Książki popularnonaukowe – 10 pozycji, które warto przeczytać

LubimyCzytać LubimyCzytać
12.08.2021

Książki popularnonaukowe w możliwie jak najbardziej przystępny sposób przybliżają czytelnikom i czytelniczkom różne zagadnienia, związane z wieloma dziedzinami wiedzy. Mogą to więc być publikacje poświęcone m.in. medycynie, matematyce, fizyce czy psychologii, które łączą w sobie dwie funkcje: dostarczają czytelniczej rozrywki, ale i solidnej dawki nowych informacji. Oto 10 książek popularnonaukowych, po które warto sięgnąć i którą przygotowaliśmy dla Was w lubimyczytać.pl!

Książki popularnonaukowe – 10 pozycji, które warto przeczytać Aaron Burden/Unsplash

Książki popularnonaukowe, które warto przeczytać

1. „Statystycznie rzecz biorąc, czyli ile trzeba zjeść czekolady, żeby dostać Nobla”, Janina Bąk

„Jestem bardzo dumna!” (mama Janiny), „Nareszcie! W życiu nie czekałem tyle na żadną książkę…” (redaktor Janiny), „Janina napisała książkę o statystyce. Kup ją!” (Paweł Tkaczyk, strateg marki, uważany za najlepszego polskiego specjalistę od storytellingu i technik perswazyjnych, co widać po powyżej recenzji) – to tylko niektóre z wypowiedzi umieszczonych na skrzydełku okładki dzieła Janiny Bąk i zachęcających do zaopatrzenia się właśnie w tę publikację. Są pełne humoru, podobnie jak i sama książka.

Janina Bąk przez pięć lat wykładała statystykę na Trinity College w Dublinie, obecnie prowadzi szkolenia i kreatywne akcje marketingowe, bierze udział w wystąpieniach publicznych (występowała m.in. na konferencji organizowanej przez słynne TEDx). Oprócz tego prowadzi blog, napisała również wspomnianą wyżej książkę, poświęconą statystyce. A statystykę część osób może i lubi, ale zapewne większość się jej jednak boi. Bąk przekonuje, że „matematyczne głąby nie istnieją”. Jak jednak zaznacza w swojej książce:

To nie jest podręcznik do statystyki, nie ma więc potrzeby dzwonić do zakładu pogrzebowego, że halo, proszę przyjechać, zaraz umrę z nudów.

Zdecydowanie nie! Janina odpowiada czytelnikom i czytelniczkom na wiele pytań związanych ze statystyką. W książce pojawiają się takie tematy rozważań, jak: Czy naukowcy są jak żony i nigdy się nie mylą? Czy 117% Polaków może się mylić? Czy da się zmierzyć szczęście linijką?

„Statystycznie rzecz biorąc” otrzymało od użytkowników serwisu lubimyczytać.pl średnią ocen 6,7/10. Jak napisał o książce czytelnik mateusz_dyr:

Po tę książkę sięgnąłem w głównej mierze dla autorki – w końcu dla kogo ciekawym tematem wydaje się statystyka. Ano, w wydaniu Janiny Bąk może się okazać, że każdemu z nas. Janina słynie z nieszablonowego żartu, który w tej lekturze jest wyraźnie obecny i pomaga nam zrozumieć m.in.: czym jest iluzja grupowania, jakie są etapy pracy naukowej, czym jest dowód anegdotyczny i dlaczego lepiej go unikać, co to są ilościowe metody badawcze, jakie skale występują w statystyce i do czego służą, dlaczego nie lubimy wykresów kołowych i czym są dominanta, mediana i średnia arytmetyczna.

