Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Ludzie Klony. Kopiowanie życia

Książka jest przypisana do serii/cyklu "Pod Lupą Newsweeka". Edytuj książkę, aby zweryfikować serię/cykl.
Wydawnictwo: Axel Springer Polska
7 (2 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
2
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
978-83-7558-481-3
liczba stron
112
słowa kluczowe
klonowanie, nauka, ekperyment
kategoria
literatura faktu
język
polski
dodał
piotrex

"Narodziny Dolly wstrząsnęły naukowcami na całym świecie - pokazały, że możliwe staje się także stworzenie kopii dorosłego człowieka. Sam ""ojciec"" Dolly Ian Wilmut przyznał oficjalnie, że teoretycznie nie ma już żadnych przeszkód do klonowania ludzi za pomocą tej samej metody, którą on zastosował przy tworzeniu słynnej owcy. Ale czy rzeczywiście nie ma przeszkód? Czy tworzenie ludzkich kopii...

"Narodziny Dolly wstrząsnęły naukowcami na całym świecie - pokazały, że możliwe staje się także stworzenie kopii dorosłego człowieka. Sam ""ojciec"" Dolly Ian Wilmut przyznał oficjalnie, że teoretycznie nie ma już żadnych przeszkód do klonowania ludzi za pomocą tej samej metody, którą on zastosował przy tworzeniu słynnej owcy. Ale czy rzeczywiście nie ma przeszkód? Czy tworzenie ludzkich kopii nie zniszczy naturalnego porządku świata? Czy tworząc klony samych siebie nie wydajemy wyroku na gatunek ludzki? I czy sztucznie kreując życie nie zastępujemy w tej materii Boga? Na te i na wiele innych pytań szuka odpowiedzi książka ""Ludzie klony. Kopiowanie życia"". Zanim nas wszystkich sklonują warto tę książkę przeczytać."

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1909
foolosophy | 2010-11-10
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 26 kwietnia 2010

Pokrótce, bo temat jest naprawdę szeroki i podziwiam panią Dorotę za opisanie go w tak bogaty sposób, na takiej ilości kartek. Opisywanie prób klonowania czy „upublicznianie” sklonowanych zwierząt to kropla w morzu klonowania.

W książce czasami śmieszyły a czasami wkurzały różne insynuacje apropo metod kopiowania i in vitro. Zaczynając od tego drugiego, bardzo denerwuje mnie stanowisko kościoła w tej sprawie. Bo co ma banda „świętoszy” do cudzego pragnienia bycia rodzicem?! Jakim prawem ingerują w sposoby poczęcia dziecka? In vitro przecież nie polega na kopiowaniu człowieka. Pobieranie komórki jajowej od kobiety, a plemników od mężczyzny(i to nawet będąc małżeństwem) jest niedopuszczalne, tak? Niby jakim cudem? Komórki jajowe podczas każdej miesiączki umierają i są wydalane z organizmu, tak więc co stoi na przeszkodzie spróbowania bycia rodzicem. Dla mnie to rzecz nie pojęta.

Po drugie, klonowanie. Owszem, jestem za poparciem klonowania w celu uzyskania tkanek dla chorych, w celu modyfikowania, aby biorcy mogli otrzymać narządy, na które nawet kilka lat czekają w kolejkach. Ale po jakiego grzyba klonować ludzi? Wyobrażam sobie taki świat, kiedy nie wiadomo czy ktoś jest klonem czy nie. Po co ingerować w naturę i mieszać cechami dziecka? Jeszcze można tolerować klonowanie, ale wybieranie sobie cechy jakie ma mieć dziecko, no błagam. Jakim prawem ingerujemy w zarodek? Czemu nie chcemy pozwolić mu być takim, jakim jest. Pozwolić na nauczenie się bycia sobą czy wyuczenie się odpowiednich cech. Czemu chcemy wymagać idealnego potomstwa skoro nikt nie jest idealny.

Jeszcze lepsze jest wskrzeszanie zmarłych. Ludzie nie wyobrażają sobie jaką głupotą jest ponowne wskrzeszanie zmarłej osoby. Musimy pozwolić jej odejść, a sklonowanie nieżyjącego dla własnych ambicji pokazuje tylko nas samych.

Nie podoba mi się też fakt, że tyle eksperymentów jest przeprowadzanych na zwierzętach. Tak krzyczycie, aby nie klonować ludzi, to czemu pozwalacie na ingerowanie w życie zwierząt. Są pewne granice, które każdy powinien sobie wyznaczyć i fakt, że jesteśmy „wyższą” istotą nie upoważnia nas do decydowanie o udziale w eksperymentach.

Lektura obowiązkowa dla tych, którzy nie mają pojęcia o klonowaniu, in vitro, procesach zapładniania itp. Uświadamia wszystko, całą historię, wszystkie próby jakie podejmowano i eksperymenty jakie są prowadzone, czy też były. Niesamowita książka, na ciężki temat.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Fastlane Milionera

Książkę przeczytałem jakiś czas temu, niesiony potrzebą rozwinięcia swojego intelektu w sprawach finansowych, biznesowych, o których pojęcia bladego w...

zgłoś błąd zgłoś błąd