Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Jedenaście

Tłumaczenie: Grażyna Smosna
Wydawnictwo: Świat Książki
6,78 (363 ocen i 61 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
24
8
72
7
115
6
82
5
33
4
14
3
8
2
3
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Eleven
data wydania
ISBN
978-83-247-2159-7
liczba stron
288
słowa kluczowe
efekt motyla, zdarzenia, los
język
polski
dodała
Ag2S

Pomysłowa, napisana z wdziękiem i humorem powieść obyczajowa, ilustrująca teorię „efektu motyla”. W jednej z londyńskich rozgłośni Xavier prowadzi audycje, dając słuchaczom jak najlepsze rady. Lecz sam niezbyt sobie radzi. Pewnego dnia nie umie zapobiec pobiciu trzynastolatka. Ten z pozoru nie znaczący epizod wywołuje lawinę zdarzeń w życiu różnych osób, z których ostatnia zmieni los samego...

Pomysłowa, napisana z wdziękiem i humorem powieść obyczajowa, ilustrująca teorię „efektu motyla”.
W jednej z londyńskich rozgłośni Xavier prowadzi audycje, dając słuchaczom jak najlepsze rady. Lecz sam niezbyt sobie radzi. Pewnego dnia nie umie zapobiec pobiciu trzynastolatka. Ten z pozoru nie znaczący epizod wywołuje lawinę zdarzeń w życiu różnych osób, z których ostatnia zmieni los samego Xaviera…
Błyskotliwa i ciepła opowieść o sile przypadku, gniewie i miłości w sieci stosunków międzyludzkich, jaką stanowi wielkie miasto.

 

źródło opisu: Opis wydawcy

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 3819
Gośka | 2015-02-24
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 24 lutego 2015

Rzadko się zdarza, by książka obyczajowa, nie będąca sagą czy opowieścią o jakiejś życiowej tragedii aż tak mnie wciągnęła.Trzeba przyznać, że autor ma niesamowity talent operowania piórem. Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, bo nie spodziewałam się, że książka aż tak mnie wciągnie.
Zaczynam czytać, poznaję bohatera. Xavier prowadzi nocną audycję w radio. Od dwunastej do czwartej w nocy staje się dla ludzi nie mogących spać kimś, z kim można dobrze spędzić czas. I tutaj następuje pierwszy moment w powieści, którym autor mnie porwał. Oto bowiem poczułam się, jakbym ulatywała ze studia radiowego, zataczała koła nad najbliższą okolicą i w między czasie zaglądała ludziom przez okna. Niesamowicie fajne wrażenie i chyba pierwszy raz mi się zdarzyło. Poznajemy zatem kilka przypadkowych osób wraz z ich przyszłością. Nie są to jednak długie opisy, raczej migawki. Przelatujemy przez ich życie i powracamy do studia, do Xaviera i jego przyjaciela Murraya, którzy właśnie udzielają porad słuchaczom. Xavier bowiem jest świetny w udzielaniu rad innym. Wzbudza zaufanie i potrafi odpowiednio dobrać słowa. Sam jednak kiepsko sobie radzi. Mieszka w Londynie od pięciu lat, nie ma innych przyjaciół poza Murrayem, z którym łączy go głównie praca. Nie ma dziewczyny, unika angażowania się w problemy innych ludzi. Żyje właściwie tak jakby trochę obok innych. Kiedy poznajemy go bliżej i dowiadujemy się o powodzie wyjazdu z Australii (tam mieszkał prawie całe życie), jego zachowanie staje się bardziej zrozumiałe. Póki co, wracamy wraz z Xavierem do domu. Mijamy grupę nastolatków znęcających się nad młodszym chłopcem. Próbujemy interweniować, lecz wkrótce odpuszczamy. Nic na to nie poradzimy. Pozostawiając chłopca na pastwę losu, Xavier sprawia, że machina przeznaczenia, dotycząca w tym wypadku jedenastu osób, rusza z kopyta. W ciągu kilku tygodni od tego zdarzenia poznamy ciąg decyzji, jakie zostaną podjęte pod wpływem tamtego konkretnego braku zaangażowania. Jeden człowiek, podejmując taką a nie inną decyzję, sprawił, że życie jedenastu osób się zmieniło. Niesamowite i bardzo realne.

Oczarowała mnie ta książka. Spokojny, wręcz melancholijny sposób przekazania historii sprawia, że przepływamy przez życie bohaterów, obserwując zmiany, jakie zapoczątkował Xavier. Powieść daje do myślenia i zmienia sposób postrzegania świata. Świadomość, że każdy nasz czyn może wprawić w ruch taką falę zdarzeń sprawia, że zaczynamy zwracać baczniejszą uwagę na to co robimy czy mówimy. Wszystko w tej powieści mi pasowało. Nie znalazłam śladu przesady, nagięcia czytelnika do swej woli, wszystko jest bardzo realistyczne i pozbawione sztuczności..Postaci są bardzo naturalne, żyją obok nas, mijamy ich na ulicy każdego dnia. Możemy zmienić ich życie.
Styl książki jest lekki, nie przytłacza, chociaż początkowo można mieć lekki problem z dość sporą ilością bohaterów. Główny bohater z biegiem czasu zaczyna wychodzić do ludzi, zwracać uwagę na otoczenie. Polubicie go, bo nie ma za co go nie lubić. I zakończenie pewnie sprawi, że poczujecie lekki szok. Ja przynajmniej poczułam.I byłam zła. Jednak takie zakończenie ma swój sens i jak najbardziej pasuje do całości.
Szczerze polecam. Książka z przesłaniem, napisana pięknym stylem, wciągająca i otwierająca oczy na pewne oczywistości.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mężczyzna, który gonił swój cień

myślę, że było to moje ostatnie spotkanie z serią Millenium, wcześniejsze części miały pewną świeżość, zaskakiwały czytelnika. Ta część jest napisana...

zgłoś błąd zgłoś błąd