Anatomia Góry. Osiem tysięcy metrów ponad marzeniami

Wydawnictwo: Sine Qua Non
7,41 (172 ocen i 34 opinie) Zobacz oceny
10
15
9
27
8
47
7
36
6
27
5
15
4
2
3
3
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788381291941
liczba stron
384
słowa kluczowe
himalaizm, wspinanie, góry
język
polski
dodał
Bielsko

Zrozumieć górę i tych, którzy próbują ją zdobyć. Publikowane przez niego dzienniki z Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 w 2018 roku zdobyły tysiące czytelników. W tej książce Rafał Fronia podejmuje próbę wyjaśnienia, dlaczego najwyższe góry są tak kuszące i co sprawia, że mimo śmiertelnego niebezpieczeństwa co roku setki śmiałków próbują wdrapać się na ich szczyt. I jak te góry zmieniają...

Zrozumieć górę i tych, którzy próbują ją zdobyć.

Publikowane przez niego dzienniki z Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 w 2018 roku zdobyły tysiące czytelników. W tej książce Rafał Fronia podejmuje próbę wyjaśnienia, dlaczego najwyższe góry są tak kuszące i co sprawia, że mimo śmiertelnego niebezpieczeństwa co roku setki śmiałków próbują wdrapać się na ich szczyt. I jak te góry zmieniają człowieka.

Anatomia Góry to niezwykła opowieść o himalaizmie i obcowaniu z górami. To pełne emocji opisy wypraw w Andach, Pamirze, Himalajach i Karakorum. To szaleńcze przygody, górskie cuda, tragedie i sukcesy. A wszystko to okraszone kulisami ostatniej polskiej wyprawy na K2 oraz charakterystyką kolegów himalaistów.

Sięgnij po tę opowieść i poczuj się, jakbyś tam był. Ta książka poniesie Cię na szczyty ośmiotysięczników bez wychodzenia z domu!

--------------------
Rafał potrafi nie tylko świetnie się wspinać, ale też bardzo ciekawie i bardzo refleksyjnie o tym wszystkim pisać. Czytając tę książkę, poczujecie się trochę tak, jakbyście byli obok niego, przy padającym śniegu, często dotkliwym mrozie i przerażającym wietrze. Nikt tak jak on nie potrafi oddać tego, co towarzyszy nam w górach.
Krzysztof Wielicki


Anatomia Góry to dobrze napisany kawałek bardzo osobistego świata Rafała. Czytając tę książkę, będziecie razem wspinać się na osiem tysięcy metrów, a jednocześnie odkrywać swoje marzenia, tęsknoty, pragnienia… To wspaniała podróż. I bardzo ją Wam polecam.
Kinga Baranowska


Wielką zaletą książki Rafała Froni jest jej autentyzm i szczerość. Autor pisze ją właściwym sobie stylem, dzięki któremu furorę zrobiły jego dzienniki spod K2. A przy tym pisze to wszystko człowiek, który w górach, niekiedy w anormalnych warunkach, bardzo wiele przeżył. Warto!
Jakub Radomski, „Przegląd Sportowy”

 

źródło opisu: https://www.wsqn.pl/ksiazki/anatomia-gory/

źródło okładki: https://www.wsqn.pl/ksiazki/anatomia-gory/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Oficjalna recenzja
malineczka74 książek: 5550

Nic tak nie zmienia ludzi, jak zdobywanie górskich szczytów

Każdego dnia tysiące ludzi na całym globie wybierają się w góry. Dla jednych jest to forma relaksu, dla drugich sport i możliwość sprawdzenia swojej kondycji oraz umiejętności. Jedni wybierają niewysokie wierzchołki, inni – nieliczni – marzą o kilkutysięcznych kolosach. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że wybierając drogę pod górę, wkraczamy do magicznego, specyficznego i jedynego w swoim rodzaju świata. Góry to skały, śnieg i lód. Góry to świat, który ma dla eksplorujących go ludzi wiele do zaoferowania. Góry ćwiczą nasze ciała, ale i szlifują dusze. Zmieniają nas i zawsze jest to przemiana na lepsze. Będąc daleko od betonu i zdobyczy cywilizacji, jesteśmy w stanie docenić, co jest tak naprawdę dla nas ważne, czego potrzebujemy, a co jest zbędne w naszym życiu. Górskie wycieczki są niczym olimpiada dla ciała i rekolekcje dla duszy.

