Detektyw_Książkowy 
detektyw-ksiazkowy.blogspot.com
status: Czytelnik, ostatnio widziany 1 tydzień temu
Teraz czytam
  • Nie mów nikomu
    Nie mów nikomu
    Autor:
    Od śmierci Elizabeth z rąk seryjnego zabójcy minęło osiem lat, ale młody lekarz David Beck nie potrafi o niej zapomnieć. Niespodziewanie pocztą elektroniczną otrzymuje niezbity dowód, że jego żona nad...
    czytelników: 22361 | opinie: 893 | ocena: 7,5 (12653 głosy) | inne wydania: 15

Pokaż biblioteczkę
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-11-30 23:28:38
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: The Kane Trilogy (tom 1)

"Osiemnastoletnia Tatum O’Shea jest naiwną, nieśmiałą, niezbyt zamożną dziewczyną. Dwudziestotrzyletni Jameson Kane to inteligentny i bogaty uwodziciel. Przeżywają wspólnie jedną noc, jedną falę namiętności. Był to jeden błąd, po którym Tate musi odnaleźć się w rzeczywistości bez rodziny, pieniędzy oraz Jamesona.

Siedem lat później Jameson ponownie pojawia się w jej życiu. Tate, w której...
"Osiemnastoletnia Tatum O’Shea jest naiwną, nieśmiałą, niezbyt zamożną dziewczyną. Dwudziestotrzyletni Jameson Kane to inteligentny i bogaty uwodziciel. Przeżywają wspólnie jedną noc, jedną falę namiętności. Był to jeden błąd, po którym Tate musi odnaleźć się w rzeczywistości bez rodziny, pieniędzy oraz Jamesona.

Siedem lat później Jameson ponownie pojawia się w jej życiu. Tate, w której żyłach nie płynie już ani kropla naiwności czy nieśmiałości, jest w końcu gotowa na tę relację. Jameson również się zmienił: ku uciesze młodej kobiety stał się wulgarny, a jego cięty język mógłby z łatwością przeciąć ją na pół. Tatum pragnie się zabawić i udowodnić, że nie jest tą samą kobietą, którą niegdyś uwiódł. Bohaterowie rozpoczynają grę pełną coraz bardziej wyrachowanych posunięć.

Jednak granica pomiędzy grą a rzeczywistością zaczyna się rozmywać. Tate uzmysławia sobie, że pseudonim Jamesona, Demon, nie jest przypadkowy. Czy uda się jej wygrać, zanim komuś stanie się krzywda? Czy może Jameson pokona Tate i raz na zawsze pozbawi ją wszelkich uczuć?"

Jeśli się nie mylę to tę książkę przeczytałam chyba miesiąc temu, ale po odłożeniu jej na półkę nie mogłam dojść do siebie. KTO NAPISAŁ TO ZAKOŃCZENIE!? Jak mam wytrzymać do premiery drugiego tomu? To co zrobiła autorka na końcu powieści było naprawdę chamskie, podłe i bezczelne. Ja nie wiem co ostatnio wstąpiło w autorów, że piszą takie zakończenia. Choinka jasna! Jak można w taki sposób skończyć opowieść? Szukałam jakiegoś dodatkowego rozdziału, a tu nic. Zostałam pozostawiona sama sobie z różnymi myślami, złością i negatywną energią. Dajcie mi drugi tom. Teraz. W tej chwili. Zaraz. To się nie mogło tak zakończyć. Autorka moim zdaniem zachowała się po chamsku. Wiem, że w tym akapicie ciągle się powtarzam, ale naprawdę ciągle nie mogę dojść do siebie, bo nie spodziewałam się takiego rozwoju wydarzeń. Moje czytelnicze serce teraz krwawi i chce już drugi tom.


