Ucieczka z Sobiboru

Tłumaczenie: Małgorzata Szubert
Wydawnictwo: Świat Książki
7,85 (142 ocen i 14 opinii) Zobacz oceny
10
18
9
23
8
45
7
41
6
10
5
2
4
2
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
From the Ashes of Sobibor: Sobibor, the Forgotten Revolt
data wydania
ISBN
9788324718191
liczba stron
309
język
polski
dodał
Krzak

Autor, polski Żyd, miał szesnaście lat, gdy w 1943 roku został wraz z rodziną osadzony w obozie w Sobiborze. Rodzice i młodszy brat zginęli w komorze gazowej, a on sam przetrwał koszmar, uczestnicząc w głośnym powstaniu więźniów. Po wojnie, na emigracji w USA, zaczął dokumentować zbrodnie hitlerowskie. O wszystkim opowiada we wstrząsającej, fabularyzowanej książce, opisującej nieludzką...

Autor, polski Żyd, miał szesnaście lat, gdy w 1943 roku został wraz z rodziną osadzony w obozie w Sobiborze. Rodzice i młodszy brat zginęli w komorze gazowej, a on sam przetrwał koszmar, uczestnicząc w głośnym powstaniu więźniów. Po wojnie, na emigracji w USA, zaczął dokumentować zbrodnie hitlerowskie. O wszystkim opowiada we wstrząsającej, fabularyzowanej książce, opisującej nieludzką codzienność obozu w Sobiborze. Na jej kanwie powstał film „Ucieczka z Sobiboru”, nagrodzony Złotym Globem.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 190
Badylarka | 2017-08-07
Na półkach: Przeczytane

"Ucieczka z Sobiboru" Tomasza Toiviego Blatta, polskiego Żyda urodzonego w Izbicy (woj. lubelskie, powiat krasnostawski), to wstrząsająca lektura nie dla każdego, choć każdy powinien mieć świadomość tego, co hitlerowcy wyczyniali na terenie Polski w czasie II wojny światowej.
Przyznaję, że o obozie zagłady w Sobiborze dowiedziałam się dopiero wówczas, gdy w Polsce wydano tę książkę. Wcześniej wiedziałam o Majdanku, Auschwitz-Birkenau, Treblince i Płaszowie.
Książka jest rodzajem autobiografii. Poznajemy w niej kilkunastoletniego Toiviego Blatta mieszkającego z rodzicami w małej polskiej osadzie i mającego przyjaciół i znajomych wśród tamtejszych Polaków i Żydów. W wielu sytuacjach wykorzystał swoją niejednoznaczną urodę, która ratowała mu życie. Ale poza tym dopisywało mu szczęście. Ojciec powiedział mu nawet, że będzie długo żył, gdyż za życia został uznany za zmarłego (rodzina taką urzędową informację otrzymała, gdy Toivi próbował się ratować ucieczką z getta na Węgry i zostało mu to udaremnione pod Lwowem) i zdarzały się chwile, gdy to zdanie dawało mu nadzieję.
W 1943 r. cała rodzina Blattów została załadowana do wagonu i wywieziona do obozu zagłady Żydów w Sobiborze. Autor przeżył obóz dzięki gotowości do pracy na terenie obozu. Tego szczęścia nie miała jego rodzina, która zginęła w komorze gazowej.
Autor opisuje układ obozu, role poszczególnych jego części i życie tych, którzy nie zginęli w komorach gazowych zaraz po przywiezieniu. Można dowiedzieć się, jaką dezinformację stosowali niemieccy naziści w Holandii, skąd przybywało wiele tys. Żydów.
Tomaszowi Blattowi udało się uciec z Sobiboru w czasie powstania, które miało miejsce na terenie obozu 14 października 1943 r. Myliłby się jednak ktoś, kto uważałby, że to koniec jego koszmaru. Ale tej części książki opisywać nie będę, żeby dać Wam możliwość przekonania się, co było dalej. Dodam tylko, że nie każdy okazuje się współczującym człowiekiem, chętnie niosącym pomoc obcym ludziom. Z mocy pieniądza zdajemy sobie sprawę w polskiej rzeczywistości i smutno, że to się nie zmienia od czasu wojny. Nie nam oceniać - nie wiadomo, jak zachowalibyśmy się w tamtej sytuacji, gdy jakikolwiek rodzaj pomocy grozi śmiercią nas i naszych rodzin i gdy nie wiadomo, komu można ufać.
Książka jest opisem tamtych wydarzeń i emocji, które towarzyszyły wtedy Autorowi. Ja jednak nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że Autorowi łatwo oceniać innych, szczególnie Polaków, a samemu nie zwracać uwagi na swój brak empatii i wybielanie się w - dla mnie - niejednoznacznych sytuacjach. Nie doczytałam nic, co wskazywałoby na jakieś wewnętrzne rozterki, to było stwierdzanie faktu - dobrze zrobiłem.
Poza samą "Ucieczką z Sobiboru" w książce można przeczytać wywiad Autora z jednym z oprawców po kilkudziesięciu latach od tamtych wydarzeń. Poza tym Tomasz Blatt dołączył informację, jak wymiar sprawiedliwości rozliczył nazistów z tamtych tragedii i zabójstwa setek tysięcy ludzi. Dla mnie to nieprawdopodobne i smutne, że prawdziwe. Czy wypełnianie rozkazów jest wystarczającym usprawiedliwieniem?


Książka nie ma nic wspólnego (no może poza samą ucieczką) z filmem o tym samym tytule nakręconym przez Brytyjczyków i Jugosłowian w 1987 r.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Równonoc

Jakiś czas trwało zanim zdecydowałam się przeczytać pierwsze zdanie tej książki. Chodziłam obok niej, dotykałam, wąchałam papier, kilkanaście razy prz...

zgłoś błąd zgłoś błąd