2. „Factfulness” Hans Rosling

W książce Janiny Bąk znajdziecie również i jego nazwisko – Hans Rosling był popularyzatorem wiedzy opartej (jak można się domyślać, patrząc na tytuł jego książki) na faktach. Ten profesor zdrowia publicznego przez lata pracował w Afryce (badając tam ogniska choroby Konzo), a także m.in. w Instytucie Karolinska w Sztokholmie. Razem z synem i synową pozostaje on też twórcą oprogramowania Trendalyzer, promującego obraz świata, oparty na faktach, a nie stereotypach. A stereotypy w książce Roslinga są ważne, jej podtytuł brzmi bowiem: „Dlaczego świat jest lepszy, niż myślimy, czyli jak stereotypy zastąpić realną wiedzą”. Ale o czym konkretnie jest ta publikacja? Rosling stara się dowieść, za pomocą twardych danych naukowych i statystyki, że rzeczywistość wcale nie jest taka zła, jak można by przypuszczać po wysłuchaniu czy obejrzeniu różnego rodzaju wiadomości. Ludzkość, z naukowcami włącznie, zbyt często uprawia bowiem czarnowidztwo, a badacze nierzadko źle odpowiadają na pytania dotyczące przewidywanej długości życia czy dzietności właśnie z powodu tego niezbyt optymistycznego postrzegania rzeczywistości. Tymczasem Rosling, powołując się na konkretne dane (ciekawostek w książce jest mnóstwo) dowodzi, że „świat jest lepszy niż myślimy”. Jak pisze autor:

Wizja niebezpiecznego świata jeszcze nigdy nie była tak skutecznie prezentowana jak teraz, w czasach, gdy świat stał się spokojniejszy i bezpieczny.

Użytkownicy lubimyczytać.pl przyznali książce średnią ocenę 8/10. Czytelnik Yenessys tak się o niej wypowiedział:

Spotkałem się z osobami, które odrzuciły tę pozycję, widząc na losowych stronach dużo wykresów, liczb, statystyk, zakładając, że to nudne. Nic bardziej mylnego! Autor doskonale wplata między liczby i wykresy „wątki fabularne", ciekawe historie, czasem zabawne. Za tymi nudnymi wykresami i liczbami kryją się świetnie objaśnione przez autora informacje o istotnych sprawach na świecie, wątpię, by ktokolwiek zapamiętywał te liczby, ale gwarantuję, że po zapoznaniu się z każdym rozdziałem w waszych głowach zostaną ważne, bardzo ważne informacje i sposoby, w jaki sposób patrzeć na świat.

3. „Sapiens. Od zwierząt do bogów”, Yuval Noah Harari

Yuval Noah Harari swoimi książkami popularnonaukowymi podbił listy bestsellerów: czytelniczymi hitami były dwie pozycje jego autorstwa: „21 lekcji na XXI wiek” i „Sapiens. Od zwierząt do bogów”. W drugiej z nich pochodzący z Izraela twórca stara się (naukowo) wyjaśnić, jak to się stało, że to akurat ludzie, spośród wszystkich stworzeń na Ziemi, wzięli ją w posiadanie i zaczęli dominować nad innymi gatunkami. Jak to możliwe, że 100 tys. lat temu walczyliśmy o przetrwanie, rywalizując z innymi – silniejszymi i większymi – istotami i wszechmocną naturą? Dlaczego, skoro wcale nie jesteśmy najwięksi i najsilniejsi, to właśnie my – homo sapiens – z czasem zaczęliśmy próbować tę naturę okiełznać? Czy dla człowieka „nienaturalne” są związki homoseksualne, a patriarchat wyrasta właśnie „z natury”?

Kultura z reguły twierdzi, że zakazuje tylko tego, co jest nienaturalne. Jednak z biologicznego punktu widzenia nic nie jest nienaturalne. Wszystko, co jest możliwe, z definicji jest naturalne. Prawdziwie nienaturalne zachowanie, czyli takie, które sprzeciwia się prawom natury, po prostu nie mogłyby zaistnieć, więc nie potrzebowałyby żadnego zakazu.

W „Sapiens…” autor książki pisze o człowieku, biorąc pod uwagę kontekst biologiczny, kulturowy, historyczny. Harari przedstawia dzieje ludzkości od czasów ukrywania się w jaskiniach do współczesności – latania w kosmos i leczenia wielu chorób, które dawniej wydawały się nie do pokonania.