Te wszystkie refleksje wyrosły w moim umyśle niczym grzyby po deszczu po lekturze rewelacyjnej książki Rafała Froni „Anatomia góry”. Autor nie tylko zabiera nas w górski świat, ale i odkrywa przed nami swoje wnętrze i spisuje osobiste przeżycia, jakich doznaje w tamtym świecie, a także zwierza się, jak górskie życie zmienia go i kształtuje.

Twórca „Anatomii góry” był członkiem zimowej wyprawy na K2, organizowanej w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy. Publikowane przez niego w internecie dzienniki zdobyły ogromną popularność. Czytały je tysiące osób. To było podstawą do napisania książki, która zabiera czytelnika w góry i ukazuje, jak...

Każdego dnia tysiące ludzi na całym globie wybierają się w góry. Dla jednych jest to forma relaksu, dla drugich sport i możliwość sprawdzenia swojej kondycji oraz umiejętności. Jedni wybierają niewysokie wierzchołki, inni – nieliczni – marzą o kilkutysięcznych kolosach. Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że wybierając drogę pod górę, wkraczamy do magicznego, specyficznego i jedynego w swoim rodzaju świata. Góry to skały, śnieg i lód. Góry to świat, który ma dla eksplorujących go ludzi wiele do zaoferowania. Góry ćwiczą nasze ciała, ale i szlifują dusze. Zmieniają nas i zawsze jest to przemiana na lepsze. Będąc daleko od betonu i zdobyczy cywilizacji, jesteśmy w stanie docenić, co jest tak naprawdę dla nas ważne, czego potrzebujemy, a co jest zbędne w naszym życiu. Górskie wycieczki są niczym olimpiada dla ciała i rekolekcje dla duszy.

Te wszystkie refleksje wyrosły w moim umyśle niczym grzyby po deszczu po lekturze rewelacyjnej książki Rafała Froni „Anatomia góry”. Autor nie tylko zabiera nas w górski świat, ale i odkrywa przed nami swoje wnętrze i spisuje osobiste przeżycia, jakich doznaje w tamtym świecie, a także zwierza się, jak górskie życie zmienia go i kształtuje.

Twórca „Anatomii góry” był członkiem zimowej wyprawy na K2, organizowanej w ramach programu Polski Himalaizm Zimowy. Publikowane przez niego w internecie dzienniki zdobyły ogromną popularność. Czytały je tysiące osób. To było podstawą do napisania książki, która zabiera czytelnika w góry i ukazuje, jak spełniają się górskie marzenia. Ta publikacja jest jednak nieco inna niż pozostałe tytuły z tego kręgu. Jest bardzo osobista, autentyczna i intymna. Ze szczegółami pokazuje związek gór i ich pasjonata, który nie ubiera się w strój bohatera czy śmiałka. Jest pokornym człowiekiem, który z pietyzmem i szacunkiem obcuje z naturą, która w tamtej rzeczywistości wyjątkowo mocno podkreśla swoją przewagę. Rafał Fronia poza opisaniem swoich górskich, nie tylko himalajskich, przygód próbuje dociec, co dają ludziom góry, czym kuszą, by je zdobyć, a przy okazji postawić na szali swoje życie. Pomiędzy relacje z baz i obozów autor wplata wiele refleksji, myśli i rozważań. Pokazuje swoje osobiste związki z górami, które niekiedy przyjmowały go życzliwie, a innym razem pokazały swoje najgroźniejsze oblicze.

