Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dziewczynka z zapałkami

Autor:
szczegółowe informacje
wydawnictwo
Sara
data wydania
ISBN
83-7297-225-7
liczba stron
10
słowa kluczowe
Dziecko, bieda, baśnie Andersena
język
polski
typ
papier
dodał
Arek
6,88 (1975 ocen i 74 opinie)

Opis książki

Mijał ostatni dzień starego roku. Na dworze było bardzo zimno, a wieczorem szalała śnieżyca. W taką pogodę błąkała się po ulicach mała dziewczynka. Chodziła z gołą głową i bosymi stopami, bo o wiele za duże trzewiki zgubiła przebiegając przez ulicę...

 

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Gdzie kupić?
Sklep
Format
Cena
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.

Inne wydania

Polecamy

Gdzie wypożyczyć?
Znajdź książkę w najbliższej bibliotece MAK+
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników
książek: 248

Najpiękniejsza bajka , za czasów kiedy byłam małą dziewczynką , raz moja mama przeczytała mi na dobranoc tą bajkę , uwierzcie mi tak lub nie , ale pamiętam do dziś , jak rozpaczałam za główną bohaterką . Teraz przypominam i powracam myślami do tej przecudownej bajki Hansa Christiana Andersena , to dzięki jemu zrozumiałam , już jako 5 dzieczyna że należy cenić i kochać to co się ma i traktować kazdy dzień jako ostatni . POLECAM

książek: 5401

Co prawda jest to smutna ksiazka. Ale mimo tego jest cudowna, piękna, wzruszajaca, niesamowita. Będąc małą dziewczynką, gdy przeczytałam tą ksiażkę byłam zrozpaczona takim obrotem wydarzeń i nie potrafiłam zrozumieć dlaczego tak się stało. Ale teraz z perspektywy czasu wiem, że tak musiało się zakończyć. Ta ksiazka wszystko tłumaczy. Niezapomniana historia !

książek: 731
Jucia58542 | 2014-03-03
Na półkach: Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 grudnia 2012

Ja znam trochę inną wersję niż jest w książce bo kiedyś oglądałam tę bajkę i się popłakałam. W bajce było tak, że babcia i ta dziewczynka chciały szukać szczęścia w nowym mieście i jak były już bardzo blisko go to jechali samochodem jacyś dwaj chłopcy. Spłoszyli konia i uciekli a w małym domku, który za sobą ciągnął ten koń była babcia. Koń zaczął biec i nie wyhamował przed wielkim urwiskiem i wpadł razem z babcią dziewczynki do zimnej, głębokiej, z wielkimi lodowcami wody. Okropne, prawda?

książek: 1342
Arek | 2010-06-19
Przeczytana: 15 czerwca 2010

Dziewczynka jest bardzo biedna i boi się wrócić do domu. Może gdyby wróciła wszystko całkiem inaczej by się skończyło, krzywdzi ją złośliwy chłopak, który zabiera jej buta. Jednak w tym co stanie się z dzieckiem, jest pewna pociecha. Pozorna przegrana w walce o życie okazuje się wygraną o życia wiecznego. To wszystkich wierzących pociesza, dodaje im otuchy. Wprawdzie nie myślimy o śmierci nie jesteśmy aż tak biedni ale liczymy na życie wieczne, które zależy od naszych dusz.

książek: 3177
Danway | 2012-01-06
Przeczytana: 1990 rok

Bardzo smutna i sentymentalna baśń Hansa Christiana Andersena... W baśni tej mamy do czynienia z biedną dziewczynką, która dostała zadanie sprzedawania zapałek w Sylwestrową noc... Niestety wszyscy są zbyt zabiegani, by zwrócić uwagę na nią... Dziewczynka zziębnięta próbuje się ogrzać przy ogniu zapałek, ale ich ciepło jest niewielki i bardzo ulotne... Historia kończy się tragicznie...

I w tym miejscu pan Andersen pokazuje nam, że przez własny pośpiech możemy nie zauważyć tego, co ważne i przez to możemy wyrządzić komuś krzywdę...

Warto sięgnąć po tę baśń... Zdecydowanie polecam...

książek: 3464
Książkowo | 2012-03-09
Przeczytana: 1991 rok

Znana na całym świecie historia o ubogiej dziewczynce, która w sylwestrową, mroźną noc wędruje po mieście, aby zarobić choć kilka groszy sprzedając zapałki...

Niestety ludzie nie chcieli kupować zapałek, a dziewczynka nie mogła wrócić do domu bez pieniędzy, gdyż zostałaby zrugana przez ojca...

Zrezygnowana dziewczynka usiadła między domami i by choć odrobinę się ogrzać zapaliła zapałkę... W jej płomieniu zobaczyła ciepły, przytulny dom, w jakim chociaż przez moment chciałaby się znaleźć...

Niestety wizja znika wraz z wypaleniem się zapałki, więc dziewczynka zapala kolejne by móc znów zobaczyć coś miłego sercu...

Niezwykle wzruszająca baśń... która zapada w pamięć i serce...

książek: 1749
Natalia | 2012-12-25
Na półkach: Przeczytane

Jest to historia o małej dziewczynce, która chodzi boso w Sylwestrową noc i próbuje sprzedać zapałki. Nikt jednak nie zwraca na nią uwagi, dlatego postanawia usiąść między dwoma domami i tam się trochę rozgrzać, zapalając zapałki... Historia kończy się śmiercią dziewczynki.
Bajka smutna i wzruszająca.

książek: 527
Kiwi_Agnik | 2013-09-25
Przeczytana: 1996 rok

Najpiękniejsza baśń mojego dzieciństwa. Nawet po latach mnie wzrusza.

książek: 1622
keys | 2012-12-19

Wzruszająca od wieków.

książek: 387
tivrusky | 2015-02-08
Na półkach: Ebook, 2015, Przeczytane
Przeczytana: 08 lutego 2015

D, jak Dziewczynka z zapałkami.
Z cyklu AA - Anonimowy Andersen.

Oto i najsmutniejsza opowieść mojego dzieciństwa. Nie tylko mojego, zdaje się. I tak sobie myślę - dlaczego ta opowieść o dziewczynce umierającej z wyziębienia, gdy wszyscy wkoło bawią się w najlepsze - dlaczego zdobyła sobie taką popularność jako bajka dla dzieci? Jaki z niej płynie morał? Że świat jest zły i okrutny? Że ludzi trawi znieczulica i nie-ludzkość? Nie mam pojęcia, mimo to jakieś błogie, ciepłe uczucia się na myśl o niej budzą. Zapewne w ramach jakiegoś kontrastu - bajki czytało się bowiem zawsze w ciepłym domu, pijąc mleko, ze śniegiem padającym za oknem.
I to pytanie, na które odpowiedzi nie ma, a które każde chyba dziecko zadaje, pozostawiając rodziców bezsilnymi - dlaczego dziewczynka umiera? Przecież to bajka i wszyscy powinni chyba żyć długo i szczęśliwie? No ale tutaj jest inaczej - co począć?

A dziś, z deszczo-śniegiem padającym za oknem i kubkiem gorącego mleka (na sen, wiadomo) jakoś tak...


Załóż konto za darmo!
Utwórz konto
Rejestrując się w serwisie akceptujesz regulamin i zgadzasz się z polityką prywatności.

Pobierz aplikację mobilną

Cytaty z książki
Inne książki autora
więcej książek tego autora
Kalendarium literackie

Znajdź nas na Facebooku

zgłoś błąd zgłoś błąd