Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Wład Palownik. Prawdziwa historia Drakuli

Tłumaczenie: Urszula Gardner
Seria: Z mroków przeszłości
Wydawnictwo: Książnica
7,72 (574 ocen i 57 opinii) Zobacz oceny
10
62
9
128
8
146
7
131
6
65
5
28
4
5
3
9
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Vlad: The Last Confession
data wydania
ISBN
9788324577910
liczba stron
508
kategoria
Literatura piękna
język
polski

Epicka opowieść o fascynującej postaci historycznej. Wład Palownik stał się znany za sprawą książek i filmów o Drakuli, jednakże jak dotąd mało się mówiło i pisało o jego faktycznym życiu, znacznie różniącym się od mitu. Jest zima 1481 roku. Dwóch wielmoży – rycerz i kardynał – udaje się do zamczyska Poenari na granicy Transylwanii, aby wysłuchać zeznań na temat mężczyzny określanego mianem...

Epicka opowieść o fascynującej postaci historycznej. Wład Palownik stał się znany za sprawą książek i filmów o Drakuli, jednakże jak dotąd mało się mówiło i pisało o jego faktycznym życiu, znacznie różniącym się od mitu.

Jest zima 1481 roku. Dwóch wielmoży – rycerz i kardynał – udaje się do zamczyska Poenari na granicy Transylwanii, aby wysłuchać zeznań na temat mężczyzny określanego mianem Syna Diabła oraz aby go osądzić.

Wspomniany bohater zginął w bitwie pięć lat wcześniej, tracąc głowę, a za życia popełniał uczynki tak straszne, że niemal doprowadził do upadku Bractwo Smoka, którego był członkiem. To sekretne stowarzyszenie, mające na sztandarach wypisaną nienawiść dla niewiernych, zwłaszcza Turków, znów jest potrzebne możnym tego świata, jednakże nikt – żaden książę, żaden dowódca armii – nie odważy się skorzystać z jego usług dopóty, dopóki jest z nim kojarzona postać Włada barbarzyńcy.

Ale czy rzeczywiście był on tylko okrutnym szaleńcem? Niektórzy wspominają go jako potwora, tyrana, kata i oprawcę, inni zaś jako bohatera, wojownika, sprawiedliwego władcę i kochanka. Był uczestnikiem krucjaty przeciwko Turkom, którą nieomal zdołał wygrać w pojedynkę. Gdyby udało się zrozumieć jego motywy i choć częściowo wybaczyć mu zbrodnie, Bractwo Smoka odzyskałoby na powrót swoją moc i znów byłoby włócznią chrześcijaństwa wymierzoną w niewiernych.

W lochach zamczyska na rycerza i kardynała czekają dwaj mężczyźni i kobieta, którzy poznali Syna Diabła jak nikt inny. Którzy go kochali, nienawidzili i dopuścili się wobec niego zdrady. Którzy teraz wyjawią o nim całą prawdę…

Humphreys splata mity i fakty, tworząc monumentalną powieść, z której kart wylewa się krew, miłość i strach. Opowiada o księciu, wojowniku, kochanku, kacie, człowieku wychodzącym cało z każdej opresji, a ostatecznie – o bohaterze. Oto prawdziwa historia Drakuli, nigdy przedtem nie opowiedziana.

 

źródło opisu: Książnica, 2009

źródło okładki: materiały wydawnictwa

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 907
Agnessa | 2010-10-02
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 04 lipca 2010

Swego czasu napaliłam się na tę książkę. Nawet molestowałam w bibliotece by zakupili. Jak patrzę na egzemplarz to widzę niezły rabat - prawie 16zł. Nie wiem czego tak naprawdę oczekiwałam, co mnie już na samym początku rozczarowało? Co to miałoby nie być - czytanie szło mi po grudzie. Obudziło się we mnie głupie poczucie obowiązku przeczytania prawie 500 stron, może podświadomie chciałam dać szansę i nie skreślić zbyt pochopnie? W koncu trafiła w moje ręce w dość nieciekawym okresie. Dwukrotnie przedłużałam ją w bibliotece, na tygodniu z ulgą odniosę na miejsce. Może pisanie przyjdzie mi lekko i w miarę szybko?