Publikacja doskonale oddaje specyfikę górskiego świata. Jego prawa i grozę. Jego piękno i  niebezpieczeństwa, które się w nim pojawiają. Słabość człowieka i wartości, jakie możemy z niego czerpać. W trakcie czytania umysł odbiorcy z łatwością odrywa się od codziennej rzeczywistości i towarzyszy Froni w Himalajach, Andach, Karakorum czy Pamirze. Gdy zagłębiamy się w zapisane słowa, czujemy zimno, strach, radość z sukcesu i trudy życia w nieprzyjaznym klimacie. Dotykamy mistyki gór i ich specyfiki. Czerpiemy z górskiego źródła emocje i wrażenia niedostępne poza tą rzeczywistością. Mamy okazję zrozumieć tych, dla których góry są jak narkotyk, który nie ma zamiennika.

Lektura tej książki to niesamowita i niepowtarzalna podróż. Wrócicie z niej bogatsi o nieprawdopodobne wrażenia i rozważania. Inaczej spojrzycie na życie i codzienne sprawy. Autor daje nam bowiem zasmakować gór, a one przeobrażają mocno i do głębi. By tego doświadczyć, trzeba spędzić kilka godzin z książką, która zawiera nie tylko słowa, ale i przepiękne zdjęcia. Dzięki nim usłyszycie muzykę huraganowego wiatru, odczujecie szczypanie mrozu w policzki i poczujecie oddech ogromnej lawiny na plecach. Zapewniam, że będą to niezapomniane chwile spędzone w towarzystwie człowieka, który kocha góry całym sercem i duszą.

Bernardeta Łagodzic-Mielnik

pokaż więcej

Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (494)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4181
Ag2S | 2018-08-20
Przeczytana: 21 sierpnia 2018

Świetna książka!
Inna niż wszystkie. Piękna i głęboka jak miłość Autora do Gór:)
Pan Rafał oczarowuje czytelnika opisami, wplata w tekst trafne porównania, zabawne metafory, wierszyki, potrafi rozśmieszyć, dzięki czemu książka jest ciekawa i nie sposób się od niej oderwać:)
Książkę przesłuchałam i żałuję, bo bardzo brakowało mi zdjęć z wypraw.
Na szczęście jest to do nadrobienia i wrześniowe zakupy powiększą się o, i tak wciąż rosnący, stos książek:))

Poniżej mała próbka tego, co jest w środku:
"Fraszka o śniegu
śnieg miękki jak gęsi puch
śnieg mokry i ciężki jak lód
śnieg zmrożony w drobne igiełki, co bębnią i skaczą jak pchełki
śnieg o płatkach wielkich jak dłonie, popada przez noc i w nim utoniesz
śnieg gęsty jak rozlane mleko, zabłądzisz gdy odejdziesz daleko
śnieg niczym gradowa orkiestra bębniąca w skały jak race w sylwestra
śnieg co gdy pada z dnia robi noc
śnieg co otula ziemię jak koc
śnieg co bez przerwy sypie dni sześć i jest go tyle, że ziemię chce zgnieść
śnieg co...

książek: 628
Wisienka | 2018-09-13
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: 13 września 2018

Dużo pięknych zdjęć. Himalaista Rafał Fronia potrafi opowiadać, i o górach i o emocjach z nimi związanych. Niezwykle wciągająca lektura.

książek: 1157

Kiedy wstaje świt, miliony świetlnych drobinek wpadające przez okno zwiastują Nowy Dzień. Góry na horyzoncie, jak rzut beretem od Twojego Domostwa. I wtedy już wiesz. Znów tam będziesz. Prędzej czy później. To nieuchronne. Uczucie, które ssie w dołku. Chęć przezwyciężania swoich słabości, ciekawość, i czyżby tylko jednostronna miłość?

Ona mówi, wzywa, zaklina Ciebie. Przyjdź, zmierz się, próbuj głupcze. Wygram, a może... Może będzie Ci dziś dane pokonać Mnie na moment. Oszukać Ją - kolejną Górę Gór - a to tak wabi.

