Podróż autora. Struktury mityczne dla scenarzystów i pisarzy

Okładka książki Podróż autora. Struktury mityczne dla scenarzystów i pisarzy
Christopher Vogler Wydawnictwo: Wojciech Marzec film, kino, telewizja
454 str. 7 godz. 34 min.
Kategoria:
film, kino, telewizja
Tytuł oryginału:
The Writer's Journey: Mythic Structure For Writers
Wydawnictwo:
Wojciech Marzec
Data wydania:
2009-11-20
Data 1. wyd. pol.:
2009-11-20
Liczba stron:
454
Czas czytania
7 godz. 34 min.
Język:
polski
ISBN:
978-83-927215-7-4
Tłumacz:
Karolina Kosińska
Tagi:
film scenopisarstwo pisanie scenariusz mitologia archetypy podróż bohatera podróż autora
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu
Średnia ocen

                7,6 7,6 / 10

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Reklama
Reklama

Książki autora

Podobne książki

Oceny

Średnia ocen
7,6 / 10
60 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
7
5

Na półkach:

Książka jest rzeczywiście pełna inspiracji. Myślę sobie, że na jej przeczytaniu skorzystają nie tylko fachowcy dysponujący warsztatem artystycznym, tacy jak wspomniani w podtytule scenarzyści i pisarze, ale także „bardziej statystyczni” konsumenci książek. Ten tekst zaznajomić może, w dość przystępny, ale i niebanalny sposób, z tzw. motywem podróży bohatera, etapami tej podróży, istotami i przedmiotami o niezwykłych zdolnościach, które ów bohater spotka. W jakimś sensie jest to także „niezobowiązujące” spotkanie z bardzo wstępnym zarysem teorii jungowskich archetypów. Temat podróży bohatera został ujęty nie tylko od strony teoretycznej, ale i praktycznej, na drodze przykładów zaczerpniętych np. ze słynnych produkcji filmowych. Ta książka przyciąga - już od pierwszego zdania wiedziałam, że będę miała do czynienia z książką energetyczną, pełną wiedzy, opisanej żywym, emocjonalnym językiem. Lektura dała mi szczerą przyjemność oraz pogłębiła poziom odbioru niektórych filmów czy książek. Polecam!

Książka jest rzeczywiście pełna inspiracji. Myślę sobie, że na jej przeczytaniu skorzystają nie tylko fachowcy dysponujący warsztatem artystycznym, tacy jak wspomniani w podtytule scenarzyści i pisarze, ale także „bardziej statystyczni” konsumenci książek. Ten tekst zaznajomić może, w dość przystępny, ale i niebanalny sposób, z tzw. motywem podróży bohatera, etapami tej...

więcej Pokaż mimo to

avatar
40
31

Na półkach: ,

Bardzo dobra, pomocna, inspirująca. Każdy pisarz i scenarzysta powinien posiadać w swoich zbiorach.

Bardzo dobra, pomocna, inspirująca. Każdy pisarz i scenarzysta powinien posiadać w swoich zbiorach.

Pokaż mimo to

avatar
203
19

Na półkach:

Książkę warto traktować jako uzupełnienie wiedzy - autor nie daje wielu wskazówek praktycznych.
Więcej tutaj teorii a całość zainspirowana pojęciem monomitu (podróżą bohatera) - pracą Josepha Campbella; liczne nawiązania do archetypów, mitologii. Na swój własny sposób autor objaśnia kreowanie fabuły i postaci niejednokrotnie używając psychoanalizy.
Lekki i przyjemny styl sprawia, że książkę czyta się szybko i przyjemnie.

Książkę warto traktować jako uzupełnienie wiedzy - autor nie daje wielu wskazówek praktycznych.
Więcej tutaj teorii a całość zainspirowana pojęciem monomitu (podróżą bohatera) - pracą Josepha Campbella; liczne nawiązania do archetypów, mitologii. Na swój własny sposób autor objaśnia kreowanie fabuły i postaci niejednokrotnie używając psychoanalizy.
Lekki i przyjemny styl...

więcej Pokaż mimo to

Reklama
avatar
35
24

Na półkach: ,

Uwielbiam tych krytykujących "znawców" warsztatu scenopisarskiego w pelerynę, no bo czego ich taka książka może nauczyć, skoro wiedzą wszystko? Połowicznie nie sposób się nie zgodzić – pisana jest językiem tak lekkim, banalnym, że nie jest się pewnym, czy to na pewno dla osób obytych już z tematem, czy dla laików. Po kilku rozdziałach pomijałem już upupiajace przykłady oparte na Księżniczce z krainy Oz. Vogler z jednej strony zachęca strukturę zwartej fabuły, niedublowanie informacji i tak dalej, a z drugiej strony rozwleka swoje dzieło coelhizmami i transcendentalnymi bzdurami. Zbliżając się z podróżującym autorem do najgłębszej groty miałem wrażenie, że fabuła to zbiór przygotowań bohaterów. Jest to trochę źle wytłumaczone. Znacznie więcej nauczyłem się z video-esejów, ale lepszej książki o scenopisarstwie, bądź co bądź nie znajdzie się i zaraz wytłumaczę dlaczego.

