Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
faiithfully 
bookmoorning.blogspot.com
"W sercu nie znajdziesz rozczarowania. Znajdziesz tam siebie samego - a to, uwierz mi, jest zawsze czymś pięknym. Nawet jeśli w tym momencie krytykujesz siebie z góry na dół to musisz wiedzieć, że nie składasz się z samych słabości. Nie ma takiej opcji."
21 lat, kobieta, Olsztyn, status: Czytelniczka, ostatnio widziana 17 godzin temu
Teraz czytam
  • The Call. Wezwanie
    The Call. Wezwanie
    Autor:
    Co byś zrobił mając tylko chwilę, żeby uratować swoje życie, a zegar już zaczął odliczanie? Trzy minuty Wszyscy nastolatkowie wiedzą, że pewnego dnia znajdą się w przerażającej krainie, do której zo...
    czytelników: 670 | opinie: 45 | ocena: 7,14 (114 głosów)

Pokaż biblioteczkę
Aktywności
2017-06-27 21:23:34
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-27 21:23:19
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-06-27 21:22:29
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Wielkie Płaszcze (tom 1)
 
2017-06-27 21:19:46
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Autor:

Miałam dość wysokie wymagania, jeśli chodzi o Lokatorkę, okrzykniętą olśniewającym, idealnym thrillerem psychologicznym. Czytało mi się ją niezwykle szybko i przyjemnie, ale czy faktycznie nazwałabym tą pozycję olśniewającą i idealną? Serdecznie zapraszam do zapoznania się z recenzją.

MIESZKANIE IDEALNE
Emma i Jane mają ze sobą wiele wspólnego. Nie tylko są do siebie podobne z wyglądu, ale...
Miałam dość wysokie wymagania, jeśli chodzi o Lokatorkę, okrzykniętą olśniewającym, idealnym thrillerem psychologicznym. Czytało mi się ją niezwykle szybko i przyjemnie, ale czy faktycznie nazwałabym tą pozycję olśniewającą i idealną? Serdecznie zapraszam do zapoznania się z recenzją.

MIESZKANIE IDEALNE
Emma i Jane mają ze sobą wiele wspólnego. Nie tylko są do siebie podobne z wyglądu, ale również każda z nich przeszła w życiu traumatyczne wydarzenie. No i, co najważniejsze, obydwie wynajmowały dom przy Folger Street 1. Idealnie perfekcyjny dom, w którym wszystko miało swoje określone miejsce, a warunki wynajmu były bardzo restrykcyjne. Przed wysłaniem zgłoszenia należało wypełnić specjalnie przygotowany formularz, a każde naruszenie którejkolwiek z wielu zasad, które obowiązywały podczas wynajmu, oznaczało natychmiastową eksmisję. Niektóre pytania z formularza co jakiś czas pojawiały się w książce, dlatego również i czytelnik, chcąc nie chcąc, próbował na nie odpowiedzieć. A trzeba przyznać, że pytania te naprawdę nie należały do najłatwiejszych. W każdym bądź razie, zgłoszenie Emmy zostało przyjęte. Kilka lat później, również Jane otrzymała pozytywną odpowiedź. Sytuacja wydaje się niemal identyczna, z tą tylko różnicą, że… Emma nie żyje, a Jane ma jeszcze szansę wyjść z tego cało.

TAJEMNICA FOLGER STREET 1
Historia Lokatorki przedstawiona została z dwóch perspektyw: Emmy oraz Jane. Możemy więc poznać obydwie panie, co pozwala nam zauważyć, że tak naprawdę wcale nie są do siebie podobne tak, jak wydawałoby się nam na początku. Jane próbuje rozwiązać zagadkę śmierci Emmy, co okazuje się bardzo skomplikowane. Pojawia się kilka teorii, które czytelnik stara się rozwiązać wraz z jedną z głównych bohaterek. I tutaj pojawia się cała ta psychologiczna pułapka, którą zaserwował nam autor, i chcąc nie chcąc, jesteśmy na nią skazani. Nic nie jest takie, jak nam się wydaje. Podczas czytania tak skupiłam się na tym, co było wręcz podane na tacy, że nie dopuszczałam do siebie innych możliwości, dlatego zakończenie było dla mnie nie małym zaskoczeniem.

