Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chata wuja Toma

Tłumaczenie: Stanisław Stampf''l
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
6,95 (113 ocen i 13 opinii) Zobacz oceny
10
10
9
9
8
16
7
35
6
29
5
6
4
5
3
2
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Uncle Tom's cabin
data wydania
liczba stron
232
słowa kluczowe
rasizm, niewolnictwo,
język
polski
dodała
edtta

Inne wydania

Wzruszająca opowieść o ludziach, którzy pozbawieni swych praw i zmuszeni do niewolniczej pracy, próbują zachować godność. Nie jest im łatwo pozostać wiernym sobie i wyznawanym ideałom. Tom jednak głęboko wierzy, że pozostanie wolny, dopóki będzie miał możliwość dokonywania wyboru między dobrem a złem.

 

Brak materiałów.
książek: 2104
Aneczka | 2013-02-10
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 10 lutego 2013

Tytułowy bohater Tom był ulubionym i zaufanym niewolnikiem swego pana Shelby, człowiekiem wierzącym w Boga pomimo niesprawiedliwości, na jakie został niejednokrotnie narażony. W jego domu w każdą niedzielę odbywały się mityngi, w których licznie brali udział pozostali niewolnicy omawiając Biblię. Właściciel Toma przez wzgląd na problemy finansowe zdecydował się go sprzedać, czynił to z niechęcią - aczkolwiek przyparty do muru wizją bankructwa nie miał innego wyjścia.

Tom kochał swoją żonę Chloe i dzieci, niestety od chwili wyjazdu z handlarzem niewolników nie dane mu było ich już zobaczyć. W noc poprzedzającą wydarzenie otrzymał ostrzeżenie i szansę ucieczki, wykazał się jednak odwagą pragnąc zaoszczędzić swojemu panu problemów, nie wykorzystał okazji.

Niewolnica Eliza nie miała takich obiekcji, kiedy podsłuchała rozmowę właściciela o sprzedaży synka Harryego zbiegła tak szybko, na ile pozwoliły jej siły. Kierowała się w stronę Kanady, gdzie nie było niewolnictwa. Jej mąż Jerzy także podjął desperacką próbę ucieczki. Ryzykowali tym, co mieli najcenniejsze - własnym życiem, ale powiodło się i dotarli do celu podróży, wcale nie bez przeszkód. Pościg za niewolnikiem przypominał polowanie na zwierzęta, charakteryzował się wyrafinowanym wręcz okrucieństwem i nieczułym podejściem wypranym z wszelkich emocji.

Tom po sprzedaży trafił do państwa Saint Clare, mając tyle szczęścia, że nikt się nad nim nie znęcał. Przywiązała się do niego z wzajemnością kilkuletnia córeczka nowych właścicieli - Ewa, która umarła prawdopodobnie na suchoty. Jej ojciec dotychczas sceptyczny w sprawach wiary, za pośrednictwem modlitw Toma nawrócił się i postanowił go uwolnić. Zanim jednak to uczynił zmarł przypadkowo pchnięty nożem i nie przygotował swojego testamentu. Jego żona nie zamierzała działać zgodnie z ostatnią wolą zmarłego i sprzedała wszystko razem z niewolnikami.

Główny bohater ponownie zmienił właściciela, tym razem los rzucił go na plantację pana Legry, którego niewolnicy byli zaniedbani, brudni, głodni i okaleczeni, czego również nie oszczędzono jemu samemu. Został torturowany, biczowany, poniżany, w końcowym efekcie zakatowany na śmierć.

" Póki prawo uważało Murzynów za rzecz, będącą nieograniczoną własnością pana, póki ruina, nieostrożność białego gospodarza mogła zmusić niewolników do przejścia od spokojnego i względnie szczęśliwego życia pod opieką humanitarnego właściciela do życia pełnego udręki, nieludzkiego mozołu i ostatecznej rozpaczy - póty hańba straszliwa plamiła sumienie ludzkości. " - strona 13 książki.

Wszystko, co złe działo się na mocy prawa, obowiązujących przepisów, dających wolną rękę każdemu białemu właścicielowi niewolnika. Od jego przekonań i dobrej woli zależało życie czarnoskórych ludzi. Molestowano kobiety, rozdzielano rodziny, znęcano się fizycznie i psychicznie, a wystarczyła odrobina dobrej woli, by dokonać zmiany. Dopiero wiele lat później, w wyniku wzmożenia ruchu za zniesieniem niewolnictwa nastąpił przełom.

"Chata wuja Toma" to poruszająca książka, jedna z pierwszych, jakie powstały o tej tematyce. Ukazała się w 1852 roku, więc jest jak najbardziej wiarygodna, w sposób rzetelny opisuje realne wydarzenia. Udana charakterystyka postaci oraz wciągająca akcja spowodowały intrygujący jej odbiór. Muszę dodać, że zmiany zachodzące na przestrzeni lat były ogromne, choć początkowo stawiano w tym kierunku małe kroczki, to w końcu doprowadziło do wielkiego przewrotu. Najbardziej namacalnym dowodem na to był wybór czarnoskórego prezydenta Stanów Zjednoczonych. W XIX wieku nie do wyobrażenia, a jednak stało się! Polecam serdecznie :)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Co robi język za zębami?

Gimnastyka buzi i języka! „Chodzi mi o to, aby język giętki / Powiedział wszystko, co pomyśli głowa (…)” – pisał Juliusz Słowacki, zaś słowa te powin...

zgłoś błąd zgłoś błąd