Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziennik dla Jordana

Tłumaczenie: Krzysztof Puławski
Wydawnictwo: Świat Książki
7,16 (77 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
8
9
7
8
20
7
16
6
15
5
5
4
3
3
3
2
0
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Journal for Jordan : a story of love and honor
data wydania
ISBN
978-83-247-1653-1
liczba stron
272
słowa kluczowe
ojcostwo, wojna, wojsko, listy
język
polski
dodała
ZuzAnka

Bardzo osobista, przejmująca opowieść wybitnej dziennikarki i laureatki Nagrody Pulitzera. Dana przeżyła tragedię: jej mąż, sierżant Charles King, zginął w Iraku. Osierocił malutkiego syna, dla którego pisał dziennik na wypadek, gdyby nie wrócił. W książce-liście do synka Dana połączyła ów dziennik z własnymi wspomnieniami o trudnym i szczęśliwym związku z jego ojcem na tle życia we...

Bardzo osobista, przejmująca opowieść wybitnej dziennikarki i laureatki Nagrody Pulitzera. Dana przeżyła tragedię: jej mąż, sierżant Charles King, zginął w Iraku. Osierocił malutkiego syna, dla którego pisał dziennik na wypadek, gdyby nie wrócił. W książce-liście do synka Dana połączyła ów dziennik z własnymi wspomnieniami o trudnym i szczęśliwym związku z jego ojcem na tle życia we współczesnej Ameryce.
Wzruszająca historia o miłości, wojnie, stracie i nadziei, którą jest mały Jordan. To dla niego Dana musi żyć...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
pokaż wszystkie
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (187)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 1316
Pani_Wu | 2015-07-09
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 09 lipca 2015

Z całym szacunkiem i współczuciem dla pani Canedy, książka jest mierna. Bardzo prosty język, niepotrzebny patos, gloryfikowanie stacjonowania wojsk amerykańskich w Iraku, idealizowanie męża, przykładna pobożność - słowem lukier. W roli pamiętnika dla syna, książka na pewno się sprawdzi, ale jaki sens ma czytanie jej przez resztę świata? To zwyczajni ludzie i niepotrzebna wojna. Cała książka usiłuje udowodnić, że amerykański żołnierz jest kimś wyjątkowym i dokonał wybitnego czynu na froncie.

Zapytajmy Irakijczyków co na ten temat sądzą.

Styl pisania typowo amerykański, same kalki językowe, ślizganie się po powierzchni emocji według schematu, przychodzi mi na myśl słowo "produkcyjniak". Pamiętacie "produkcyjniaki" z PRLu? Miały określony kręgosłup polityczny oraz moralny, obowiązkowy zestaw słów i zwrotów, czarno-białe postaci, zero głębi.
Nie inaczej jest tutaj.

książek: 1478
Grey | 2012-08-27
Przeczytana: sierpień 2012

Wiele się dzisiaj słyszy o książkach miłosnych. Wielu autorów stara się jak najpiękniej przedstawić uczucie rodzące się pomiędzy kobietą, a mężczyzną. Ale w tym całym zamieszaniu zapomina się o miłości, jaką rodzice darzą swoje dziecko. Po długich poszukiwaniach odnalazłam powieść, która potrafi mi przybliżyć to uczucie.

Tytułowy Jordan to nieślubne, ale jak najbardziej chciane i planowane dziecko. Jego ojciec - sierżant, o najwspanialszym charakterze z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia; przed narodzinami upragnionego syna wyrusza na wojnę do Iraku. Matka - dziennikarka o niecierpliwej i porywczej naturze zostaje na ten czas sama. Przed zakończeniem swojej misji Charles dostaje 2-tygodniowy urlop i poznaje swoje dziecko. Po powrocie na terytorium bitewne ginie od bomby. Na szczęście sierżant King pisał (z myślą o swym synku) dziennik, w którym zawarł całą swoją historię i życiową mądrość.