Książka ma ponad 500 stron, jednak najwyraźniej to czytelników i czytelniczek do niej nie zniechęca – w serwisie lubimyczytać.pl otrzymała ocenę 8,3/10. Jak napisała o „Sapiens…” użytkowniczka MarrtiniGaj:

To było cudowne! C U D O W N E ! Móc czytać tę książkę. Już wiem, co jest w niej takiego urzekającego oraz skąd była we mnie taka potrzeba przeczytania jej. Czujesz, jakbyś z lotu ptaka przyjrzał się historii ludzkości, prowadzony pod rękę przez niezwykłego profesora, który zechciał ci to wszystko w pigułce wyłożyć. Harari pisze w bardzo ciekawy, prosty, wciągający sposób, używa fantastycznych porównań, którymi potrafi rozbawić.

4. „Cesarz wszech chorób. Biografia raka” Siddhartha Mukherjee

Siddhartha Mukherjee jest amerykańskim onkologiem, który postanowił napisać książkę związaną z dziedziną medycyny, którą sam się zajmuje, a jednocześnie poruszającą temat, którego homo sapiens, mimo swoich wielu osiągnięć, wciąż bardzo się obawiają – choroby, a konkretnie – raka. „Cesarz wszech chorób…” opowiada o swoim „głównym bohaterze” od samego początku – od starożytności, przez średniowiecze, po współczesność. Choć o starożytności jest w książce „słów tylko parę”, ponieważ nikt o nowotworach nic wtedy nie wiedział, a zgony z ich powodu (także w czasach późniejszych) kwalifikowano inaczej. Co ważne, książka nie jest napisana z perspektywy pacjenta, nie angażuje więc czytelnika lub czytelniczki tak bardzo emocjonalnie, bardziej zaciekawia. Mukherjee z perspektywy lekarza opisuje, jak mozolna praca towarzyszyła – i nadal towarzyszy – kolejnym odkryciom związanym z leczeniem nowotworów. Co pocieszające, w przypadku niektórych z rodzajów raka medycyna wypracowała już potężne narzędzia do walki z nimi, ale w innych nadal trzeba wiele zdziałać. Jak pisze autor:

Powinniśmy się skoncentrować na tym, żeby przedłużać życie, a nie na próbach wyeliminowania śmierci. Wojnę z Rakiem można najsensowniej „wygrać”, modyfikując definicję pojęcia „zwycięstwo”.

W serwisie lubimyczytać.pl książkę oceniono na 8,4/10. Jak napisał o niej użytkownik Kiyoshiee:

Oto ona: potężna objętościowo, a jednocześnie niesamowicie merytoryczna książka o raku. Jako kompletny laik biologiczny bez szczególnego zainteresowania medycyną mogę z czystym sumieniem przyznać znak jakości oraz dwa kciuki w górę.

5. „Trupia farma”, Bill Bass

Bass jest amerykańskim antropologiem sądowym, który zasłynął badaniami nad rozkładem ludzkich ciał. To także pomysłodawca i założyciel Ośrodka Antropologii Sądowej Uniwersytetu Tennessee, znanego bardziej jako Trupia Farma. Co ciekawe, nazwę tę spopularyzowała autorka kryminałów Patricia Cornwell, która napisała o stworzonym przez Bassa miejscu w swojej powieści właśnie pod tytułem „Trupia farma”. Antropolog dziękował później pisarce, że przyczyniła się do rozpropagowania idei oddawania zwłok dla dobra nauki. Sam Bass w swojej „Trupiej farmie” (z podtytułem: „Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie”) wspomina, że nie wie, czy sam zdecydowałby się na to, by po śmierci oddać ciało do celów naukowych. Specjalista przez wiele lat współpracował z policją przy rozwiązywaniu spraw morderstw (i nie tylko). W trakcie tej pracy zauważył, że brakuje badań, które mogłyby określić, jak przebiega proces gnicia ciał w środowisku naturalnym. W 1981 roku założył więc „trupią farmę” w Knoxville. „Farma” jest zróżnicowanym terenem, na którym ciała są albo zakopane, albo pozostawione na powierzchni, zanurzone w wodzie lub pozostawione we wrakach samochodów. Wszystko po to, by móc jak najlepiej zbadać przebieg procesu rozkładu zwłok w ściśle określonych warunkach. W publikacji Bill Bass pisze o tej fascynującej, a jednocześnie przerażającej dla dużej części osób pracy.