Vogler próbuje objąć jak najszersze spektrum zagadnień z tworzenia historii. Jeśli jest bohater, jest też anty-bohater. Jeśli protagonista wyciąga lekcje, to twój wcale nie musi. Jeśli są archetypy, to nie są stałe i mogą się zmieniać. Jeśli Hollywood stosuje zakończenie zamknięte, to na przekór im w Europie będą otwarte. Z czym to się wiąże jest również wytłumaczone. A z najbardziej absurdalnych, ale moim zdaniem dobrych zagrań – jeśli bierzemy na warsztat mitologie, czy antyczny dramat weźmiemy też kiczowatego Gliniarza z Beverly Hills, albo trochę bardziej ambitnego Wall Street w reżyserii Stone'a. Celem twórcy było uzasadnienie, że w każdej opowieści mogą znajdywać się elementy wyprawy bohatera, nawet w twoim nudnym życiu. Przekonał mnie, chociaż byłem na niego otwarty po samej rekomendacji Aronofskiego. Złośliwi powiedzą, że jego filmy są banalne – częściowo tak, ale podchodzą do obieranych tematów w nietypowy sposób. Dzięki tej książce Darren potrafił połączyć swoje ambitne pomysły z płaszczyzną komercji. Co zabawne, znając jego twórczość można dostrzec, jak elementy o których wspomniał Vogler są u niego coraz mniej uwypuklane, ale nadal mają swoje miejsce.

Co warto wspomnieć – elementy wyprawy bohatera nie są w samych historiach, ale również między nimi. Spójrzcie na filmową sagę Harrego Pottera i jak się zmieniała na przestrzeni lat. Poszczególne części przypominają pewne etapy podróży. Hogwart z dwóch pierwszych części spokojnie podchodzi pod zwyczajny świat, śmierć w niej nie istnieje lub jest czymś błahym. Książę Półkrwi przypominał trochę zbliżanie się do najbliższej groty.

Polecam wyłącznie wydanie drugie, bo jest szersze i uwzględnia analizę Pulp Fiction oraz uargumentowanie, że katharsis nie jest tylko wzruszeniem się, szkolnym uronieniem łzy. Tym samym wieloletni pracownik Hollywood robi pstryczek w nos hejterom, bo po raz n-ty przypomina, że jego książka wcale nie zachęca do zapętlania klisz. A i jeśli ktoś powie, czemu Titanic odpowiada na potrzebę znaczenia to niech mi napisze, bo tego za cholerę nie mogę objąć mym łbem xDD

Poza coelhizmami jest tu masa anegdot, które sporo z nas zna (im lepszy antagonista, tym lepsza historia), ale ja sam dałem się zaskoczyć. Np. bardzo mi się spodobało sformułowanie, że historia jest jak zdanie i na końcu stawia znak interpunkcyjny. Wszystkie telewizyjne szity, sequele odcinające kupony i opery mydlane jak dobrze wiemy stawiają przecinek xDD

Rady ode mnie – ta książka jest dobra do wzięcia w łapę po napisaniu czegoś, nie przed.

I tą książką prawdopodobnie inspirowała się Białowąs, rzucając wyzwanie pewnemu krytykowi z Filmweba. O, zgrozo (najlepszy przykład, jak nie korzystać z nabytej wiedzy).

Uwielbiam tych krytykujących "znawców" warsztatu scenopisarskiego w pelerynę, no bo czego ich taka książka może nauczyć, skoro wiedzą wszystko? Połowicznie nie sposób się nie zgodzić – pisana jest językiem tak lekkim, banalnym, że nie jest się pewnym, czy to na pewno dla osób obytych już z tematem, czy dla laików. Po kilku rozdziałach pomijałem już upupiajace przykłady...

więcej Pokaż mimo to

avatar
619
393

Na półkach: ,

Podstawą teorii Voglera są prace Josepha Campbella, badacza mitów („Bohater o tysiącu twarzy”). To on zauważył, że wszystkie wielkie opowieści w historii, głównie religijne, mają ze sobą zadziwiająco wiele wspólnego. Campbell doszedł do wniosku, że są one manifestacją psychicznych potrzeb człowieka – doświadczeń i mądrości nadających życiu sens. Tłumaczył, że pozbawienie cywilizacji mitów i rytuałów (np. inicjacji chłopców na mężczyzn, ślubów) prowadzi do patologii społecznych (np. gangów, rozpadu małżeństwa). Teorię tę wykorzystał Vogler do stworzenia kompilacji mitu, „podróży bohatera”, w założeniu historii, która każdego poruszy. Używa jej na zlecenie dużej wytwórni filmowej do recenzowania i poprawiania scenariuszy filmowych.

Autor twierdzi, że jego zasady są ramami, które równie dobrze działają jeśli się je łamie. Sam jednak przyznaje, że zarzucano mu często ograniczanie kreatywności pisarzy. Prawdą jest, że przemysł filmowy wybiera do adaptacji historie, które łatwo wpasować w jego prosty do bólu schemat. Stąd bunt byłego scenarzysty, G.G. Martina, który nie mogąc znieść tych ograniczeń postanowił napisać książkę „niefilmowalną”, która, jak na ironię, bije rekordy popularności jako serial.