W książce pojawia się kilku bohaterów, którzy mają ogromne znaczenie dla fabuły, jednak ich rola nigdy nie jest do końca jasna. Autor świetnie poradził sobie z ich kreacją i podłożem psychologicznym. Nie było tutaj osoby, która byłaby nakreślona w sposób prosty i nieskomplikowany. Każdy z ich skrywał w sobie cechy, które wpływały nie tylko na innych bohaterów, ale także na samego czytelnika. Pytanie tylko, kto z nich dokonał zbrodni doskonałej? I jakie tajemnice skrywa minimalistyczne, perfekcyjne mieszkanie?

OLŚNIEWAJĄCA I IDEALNA?
Lokatorce nie można odmówić miana dobrego thrillera – ta psychologiczna pułapka wciąga czytelnika w świat tajemnic, kłamstw i zagadki, którą trzeba rozwiązać. Niestety, czegoś mi w całej tej historii zabrakło. Przez niemal całą powieść nie odczuwałam tego typowego dla takich pozycji napięcia, którego się spodziewałam. Lepiej zrobiło się pod koniec, ale to wciąż nie było to, czego szukałam, a z czym spotykałam się w innych książkach z tej kategorii. Pomimo jednak tego zgrzytu, całą lekturę czytało mi się błyskawicznie i przyjemnie. Wpływ na to zdecydowanie miał przystępny styl autora i narracja w czasie teraźniejszym, którą szczerze bardzo lubię. Dzięki niej mogę lepiej wczuć się w opisywane sytuacje. Całość więc wypada bardzo dobrze, ale nie powiedziałabym, że olśniewająco i idealnie.

PODSUMOWANIE
Lokatorka to zdecydowanie książka dla fanów tego gatunku. Wykreowana w niej historia wciąga i oddziałuje na czytelnika, który za wszelką cenę próbuje rozwiązać zawartą w niej tajemnicę. Psychologicznie złożona fabuła zaprząta nasze myśli, nie dając o sobie zapomnieć. Z czystym sercem mogę polecić tę pozycję, jeśli szukacie dobrego thrillera, do którego jeszcze jakiś czas po przeczytaniu będziecie wracać.

pokaż więcej

 
2017-06-27 20:05:02
Dodała książkę na półkę: Teraz czytam
 
2017-06-27 20:04:46
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-27 20:04:35
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Autor:
 
2017-06-27 00:15:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Joanna Chyłka (tom 3)

Trochę czasu minęło, odkąd skończyłam drugi tom serii o Chyłce i sięgnęłam po Rewizję, cieszę się jednak, że w końcu to zrobiłam. Dawno nie czytałam czegoś tak przyjemnego w odbiorze, miło było więc śledzić losy Joanny i Kordiana. Zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat Rewizji Remigiusza Mroza.

CHYŁKA VS. ORYŃSKI
Remigiusz Mróz jak zwykle serwuje nam nową, ciekawą sprawę, którą muszą...
Trochę czasu minęło, odkąd skończyłam drugi tom serii o Chyłce i sięgnęłam po Rewizję, cieszę się jednak, że w końcu to zrobiłam. Dawno nie czytałam czegoś tak przyjemnego w odbiorze, miło było więc śledzić losy Joanny i Kordiana. Zapraszam do przeczytania mojej opinii na temat Rewizji Remigiusza Mroza.

CHYŁKA VS. ORYŃSKI
Remigiusz Mróz jak zwykle serwuje nam nową, ciekawą sprawę, którą muszą rozwiązać prawnicy z Warszawy. Tym razem do czynienia mamy z okrutnym morderstwem żony i córki pewnego robotnika, wywodzącego się ze społeczności Romów. Mężczyzna zostaje oskarżony o ten straszny czyn, a wybronić go stara się Joanna Chyłka. Jak można się domyślić, sprawa jest naprawdę skomplikowana, do tego po przeciwnej stronie barykady staje nasz drogi Zordon. Pojawia się również postać z pierwszego tomu serii, która dodatkowo wszystko utrudnia. Nie wygląda to najlepiej, ale dzięki temu całość czyta się naprawdę szybko, chcąc poznać zakończenie całej tej historii.

Przyznam szczerze, że zdecydowanie wolę, kiedy Chyłka i Oryński pracują razem, a nie przeciwko sobie. Jednak pomimo tego, z wielkim zaciekawieniem śledziłam losy prawników, które wcale nie były kolorowe. Joanna zaczęła upadać, a Zordon stanął przed ważnym wyborem, który miał mieć wpływ na całe jego życie. Do tego sprawa, którą się zajmowali, była naprawdę paskudna i skomplikowana. Wszystko jednak zakończyło się w stylu charakterystycznym dla pana Mroza - rozwiązanie sprawy jak dla mnie okazało się całkowicie nieprzewidywalne, co oczywiście jest wielkim plusem. No i samo zakończenie, dosłownie ostatnie zdanie sprawia, że ma się ogromną ochotę sięgnąć po kolejny tom, co na pewno zrobię w najbliższym czasie.