Co ja mam napisać o bohaterach? Chyba to, że są porządnie walnięci. Dawno nie spotkałam się z tak specyficznymi, trudnymi i mrocznymi postaciami. Autorki często powołują do zycia wyzwolonych mężczyzn, którzy kochają dominację w łóżku i mają w sobie mrok. Ale bardzo rzadko tworzą bohaterki, które uwielbiają przygodowy seks, a taką postacią jest właśnie Tatum. Ta dziewczyna uwielbia uprawiać seks z nowymi mężczyznami, lubi ich dominować, rozkochiwać, a potem zostawiać. Ona nie chce stałego związku, nie pragnie stabilizacji i nie szuka księcia na białym koniu. Tatum żyje chwilą i nie przywiązuje większej wagi do mężczyzn - pragnie ich tylko w łożku. Ewentualnie na kanapie, na stole czy na klatce schodowej. Jestem pewna, że będzicie bardzo zaskoczeni kreacją tej bohaterki i pewnie nie zawsze zgodzicie się z jej postępowaniem, ale jestem pewna na osiemdziesiąt procent, że ją polubicie. Tatum jest pyskata, wygadana, pewna siebie, ale w głębi serca nadal jest gdzieś tam zagubiona i szuka swojego miejsca na świecie.


Jameson Kane jest natomiast trudny, demoniczny i nieprzewidywalny. Z jednej strony bardzo polubiłam tego faceta, ale z drugiej naprawdę go nie znoszę. Nie mogłam pojąć jego zachowania, a końcowe sceny tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że jest dupkiem i - z góry przepraszam za to wyrażenie. Owszem, od samego początku był z nami i z Tatum szczery - wielokrotnie podkreślał, że nie szuka związku na stałe i chyba z kilka razy powtórzył, iż takie dziewczynki jak Tatum zjada na śniadanie. Nie wiem, po prostu nie wiem co sądzę o tej postaci. Kane jest dla mnie ogromną zagadką i nie potrafię go rozgryźć.

Autorka w swojej powieści stworzyła bardzo oryginalny wątek miłosny, chociaż nie wiem czy relację między Tatum, a Jamesonem powinnam nazywać miłosną. Lepszym określeniem będzie układ. Już na wstępie Was ostrzegam - nie nastawiajcie się na romantyczne sceny, bo ich nie będzie. W tej powieści wszystko jest pieprzne, pikantne i nasączone ostrym seksem. Tatum chce dominować i Jameson również. Oboje zaczynają chorą grę, która może skończyć się tragicznie. Zarówno dla niej jak i dla niego. W każdym razie bądźcie przygotowani na burzliwą relację, nieprzewidywalne sceny i ból. Zapomniałam jeszcze wspomnieć o destrukcyjnym wpływie Jamesona na Tatum i odwrotnie.


"Poniżenie" to niegrzeczna, drapieżna i nieprzyzwoita opowieść o trudnej i niszczącej relacji między Tatum i Jamesonem. Ta powieść jest pikantniejsza od papryczki chili, ostrzejsza niż brzytwa i bardziej porywcza od wiatru. Nastawcie się na wulkan emocji, kłótnie kochanków i frustrujące zakończenie. Ja już teraz zaczynam odliczać dni do premiery drugiego tomu, bo już nie mogę doczekać się kolejnego spotkania z poznanymi bohaterami. Aczkolwiek coś czuję, że do tego spotkania będę musiała przygotować się psychicznie.

pokaż więcej

 
2018-11-25 22:50:14
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Więcej (tom 1)

