie dorastali, przeżywali pierwsze miłości, pracowali, wychowywali dzieci. I ta publikacja jest spelnieniem moich oczekiwań. Mulat w pegeerze, pod redakcją Krzysztofa Tomasika, to świetne historie pokazujace różne oblicza PRL'u od nudystów po prostytucje czy transseksualizm. Niby nikt o tym nie mówił, niby każdy myślał, że tych zjawisk nie było, a wtedy się działo. Zachęcam do lektury ciekawskich, takich jak ja, do poznania kolejnej strony lat Jaruzelskiego i Wałęsy.

Twarzyszu a trzecia strona medalu?!
PRL to dla jednych staliznizm, ZOMO, UB, socrealizm, dla innych to sentymentalny czas, gdzie półki były puste, a ludzie ganiali za rolką papieru. Gdy poznawałam ten okres, barkowało mi historii, pokazujacych jeszcze inny wymiar tej rzeczywistości, taki "zwyczajny", w którym ludzie dorastali, przeżywali pierwsze miłości, pracowali,...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
195
110

Na półkach: ,

Podczas lektury musiałem przypominać sobie co chwilę, że akcja reportaży toczyła się około 35 lat temu, a nie dziś.

Kiedy my, urodzeni u schyłku lub po upadku Polski Ludowej myślimy o tamtym okresie mamy wrażenie, że każdy aspekt życia toczył się wtedy wokół stanu wojennego, prześladowań, Solidarności lub absurdów rodem z filmów Barei. Czytając "Mulata w pegeerze" doznajemy olśnienia. To życie wtedy wyglądało tak samo jak dziś? A ludzie zmagali się z tymi samymi lub bardzo podobnymi problemami? Ani słowa o Papieżu i Jaruzelskim? Ani jednej wzmianki o cenzurze?

Jest to pierwsza książka o PRLu, dzięki której czytelnik może spojrzeć na tamten dawny świat bez tej całej w kółko wałkowanej dziś martyrologii.

Podczas lektury musiałem przypominać sobie co chwilę, że akcja reportaży toczyła się około 35 lat temu, a nie dziś.

Kiedy my, urodzeni u schyłku lub po upadku Polski Ludowej myślimy o tamtym okresie mamy wrażenie, że każdy aspekt życia toczył się wtedy wokół stanu wojennego, prześladowań, Solidarności lub absurdów rodem z filmów Barei. Czytając "Mulata w pegeerze"...

więcej Pokaż mimo to

6
avatar
1461
831

Na półkach:

Książka na półce "przeczytane", ale tak na prawdę do końca jej nie przeczytałam. Nie znaczy to, że jest to pozycja kiepska, czy bardzo nudna. Po prostu nie tego się po niej spodziewałam. Myślałam, że przeniesie mnie do czasów wczesnego dzieciństwa, że poczuję tamtą atmosferę. Nic takiego nie nastąpiło. Reportaże byłyby ciekawe, gdyby były co najmniej o połowę krótsze i mniej rozwlekłe. Przeczytałam połowę i wystarczy. Na resztę szkoda mi czasu.

Książka na półce "przeczytane", ale tak na prawdę do końca jej nie przeczytałam. Nie znaczy to, że jest to pozycja kiepska, czy bardzo nudna. Po prostu nie tego się po niej spodziewałam. Myślałam, że przeniesie mnie do czasów wczesnego dzieciństwa, że poczuję tamtą atmosferę. Nic takiego nie nastąpiło. Reportaże byłyby ciekawe, gdyby były co najmniej o połowę krótsze i...

więcej Pokaż mimo to

17
avatar
1169
380

Na półkach: ,

Dobry reportaż zawsze jest w cenie.

Dobry reportaż zawsze jest w cenie.

Pokaż mimo to

4

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Mulat w pegeerze. Reportaże z czasów PRL-u


Reklama
zgłoś błąd