Jeśli chodzi o bohaterów, to w sprawie Chyłki nic nie zmieniło się od ostatniego razu. Dalej jej nie lubię i nie wyobrażam sobie, aby miało się to zmienić. W Rewizji również jest niesamowicie irytująca, wpływ na to na pewno ma problem, który ją dosięgnął, chociaż podejrzewam, że to po prostu dalej jej sposób bycia wpływa na mnie tak drażniąco. Jedynym pozytywnym elementem w jej postaci są teksty, którymi sypie naokoło, nie ma co ukrywać, nie raz doprowadzały mnie do śmiechu.
Natomiast w sprawie Kordiana to muszę przyznać, że do tej pory naprawdę lubiłam jego postać, jednak w Rewizji zyskał u mnie kilka minusów. Co prawda pod koniec się zrehabilitował, nie jest więc źle, no i liczę na to, że w kolejnych tomach znów powróci moja sympatia co do niego.

NIE TYLKO MORDERSTWO
Rewizja nie dotyczy jedynie sprawy okrutnego zabójstwa, a zwraca także uwagę na sytuację społeczną Romów. Odkrywa przed nami nieco ich świat, ich kulturę, sposób zachowania, a także to, jak traktowani są przez społeczeństwo. Zdecydowanie jest to odłam, który nie wywołuje pozytywnych emocji, są oni spychani na margines społeczny, pozbawiani swoich domów czy pracy. Przyznam szczerze, że naprawdę spodobał mi się ten wątek, a autor wykonał kawał dobrej roboty, przygotowując się do niego.

PODSUMOWUJĄC
Po raz kolejny Remigiusz Mróz nie zawiódł mnie swoją twórczością. Nie jestem chyba w stanie do niczego się przyczepić. Interesująca sprawa, stare i nowe wątki, wywołujące wiele emocji sytuacje - to zdecydowanie cechy, które świadczą o dobrej powieści. Bez dwóch zdań mogę polecić tą pozycję, nie tylko dla fanów kryminałów czy prawa, ale dla wszystkich lubiących dobry styl i wciągającą fabułę.

pokaż więcej

 
2017-06-26 20:02:25
Dodała książkę na półkę: Przeczytane, Ulubione

Pierwszy raz kompletnie nie wiem, jak zacząć recenzję książki. Książki, która niesamowicie mną wstrząsnęła, złamała moje serce, a historia w niej opisana sprawiała mi niemal fizyczny ból. Trzy i pół sekundy to pozycja, którą każdy powinien przeczytać - jest niesamowicie wzruszającą historią o radzeniu sobie po stracie, która sprawia, że serce pęka na milion drobniutkich kawałeczków. Ale to... Pierwszy raz kompletnie nie wiem, jak zacząć recenzję książki. Książki, która niesamowicie mną wstrząsnęła, złamała moje serce, a historia w niej opisana sprawiała mi niemal fizyczny ból. Trzy i pół sekundy to pozycja, którą każdy powinien przeczytać - jest niesamowicie wzruszającą historią o radzeniu sobie po stracie, która sprawia, że serce pęka na milion drobniutkich kawałeczków. Ale to także ostrzeżenie przed straszną chorobą i dzięki informacji w niej zawartej, może będziemy w stanie uratować kiedyś komuś życie.

"MÓWI SIĘ, ŻE ŻYCIE MOŻE SIĘ ZMIENIĆ W UŁAMKU SEKUNDY"

Grace i Tom są szczęśliwym małżeństwem, wychowującym trzyletnią Chloe, która jest ich oczkiem w głowie. Grace jest energiczną kobietą, która niemal cały swój czas poświęca karierze. Jest niesamowicie zabiegana, czasami czułam się, jakbym za chwilę sama miała podskakiwać w miejscu, tyle energii towarzyszyło jej postaci. Niestety, przez swoje poświęcenie się pracy, kobieta bardzo mało czasu spędza w domu, ze swoją córeczką i mężem, który nie pracując, zajmuje się dzieckiem. Wydawałoby się jednak, że pomimo tego, wiodą naprawdę ułożone i szczęśliwe życie. Do czasu, kiedy okropna choroba zwana sepsą nie zabierze im najważniejszej osoby w ich całym życiu.