Spójrzcie tylko na tę okładkę - czyż nie jest ona wspaniała? Piękna, delikatna i subtelna. Co sobie myślicie kiedy na nią patrzycie? Pewnie to, że za nią kryje się słodka, urocza i przeciętna historia o wielkiej miłości. Nic bardziej mylnego! Powieści Pani mc nie jest słodka, ani urocza, dlatego jeśli tak uważacie to musicie od razu zmienić swoje nastawienie do tej pozycji. Zanim zaczniecie ją... Spójrzcie tylko na tę okładkę - czyż nie jest ona wspaniała? Piękna, delikatna i subtelna. Co sobie myślicie kiedy na nią patrzycie? Pewnie to, że za nią kryje się słodka, urocza i przeciętna historia o wielkiej miłości. Nic bardziej mylnego! Powieści Pani mc nie jest słodka, ani urocza, dlatego jeśli tak uważacie to musicie od razu zmienić swoje nastawienie do tej pozycji. Zanim zaczniecie ją czytać, przygotujcie sobie kocyk, gorącą herbatę, dobrą czekoladkę i paczkę chusteczek, bo bez tego zestawu się nie obejdzie. Będzie gorzko. Będzie smutno. Będzie druzgocąco. Nastawcie się na emocjonalny rollercoaster, łzy i trudną historię miłosną. Autorka nie przebiera w środkach i rani swoich bohaterów jak tylko może. Kładzie im kłody pod nogi i wystawia ich na ciężkie próby. Tylko czy oni będą na tyle silni, aby zwyciężyć? Tego dowiecie się tylko z lektury "Więcej niż my".
O czym jest ta książka? Jest to przede wszystkim opowieść o miłości, ale nie tylko. W "Więcej niż my" będziecie mieli do czynienia z prawdziwą tragedią, która zniszczy życie wielu osobom. Główna bohaterka zostanie postawiona w bardzo trudnej sytuacji, wręcz tragiczniej, dlatego bądźcie dla niej wyrozumiali. Mikayla nie zawsze będzie postępować właściwie. Nie raz i nie dwa doprowadzi Was do szału, ale wierzcie mi na słowo, że jej w położeniu jest to całkowicie normalne zachowanie. Tę dziewczynę spotkała ogromna niesprawiedliwość. Z dnia na dzień straciła dosłownie wszystko - każdą osobę, którą kochała. Dlatego jak już wcześniej wspomniałam historia Mikayli nie będzie słodka, lekka, ani przyjemna, więc nie nastawiajcie się na latające jednorożce, motyki i serduszka. "Więcej niż my" jest naprawdę piękną, lecz smutną opowieścią o osobistej tragedii, upadku i miłości. Miłości, która może zostać lekarstwem na całe zło.

Bardzo podobała mi się kreacja bohaterów, ponieważ autorka stworzyła naprawdę barwne, oryginalne i prawdziwe postacie, które zyskują sympatię czytelnika od pierwszej strony. Oczywiście, nie myślcie sobie, iż obdarzycie każdą postać ogromnym uczuciem, bo tak nie będzie. Na horyzoncie pojawią się zarówno pozytywne osobowości jak i negatywne, ale ja dzisiaj chciałabym się skupić na tej pierwszej grupie. Mikayla - główna bohaterka powieści została świetnie wykreowana, ale nie została pozbawiona wad, dlatego na pewno będziecie odnosić wrażenie, że jest szczera, prawdziwa i realistyczna. Razem z nią będziecie płakać, śmiać się i przeżywać smutki.
Moje serce skradł również tajemniczy Jake - ten chłopak to chodząca dobroć. Nie wiem co główna bohaterka zrobiłaby bez jego wsparcia i pozytywnego słowa. Bardzo podobało mi się również to, że ich relacja nie zaczęła się od nienawiści, lecz od przyjaźni. Było to dobre posunięcie ze strony autorki, ponieważ ile można czytać o związkach hate - love. Śmiało mogę napisać, iż jestem w pełni usatysfakcjonowana pomysłem Pani Mc clen na ten związek.

Jan McLean posługuje się prostym, przystępnym i lekkim językiem, więc każdy czytelnik bez problemu odnajdzie się w tej historii. Warto też wspomnieć o tym, że autorka w swojej powieści poruszyła naprawdę wiele ważnych tematów, dlatego na pewno wyniesie z lektury jakieś głębsze przesłanie. To nie jest byle jaka książka, którą przeczytacie i szybko o niej zapomnicie.

