Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Duża kieszeń na kłopoty

Seria: Tylko dla dziewczyn
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
7,04 (274 ocen i 44 opinie) Zobacz oceny
10
24
9
36
8
49
7
68
6
51
5
27
4
6
3
9
2
1
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788310118448
liczba stron
351
słowa kluczowe
przygody, nastolatki
język
polski
dodała
Ag2S

Greta, Pola, Gutek i Nikodem - czwórka zbuntowanych nastolatków - spędzają wakacje nad polskim morzem. Oczywiście już od kilkunastu dni nieprzerwanie pada deszcz... Nuda sprawi, że wszyscy razem wplączą się w niezwykłą przygodę. Przy okazji zadrą z gangsterami, miejscowymi i kim się da, nawiążą też przyjaźnie i przeżyją pierwsze zauroczenia... Przede wszystkim jednak każde z nich lepiej pozna...

Greta, Pola, Gutek i Nikodem - czwórka zbuntowanych nastolatków - spędzają wakacje nad polskim morzem. Oczywiście już od kilkunastu dni nieprzerwanie pada deszcz... Nuda sprawi, że wszyscy razem wplączą się w niezwykłą przygodę. Przy okazji zadrą z gangsterami, miejscowymi i kim się da, nawiążą też przyjaźnie i przeżyją pierwsze zauroczenia... Przede wszystkim jednak każde z nich lepiej pozna samego siebie i zrozumie, co tak naprawdę się w życiu liczy. Kolejna książka Agaty Mańczyk ("Jajecznica na deszczówce", "Pierwsza noc pod gołym niebem", "Facet z prostą instrukcją obsługi"), która trzyma w napięciu, zaskakuje niespodziewanymi zwrotami akcji i nie pozostawi żadnego czytelnika obojętnym, poruszając przy tym ważne problemy współczesnych nastolatków.

 

źródło opisu: http://nk.com.pl/

źródło okładki: http://nk.com.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 986
Tanczaca_z_Ksiazkami | 2010-11-19
Na półkach: Gnioty, Przeczytane
Przeczytana: 19 listopada 2010

Opinia zaznaczona jako spoiler. Pokaż ją.

Beznadziejna książka. Zdecydowanie nie polecam. A dopiero co się cieszyłam, że Nasza Księgarnia wypuściła taką fajną serię.
Sięgnęłam po nią by trochę odetchnąć podczas czytania dość ciężkiej Gordimer i był to błąd. Tylko się niepotrzebnie zdenerwowałam i straciłam czas.
Nie byłam w stanie uwierzyć w ANI JEDNO słowo autorki. Agata Mańczyk nie ma zielonego pojęcia o rzeczach o których pisze. Ani o nietoperzach, ani o zwyczajach panujących w klasztorze, ani o policjantach, ani o żadnej innej rzeczy poza może krajobrazami Jarosławca i okolic. Nie wiem nawet czy była wewnątrz latarni morskiej w Jarosławcu. Może była, ale przyłapawszy ją na zmyślaniu w innych sprawach, nie wierzę jej i tu. I bardzo się dziwię, że jej bohaterowie uwierzyli i dali się tak podpuścić. Ja od początku wiedziałam, że to podpucha i jedyne co mnie ciekawiło, to fakt jak się na koniec autorka z tej podpuchy wytłumaczy. Nawet dość zgrabnie, ale dalej jej nie wierzę.
Po pierwsze bohaterowie. Owszem nawet dość pełnokrwiści i to jedyne co autorce wyszło - postacie pierwszoplanowe (i tylko te. Ci z drugiego planu kompletnie papierowi). Ale jedną rzecz mają defektywną - inteligencję. Kompletnie im nie przyjdzie do głowy, że są podpuszczani, że niektóre rzeczy za łatwo im przychodzą, że gangsterzy nie rozmawiają głośno o zakopanych skarbach w miejscu publicznym i w obecności osób trzecich, że normalny gangster jak mu ktoś sprzątnie sprzed nosa coś, na czym mu zależy, to nie tłumaczy (chyba że w książkach albo filmach sensacyjnych z niższej półki) najpierw swoich motywów, nie spowiada się ze swoich dalszych planów, a potem nie zostawia delikwentów związanych ze słowami "nie zabiję was. Na razie. Jeśli jednak jeszcze raz zobaczę, że wchodzicie mi w drogę, będzie z wami naprawdę źle."
Jeśli zatem dzieciakom nie przyszło do głowy, że coś tu jest nie tak, to znaczy że z nimi coś jest nie tak. Ja rozumiem gdyby bohaterowie mieli po 6-7 lat. Ale piętnaście?
No i ostatnia rzecz - ta książka jest szkodliwa, ponieważ jej przesłaniem jest, że cel uświęca środki. Że można bezkarnie komuś coś zniszczyć, ukraść, gdzieś się włamać, kogoś pobić, oszukać, nakłamać a nawet zjeść czyjś posiłek (bez wiedzy i zgody tej osoby) jeśli tylko ma się "misję".
Większość bohaterów to takie "urocze łajdaki" jeden bez zasad a drugi z zasadami.
Osadzeni w kompletnie nieprawdopodobnych realiach (np rodzice, którzy trzęsą się nad swoją ciężko chorą córką i kontrolują każdy jej krok, kompletnie przestają się interesować jej losem, kiedy jakiś zupełnie przecież obcy człowiek informuje ich, że ich dziecko bierze udział w kilkudniowym (nie powiem czym, by nie spoilerować) i ma zapewnione noclegi i całodzienne wyżywienie. I oni bez konsultacji z córką tak po prostu się zgodzili i nawet do niej nie zatelefonowali? Nie wierzę (po raz kolejny nie wierzę)
Jest tam jedna jedyna dobrze napisana wzruszająca scena pod koniec, kiedy wszystko się wyjaśnia (mówiłam już, że autorka całkiem zgrabnie wybrnęła) ale jest to jaskółka, która wiosny nie czyni i NAWET w tej scenie jest sporo rzeczy nieprawdopodobnych.
Agata Mańczyk powinna zmienić konwencję, pisać, nie wiem bajki dla małych dzieci albo fantastykę? Choć i tu nie jestem pewna czy byłaby w stanie stworzyć spójne uniwersum.
Podsumowując: jest to książka która nie przyniesie pożytku ani rodzicom ani nastolatkom. Czytanie jej to strata czasu. Równie dobrze można sięgnąć po jakiegoś harlequina. Tyle że harlequin miałby prawdopodobniejszą akcję.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Krótka historia prawie wszystkiego

Ta książka mogłaby mieć i inne tytuły: "Krótki opis prawie wszystkiego" "Krótka i zabawna opowieść o całym świecie" "Krótkie...

zgłoś błąd zgłoś błąd