Mniej więcej do połowy książki, czytało mi się bez wielkiego szału. Ale to, co nastąpiło potem... Nie wiem, jakich słów opisać, abyście zrozumieli to, co czułam czytając historię rodziny Penderford. Było to bardzo bolesne doświadczenie, łzy leciały mi niemal przez cały czas. Autorka idealnie oddała emocje towarzyszące bohaterom, a wzruszające sceny wręcz rozbiły moje serce.


"MÓWI SIĘ, ŻE KIEDY ŻYCIE JUŻ SIĘ ZMIENI, PRAWIE NIE MOŻNA SOBIE PRZYPOMNIEĆ, JAK BYŁO PRZEDTEM"

Grace i Tom muszą poradzić sobie z ogromną stratą, co oczywiście wydaje się niewykonalne. Przez tragedię, która ich spotkała, zaczynają się od siebie oddalać. Pogrążają się w żałobie, rozpadając się powoli na małe, zranione kawałeczki. Czują się winni, obarczają winą również siebie nawzajem, a to doprowadza do kolejnych bolesnych momentów. Ich małżeństwo dosłownie wisi na cieniusim włosku. Czy udało im się je odbudować i poradzić sobie ze stratą? Tego nie powiem, będziecie musieli sami się przekonać i uwierzcie mi, że warto.

Ale Trzy i pół sekundy to nie tylko historia rodziny, którą spotkała ogromna tragedia. To także książka, która uświadamia nam, czym jest sepsa i jak możemy ją rozpoznać. Na początku każdego rozdziału znajdziemy krótką informację, która charakteryzuje tą straszną chorobę. Na samym końcu książki znajduje się również kilka informacji, które pomogą nam rozpoznać objawy sepsy i tym samym zwiększyć szansę na jej zwalczenie. Myślę, że jest to bardzo wartościowe, bo chociaż większość z nas na pewno słyszało o sepsie, to niekoniecznie musiało wiedzieć, czym dokładnie ona jest, a ta pozycja właśnie tego nas uczy.


TRZY I PÓŁ SEKUNDY

Styl autorki jest lekki i prosty, ale jednocześnie tak bardzo nasączony emocjami, że nie sposób jest ich nie odzwierciedlać. To historia przesiąknięta bólem i stratą, na którą czytelnik reaguje w bardzo emocjonalny sposób. Wciąż jeszcze do końca nie wzięłam się w garść po skończeniu tej pozycji, a na samo jej wspomnienie zbierają mi się łzy w oczach.

Tytuł książki nie jest przypadkowy. Te trzy i pół sekundy mają ogromne znaczenie i jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, koniecznie sięgnijcie po tą pozycję, gdzie wszystko jest wyjaśnione. To naprawdę godna polecenia historia, do której będę wracać myślami jeszcze wiele razy.

pokaż więcej

 
2017-06-21 21:05:50
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Buntowniczka z pustyni (tom 1)
 
2017-06-21 17:52:53
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
 
2017-06-21 17:20:47
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Szóstka wron (tom 2)
 
2017-06-21 17:19:29
Dodała książkę na półkę: Chcę przeczytać
Cykl: Obca (tom 1)
 
2017-06-18 22:45:33
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Zodiak (tom 1)

Kiedy zobaczyłam Zodiak w księgarni, tylko po części zainteresowałam się opisem fabuły, jednak głównym powodem, dla którego zakupiłam książkę, była jej piękna okładka. No bo sami przyznajcie - czyż nie jest cudowna? Potem okazało się jednak, że w środku też nie jest najgorsza. Zapraszam na moją opinię dotyczącą tej kosmicznej powieści.

ALE O CO W OGÓLE CHODZI? CZYLI O FABULE SŁÓW KILKA
Fabuła...
Kiedy zobaczyłam Zodiak w księgarni, tylko po części zainteresowałam się opisem fabuły, jednak głównym powodem, dla którego zakupiłam książkę, była jej piękna okładka. No bo sami przyznajcie - czyż nie jest cudowna? Potem okazało się jednak, że w środku też nie jest najgorsza. Zapraszam na moją opinię dotyczącą tej kosmicznej powieści.

