Kiedy jedzenie wymaga odwagi

Okładka książki Kiedy jedzenie wymaga odwagi
Harriet Brown Wydawnictwo: Czarna Owca literatura piękna
267 str. 4 godz. 27 min.
Kategoria:
literatura piękna
Tytuł oryginału:
Brave Girl Eating. A Family’s Struggle With Anorexia
Wydawnictwo:
Czarna Owca
Data wydania:
2011-09-01
Data 1. wyd. pol.:
2011-09-01
Liczba stron:
267
Czas czytania
4 godz. 27 min.
Język:
polski
ISBN:
9788375543384
Tłumacz:
Elżbieta Smoleńska
Tagi:
anoreksja choroba walka jedzenie lekarze terapia
Dodaj do pakietu
Dodaj do pakietu

Oceń książkę
i
Dodaj do biblioteczki

Porównaj ceny

i
Porównywarka z zawsze aktualnymi cenami
W naszej porównywarce znajdziesz książki, audiobooki i e-booki, ze wszystkich najpopularniejszych księgarni internetowych i stacjonarnych, zawsze w najlepszej cenie. Wszystkie pozycje zawierają aktualne ceny sprzedaży. Nasze księgarnie partnerskie oferują wygodne formy dostawy takie jak: dostawę do paczkomatu, przesyłkę kurierską lub odebranie przesyłki w wybranym punkcie odbioru. Darmowa dostawa jest możliwa po przekroczeniu odpowiedniej kwoty za zamówienie lub dla stałych klientów i beneficjentów usług premium zgodnie z regulaminem wybranej księgarni.
Za zamówienie u naszych partnerów zapłacisz w najwygodniejszej dla Ciebie formie:
• online
• przelewem
• kartą płatniczą
• Blikiem
• podczas odbioru
W zależności od wybranej księgarni możliwa jest także wysyłka za granicę. Ceny widoczne na liście uwzględniają rabaty i promocje dotyczące danego tytułu, dzięki czemu zawsze możesz szybko porównać najkorzystniejszą ofertę.
Poczekaj, szukamy dla Ciebie najlepszych ofert

Pozostałe księgarnie

Informacja

Reklama
Reklama

Podobne książki

Reklama

Oceny

Średnia ocen
7,4 / 10
115 ocen
Twoja ocena
0 / 10

OPINIE i DYSKUSJE

Sortuj:
avatar
1354
490

Na półkach: , ,

http://bojalubiekaweiksiazki.blogspot.com/2020/05/kiedy-jedzenie-wymaga-odwagi-harriet.html

http://bojalubiekaweiksiazki.blogspot.com/2020/05/kiedy-jedzenie-wymaga-odwagi-harriet.html

Pokaż mimo to

2
avatar
1541
1540

Na półkach:

„Bo gdy do głosu dochodzi demon, życie właściwie się kończy. Wierzcie mi. Wiem, co mówię.”
Życie autorki tej przejmującej relacji „zakończyło się” w dniu zdiagnozowania anoreksji u jej czternastoletniej córki Kitty. Była świadkiem, „jak radosna, czuła, zdolna do empatii dziewczynka staje się rozdrażniona i zaczyna się zachowywać nieracjonalnie”. To stanie z boku i przyglądanie się „demonowi” z dystansu obserwatora, pozwoliło jej na oddzielenie jej Kitty od Nie-Kitty. To ostatnie, to coś, co zamieszkało w jej córce, mroczne, mówiące innym głosem, syczące słowami pełnymi nienawiści i autoagresji, zakładające maskę z martwymi oczami, ściągające Kitty w otchłań wewnętrznego piekła, „skrzywiona psychicznie istota, która miota się, wrzeszczy i sączy jad do jej ciała i duszy”, nazwała demonem. Od razu zastrzegła jednak, że nie miała na myśli mocy nadprzyrodzonych, ale zachowania i wygląd fizyczny, gdy się ujawniała choroba, które go przypominały. To jednoznaczne wyodrębnienie choroby i oddzielenie jej od osobowości córki, pozwoliło jej na skuteczną walkę z chorobą, a mnie na zrozumienie, z czym tak naprawdę musiała się zmierzyć. Po prostu koszmar!
Była również dziennikarką.
Ten zmysł dociekania oraz dochodzenia do sedna i sensu, pozwolil jej na zgłębienie tematyki anoreksji. Nie wystarczała jej wiedza na temat przyczyn, przebiegu i leczenia zaburzeń odżywiania. Chciała jeszcze „wiedzieć, co się kryje za tą śmiertelną chorobą, co każe mlodym kobietom i mężczyznom głodzić się na śmierć, jakie są przyczyny i czynniki ryzyka”? Czytała więc opisy badań, wspomnienia anorektyczek, artykuły naukowe, a także uczestniczyła w konferencjach medycznych. Zdobyta wiedza doprowadziła ją do jednego wniosku – miała do czynienia z chorobą „o najwyższym wskaźniku śmiertelności spośród zaburzeń umysłowych” i jedną z największych tajemnic medycyny. Naukowcy próbują ją „rozgryźć” od kilkuset lat. Bezskutecznie. Stąd płynność i zmienność wiedzy na jej temat oraz „wiele teorii na temat istoty anoreksji, jej przyczyn, znaczenia symptomów, metod leczenia i szans na odzyskanie zdrowia”.
Autorka była również matką.
Zaangażowaną emocjonalnie w proces zdrowienia. Pragnęła wydobyć córkę z otchłani, na której dnie siedziała jej ukochana córeczka i prosiła ją – „Kochaj mnie, żeby nie wiem co”. A to znaczyło, że praktycznie musi demona Nie-Kitty pokonać sama. Była pionierką nie tylko w obalaniu mitów, przekonań i uprzedzeń społecznych zakorzenionych w umysłach ludzi oraz w odważnym zaprzeczaniu błędnej wiedzy medycznej, ale również w stosowaniu zupełnie nowej metody leczenia znanej obecnie jako metoda Maudsley, zwanej również terapią FTB (family based therapy) opartą na rodzinie. W dużej mierze to historia nie tyle choroby Kitty, co historia jej całej rodziny w trudnej, ciężkiej, wycieńczającej wszystkich psychicznie, walce o życie córki i siostry. Autorka nie chciała jednak, by jej relacja, odtwarzana również na bazie dziennika utrwalającego postępy zdrowotne Kitty, była poradnikiem dla anorektyków i bulimików pomagającym im nadal trwać w chorobie, dlatego unikała podawania wielu szczegółów, jak na przykład waga Kitty. Swoją relacją chciała przede wszystkim wesprzeć rodziny dotknięte zaburzeniami odżywiania, ale i z „depresją, zaburzeniami lękowymi, schizofrenią, chorobą dwubiegunową i z wieloma innymi chorobami, które na zawsze zmieniają życie rodziny”. Przekonać je do skutecznego wspierania dziecka w wychodzeniu z choroby. Tym samym wpisała się w coraz głośniejszy nurt kampanii przeciwko anoreksji, której najbardziej znaną twarzą jest zmarła już Isabelle Caro. Nie jest łatwo przebić się z tymi informacjami w społeczeństwach, w których ideałem urody kobiety jest szczupłość oraz moda na bycie pro-ana pokolenia motylków
Po tej emocjonującej, a momentami przerażającej relacji dziennikarki, obserwatorki, matki, żony i terapeutki w jednej osobie, mam troszkę więcej wiedzy na temat istoty choroby, ale nie więcej wiedzy na temat jej przyczyn i przebiegu. Wiem jedno – przychodzi znikąd, do każdego, bez względu na granice kulturowe, etniczne czy socjoekonomiczne, a najskuteczniejszym „lekarstwem” jest wspierająca miłość rodziny. Bez względu na wszystko.
„Żeby nie wiem co” – jak prosiła swoją mamę Kitty z dna ciemności.
http://naostrzuksiazki.pl/

„Bo gdy do głosu dochodzi demon, życie właściwie się kończy. Wierzcie mi. Wiem, co mówię.”
Życie autorki tej przejmującej relacji „zakończyło się” w dniu zdiagnozowania anoreksji u jej czternastoletniej córki Kitty. Była świadkiem, „jak radosna, czuła, zdolna do empatii dziewczynka staje się rozdrażniona i zaczyna się zachowywać nieracjonalnie”. To stanie z boku i...

więcej Oznaczone jako spoiler Pokaż mimo to

3
avatar
186
174

Na półkach:

Pewnie jestem szalenie nieczuła, ale... nudzą mnie opowieści o zdrowotnych problemach. Z wyjątkiem zaburzeń stricte psychicznych, dodam. Książka jednak może dostarczyć informacji w temacie i być niejakim przewodnikiem w walce z zaburzeniami odżywiania.