Droga Czytelniczko!
Z całego serca chcę Ci polecić powieść Jan McLean pt."Więcej niż my", ponieważ jest to niezwykła, poruszająca i piękna opowieść o miłości i ogromnej stracie. Autorka w swojej powieści nie oszczędza bohaterów, ani czytelnika, więc przygotuj się na prawdziwy emocjonalny rollercoaster. Jestem pewna, że historia młodej Mikayli nie tylko Cię wzruszy, lecz także pokrzepi.

pokaż więcej

 
2018-11-25 22:35:19
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Autor:
Cykl: Jak poderwać drania? (tom 1)

Na dobry początek tygodnia przygotowałam dla Was recenzję powieści Sary Ney pt."Jak poderwać drania. Sebastian". Nie wiem czy wiecie, ale miałam na tę książkę ogromną ochotę. Na zagranicznych bookstagramach/booktubach i blogach wszyscy zachwycali się tą pozycją i pisali, że historia "bibliotekarki" i "łobuza" jest bardzo seksowna, zabawna i urocza. A ja takie powieści po prostu uwielbiam,... Na dobry początek tygodnia przygotowałam dla Was recenzję powieści Sary Ney pt."Jak poderwać drania. Sebastian". Nie wiem czy wiecie, ale miałam na tę książkę ogromną ochotę. Na zagranicznych bookstagramach/booktubach i blogach wszyscy zachwycali się tą pozycją i pisali, że historia "bibliotekarki" i "łobuza" jest bardzo seksowna, zabawna i urocza. A ja takie powieści po prostu uwielbiam, dlatego musiałam przekonać się na własnej skórze czy te wszystkie zachwyty były zasłużone. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.
Jameson to bardzo pilna uczennica, która uwielbia spędzać czas w bibliotece. Sebastian, dla przyjaciół Oz, to typowy podrywacz, który często przychodzi do biblioteki, ale nie w celach czysto naukowych. Kiedy Sabstaian zakłada się z przyjaciółmi, nie zdaje sobie sprawy z tego, że Jameson może być dla niego wyzwaniem. Nie jest przygotowany na to co poczuje do dziewczyny. Niestety ona nie jest zainteresowana gorącym sportowcem, ponieważ nie jest to typ mężczyzny, którego pragnie. Jednak Sebastian nie chce poprzestać na przelotnej znajomości. Chce zaprzyjaźnić się z dziewczyną z biblioteki. Za wszelką cenę.
Matko! Jak ja tę książkę uwielbiam! Wiem co sądzicie po opisie,że jest to na pewno kolejna przeciętna książeczka z nurtu young adult, która nie wnosi nic ciekawego do życia czytelnika. Jeżeli tak myślicie to jesteście w ogromnym błędzie. Powtarzam. W ogromnym błędzie. Historia stworzona przez autorkę jest urocza, słodka, zabawna i diabelnie seksowna. To nie jest kolejna opowieść o szarej myszce i urokliwym bad boyu, którzy zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Owszem, są sobą zaintrygowani i zainteresowani, ale nikt tu wcale nie mówi o poważnym uczuciu - przynajmniej na początku powieści. Kiedy "Oz" poznaje Jameson uważa ją za nudną przedszkolankę w sznurze pereł i nieciekawym kardiganie. A ona wcale nie jest mu dłużna! Ta dziewczyna ma charakter i nie rozpływa się na widok jego mięśni, tatuaży i niewyparzonego języka. A co więcej to właśnie ona zawróci mu w głowie, a nie na odwrót. To mnie bardzo pozytywnie zaskoczyło i byłam strasznie ciekawa jak potoczy się ta znajomość.