ALE O CO W OGÓLE CHODZI? CZYLI O FABULE SŁÓW KILKA
Fabuła książki osadzona jest w przestrzeni kosmicznej, w galaktyce Zodiak, podzielonej na dwanaście Domów - każdy z nich nazywany jest jednym ze znaków zodiaku. Niestety, spokój mieszkańców galaktyki zakłócają niewyjaśnione tragedie - zaburzenia pogodowe czy wybuchy księżyców. Rho, 16-letnia mieszkanka Domu Raka, odkrywa, że może mieć to związek z mitycznym potworem Ochusem, jednak, jak możemy się tego domyślać, prawie nikt jej nie wierzy. Dziewczyna stara się za wszelką cenę udowodnić, iż nie myli się co do wroga i uratować Zodiak przed całkowitym zniszczeniem.

Jeśli chodzi o fabułę książki, to muszę stwierdzić, że jestem zadowolona. Romina Russel stworzyła naprawdę ciekawe uniwersum i z przyjemnością czytałam opisy dotyczące planet Zodiaku, które się pojawiły. Każdy z Domów wnosił coś nowego, był za coś innego odpowiedzialny, a i jego mieszkańcy różnili się od siebie. Cieszę się, że autorka pamiętała, aby to zaznaczyć, dzięki czemu całość nie zlewała się w jedną masę. Nie sposób również nie dostrzec motywu przywiązania do własnego rodu, którym wykazywali się bohaterowie. Każdy z nich stawiał swój Dom na pierwszym miejscu, aczkolwiek w obliczu zagłady potrafili połączyć się w całość. Naprawdę miło dostrzega się takie momenty.

Można powiedzieć, że przez całą książkę coś się dzieje. Raz akcja przyśpiesza swoje tempo, raz zwalnia, ale ani przez chwilę się nie nudziłam. Nie było może momentów, które wbiłyby mnie w fotel, albo niesamowicie zaskoczyły, aczkolwiek czytanie sprawiało mi przyjemność. Zawiodłam się jedynie na końcówce, ponieważ miałam wrażenie, że pewne sprawy zostały nieco przesadzone.

MATHIAS VERSUS HYSAN
Naprawdę zastanawiam się, dlaczego trójkąt miłosny jest tak lubianym przez pisarzy wątkiem. Przecież nie istnieje nic bardziej denerwującego, czy oni naprawdę nie są tego świadomi? Można stworzyć świetną powieść bez wielkich rozterek głównej bohaterki, które działają mi na nerwy bardziej niż cokolwiek innego. Nie znoszę trójkątów miłosnych, jestem niesamowicie uczulona na ich punkcie i omijam takie powieści z daleka. Zodiak postanowiłam przeczytać jednak do końca, chociaż Rho, główna bohaterka, doprowadzała mnie do szału. Rozumiem, że to nastolatka, że buzują w niej hormony i te sprawy, ale te ciągłe rozważania na temat dwóch różnych facetów były okropnie męczące. Jak dla mnie katorga. Zresztą, nie lubiłam jej też z innych powód. Była tak zaślepiona swoją obsesją, że nie widziała racji innych, ale oczywiście koniec końców to ona była najbardziej poszkodowaną i cierpiącą bohaterką. Kolejna książka, która udowadnia, że ja i główne bohaterki książek zawsze będziemy miały ze sobą jakiś problem.

Co do panów, to ciężko mi określić, którego z nich polubiłam bardziej. Mathias i Hysan to dwie zupełnie inne osobowości, ale każdy ma w sobie cechy, które mnie do siebie przyciągały. Zdecydowanie byli bardziej ogarnięci niż Rho, jeden wnosił nieco powagi, drugi trochę humoru. Na pewno któregoś z nich można nazwać swoim książkowym kochankiem. Gdybym ja miała wybierać, po większym zastanowieniu stawiam na Mathiasa, chyba bardziej zagnieździł się w moim sercu, prawdopodobnie przez jego większą dojrzałość.

WSZYSTKO JASNE I CZYTELNE, CHOCIAŻ...
No właśnie. Styl jakim napisana jest książka zdecydowanie sprzyja jej czytaniu. Pomimo całkowicie nowego uniwersum, do tego galaktycznego, opisy są jasne i zrozumiałe, co nie utrudnia wyobrażania sobie pojawiających się tam miejsc. Pojawiło się jednak kilka momentów, w których miałam wrażenie, że autorka nagle urwała wątek, nie kończąc poprzedniego. Nie były to specjalnie znaczące sytuacje, aczkolwiek nieco dezorientowały. Polegało to mniej więcej na tym, że główna bohaterka miała jakąś myśl, pojawiał się nowy akapit i... dotyczył zupełnie czego innego. Dziwaczne, aczkolwiek jestem skłonna to wybaczyć.