Nie mogę oddać ludziom ich ukochanych. Nie mogę przywrócić im szczęścia i niewinności, sprawić, by ich życie było takie jak kiedyś. Ale mogę dać im prawdę. Wtedy odzyskają wolność, a gdy skończą już opłakiwać zmarłych, będą mogli zacząć życie na nowo. Taka prawda to najskromniejszy i najświętszy dar, jaki może dać naukowiec.

Użytkownicy lubimyczytać.pl przyznali książce średnią ocen 7,7/10, a jak napisała o niej użytkowniczka Manateka:

Tytuł książki może być nieco mylący, bo sama „farma” stanowi jedynie tło dla barwnej i szczegółowej opowieści o najciekawszych pracach w karierze wybitnego badacza ludzkich kości. Na pewno nie jest to tematyka dla każdego, ale przeczytanie tej książki daje dużo więcej konkretnych wiadomości niż oglądanie niezliczonych seriali fabularnych o wątpliwej jakości.

6. „Nie jesteś sam w domu”, Rob Dunn

Rob Dunn jest biologiem, profesorem North Carolina State University. Jego artykuły popularnonaukowe były drukowane m.in. na łamach „BBC Wildlife” i „National Geographic”. Dunn, podobnie jak wspomniany wcześniej Bass, napisał książkę na temat, który jednocześnie fascynuje, ale i trochę budzi grozę. Nieprzyjemnie jest bowiem uświadomić sobie, że w czasie, kiedy śpimy, pracujemy czy czytamy ten artykuł, chodzi sobie po nas (i w nas) niemało różnych, niedostrzegalnych gołym okiem stworzeń. W książce o wiele mówiącym tytule „Nie jesteś sam w domu”, Dunn opisuje „ekosystem ludzkiego domostwa”, czyli to, co żyje wokół nas (w naszym mieszkaniu), jak i dosłownie na nas (stworzenia, dla których ciało człowieka jest domem). To, o czym pisze Dunn, pozwala zrozumieć, jak ludzkie interakcje z żywymi istotami, zamieszkującymi konkretne miejsca, przedmioty w domu, wpływają nie tylko na nasze zdrowie, ale i samopoczucie. Dzięki tej książce dowiesz się, z kim dzielisz przestrzeń życiową (choć wydawca nie zaleca czytania tej publikacji przed snem!). Tak do końca nie ma się jednak czego bać, bo, jak pisze użytkownik lubimyczytać.pl, Kerszi:

Książka, jak sam tytuł wprowadza, opisuje jakie drobne stworzenia mogą z Tobą zamieszkać. Osoby mające kota, ewentualnie psa powinny z dystansem podejść do tej pozycji i nie wyrzucać zwierzaka na ulicę, bo może coś przynieść. Dzięki książce pokochałem pająki (niektóre) i wiem, że całkowita sterylność nie jest dobra. Również w odróżnieniu od innych pozycji autor od czasu do czasu zasypuje nas żarcikami i wprowadza do tekstu trochę śmiechu. Jak to mówią klasycy: Jest śmieszno i straszno.

W naszym serwisie książka otrzymała średnią ocen 7,6/10.

7. „Pobudzeni. Skąd się wzięły hormony i jak kontrolują praktycznie wszystko”, Randi Hutter Epstein

Dlaczego w ostatnim czasie gorzej się czujesz? Nagle przybierasz lub tracisz na wadze, a może nie potrafisz się na niczym skupić? Część czytelników i czytelniczek, którym nie raz w ostatnim czasie było dane odwiedzić endokrynologa, od razu skojarzy zapewne te pytania z hormonami. To właśnie im Randi Hutter Epstein, dziennikarka medyczna, wykładowczyni na Uniwersytecie Yale i Uniwersytecie Columbia poświęciła swoją książkę „Pobudzeni. Skąd się wzięły hormony i jak kontrolują właściwie wszystko”. To od hormonów w dużej mierze zależy nie tylko nasz nastrój czy przebieg procesu dojrzewania, ale i metabolizm, ochota (lub jej brak) na seks, funkcjonowanie układu odpornościowego czy jakość snu. „Pobudzeni” to nie tylko książka zawierająca opisy badań, ale również pełna anegdot i bohaterów, dzięki którym obecnie endokrynologia jest obecnie w takim, a nie innym miejscu. Do tych bohaterów należą: studentka medycyny, która 20 lat później odkrywa hormon hCg, matka, która używała przysadek mózgowych zmarłych osób, by za pomocą zawartego w nich hormonu wzrostu leczyć swojego syna oraz medyk, który uważał, że na lepsze libido zadziała… wazektomia.