Jak już możecie zauważyć, jestem zachwycona kreacją bohaterów. Jam nie jest typową żeńską postacią, ponieważ jest wygadana, sarkastyczna i ma niesamowite poczucie humoru. To nie jest typowa dziewczyna z sąsiedztwa, która rumieni się na każdym kroku i mdleje na widok przystojnych chłopców. Ta bohaterka doskonale wie czego chce od życia i nie zamierza marnować swojego cennego czasu na jakiegoś tam sportowca. Właśnie takich żeńskich postaci brakuje mi we współczesnej literaturze - pewnych siebie, odważnych i troszeczkę szalonych. W końcu kto powiedział, że perły może nosić wyłącznie grzeczna dziewczynka?
Sebastian "Oz" również skradł moje serce, ale musiał troszeczkę na nie zapracować. Początkowo strasznie denerwował mnie swoimi odzywkami, przygodami i dwuznacznymi tekstami, ale później straciłam dla niego głowę. Ten chłopak potrafi być miły, troskliwy i uroczy, ale musi się minimalnie postarać. Za co go polubiłam? Przede wszystkim za dobre serce, odwagę, nieustępliwość i ogromne poczucie humoru. Jego teksty na pewno wielokrotnie Was rozmieszą, więc przygotujcie się na nagłe wybuchy śmiechu.
Pewnie jesteście ciekawi jak wypadł wątek miłosny - już Wam mówię! Relacja między Sebastianem, a Jameson jest naprawdę wyjątkowa. Ich znajomość zaczyna się od głupiego zakładu, ale nie kończy się nienawiścią, lecz przyjaźnią. A znacie to powiedzenie, że od przyjaźni do miłości jest tylko jeden krok? Tak też było w tym przypadku. No może na samym początku za sobą za bardzo nie przepadali, ale później się zaprzyjaźnili i była to piękna przyjaźń. Oczywiście, do jakiegoś czasu. Później wszystko się skomplikowało - na całe szczęście. Za dużo zdradzić Wam nie mogę, a już widzę, że powoli się rozkręcam. W każdym razie musicie wiedzieć jedno - wątek miłosny w tej powieści został bardzo dobrze nakreślony, wręcz cudownie. Autorka wszędzie zachowała umiar i nie poszalała z wyolbrzymionymi sytuacjami. W "Jak poderwać drania?" wszystko jest na swoim miejscu, a bohaterowie są naturalni, szczerzy i prawdziwi. W powieści Pani Ney nie da się nie zakochać, bo to jest nie możliwe! Nie powinnam się tą pozycją, aż tak zachwycać, ale nie mogę się po prostu powstrzymać. Ta książka skradła moje serce w całości. Spędziłam z nią same wspaniałe chwile, a historia Jam i Oza mnie oczarowała.

Drogie Czytelniczki!
Dajcie sobie spokój z bad boyami i nudnymi łobuzami! Teraz nadszedł czas na prawdziwego drania! Najnowsza powieść Sary Ney pomoże Wam okiełzać każdego mężczyznę, a razem z Jameson spróbujecie poderwać największego przystojniaka na uczelni. Tylko "Jak poderwać drania"? Ja już wiem jak i Wy też możecie się tego dowiedzieć. Wystarczy tylko sięgnąć po seksowną, zabawną i jedyną w swoim rodzaju historię - pozornej "przedszkolanki" i typowego "mięśniaka"! Jednym słowem polecam!

pokaż więcej

 
2018-11-25 22:34:20
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Ostatnio na moim blogu, było bardzo mało recenzji thrillerów, horrorów i powieści psychologicznych. Jest mi z tego powodu bardzo wstyd, ponieważ wszystkie te gatunki bardzo lubię i swego czasu byłam od nich uzależniona. Na całe szczęście kilka tygodni temu skończyłam czytać najnowszą książkę Kariny pt."Krwawy księżyc" i właśnie dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi wrażeniami na jej... Ostatnio na moim blogu, było bardzo mało recenzji thrillerów, horrorów i powieści psychologicznych. Jest mi z tego powodu bardzo wstyd, ponieważ wszystkie te gatunki bardzo lubię i swego czasu byłam od nich uzależniona. Na całe szczęście kilka tygodni temu skończyłam czytać najnowszą książkę Kariny pt."Krwawy księżyc" i właśnie dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moimi wrażeniami na jej temat. Zapraszam do przeczytania mojej recenzji.
Victoria Page i Thomas Wilde są udanym małżeństwem.
Gdy Thomas mówi żonie, że chce wydać swój pierwszy kryminał, kobietę ogarnia nieuzasadniony niepokój Księżycowy zabójca szybko staje się bestsellerem. W tym samym czasie Victoria zauważa dziwne zmiany w zachowaniu partnera. Kobietę zaczynają nękać koszmary, w których doświadcza śmierci z rąk własnego męża.Niedługo po premierze powieści w Nowym Jorku zaczyna grasować morderca, który naśladuje zabójcę wykreowanego przez Thomasa. Victoria zaczyna nabierać podejrzeń, że człowiek z którym dzieli życie, jest bardzo niebezpieczny.
Było to moje drugie spotkanie z twórczością autorki i jak zwykle okazało się bardzo udane. Uwielbiam styl pisania Pani Hiddenstrom, ponieważ jest on niepokojący, klimatyczny i niezwykle nieoczywisty. Czytając "Krwawy księżyc" nie miałam zielonego pojęcia co autorka zaserwuje mi na następnej stronie. Nie wiedziałam czy będę płakać, trząść się ze strachu czy może zamykać oczy podczas czytania. W każdym razie musicie wiedzieć, że opowieść Victorii działa porządnie na psychikę czytelnika. Nie wiem czy zauważyliście, ale najnowsza powieść Hiddenstorm jest porównywana do kultowego "Lśnienia" . Może nie jestem za bardzo fanką takich takich chwytów marketingowych, ale w tym przypadku to porównanie jest uzasadnione. Obie te powieści są frustrujące, groźne i działają na wyobraźnię odbiorcy. Klimat jest mroczny, gęsty i tajemniczy, a w powietrzu możemy wyczuć rodzące się szaleństwo.