Wład II Drakula, znany pod jakże wymownym przydomkiem Palownik, to świetny materiał literacki. Wystarczy przytoczyć powieść Brama Stokera, która rozgrzała wyobraźnię ludzi historiami o wampirach - istotach potępionych, żądnych krwi i nieśmiertelnych. Ile tak naprawdę wiemy o życiu Włada w kontekście historyczno - naukowym? Po kilku rozdziałach omawianej powieści musiałam przyznać sama przed sobą - nic nie wiedziałam. Chociaż miałam do czynienia z powieścią, to jej szkielet stanowiły prawdziwe wydarzenia. C.C. Humphreys za punkt wyjścia wybrał spowiedź trojga ludzi z otoczenia Palownika, który opuścił padół ziemski 5 lat wcześniej. Pierwszym był Ion Tremblac - przyjaciel i nieodłączny druh od czasów dzieciństwa. Obok niego zeznania składała Ilona Ferenc - ukochana, którą ocalił przed losem odaliski. Na samym końcu jego spowiednik, brat Wasyl. Za ich pośrednictwem poznajemy losy Włada od niewoli tureckiej po śmierć.

Osoba Włada zawsze kojarzyła mi się ze złem i okrucieństwem w stanie czystym. Mogłam oglądać horrory o wampirach, wilkołakach i temu podobnych wymysłach, ale jeden film uświadomił mi co tak naprawdę mnie przeraża. Widziałam dwie pierwsze części "Piły", zło wypływało z umysłu człowieka - istoty zdolnej do najprzemyślniejszych okrucieństw. Codziennie mijamy setki zwyczajnych Kowalskich i Nowaków, ale świadomość, że jednym z nich może być człowiek lubujący się w zadawaniu cierpienia bywa mrożąca. W końcu wampiry to bajka, człowiek nie. Już dawno zarzuciłam oglądanie chorych filmów, ale ta niepewność pozostała.
Dlatego czytając o nastoletnim Władzie, który jako zakładnik pobiera nauki od tureckich nauczycieli i nie objawia ani skrawka mroku przystopowała czytanie. Czy mam przed sobą próbę rehabilitacji człowieka odpowiedzialnego za "Las Pali" (szpaler jeńców tureckich nabitych na pale, szeroki na kilometr, długi na trzy)? Może za bardzo chciałam go widzieć jako bohatera stricte negatywnego, że inna opcja wydała się ponad moje siły? Emocje wzięły górę i dla zdrowia psychicznego sięgałam po inne tytuły, w międzyczasie podczytywałam "Włada Palownika" - jednak bez większego entuzjazmu.

Można odnieść wrażenie, że to zła książka. Starając się podejść jak najbardziej obiektywnie, bez zbędnych emocji obraz kształtuje się nieco inaczej. Moje lekko przewrażliwione podejście spaczyło obraz "Włada Palownika", gdyż mamy do czynienia z dobrą książką czasami osadzającą się na mieliźnie przeciętności. Bywały chwile, kiedy siłowałam się z rozdziałem, ale też kiedy pochłaniałam jeden za drugim. Powieść rozkręca się dopiero, kiedy Wład wraca do Wołoszczyzny i zaczyna walczyć o tron hospodara. Im dalej, tym mroczniej i brutalniej. Chociaż część w twierdzy Tokat obfituje w opisy tortur. Czytając opis nadziewania na pal starałam się wyprać mózg z emocji - sama świadomość, że coś takiego można zrobić drugiemu człowiekowi, wystarczająco przybija.
Jaki jest Wład według pióra Humphreysa? Inteligentny, odważny, waleczny i nieodgadniony. Dziwnie mi ze świadomością, że zdobył moją sympatię - zapominałam o jego okrucieństwach i to mi się naprawdę nie podobało. Może w tym tkwi mój małoentuzjastyczny odbiór powieści? "Lolitę" Nabokowa czytałam mając przed oczami felerną adaptację z Jeremym Ironsem - gdzie winny jawi się jako ofiara wyuzdanej nastolatki. Wład Palownik istniał i mordował naprawdę, pedofilia to plaga naszych czasów - tego nie można zapominać a tym bardziej przeinaczać. Inaczej ma się sprawa w przypadku postaci fikcyjnych, ale to materiał na inne wywody.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Potęga sugestii

Spodziewałam się po tej książce troszkę czegoś innego ale to co dostałam również bardzo mnie zadowala. Autor porusza temat 'placebo' czyli to jak nasz...

zgłoś błąd zgłoś błąd