Książka Randi Hutter Epstein spodobała się użytkownikom lubimyczytać.pl, którzy przyznali jej średnią ocenę 7,3/10. Jak napisała o publikacji w jej oficjalnej recenzji czytelniczka Z_blyskiem_w_oku:

Liczyłam na wiedzę o tym, jak współcześnie rozumiemy działanie hormonów, a dostałam perspektywę historyczną. Równie fascynującą. Jak odkrywano i badano hormony, czasami metodami, które dziś uznalibyśmy za nielegalne. Trochę szalonych postaci, jak rodzice zbierający przysadki mózgowe albo imponująca w swojej dyscyplinie badaczka Rosalyn Yalow pokazują, że bez ich determinacji bylibyśmy o wiele ubożsi o wiedzę na swój temat.

8. „Patolodzy. Panie doktorze, czy to rak?”, Paulina Łopatniuk

Paulina Łopatniuk jest lekarką, patomorfolożką. Wbrew powszechnemu przekonaniu nie zajmuje się tylko badaniem zwłok, a właściwie – przede wszystkim nie badaniem zwłok. Patomorfolog bada tkanki i narządy, dlatego to właśnie temu lekarzowi zawdzięczamy m.in. wyniki badań histologicznych. Łopatniuk jest również autorką bloga Patolodzy na klatce, którego prowadzi do lat. Sformułowania „patolodzy na klatce” – błędnie oczywiście! – użyto kiedyś na kartce, umieszczonej w jednej z klatek w bloku mieszkalnym. W ogłoszeniu, którego treść możemy znaleźć na blogu Łopatniuk, ostrzegano, by nie wpuszczać „patologów na klatkę”, bo „nocują tu, siusiają i piją na piętrach. Mogą robić napady”. Sięgając po książkę Łopatniuk można się jednak przekonać, że zainteresowania patologów są zgoła inne. W publikacji autorka pisze m.in. o tym, jak zabija rak (i czym różni się od nowotworu), a także odpowiada na pytania o to, czy można mieć zęby w jajniku, wyjaśnia, czym jest tzw. choroba kominiarzy, dlaczego jeden bliźniak czasem „zjada” drugiego jeszcze w łonie matki. Dowiemy się również, co kryje się pod terminem „efekt Matyldy” i poznamy badaczki zasłużone dla niejednej dziedziny medycyny.

Użytkownicy lubimyczytać.pl ocenili książkę na 6,5/10. Jak napisała w oficjalnej recenzji książki użytkowniczka krosciucha:

Fajnie wydana opowieść o potworniakach, zaśniadach, podagrze i endometriozie atakującej gdzie popadnie to lektura trudna, wymagająca niekiedy maksimum skupienia, choć interesująca i wciągająca. Napisana chwilami męcząco naukowym językiem, okraszona hipnotyzującymi zdjęciami i chorobliwie fascynująca – nie dla każdego, ale dla fanów patologii pozycja obowiązkowa. Innych w fanów może dopiero zamienić.

9. „Noc sów”, Jacek Karczewski

Nauka to nie tylko fizyka, matematyka czy medycyna, ale również nauki przyrodnicze. Na rynku część książek popularnonaukowych stanowią więc te poświęcone roślinom, zwierzętom. Jeśli chodzi o te ostatnie, warto zatrzymać się przy „Nocy sów” Jacka Karczewskiego. Karczewski jest przyrodnikiem, ma na swoim koncie również książkę „Jej wysokość gęś. Opowieści o ptakach” oraz większość publikacji Ptaków Polskich – stowarzyszenia, z którym związany jest od początku (jako jego współzałożyciel). W „Nocy sów” autor zdradza czytelnikom i czytelniczkom tajemnice związane z tajemniczymi „królowymi nocy”. Czy sowy rzeczywiście widzą w kompletnych ciemnościach? Czy Hedwiga, towarzyszka Harry’ego Pottera, w rzeczywistości mogłaby być jego przyjaciółką, skoro sowy śnieżne zdecydowanie wolą nomadyczny styl życia? Podobno sowy wpełzały do grobów naszych przodków, towarzyszyły wiedźmom na miotłach. Chyba każdy potrafi je rozpoznać, ale zdecydowanie mniej osób widziało sowę na żywo, a jeszcze skromniejsze jest grono tych, którzy „coś więcej o tych ptakach wiedzą”. Jeśli nadal zastanawiacie się, czy dołączyć do grona sowich wtajemniczonych, przeczytajcie, jak Jacek Karczewski pisze o sposobie, w jaki jedzą sowy:

Wyobraź sobie, że w misie przed tobą leży dorodny prosiak. Z pyska wystają mu ostre kły, na nogach ma wielkie kopyta, a do tego cały pokryty jest gęstą szczeciną. Nikt nie obdarł go dla ciebie ze skóry, nie oddzielił schabu od polędwicy ani boczku od karkówki. Nie wyjął nawet nerek na cynaderki ani żołądka na flaczki... Chwytasz giganta i połykasz w całości. Zresztą i tak nie masz wyjścia, bo nie masz ani noża, ani widelca, ani nawet zębów, którymi mógłbyś rozdrobnić swój obiad. Żeby cała operacja się udała, musisz ustawić prosię głową w dół. Z włosem! Nigdy pod. Nogi same się ułożą... Tak jedzą sowy. W zbliżonych proporcjach i wielkim pośpiechu.

Książka „Noc sów” uzyskała w serwisie lubimyczytać.pl średnią ocen 7,9/10. Jak przewrotnie napisał o niej użytkownik Jarosław Rubin:

Książka, którą czyta się lekko, dostarczyła mi dziesiątki niepotrzebnych informacji o sowach. Niepotrzebnych w sensie użyteczności, ale wspaniale zaspokajających moją ciekawość świata. Dowiedziałem się o sowach wiele – o ich zwyczajach, sposobie zdobywania i trawienia pożywienia, a nawet zamiłowaniu do seksu. Wiem, jakie zwierzęta nie lubią sów, a jest ich większość i jak sowy radzą sobie w takim środowisku. Jeszcze raz podkreślę, autor dał mi wiele radości, przekazując wiedzę o sowach, która pozwoliła mi oderwać się od problemów codziennego życia. Do tego znakomite zdjęcia, pokazujące to, o czym pisze autor.

10. „Patyki, badyle” Urszula Zajączkowska

Książka Urszuli Zajączkowskiej „Patyki, badyle” otrzymała w 2019 roku Złotą Różę dla najlepszej książki popularnonaukowej – to wyróżnienie przyznawane od kilkunastu lat na Festiwalu Nauki w Warszawie. Zajączkowska jest i naukowczynią, i artystką. Pracuje w Zakładzie Botaniki Leśnej SGGW, gdzie bada autonomię roślin, ich wzrost, ruchy, umieranie. To również performerka, autorka felietonów, poetka. Większość z nas zazwyczaj nie przygląda się roślinom, chyba że kwiatom, którymi postanowiliśmy ozdobić stół albo niezwykłym okazom, których w Polsce brak, a które widujemy podczas egzotycznych wakacji. Zajączkowska obserwuje natomiast rośliny na co dzień i swoją wiedzą dzieli się z czytelnikami i czytelniczkami. Dzięki niej poznajemy odpowiedzi na pytania: Jak wiatr wpływa na korony drzew? Jak poruszają się pędy dyni i mięty i czy wpływa na nie Księżyc? W jaki sposób u roślin goją się rany? Jak dochodzi do deformacji rośliny? Autorka opisuje swoisty język roślin, ukryty w ich łodygach, liściach, korzeniach.

Dziwi mnie to, że w roślinach woda płynie bezszelestnie.

Że jest w nich jej niemy ruch, w ukrytych pod powłokami tkankach, gdy ona tam się przeciska naprawdę.

Wszędzie, w każdym liściu, łodydze, grubym pniu i korzeniu jak włos.

Ustaje na chwilę, gdy człowiek śpi.

Gdy jest ciemno.