Ale jest jedna rzecz, która najbardziej podobała mi się w powieści. Chodzi tutaj o kreację głównych bohaterów. Kiedy poznajemy Thomasa i Victorię myślimy, ze mamy do czynienia z idealnym i zakochanym w sobie małżeństwie. Oboje są kulturalni, wykształceni i uwielbiają pisać książki, ale przede wszystkim kochają siebie nawzajem. Ona nie widzi świata poza nim, a on jest dumny ze swojej utalentowanej żony. Cieszą się ze swoich sukcesów, spędzają razem noce i darzą siebie ogromnym uczuciem. Niestety tylko do czasu. Z czasem wszystko się zmienia, a do ich związku wkrada się strach, ból, nienawiść i niepokój. Obie te postaci przechodzą pewną negatywną przemianę. My jako czytelnicy nie mamy bladego pojęcia, kto z nich jest dobry, a kto zły. Raz uważam, że manipulatorką jest Victoria, a później uważałam, że to Thomas jest draniem i człowiekiem bez zasad moralnych. Jednym zdaniem ta para była pokręcona, trudna i nieprzewidywalna. Oboje nie byli święci i mieli więcej do ukrycia, niż się mogło na początku wydawać.
O okładce nie będę się rozpisywać, bo jak sami widzicie na powyższych zdjęciach oprawa graficzna jest jednym słowem genialna - idealnie pasuje do treści i tytułu powieści. Aczkolwiek chętnie rozpiszę się na temat zakończenia. Co to miało być! Jak można zakończyć książkę w takim momencie i zostawić czytelnika na pastwę losu?!! Ja się pytam jak? Takie rzeczy ewidentnie powinny być karane. Wyobraźcie sobie taką sytuację. Czytacie intrygującą powieść, z zapartym tchem czekacie na rozwiązanie głównej zagadki, dochodzicie do ostatnich rozdziałów i już wiecie o co wszystkim chodzi. Co się potem dzieje? Dostajecie nagle w twarz od autora. Dwa razy. Po co kończyć książkę w cywilizowany sposób skoro można zwalić z nóg czytelnika? Tak się właśnie czuję po przeczytaniu "Krwawego księżyca". Już się cieszyłam, że wiem co się wydarzyło w życiu Victorii i Thomasa, mogłam im współczuć, albo ich nienawidzić, ale po tym zakończeniu już nic nie wiem. Kochani, co tam stało! OMG! Da mi ktoś drugi tom? Teraz? Już? Zaraz? Musie to po prostu przeczytać i przekonać się na własnej skórze o co mi chodzi.