Ciężko zrozumieć taką pasję. A Fronia to ułatwia, obłaskawia czytelnikowi Jego Panią, władczynię myśli, tęsknot. Ze śmiechem, powagą, rozczulającą szczerością. Rzetelnie przytacza anegdoty, suche fakty, bez osobistych animozji. Poezją oraz pięknymi fotografiami ubarwia szarobury, deszczowy, jesienny dzień. Jakże wspaniale to czyni.

I choć o górach powiedziano już chyba wszystko. We wszystkich językach, na wszelkie możliwe sposoby, miałam wrażenie jakbym czytała o...

książek: 726
Książkomaniacy | 2018-08-11
Przeczytana: 11 sierpnia 2018

www.ksiazkomaniacyrecenzje.blogspot.com

Chciałbyś zdobywać najwyższe szczyty? To marzenie, którego nie da się spełnić? Masz za słabą kondycję? Brak ci środków? Samozaparcia? Po prostu wiesz, że to pragnienie, którego nie jesteś w stanie zrealizować? Nie martw się! Znalazłam sposób na to, byś mógł odbyć nie jedną, a ogrom fantastycznych wędrówek po górach. Rafał Fronia to uczestnik wielu wypraw w najwyższe góry, m.in. na oba Gaszerbrumy, Broad Peak zimą, Nanga Parbat, Manaslu, Dhaulagiri, Pik Lenina czy Baruntse. Zdobywca Gaszerbruma II i Lhotse - góry, która pokonała Jerzego Kukuczkę. Ten niezwykły człowiek jest w stanie zaoferować ci wycieczki, na które nigdy sam byś się nie zdobył...


"A ja? Szukam mej jedynej Góry. A skąd będę wiedział, że ją znalazłem? Bo to będzie ta ostatnia. Po niej innych już nie będzie, czuję, że takie szukanie Góry jest drogą do celu, tyle że celem jest sama droga, gdyż cel sam w sobie będzie końcem".


Większość książek o górach mówi o tym samym....

książek: 1830
Iwona | 2018-07-23
Na półkach: 2018, Przeczytane, Ulubione, Posiadam
Przeczytana: 22 lipca 2018

Jak dla mnie to jedna z tych książek, które nie chcesz żeby się skończyła. Ciekawy styl Rafała Froni powoduje, że ciężko się od tych opowieści oderwać. Dobry humor, łzy wzruszenia oraz przepiękne fotografie, które są dopełnieniem wspomnień autora to duży plus tej pozycji.
Ciekawie napisana opowieść o niezwykle wymagającej życiowej pasji. Polecam jak najbardziej :)

książek: 264
SpadłoMizRegała | 2018-09-04
Na półkach: Przeczytane

Himalaiści od wielu lat budzą mój podziw i szacunek. Zawsze pociągali mnie ludzie posiadający pasję i realizujący swoje marzenia – również ci, którzy robili to nieco egoistycznie, nazbyt pochopnie, czasami nieodpowiedzialnie. Wielokrotnie podczas relacji z wypraw na najwyższe szczyty próbowałam tłumaczyć ich postępowanie, stawiałam się na ich miejscu, wyobrażałam sobie, co czują. Nade wszystko chciałam zrozumieć, dlaczego chęć osiągnięcia punktu na samej górze jest dla nich ważniejsze niż rodzina, która zostaje w domu i czeka na jakąkolwiek wiadomość (niejednokrotnie otrzymując tę najgorszą). Zdarzało mi się buntować w środku, przeklinać ich, nazywać egoistami pragnącymi sławy i kasy, mających gdzieś najbliższych. Żeby zrozumieć ten „sport”, potrzebna była mi lektura, dlatego z coraz większym zainteresowaniem zaczęłam sięgać po kolejne książki o tematyce górskiej. Zaczynając od Mojego pionowego świata, przez (między innymi) Broad Peak. Niebo i piekło czy Wszystko za Everest po...

książek: 432
Barni | 2018-07-12
Na półkach: Przeczytane, Posiadam
Przeczytana: lipiec 2018

Posiadanie tej książki w swojej kolekcji to czysta przyjemność.
Jest jak pamiętnik.
A one zawsze przyciągają ciekawskich.

