Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Mgły Avalonu

Tłumaczenie: Dagmara Chojnacka
Cykl: Avalon [Marion Zimmer Bradley] (tom 1)
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
7,97 (1040 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
212
9
273
8
183
7
202
6
76
5
49
4
13
3
21
2
4
1
7
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Mists of Avalon
data wydania
ISBN
9788375065114
liczba stron
1350
język
polski
dodał
enga

Inne wydania

"Albowiem, tak jak mówię, zmienił się sam świat. Był taki czas, kiedy wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Glastonbury pełnego mnichów, lecz do Świętej Wyspy Avalon. W tamtych czasach wrota łączące światy unosiły się we mgle i otwierały się wedle woli i myśli wędrowca..." Morgiana, obdarzona darem Wzroku i związana z...

"Albowiem, tak jak mówię, zmienił się sam świat. Był taki czas, kiedy
wędrowiec, jeśli miał ochotę i znał choćby kilka tajemnic, mógł wypłynąć
łodzią na Morze Lata i dotrzeć nie do Glastonbury pełnego mnichów, lecz
do Świętej Wyspy Avalon. W tamtych czasach wrota łączące światy unosiły
się we mgle i otwierały się wedle woli i myśli wędrowca..."

Morgiana, obdarzona darem Wzroku i związana z losem Artura Pendragona,
swego brata-kochanka, opowiada historię krótkiej świetności Kamelotu.
Nie jest to jednak opowieść o rycerskich czynach, lecz widziana kobiecym
okiem wizja społeczeństwa u progu dziejowych zmian.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 837
Eufrozyna | 2015-07-07
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam

Avalon! Celtycki raj, kraina zmarłych, Ziemia Kobiet, Wyspa Jabłoni. Miejsce gdzie wiecznie trwa wiosna, panuje nienaruszalny pokój, choroby nie mają dostępu, a ziemia jest tak urodzajna, że sama dostarcza wszystkich potrzebnych dóbr. Tak opisywana w legendach jest ta mityczna kraina, którą w swej powieści postanowiła wykorzystać Marion Zimmer Bradley.

Średniowieczna Anglia, król Artur, Lancelot, Ginewra czy Merlin. Wszyscy ich znamy! Historii o nich mamy przecież na pęczki. I pomyśleć by można, że Mgły Avalonu to kolejny odgrzewany kotlet, kolejny retelling bez pomysłu na oryginalną fabułę. I otóż nic bardziej mylnego! Nie bez powodu Andrzej Sapkowski nazwał ową książkę jednym z najważniejszych arcydzieł fantasy.

To co wyróżnią ta książkę na tle innych sobie podobnych jest prezentacja legendy z punktu widzenia zmarginalizowanych jak dotąd kobiet. Dostajemy walkę ze stereotypem „słabej płci”, gdzie to w średniowieczu kobieta gotowała strawę, rozpalała w izbie, cerowała gacie i nie miała prawa zabrać głosu gdy rozmawiali mężczyźni. Oto świat, w którym kobiety biorą udział w życiu publicznym, próbują stać się niezależne i same decydować o swoim losie, co różnie im się udaje. One doprowadziły Artura do władzy, ale też to one spowodowały jego upadek. A więc jak widać ich rola wcale nie jest bagatelna.

Narratorką tej powieści jest niejaka Morgiana la Fay, przyrodniej siostra Artura, Pani Jeziora, kapłanka Avalonu. W wielu alternatywnych wersjach sagi arturiańskiej przedstawiana jako „ta zła”, zawsze i wszędzie jako bohaterka negatywna. Czy aby na pewno? To prawda, że nie zawsze jej czyny i motywacje były szlachetne, ale ostateczną ocenę jej postaci pozostawiam czytelnikom. Czarodziejka opowiada nam dzieje swojego życia, pobytu w Avalonie czy na dworze arturiańskim. I choć historia Morgiany, mimo, że jest na pierwszym planie, nie jest jedyną jaką przedstawia autorka. Wielorakość wątków oraz postaci z jakimi przychodzi nam się zmierzyć jest naprawdę ogromna. Warto wspomnieć również o sprawach sercowcy. Przyjdzie nam zmierzyć się mnogimi i rozmaitymi wątkami miłosnymi, zakazanymi romansami, scenami erotycznymi, a nawet nie zabrakło trójkątów.
Kluczowym wątkiem jest również konflikt religijny pomiędzy starą wiarą, a religią chrześcijańską. Konflikt pomiędzy Wielką Matką, a męskim Bogiem, który niestety przegrywa bogini. Mimo to kapłanki podejmują rozpaczliwą walkę na rzecz swojej wiary, chcąc przywrócić kult kobiety-bogini i nie pozwolić mężczyzną do końca zdominować świata.

Nie jest to na pewno książka lekka (dosłownie jak i w przenośni). Nie da się o niej tak po prostu zapomnieć zaraz po przeczytaniu. Skłania ona do głębszych refleksji nad życiem, nad tym co jest w nim ważne. Porusza naprawdę dużo kwestii, ale według mnie najważniejszą z nich jest przemijanie. Nie chodzi tylko o życie, ale o uczucia, kulturę, religię… o świat.

http://www.podrugiejstronieksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Nocny film

„Nocny flm” to thriller, który jest czymś więcej niż tylko dobrą rozrywką i trzymającą w napięciu fabułą. Marisha Pessl stworzyła dobrze napisaną, peł...

zgłoś błąd zgłoś błąd