PODSUMOWUJĄC
Jeżeli ktoś lubi historie osadzone w kosmosie, zdecydowanie mogę polecić Zodiak. Pomimo kilku zgrzytów naprawdę dobrze czytało mi się tą powieść, która nie obciążyła mojego umysłu czy psychiki, a była dość przyjemną lekturą. Może świadczyć o tym fakt, że nie porzuciłam jej kiedy pojawił się trójkąt miłosny, a naprawdę zdarzało mi się tak robić przy niektórych innych pozycjach. Tak więc pamiętajcie o Zodiaku i sięgnijcie po niego, gdy będziecie mieli okazję.

pokaż więcej

 
2017-06-06 21:42:10
Dodała książkę na półkę: Przeczytane
Seria: Harry Potter

Od dość dawna nie pojawiła się żadna recenzja, za co bardzo przepraszam, aczkolwiek poświęcam teraz bardzo dużo czasu studiom, gdyż jest to mój ostatni rok licencjatu i roboty jest naprawdę sporo. Ale żebyście o mnie nie zapomnieli, przychodzę z krótką recenzją Baśni Barda Beedle'a, które przeczytałam jakiś czas temu. Quiditch Przez Wieki wciąż czeka na swoją kolej, więc moja opinia dotycząca... Od dość dawna nie pojawiła się żadna recenzja, za co bardzo przepraszam, aczkolwiek poświęcam teraz bardzo dużo czasu studiom, gdyż jest to mój ostatni rok licencjatu i roboty jest naprawdę sporo. Ale żebyście o mnie nie zapomnieli, przychodzę z krótką recenzją Baśni Barda Beedle'a, które przeczytałam jakiś czas temu. Quiditch Przez Wieki wciąż czeka na swoją kolej, więc moja opinia dotycząca tej książeczki pojawi się innym razem.

Od najmłodszych lat jestem ogromną fanką Harry'ego Pottera i czarodziejskiego świata, dlatego kiedy Media Rodzina wydała powyższe dodatki w tak pięknej formie, koniecznie musiałam je zamówić, tym bardziej że wcześniej nie miałam okazji ich przeczytać. Oczywiście nie miałam jakiś szczególnie wygórowanych oczekiwań, dlatego Baśnie Barda Beedle'a czytało mi się z wielką przyjemnością, przy czym mogłam poczuć się jak czarodziejskie dziecko czytające popularne baśnie. Jak tylko moja młodsza siostra trochę podrośnie, zdecydowanie chętnie zapoznam ją z historiami, które w młodości słyszało całe rzesze czarodziejów.

Książeczka składa się z pięciu baśni, a każda z nich zawiera naprawdę mądre i uniwersalne przesłanie. Tytuły, które tu znajdziemy to Czarodziej i skaczący garnek / Fontanna szczęśliwego losu / Włochate serce czarodzieja {nieco niesmaczne, ale przesłanie również posiada} / Czara Mara i jej gdaczący pieniek oraz Opowieść o trzech braciach, która na pewno jest dobrze znana wszystkim, którzy mieli do czynienia z serią HP. Po każdej baśni znajdziemy również Komentarze od Albusa Dumbledore'a, które szczerze mówiąc w pewnym momencie zaczynały mnie nieco nudzić i irytować.

Każda baśń posiadała w sobie coś pozytywnego, ale jeśli miałabym wybrać moją ulubioną, to jest to Opowieść o trzech braciach. Nie tylko z sentymentu, ale także dlatego, że jest dla mnie po prostu najbardziej interesująca. Jeśli czytaliście już Baśnie Barda Beedle'a, w komentarzu koniecznie dajcie mi znać, która z bajek jest Waszą ulubioną.

O dobrym stylu J.K Rowling pisać nie muszę, ale myślę, że warto tutaj pochwalić tłumacza, który naprawdę wykonał kawał dobrej roboty, gdyż tekst przetłumaczony jest w sposób łatwy i przystępny, szczególnie dla dzieci. No i zamieszczone w książce ilustracje także wpływają na jej atrakcyjność, więc ogólnie całość prezentuje się naprawdę dobrze.

Cieszę się, że zdecydowałam się na zakup tych dodatków i przeczytanie baśni, bo był to fajny i przyjemny element w mojej czytelniczej karierze. Jeśli jeszcze nie zapoznaliście się z BBB, to myślę, że warto byłoby to nadrobić.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
85 42 217
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (26)

Ulubieni autorzy (4)
Lista ulubionych autorów
Ulubione cytaty (4)
lista cytatów
zgłoś błąd zgłoś błąd