Muffinka 
status: Czytelnik, ostatnio widziany 3 lata temu
Aktywności (z ostatnich 3 miesięcy)
2018-07-05 15:35:49
Dodał książkę na półkę: Przeczytane

Gdy przeczytałam w internecie o premierze kolejnej książki Anny Herbich o dziewczynach, które przeżyły masakrę na Wołyniu, od razu postanowiłam, że muszę ją mieć. Czytałam ,,Dziewczyny z powstania"- utwór całkowicie skradł moje serce- liczyłam, że i tym razem będzie podobnie. Tematyka ludobójstwa na Wołyniu od zawsze mnie interesowała (z resztą, jestem fascynatką historii!), dlatego... Gdy przeczytałam w internecie o premierze kolejnej książki Anny Herbich o dziewczynach, które przeżyły masakrę na Wołyniu, od razu postanowiłam, że muszę ją mieć. Czytałam ,,Dziewczyny z powstania"- utwór całkowicie skradł moje serce- liczyłam, że i tym razem będzie podobnie. Tematyka ludobójstwa na Wołyniu od zawsze mnie interesowała (z resztą, jestem fascynatką historii!), dlatego oczekiwałam od tej książki wiele. Czy się zawiodłam? Może odrobinkę. Nie dowiedziałam się aż tyle, ile bym chciała. O wydarzeniach historycznych opisanych w książce słyszałam już wcześniej. Jednakże nie zmienia to faktu, że osobiste historie kobiet, na których tragedia wołyńska odcisnęła piętno na zawsze, poruszają do głębi. W ciągu jednej nocy straciły wszystko- dom, rodzinę, przyjaciół. Dlaczego? ,,Dlatego, że jesteś Lach". Co drzemało w głowie tych ludzi, którzy zabijali? Co popychało ich do tak okrutnych czynów: odbierania życia własnym bliskim, mordowania siekierami, widłami, obcinania rąk, nóg, i to także maleńkim dzieciom...Każda z tych kobiet, mimo, że straciła tak wiele, nigdy nie utraciła jednego- pragnienia życia. Często musiały się ukrywać przed kolejną napaścią ze strony Ukraińców, często były ranne, wycieńczone, przeraźliwie głodne, a mimo to kurczowo trzymały się życia. Ileż one musiały mieć w sobie siły, odwagi! Na końcu każdej historii padło pytanie do bohaterki, czy potrafi wybaczyć, czy wierzy w pojednanie polsko- ukraińskie. Odpowiedź brzmiała: tak, ale potrzebna jest prawda. Tymczasem nawet teraz Ukraińcy unikają odpowiedzialności za tą zbrodnię, a osoby, przez które ta cała masakra nastąpiła, są czczone w tym kraju jak bohaterowie. Bez względu na wszystko, my, Polacy, nie powinniśmy zapominać o ofiarach tej straszliwej zbrodni. Oni zginęli za to, że byli Polakami, jak my. My żyjemy, i jesteśmy im coś winni.

pokaż więcej

 
Moja biblioteczka
9 9 28
Porównaj książki w Waszych biblioteczkach.
Sprawdź oceny wspólnych książek.
Tyle książek ma ten użytkownik w swojej biblioteczce.
Tyle opinii dodał ten użytkownik.
Tyle plusów otrzymał ten użytkownik za swoje wypowiedzi.
Znajomi (0)
Lista jest pusta
zgłoś błąd zgłoś błąd