Pewnie jestem szalenie nieczuła, ale... nudzą mnie opowieści o zdrowotnych problemach. Z wyjątkiem zaburzeń stricte psychicznych, dodam. Książka jednak może dostarczyć informacji w temacie i być niejakim przewodnikiem w walce z zaburzeniami odżywiania.

Pokaż mimo to

2
Reklama
avatar
58
8

Na półkach:

Być może miałam zbyt wygórowane oczekiwania. Chciałam emocji, porad, nadziei. Dostałam za dużo medycznych opisów. Książka nie jest zła. Ma lepsze i gorsze momenty. Nie czyta jej się łatwo i nie tylko ze względu na tematykę. Od mojego zetknięcia się z tą książką minęły ponad 2 lata, i wciąż jestem zdania, że nie sięgnę po nią po raz kolejny. Jednaj 'rodzicom-amatorom' tego tematu mogłabym ją polecić. Najważniejsze rzeczy są przekazane.

Być może miałam zbyt wygórowane oczekiwania. Chciałam emocji, porad, nadziei. Dostałam za dużo medycznych opisów. Książka nie jest zła. Ma lepsze i gorsze momenty. Nie czyta jej się łatwo i nie tylko ze względu na tematykę. Od mojego zetknięcia się z tą książką minęły ponad 2 lata, i wciąż jestem zdania, że nie sięgnę po nią po raz kolejny. Jednaj 'rodzicom-amatorom' tego...

więcej Pokaż mimo to

0
avatar
391
76

Na półkach:

Bardzo dobra książka opowiadająca rzetelnie o problemie. Nie jest to pamiętnik samej anorektyczki, ale wspomnienia matki, która walczy ostoja córkę. Moim zdaniem książka dobrzeprzedstawia problem. Dla osób które nie wiedzą jak podejść do zaburzeń odżywiania mozeokazac się niezwykle cenna.

Bardzo dobra książka opowiadająca rzetelnie o problemie. Nie jest to pamiętnik samej anorektyczki, ale wspomnienia matki, która walczy ostoja córkę. Moim zdaniem książka dobrzeprzedstawia problem. Dla osób które nie wiedzą jak podejść do zaburzeń odżywiania mozeokazac się niezwykle cenna.

Pokaż mimo to

2
avatar
3011
529

Na półkach: , ,

Rzeczowy i rzetelny obraz rodziny nękanej długotrwałą i wyniszczającą walką z anoreksją. Autorka w sposób bardzo szczegółowy i zarazem przejmujący opisuje własne przeżycia związane z wieloma próbami uratowania własnej córki od zagłodzenia się na śmierć.
Książka ma formę pamiętnika, od początku aż do końca walki. Nieraz aż trudno uwierzyć w to, że ta sympatyczna i rozsądna przecież nastolatka Kitty, ciągle ulega podszeptom własnej, skrzywionej podczas choroby psychiki, wiodącym do autodestrukcji.
Autorka anoreksję traktuje jak demona, który opętał jej córkę i rzeczywiście momentami ma się wrażenie, że to wszystko podszeptuje Kitty jakiś wewnętrzny, ohydny głos: że jest wiecznie gruba, brzydka, nieudana, kompletnie beznadziejna i głupia, choć to wszystko bzdura. Kitty do tego stopnia ufa głosowi w głowie, że nawet wyglądając jak żywy szkielet ciągle widzi siebie jako paskudną grubaskę. Psychiczne rozchwianie Kitty wpływa na całą rodzinę. Jedzenie, zakupy, kalorie, ważenie staje się tematem numer jeden. Rodzina stara się żyć normalnie próbując jednocześnie wyleczyć Kitty zanim ta zagłodzi się na śmierć. Czy im się uda wygrać? Trzeba przeczytać.
Uzależnienie od głodu aż wzbudza ciarki. Przejmujące. Bardzo wciągające, jak każda z tego typu historii, choć jednocześnie trochę sporo teorii na temat anoreksji i zaburzeń łaknienia. Dużo medycznych rozważań jak na tak małą książkę, ale mimo to czyta się nieźle.
POLECAM :)

Rzeczowy i rzetelny obraz rodziny nękanej długotrwałą i wyniszczającą walką z anoreksją. Autorka w sposób bardzo szczegółowy i zarazem przejmujący opisuje własne przeżycia związane z wieloma próbami uratowania własnej córki od zagłodzenia się na śmierć.
Książka ma formę pamiętnika, od początku aż do końca walki. Nieraz aż trudno uwierzyć w to, że ta sympatyczna i rozsądna...

