Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Panienka z okienka. Starodawny romansik

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,14 (59 ocen i 4 opinie) Zobacz oceny
10
4
9
3
8
5
7
14
6
16
5
8
4
3
3
1
2
1
1
4
szczegółowe informacje
data wydania
liczba stron
304
słowa kluczowe
Gdańsk
język
polski
dodał
A--

Inne wydania

Powieść Deotymy, rozgrywająca się w siedemnastowiecznym Gdańsku, opowiada o miłości Kazimierza, żołnierza polskiej floty wojennej, do Hedwigi – dziewczyny uratowanej w dzieciństwie z tureckiej niewoli i wychowanej przez bogatego gdańskiego rzemieślnika. Próbując zdobyć jej rękę, Kazimierz nie tylko wdaje się w liczne awantury, ale także wyjaśnia tajemnicę, która w niezwykły sposób łączy go z...

Powieść Deotymy, rozgrywająca się w siedemnastowiecznym Gdańsku, opowiada o miłości Kazimierza, żołnierza polskiej floty wojennej, do Hedwigi – dziewczyny uratowanej w dzieciństwie z tureckiej niewoli i wychowanej przez bogatego gdańskiego rzemieślnika. Próbując zdobyć jej rękę, Kazimierz nie tylko wdaje się w liczne awantury, ale także wyjaśnia tajemnicę, która w niezwykły sposób łączy go z rodziną ukochanej.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 708
Leelunia | 2012-02-08
Przeczytana: 08 lutego 2012

Powieść Deotymy "Panienka z okienka: starodawny romansik" rzeczywiście zasługuje na to miano. Co prawda książka odznacza się nieco chropowatym stylem, długim i przynudnawym początkiem oraz tym, że na każdej kartce występują co najmniej dwa trudne wyrazy (a bywają i strony z dziesięcioma), ale jeśli się do tego przywyknie, akcja jest ciekawa i książkę dobrze się czyta.
*CZYLI DOPISYWANE PO DRUGIM CZYTANIU chropowaty??? nie, raczej malowniczy i działający na wyobraźnię. Długim? A jakim innym? "Był sobie pan Kazimierz i panna Hedwiga. Zakochali się w sobie." Jak w książkach dla 5-latków albo ostatnio tak często wydawanych "Pamiętników nastolatki". O całkiem zwyczajnej nastolatce, takiej jak Wy. Z tą różnicą, że tam darowano by sobie "pan" i "pani".
Przynudnawym? Przywyknąć? Dlaczego? Dlaczego nie mogę pojąć, jak mogłam napisać taką opinię?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Mroczna Wieża: Narodziny rewolwerowca

Być może najpierw powinienem przeczytać książkę, aby zrozumieć o co w tym komiksie chodzi. Dialogi i wypowiedzi narratora to dla mnie totalny bełkot,...

zgłoś błąd zgłoś błąd