Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Tytus, Romek i A'Tomek. Księga VI. Tytus olimpijczykiem

Cykl: Tytus, Romek i A'Tomek (tom 6)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, Prószyński i S-ka
7,24 (201 ocen i 8 opinii) Zobacz oceny
10
12
9
25
8
40
7
72
6
29
5
21
4
1
3
1
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8373374299
liczba stron
52
słowa kluczowe
Tytus, Romek, A'Tomek, komiksy
kategoria
komiksy
język
polski

Romek i A'Tomek postanawiają wystawić Tytusa do zawodów olimpijskich, w tym celu trenują go w różnych dziedzinach sportu; pojazd – Trąbolot.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Prószyński i S-ka, 2009

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

Brak materiałów.
książek: 642
kismetka | 2015-11-11
Na półkach: Przeczytane, 2015
Przeczytana: 30 września 2015

Tym razem Tytus staje się sportowcem, a właściwie olimpijczykiem. Chłopcy postanawiają uczynić z niego zawodnika i wysłać na olimpiadę do Kogutkowa Górnego. Oczywiście, jak zawsze, podział ról jest bardzo sprawiedliwy i jakże charakterystyczny dla tej ekipy – Tytusowi trafia się czarna robota, czyli zostaje zawodnikiem, Romek jest trenerem, a A’Tomek – kierownikiem grupy, czyli jak zawsze ma rządzić.
Jak chyba w każdym komiksie z przygodami Tytusa, tak i tutaj pojawia się specjalistyczny pojazd – tym razem to trąbolot, który co prawda wywozi Tytusa nie tam gdzie powinien, ale sam w sobie jest uroczy.
Nie brakuje tu również wątków edukacyjnych – jest tabela z podziałem wag bokserskich, tablica z mięśniami (co prawda szympansimi na przykładzie Tytusa) oraz obrazki z codzienną gimnastyką Tytusa. Są pokazane starożytne igrzyska greckie (które są efektem zażycia przez Tytusa tabletek nasennych… to akurat taki mniej edukacyjny moment :) ).
Ta księga uniknęła propagandy, jest wesoła jak zawsze, więc śmiało czytać można!

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Siekierezada

Kwintesencja prozy Stachury i najdoskonalsza ze wszystkich jego form, dziejąca się gdzieś w ciemnym zaułku świata podróż stykająca świat poezji z rzec...

zgłoś błąd zgłoś błąd