Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Okaleczona

Tłumaczenie: Joanna Puchalska
Seria: Pisane przez życie
Wydawnictwo: Hachette
7,56 (789 ocen i 114 opinii) Zobacz oceny
10
110
9
91
8
171
7
259
6
104
5
36
4
7
3
8
2
2
1
1
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Cut
data wydania
ISBN
9788375757453
liczba stron
328
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

Poruszająca opowieść o relacji Cathy Glass z małą, nieśmiałą dziewczynką o imieniu Dawn, która samookaleczała się, by w ten sposób odreagować traumatyczne przeżycia. Jako dziecko była maltretowana przez opiekunów, choć marzyła tylko o tym, by stać się częścią rodziny.

 

Brak materiałów.
książek: 258
milaa_91 | 2012-12-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 grudnia 2012

Kolejny raz utwierdziłam się w przekonaniu jak wiele zależy od wychowania, od przekazanych wzorców, od zachowania w stosunku do dziecka, jak bardzo można skrzywdzić dziecko i jak trudno naprawić nieprzemyślane decyzje i słowa..

Dawn nie miała łatwego życia, najpierw rozwód rodziców, następnie cztery lata w Irlandii u krewnych, gdzie została okaleczona fizycznie i psychicznie, a do tego silne poczucie winy, którego dziewczynka nie mogła się pozbyć. A niby jak, kiedy otoczenie dziewczynki nie pomagało jej w tym? Opieka społeczna nie wywiązała się również ze swojego zadania, dziewczynka nie miała żadnego wsparcia. Jej kuratorka oceniała ją jako "wstrętnego bachora" i nie próbowała do niej dotrzeć. To właśnie było, jak dla mnie, mankamentem tej książki, ponieważ uważam, że zachowanie Ruth-kuratorki, było conajmniej dziwne. Bo czy to jest normalne, że rodzina zastępcza nie wie podstawowych informacji o dziecku, którym się opiekuje? Nie potrafię też zrozumieć działań, w których kurator pozwala, a nawet zachęca do utrzymywania sytuacji, które sprzyjają rozwinięciu się i utrwaleniu agresywnych zachowań dziewczynki. Opieka społeczna w tej książce jest ukazana jedynie jako instytucja, to nie ludzie, dla których powinno liczyć się dobro dziecka, to ludzie, dla których ważniejszy jest urlop, "odbębnienie" obowiązków, itd.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Białe kości

Ta książka, to zupełnie nie moja bajka. Jest w niej wiele okrucieństwa i i praktyki okultystyczne sięgające zamierzchłych czasów. To prawda,że jest wc...

zgłoś błąd zgłoś błąd