Sam autor w przedmowie do któregoś wydania przyznaje, że jego wskazówki budowy „podróży bohatera” nie wszędzie się sprawdzają. Bohater australijski będzie niechętnie się angażował, w Niemczech królują antybohaterowie jako przeciwwaga do mitu aryjskiego, a w Europie środkowo-wschodniej ludzie sceptycznie podchodzą do pomysłu, że jeden człowiek jest w stanie uratować świat. Ocen teorii Voglera jest wiele, ale trzeba przyznać, że jest to kompendium, które warto znać, choćby po to, by świadomie łamać konwencje literackie.

Książka jest podręcznikiem pisarstwa rozpisanym pod schemat „podróży bohatera”. Autor omawia kolejno wstęp, rozwinięcie, itd. We wstępie świat wyjściowy, przejście progu, wahanie, itd. Na każdym etapie postaci, np. strażnik progu, antagonista, mentor, itd. Wszystko gęsto zobrazowane przykładami z filmów. Vogler bardzo szczegółowo zanalizował kilka klasycznych tytułów (m.in. „Titanic”, Pulp Fiction”) i opisał kilka bardziej filozoficznych teorii dotyczących życia i jak je ująć słowami scenariusza.

Mimo że na każdym kroku autor zachęca do łamania i reinterpretacji schematów, książka jest ogólnie drętwa i mało inspirująca. Miejscami nawet nudna jak peerelowski poradnik pisania przemówień: we wstępie kolejno to, to i to, dalej… W zasadzie można ją sobie pokserować, pociąć na paseczki po jednej sytuacji dramatycznej każdy (Vogler wymienia ich chyba kilkaset), podzielić na koszyki odpowiadające miejscu w historii i losować... A potem dorobić fabułę z czapki, wyjdzie poprawna książka i pewnie ciekawa. Ale żeby czytać tę cegłę to trzeba mieć cierpliwość.

Podstawą teorii Voglera są prace Josepha Campbella, badacza mitów („Bohater o tysiącu twarzy”). To on zauważył, że wszystkie wielkie opowieści w historii, głównie religijne, mają ze sobą zadziwiająco wiele wspólnego. Campbell doszedł do wniosku, że są one manifestacją psychicznych potrzeb człowieka – doświadczeń i mądrości nadających życiu sens. Tłumaczył, że pozbawienie...

więcej Pokaż mimo to

avatar
31
27

Na półkach: ,

Książkę traktowałbym jako uzupełnienie do reszty lektur, która traktuje o pisaniu (scenariusza filmowego). Tekst jest właściwie interpretacją "bohatera o tysiącu twarzy", opracowaniem ów książki tak aby mogła zostać lepiej zrozumiana i wykorzystana przez scenarzystów filmowych. Omawia strukturę filmu, wskazuje na elementy, które pobudzają naszą ciekawość. Omawia m.in archetypy - czyli funkcję danych typów bohaterów w dziele filmowym - dzięki czemu możemy wydedukować czy dana postać nie pojawia/pojawia się (czasem) w naszym scenariuszu zbyt wcześnie - "czasem", ponieważ autor zaznacza, że przedstawione w książce zasady i schematy mogą (a nawet powinny) być łamane jeśli spowoduje to, że scenariusz (film) będzie ciekawszy.

Książkę traktowałbym jako uzupełnienie do reszty lektur, która traktuje o pisaniu (scenariusza filmowego). Tekst jest właściwie interpretacją "bohatera o tysiącu twarzy", opracowaniem ów książki tak aby mogła zostać lepiej zrozumiana i wykorzystana przez scenarzystów filmowych. Omawia strukturę filmu, wskazuje na elementy, które pobudzają naszą ciekawość. Omawia m.in...

więcej Pokaż mimo to

avatar
43
34

Na półkach: ,

Lektura obowiązkowa dla wszystkich piszących. Archetypy, mity i świadome konstruowanie fabuły - poznanie tego to konieczność.

Lektura obowiązkowa dla wszystkich piszących. Archetypy, mity i świadome konstruowanie fabuły - poznanie tego to konieczność.

Pokaż mimo to

avatar
89
9

Na półkach:

Świetne uzupełnienie wiedzy, jeśli chodzi o prowadzenie historii i archetypy. Obowiązkowa moim zdaniem dla każdego, kto próbuje zrozumieć jak działa schematyczna opowieść.

Świetne uzupełnienie wiedzy, jeśli chodzi o prowadzenie historii i archetypy. Obowiązkowa moim zdaniem dla każdego, kto próbuje zrozumieć jak działa schematyczna opowieść.

Pokaż mimo to


Cytaty

Więcej
Christopher Vogler Podróż autora. Struktury mityczne dla scenarzystów i pisarzy Zobacz więcej
Christopher Vogler Podróż autora. Struktury mityczne dla scenarzystów i pisarzy Zobacz więcej
Więcej
zgłoś błąd