Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Rany wylotowe

Tłumaczenie: Agnieszka Murawska
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
7,01 (71 ocen i 9 opinii) Zobacz oceny
10
3
9
6
8
16
7
23
6
16
5
4
4
1
3
1
2
1
1
0
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Exit Wounds
data wydania
ISBN
9788360915424
liczba stron
176
kategoria
komiksy
język
polski
dodał
Snoopy

Pewnego dnia Koby Franco, mieszkaniec współczesnego Tel Avivu, otrzymuje niespodziewany telefon. Młoda żołnierka po drugiej stronie słuchawki informuje go, że jego ojciec, który tajemniczo zniknął jakiś czas temu, prawdopodobnie stał się ofiarą samobójczego zamachu bombowego. Koby wraz z dziewczyną wyruszają w poszukiwaniu śladów, mogących potwierdzić, bądź obalić tezę o śmierci ojca...

Pewnego dnia Koby Franco, mieszkaniec współczesnego Tel Avivu, otrzymuje niespodziewany telefon. Młoda żołnierka po drugiej stronie słuchawki informuje go, że jego ojciec, który tajemniczo zniknął jakiś czas temu, prawdopodobnie stał się ofiarą samobójczego zamachu bombowego. Koby wraz z dziewczyną wyruszają w poszukiwaniu śladów, mogących potwierdzić, bądź obalić tezę o śmierci ojca chłopaka.

Przy pomocy wyjątkowej, czytelnej kreski i zachwycających kolorów Rutu Modan – jedna z najsłynniejszych autorek komiksów w Izraelu, mająca na koncie m.in. współpracę z Edgarem Keretem – nie tylko opowiada wzruszającą i pasjonującą historię, ale kreuje również szczery obraz swojej ojczyzny. Kraju, w którym obok zdarzającej się zbyt często nagłej śmierci ludzie powoli zbliżają się do siebie.

 

źródło opisu: Wydawnictwo Kultura Gniewu, 2010

źródło okładki: http://www.kultura.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 0
| 2012-03-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 12 marca 2012

Jeśli Twój świat może się zmienić w ciągu kilku sekund za sprawą wybuchającej bomby to znaczy, że żyjesz w normalnej rzeczywistości?

Gdybym miał opisać tę książkę jednym zdaniem, powiedziałbym "opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości we współczesnym Izraelu". Ale "Rany Wylotowe" mimo swojego osadzenia w Izraelskiej rzeczywistości mają wartość uniwersalną. Powieść graficzna opowiada o akceptacji siebie, swojego otoczenia, codzienności, która uparcie się zmienia i nie chce stać się bezpiecznie rutynowa.

Mnie ta opowieść zachwyciła kolorami, życiem które promieniuje z każdej strony tej opowieści. W odróżnieniu od wielu historii opowiadających o bliskim wschodzie nikt tu nie dramatyzuje. Wszyscy przyjmują rzeczywistość taką jaka jest. W autobusach wybuchają bomby? Trudno. Trzeba jeździć taksówkami.

Tytułowe rany wylotowe możemy odnosić do ran zadanych nie przez arabskich terrorystów, ale do ciosów zadanych Kobi i Nomi przez rodzinę. Tu ujawnia się uniwersalne znaczenie całej opowieści. Bo przecież nie tylko w Izraelu dzieci rozczarowują się na swojej rodzinie, która w kluczowych okolicznościach zawodzi.

Ważnym elementem układanki jest Izrael. Nie pełni on kluczowej roli w całej historii jednak bez tego tła całość nie miała by miejsca. Bez tego kraju cała układanka nie miała by sensu.

Wyjątkowość całej opowieści snutej przez Rutu Modan polega na połączeniu tego co uniwersale z tym co unikalne. Autorce udało się zarysować sytuację charakterystyczną nie tylko dla Izraelczyków ale i dla wielu ludzi w innych krajach. Wydaje mi się, że w obliczu gwałtownie zmieniającej się rzeczywistości nie tylko ludzie mieszkający na bliskim wschodzie zastanawiają się nad swoją rolą w świecie.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Już mnie nie oszukasz

"Już mnie nie oszukasz" to pierwsze moje spotkanie z Cobenem. I co ? I jest dobrze 👍 Nie ma tu zbędnych i nudnych opowiastek, filo...

zgłoś błąd zgłoś błąd