więcej Pokaż mimo to

7
avatar
1749
524

Na półkach: , ,

Nie porwała mnie. Autorka we wstępie wspomniała, że ta książka jest swego rodzaju pamiętnikiem. Zupełnie tego nie zauważywałam... Dla mnie ma to bardziej charakter rozprawki z postawionymi tezami podpartymi przykładami z życia i wieloma cytatami z literury fachowej. Oczekiwałam tutaj więcej emocji, a mniej fachowego "bełkotu". W końcu to beletrystyka, a nie literatura naukowa. No ale pewnie dało tutaj o sobie znać dziennikarskie "zboczenie" autorki. Ogólnie rzecz biorąc czytałam ciekawsze książki poruszające podobne problemy.

Nie porwała mnie. Autorka we wstępie wspomniała, że ta książka jest swego rodzaju pamiętnikiem. Zupełnie tego nie zauważywałam... Dla mnie ma to bardziej charakter rozprawki z postawionymi tezami podpartymi przykładami z życia i wieloma cytatami z literury fachowej. Oczekiwałam tutaj więcej emocji, a mniej fachowego "bełkotu". W końcu to beletrystyka, a nie literatura...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
135
3

Na półkach: ,

Fantastyczna książka, bardzo dobrze napisana, przede wszystkim adekwatnie mówi o chorobie - nie ma w niej przesady, jak w wielu dziełach o podobnej tematyce, a równocześnie opisuje wszystko dosadnie. Jest w niej wiele informacji na podstawie badań/światowych eksperymentów, co jest dużym plusem. No i co najważniejsze - wciąga! :)

Fantastyczna książka, bardzo dobrze napisana, przede wszystkim adekwatnie mówi o chorobie - nie ma w niej przesady, jak w wielu dziełach o podobnej tematyce, a równocześnie opisuje wszystko dosadnie. Jest w niej wiele informacji na podstawie badań/światowych eksperymentów, co jest dużym plusem. No i co najważniejsze - wciąga! :)

Pokaż mimo to

0
avatar
125
50

Na półkach:

Książka jest wstrząsająca. Opisuje co robi anoreksja z rodziną chorego. Pokazuje, że nie cierpi tylko chory, ale i wszyscy jego bliscy i ci, którzy go dobrze znali. Autorka relacjonuje nam jak szukała najlepszych rozwiązań, by jej córka stała się znowu sobą. Ta książka to, jednak nie tylko relacja matki z tego co się działo, ale opis samej choroby, która do tej pory nie jest w pełni nam znana.

Książka jest wstrząsająca. Opisuje co robi anoreksja z rodziną chorego. Pokazuje, że nie cierpi tylko chory, ale i wszyscy jego bliscy i ci, którzy go dobrze znali. Autorka relacjonuje nam jak szukała najlepszych rozwiązań, by jej córka stała się znowu sobą. Ta książka to, jednak nie tylko relacja matki z tego co się działo, ale opis samej choroby, która do tej pory nie...

więcej Pokaż mimo to

5
avatar
204
26

Na półkach: ,

To jedna z niewielu pozycji, które szczerze mogłabym polecić każdemu. Szczególnie osobom dla których anoreksja jest wymysłem osoby chorującej. Czytałam wiele książek o tej tematyce, jednak nigdy z perspektywy osoby obok. Harriet Brown spisała się świetnie pisząc wspaniałą książkę, przesyconą informacjami na temat tej choroby. I fakt książka nie należy do łatwych, bo jest ciężką w odbiorze lekturą- przez ilość informacji, ale warto przeczytać, bo można dowiedzieć się dużo ciekawych rzeczy.
Polecam.

To jedna z niewielu pozycji, które szczerze mogłabym polecić każdemu. Szczególnie osobom dla których anoreksja jest wymysłem osoby chorującej. Czytałam wiele książek o tej tematyce, jednak nigdy z perspektywy osoby obok. Harriet Brown spisała się świetnie pisząc wspaniałą książkę, przesyconą informacjami na temat tej choroby. I fakt książka nie należy do łatwych, bo jest...

więcej Pokaż mimo to

2

Cytaty

Bądź pierwszy

Dodaj cytat z książki Kiedy jedzenie wymaga odwagi


Reklama
zgłoś błąd