Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
Zgłosuj na książki roku 2017

Świat według T.S. Spiveta

Tłumaczenie: Jarosław Włodarczyk
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
7,33 (100 ocen i 19 opinii) Zobacz oceny
10
6
9
17
8
23
7
26
6
19
5
5
4
3
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Selected Works Of T.S. Spivet
data wydania
ISBN
978-83-245-8852-7
liczba stron
392
język
polski
dodała
Sylwia

Kiedy genialny dwunastoletni kartograf T.S. Spivet niespodziewanie otrzymuje telefon z Instytutu Smithsona zawiadamiający go, że wygrał prestiżową nagrodę, jego zwyczajne życie – o ile tworzenie map rozmów prowadzonych podczas domowych obiadów można uznać za przejaw zwyczajnego życia – ustępuje wielkiej przygodzie: T.S. rozpoczyna podróż z rodzinnego rancza w stanie Montana do sławnego...

Kiedy genialny dwunastoletni kartograf T.S. Spivet niespodziewanie otrzymuje telefon z Instytutu Smithsona zawiadamiający go, że wygrał prestiżową nagrodę, jego zwyczajne życie – o ile tworzenie map rozmów prowadzonych podczas domowych obiadów można uznać za przejaw zwyczajnego życia – ustępuje wielkiej przygodzie: T.S. rozpoczyna podróż z rodzinnego rancza w stanie Montana do sławnego instytutu w Waszyngtonie.
Wyrusza sam, wskakując do pociągu towarowego. Podczas wędrówki T.S. skrupulatnie dokumentuje swoje wyczyny za pomocą map, wykresów i ilustracji. T.S., który dociekliwie bada to, co jest wokół niego, stopniowo odkrywa także samego siebie.
Podczas tej podróży bohater, oddalając się od rancza, jednocześnie zbliża się do domu. Przypadkowo zabrana w podróż spisana przez matkę opowieść o przodkach T.S.-a umożliwia mu dogłębne spojrzenie na rodzinę, którą opuścił, i na rolę, jaką sam w niej odgrywa. Czytając tę historię, dostrzega, jak niewyraźna jest granica pomiędzy prawdą i fikcją oraz zdaje sobie sprawę, że pomimo całej cechującej go analitycznej dokładności, musi uznać otaczający świat za zagadkę.

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1616
jabajbaj | 2016-02-23
Na półkach: Przeczytane, Misz masz
Przeczytana: 23 lutego 2016

Książkę znalazłam przypadkiem w jakiejś taniej księgarni. Wyglądała ciekawie - twarda oprawa, mnóstwo rysunków i różnych notatek na marginesach - a do tego z opisu wydawała się być pozycją raczej "nietypową" (do takich zaliczam wszystko to, co ciężko mi zaklasyfikować w sztywne ramy gatunkowe), ja zaś za takimi książkami przepadam (przyznaję też, że skusiła mnie niska cena). Długo u mnie przeleżała na półce, zanim w końcu przyszła na nią kolej... ale i po tym momencie długo się z nią oswajałam. Bo zdecydowanie nie jest to łatwa lektura. Gdyby zebrać całą "akcję", spokojnie można by skrócić całość o jakieś 3/4 jej objętości. Lecz przecież nie o akcję w niej chodzi, o czym czytelnik przekonuje się właściwie już na samym początku. Brnęłam więc dalej, mając początkowo wiele trudności ze skupieniem uwagi na tym, co czytam, bywało też, że miałam już ochotę ją odłożyć. Coś jednak sprawiło, że tego nie zrobiłam i oczywiście tej decyzji nie żałuję.
Narracja, prowadzona przez dwunastoletniego chłopca o ściśle analitycznym umyśle, kupiła mnie całkowicie. Wszelkiego rodzaju dygresje na marginesach idealnie uzupełniały główną treść, dając nam pełny obraz życia głównego bohatera, włącznie z jego odczuciami, jakże charakterystycznymi dla dzieci, a jednocześnie jak niesamowicie dojrzałymi. Generalnie nie przepadam za dziecięcymi bohaterami literackimi - naprawdę trudno stworzyć taką ich kreacje, która byłaby jednocześnie naturalna, ale nie denerwująca. I muszę przyznać, że będzie mi brakowało T.S., bowiem koniec końców bardzo się z nim zżyłam, co chyba najlepiej świadczy o tym, jak żywo odmalował autor jego postać.
Pochwalić muszę też stronę językową powieści. Na kartach tej książki pada wiele naukowych stwierdzeń, a przy tym w żadnym momencie nie odniosłam wrażenia, by były one tam na siłę, tak żeby przekonać nas o kunszcie autora (co niestety obecnie często się zdarza wielu pisarzom).
Nie do końca spodobała mi się jedynie końcówka, wyglądała jak spisana na szybko, jakby autor został zmuszony do skończenia po iluś tam stronach, więc zdecydował się na obcięcie zakończenia. Zdecydowanie ostatnie strony pozostawiły lekkie uczucie niedosytu u mnie.
Lektura "Świata według T.S. Spiveta" zabrała mi wyjątkowo wiele czasu, bo prawie trzy tygodnie, ale nie żałuję ani minuty spędzonej przy tej książce. Było zabawnie, wzruszająco, nostalgicznie oraz pouczająco - a w końcu czegóż chcieć więcej?

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Pan Mercedes

Czyta się ją naprawdę dobrze i szybko. Wciągająca historia, trochę grozy i niebezpieczeństwa, trochę wzruszających wątków i humoru ;) Wszystko oczywiś...

zgłoś błąd zgłoś błąd