A wraz z uderzeniem światła woda będzie w roślinach płynąć pulsem, przetaczać się i przemywać wnętrza, i uciekać z liścia wprost w powietrze, w płuca żab, w sierść myszy, wreszcie, na chwilę, w skropliny chmur.

Dzień, noc.

Wdech, wydech.

Woda sączy się w zieleni po szlakach wewnętrznych anatomii.

Książka otrzymała w serwisie lubimyczytać.pl średnią ocenę 7,6/10. Tak napisała o niej użytkowniczka HikaruOyama:

Kiedy nauka spotyka się z poezją. Bezwzględność skalpela z czułą duszą.. Jak połączyć bycie naukowcem, botanikiem, z byciem wrażliwym na każdy szmer atomów wszechświata? Na to odpowiedzi nie ma, lecz sukcesywnie autorka nam to przedstawia. Połączenie głębokiego delikatnego zmysłu poszanowania dla natury w zestawieniu laboratoryjnym zadawaniem pytań i krojeniem, gmeramiem, rozkładaniem na najmniejsze części, obserwacją.

Książek popularnonaukowych ukazuje się na rynku wydawniczym niemało – w naszych propozycjach wymieniliśmy tylko 10 z nich. Jakie pozycje dodalibyście do tej listy? Czekamy na nie w komentarzach!

[as]


komentarze [24]

Sortuj:
więcej
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Hania - awatar
Hania 17.08.2021 10:42
Czytelniczka

Dla mnie hitem jest książka pani Janiny Bąk "Statystycznie rzecz biorąc"! Polecam gorąco! 😃😃

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Jerry - awatar
Jerry 14.04.2022 12:31
Czytelnik

A ja przestrzegam przed tą książką. Infantylizm i poziom merytoryczny na poziomie ucznia podstawówki. Strata czasu.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Sebastian - awatar
Sebastian 25.06.2023 22:22
Czytelnik

Ta książka nie ma nic wspólnego z popularyzacją nauki, najgorsza książka jaką czytałem. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
ali99 - awatar
ali99 15.08.2021 16:47
Czytelniczka

Ja bardzo polecam "Homo Sapiens. Ludzie są lepsi, niż myślisz". Szokująca historia o tym, jak "ludzkie szczenię" siłą musi wypleniać z siebie najgorsze instynkty, wbrew obiegowej opinii, że tylko cywilizacja powstrzymuje nas przed mordowaniem na prawo i lewo. Okazuje się, że to w czasie kryzysów ludzie pokazują największe wsparcie, a większość żołnierzy na wojnach nigdy nie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
evennat - awatar
evennat 15.08.2021 15:46
Czytelnik

Zmarszczki czasoprzestrzeni. Einstein, fale grawitacyjne i przyszłość astronomii. dla bardziej wymagających. O odkryciu i znaczeniu fal grawitacyjnych. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Zmarszczki czasoprzestrzeni. Einstein, fale grawitacyjne i przyszłość astronomii
jacqueline - awatar
jacqueline 13.08.2021 20:53
Bibliotekarka

za dzieciaka miałam prawdziwą obsesję na punkcieNajlepsza książka na świecie -  wypożyczałam ją kilkukrotnie z biblioteki. inne ciekawe pozycje z lit. popularnonaukowej to Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Najlepsza książka na świecie  Rzeźnicy i lekarze. Makabryczny świat medycyny i rewolucja Josepha Listera  Cesarz wszech chorób. Biografia raka  Biblioteka szaleńca. Największe kurioza wydawnicze
marckoza - awatar
marckoza 13.08.2021 15:22
Czytelnik

poleciłbym, tak jak już ktoś tu wspomniał  Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka? otwierająca oczy na to, skąd się wzięła u nas tzw moralność, może nieco nużąca, ale doskonale pokazująca, jak łatwo można nami manipulować  Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka?  Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym
Redo - awatar
Redo 13.08.2021 13:22
Czytelnik

Super ciekawy temat, artykuł i komentarze czytelników, dziękuję! "Pobudzeni" o hormonach wydaje się interesujące!