Zapiski te wraz z przemyśleniami Dany Canedy zostały opublikowane pt:,,Dziennik dla...

książek: 1024
Koma | 2012-02-27
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

W sumie dość dobrze "się czyta"; sądzę, że historia może nie jedną osobę wzruszyć, jednak wszechobecne bogoojczyźniane gadanie, jak to pięknie i bohatersko jest umierać za politykę wspaniałego kraju, w patetycznym amerykańskim stylu, zdecydowanie nie jest na mój gust. Dla mnie - książka na jeden raz.

książek: 172
patryszanka | 2014-10-21
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 21 października 2014

Oceniam książkę jako arcydzieło, ponieważ mimo swoich mankamentów opisuje kwestie, których nie mamy prawa oceniać. To nieidealna miłość i jej perypetie, które śledzimy z zapartym tchem są ARCYDZIEŁEM. Takiego uczucia można życzyć każdemu. Jak wielka może być miłość ojca do syna, mężczyzny do kobiety, kobiety do mężczyzny, jak również do syna, który pozostał jedyną opoką na ziemi dla swej matki. Ten prawdziwy zapis emocji obu rodziców, powinien przeczytać każdy ojciec, każda matka, każda córka i syn. Polecam zaparzyć porządną herbatę, przygotować chusteczki i zabrać się do pochłonięcia jednym tchem lektury, która nie jest idealna, ale zapadnie w Waszej pamięci i sercu na zawsze.

książek: 1121
Justyna | 2013-07-24
Przeczytana: 24 lipca 2013

Tak mnie zdenerwował główny bohater, że coś okropnego. Jak można misję w Iraku przedkładać nad rodzinę? W pewnym momencie pomoc koledze była ważniejsza niż rodząca żona. To smutne, że mały Jordan nie pozna ojca, którego matka plasuję na bohatera.

książek: 1750
Jenah | 2012-07-29
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 29 lipca 2012

Tak, jest to kolejna powieść o miłości. Jednak całkiem różni się ona od tych gwałtownych porywów serca znanych nam z romansów czy melodramatów. Tym razem scenariusz napisało samo życie. W tym przypadku uczucie między dwojgiem ludzi rodzi się powoli, potrzeba tu czasu i zrozumienia, a przede wszystkim cierpliwości. Mamy nakreślony obraz miłości, który możemy spotkać w zwyczajnym życiu, wśród naszych znajomych czy w rodzinie. Dana i Charles zachowują się jak wiele zakochanych par, borykających się z problemami szarej rzeczywistości. Dlatego powieść wydaję się być bardziej autentyczna i łatwiej jest nam się z nią identyfikować. Moim zdaniem jest to największa zaleta tej książki.

Kiedy Dana Canedy po raz pierwszy spotkała się z Charlesem Monroem Kingiem, nie przypuszczała, że powiąże ją z tym człowiekiem tak silna więź. Na pierwszy rzut oka tych dwoje ludzi różniło zbyt wiele. On - introwertyk, oddany rodzinie lecz często zamykający się w sobie, ona - ekstrawertyczna dziennikarka,...

książek: 1544
jutkamagdalena | 2013-02-27
Na półkach: Przeczytane, Oddałam
Przeczytana: 2011 rok

Przykład człowieka, który kierował się w życiu mottem: Ojczyzna, Bóg, Miłość. Lecz nie będzie zachwytów,choć przekaz ważny.Dlaczego? Bo język prosty, zbyt prosty, za dużo patosu i brak emocji. Niestety.

książek: 434
Agnieszka | 2014-11-09
Przeczytana: 09 listopada 2014

Książka nie urzekła mnie za bardzo, jak dla mnie historia miłości zbyt idealna jednak przyjemnie się czyta.

książek: 363
Martyna | 2011-11-01
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: październik 2011

Nie spotkałam jeszcze historii, która wzruszyłaby mnie bardziej niż "Dziennik dla Jordana".

książek: 456
asiasso | 2012-05-04
Na półkach: Przeczytane, 2012
Przeczytana: 04 maja 2012

Za dużo tu miłości do Ameryki, za słodko, za słodko.

zobacz kolejne z 177 
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
zgłoś błąd zgłoś błąd