Drogie czytelniczki!
"Krwawy księżyc" to kawał świetnego thrilleru z elementami paranormalnymi. Jeśli znudziły Wam się typowe dreszczowce, horrory, albo powieści z wątkiem paranormalnym to przeczytajcie najnowszą książkę Pank Hiddenstrom. To naprawdę jest mocna lektura - pełna kłamstw, egoizmu, tajemnic i miłości pod różną postacią. Mnie ta lektura bardzo pozytywnie zaskoczyła i już nie mogę doczekać się kontynuacji. Mówiłam już że chcę drugi tom? Przeczytajcie, bo naprawdę warto.

pokaż więcej

 
2018-11-19 22:51:36
Dodał książkę na półkę: Przeczytane
Cykl: Kroniki Ocalałych (tom 2)

Pierwszy tom był świetny, ale drugi jest fenomenalny! Dajcie mi trzeci

Pierwsze skrzypce w tej powieści gra zemsta, przeróżne zdrady, intrygi dworskie i plan ucieczki. Dopiero gdzieś później w oddali pojawia się wątek miłosny, rozterki między sercem i rozumem i takie tam. Jestem pewna, że będziecie na maxa usatysfakcjonowani twórczością Pani Mary E Pearson, bo ta autorka naprawdę pisze...
Pierwszy tom był świetny, ale drugi jest fenomenalny! Dajcie mi trzeci

Pierwsze skrzypce w tej powieści gra zemsta, przeróżne zdrady, intrygi dworskie i plan ucieczki. Dopiero gdzieś później w oddali pojawia się wątek miłosny, rozterki między sercem i rozumem i takie tam. Jestem pewna, że będziecie na maxa usatysfakcjonowani twórczością Pani Mary E Pearson, bo ta autorka naprawdę pisze niesowicie i ma dar do tworzenia niezwykłych historii. Mówiłam już, że chcę trzeci tom?

pokaż więcej

 
2018-11-03 09:47:02
Dodał książkę na półkę: Przeczytane, Ulubione
Cykl: Tajemnica Askiru (tom 2)

Jeżeli jeszcze nie zapoznaliście się z piórem Richarda Schwartza to musicie to jak najszybciej nadrobić! Pierwszy tom mnie oczarował i zafascynował, a co najważniejsze sprawił, iż w mig zapomniałam o otaczającym mnie świecie. Nie mogłam, nie chciałam i nie potrafiłam oderwać się od przygód Havalda i jego przyjaciół. Z zaciekłością przewracałam kolejne strony i strasznie byłam ciekawa jak dalej... Jeżeli jeszcze nie zapoznaliście się z piórem Richarda Schwartza to musicie to jak najszybciej nadrobić! Pierwszy tom mnie oczarował i zafascynował, a co najważniejsze sprawił, iż w mig zapomniałam o otaczającym mnie świecie. Nie mogłam, nie chciałam i nie potrafiłam oderwać się od przygód Havalda i jego przyjaciół. Z zaciekłością przewracałam kolejne strony i strasznie byłam ciekawa jak dalej potoczą się losy bohaterów. Zakończenie "Pierwszego rogu" było bardzo dobre, ale ciągle czułam pewien niedosyt i z ogromnym utęsknieniem czekałam na drugi tom. Na całe szczęście doczekałam się go bardzo szybko! Nawet sobie nie wyobrażacie z jaką radością przystąpiłam do lektury "Drugiego legionu". Ale czy drugi tom utrzymał poziom swojej poprzedniczki? Oczywiście, że tak! A nawet zdradzę Wam w sekrecie, iż moim skromnym zdaniem jest bardziej tajemniczy i nieprzewidywalny. niż "Pierwszy róg". Moim zdaniem w tym przypadku nie mamy do czynienia z tzn."klątwą drugiego tomu", ponieważ "Drugi legion" jest fantastyczny, nieprzewidywalny, dobrze rozbudowany, a co najważniejsze oryginalny! Kocham te dwie części i czekam na trzeci tom!

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
93 88 589
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (4)

Ulubieni autorzy (1)
Lista ulubionych autorów
zgłoś błąd zgłoś błąd