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Aguirre - awatar
Aguirre 13.08.2021 11:17
Bibliotekarz

Z opisanych znam oczywiście Sapiens. Od zwierząt do bogów, i polecić mogę  Homo deus. Krótka historia jutra tegop samego autora. Ponadto moim tegorocznym odkryciem, zawdzięczanym @Van Grochowi, jest  Małpa w każdym z nas. Dlaczego seks, przemoc i...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Homo deus. Krótka historia jutra  Małpa w każdym z nas. Dlaczego seks, przemoc i życzliwość są częścią natury człowieka?  Światy równoległe. Czego uczą nas płaskoziemcy, homeopaci i różdżkarze
madeline - awatar
madeline 13.08.2021 09:53
Czytelniczka

Żadnej z wymienionych 10 książek nie czytałam. Mało mam też takiej literatury na półkach, może poza kilkoma pozycjami, związanymi z moim uwielbieniem dla himalaizmu:  Zrozumieć lodowce - stara pozycja, któa zawiera ciekawe historie związane z lodowcami, szczególnie tymi alpejskimi  Początek końca? Rozmowy o lodzie i zmianie...

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Zrozumieć lodowce  Początek końca? Rozmowy o lodzie i zmianie klimatu  Dlaczego zebry nie mają wrzodów? Psychofizjologia stresu
almos - awatar
almos 13.08.2021 09:06
Bibliotekarz

Brakuje mi na tej liście pozycji autorstwa Richard Dawkins, chociażby klasyczne już dzieło  Samolubny gen
Inny pominięty autor to  Jared Diamond i jego wspaniałe dzieło  Strzelby, zarazki i stal. Krótka historia ludzkości

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Samolubny gen  Strzelby, zarazki i stal. Krótka historia ludzkości
Yevoni - awatar
Yevoni 13.08.2021 08:45
Czytelniczka

Ja, ignorantka chemiczna - Mój mąż, doktor nauk chemicznych
Dla lepszego zrozumienia jego świata zabrałam się za "Znikającą Łyżeczkę" i szczerze polecam, mimo tego, że wciąż mylę pierwiastki ^^'
  Znikająca łyżeczka. Dziwne opowieści chemicznej treści

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
 Znikająca łyżeczka. Dziwne opowieści chemicznej treści
jatymyoni - awatar
jatymyoni 12.08.2021 22:47
Bibliotekarz

Ja lubię serię #nauka wydawaną przez Uniwersytet Jagielloński.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
maryska - awatar
maryska 12.08.2021 20:17
Czytelniczka

Jonathan Haidt- Prawy umysł. Dlaczego dobrych ludzi dzieli religia i polityka , Jordan Peterson-  Mapy sensu: Architektura przekonań ,David Eagleman- Mózg opowieść o nas.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
czytamcałyczas - awatar
czytamcałyczas 12.08.2021 18:27
Czytelnik

Historia i zooologia 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
Baszka - awatar
Baszka 12.08.2021 17:50
Czytelnik

Polecam jeszcze Allana Collen "Cicha władza mikrobów" i Peter Wohlleben "Sekretne życie drzew"

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
John_Doe Marcin - awatar
John_Doe 12.08.2021 15:29
Czytelnik

A książki Brayna Brysona np https://lubimyczytac.pl/ksiazka/3749344/krotka-historia-prawie-wszystkiego. Znakomita pozycja dla humanistów. Tzn. napisana bardzo przystępnie, nawet humanista zrozumie fizykę 😛

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
asymon - awatar
asymon 12.08.2021 17:02
Bibliotekarz

Powiem szczerze, nie skończyłem, ale Bryson świetnie pisze.  Mam teraz na tapecie jego  Ciało. Instrukcja dla użytkownika, ale też wolno idzie, mam już problemy z czytaniem papieru :-) wszystko na Kindlu lub audiobooki... A propos, świetnie się sluchało Wszechświat w twojej dłoni

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam więcej
 Ciało. Instrukcja dla użytkownika  Wszechświat w twojej dłoni
Niezalogowany
Aby napisać wiadomość zaloguj się
Natalia - awatar
Natalia 12.08.2021 14:37
Czytelniczka

,,Trupia farma" wydaje sie być ciekawa :) Zapisałam ją sobie do przeczytania. 

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam
LubimyCzytać - awatar
LubimyCzytać 12.08.2021 14:01
Administrator

Zapraszamy do dyskusji.

Czytelnicy oznaczyli ten post jako spam