Jest świetnie napisana, lekkim piórem, zabawna, szczera i poznawcza.
Poznałam Góry i poznałam autora.
Bardzo podobały mi się bezpośrednie zwroty do czytelnika.
Jakbym była nie tylko biernym widzem, ale i uczestnikiem tych przeżyć.
Standardowy zarzut to długość.
Moja zachłanność chciałaby więcej i dłużej!
Oczywiście książka zaopatrzona jest w masę zdjęć.
Pięknych zdjęć, które dodają wartości.
Ale tylko dodają bo wartością jest to co napisane.

Panie Fronia!
Pan marzy.
Pan się wspina.
Pan odkrywa.
A potem niech Pan pisze!

książek: 2723
joly_fh | 2018-11-02
Przeczytana: 01 listopada 2018

Tytuł wskazywałby, że będzie to coś innego, niż kolejna nudna relacja z kolejnych wspinaczkowych wypraw, kolejnego alpinisty. Niestety ta książka tym właśnie jest, a jakby sie zastanowić to każda wyprawa wygląda w zasadzie tak samo. Czytanie w szczegółach o tym jak: dziś przyjechaliśmy, rozbiliśmy obóz, zjedliśmy śniadanie, poszliśmy do jedynki, siedzieliśmy w namiocie, etc, naprawdę jest mało zajmujące. Tym bardziej, że Anatomia góry jest książką bardzo skupioną na samym autorze, mało tu relacji międzyludzkich i czegoś "więcej" poza samym wspinaniem. Owszem, jakieś refleksje są, ale są one, że tak powiem, mało oryginalne, ale że to kwestia osobista, więc dalej nie będę tego komentować. Najciekawsza część lektury to dzienniki spod K2, natomiast suchy raport z wyprawy już można sobie całkowicie darować. Rozczarowanie.

książek: 1012
Kasia | 2018-09-13

Notka z portalu himalaisci.pl „Rafał Fronia - Sudecki Klub Wysokogórski. Uczestnik wielu wypraw w góry najwyższe w tym zimowej wyprawy PZA PHZ na Broad Peak 2010/2011, oraz innych m.in. na Nanga Parbat, Dhaulagiri, Pik Lenina i Baruntse. Wszedł na Gasherbruma II. Kartograf - Wydawnictwo PLAN. Mieszka w Jeleniej Górze.”

Książki o tematyce górskiej czytam bardzo rzadko, choć zawsze mocno kibicuję naszym rodakom kiedy zdobywają kolejne szczyty, aby zapisać się w kronikach światowego himalizmu i chylę czoła przed ich dokonaniami. Potrafię zrozumieć ich pasje, to co ich napędza i jest sensem życia. Sięgając po „Anatomię Góry” nie spodziewałam się tak naprawdę niczego. Nie! Wróć! Liczyłam na oderwanie się od fotela, podróż w rejony, których nigdy w życiu nie zobaczę i doświadczenie tego co przeżył autor. I przyznaję, że to wszystko dostałam, to przeżyłam! Moje myśli poszybowały na wysokość ośmiu tysięcy nad poziomem morza i … było mi przerażająco zimno.

"Bo każdy ma swój wehikuł...

książek: 457

Naprawdę świetna książka! Dawno nie czytałam w tematyce górskiej czegoś tak odmiennego, świeżego i głębokiego. W odróżnieniu od wielu pozycji tego gatunku nie ma tutaj wyłącznie opisów długich dni okupowania góry i przebiegu akcji szczytowej. Są przede wszystkim rozważania, rozmyślania, motywacje, emocje. Pierwszy raz czytam co człowiek gór ma w swojej głowie takiego, że pcha go to w tak ekstremalne warunki i sytuacje. I jest to dla mnie fascynujące, śmieję się i mam w oczach łzy wzruszenia. Ponadto autor jest mi wyjątkowo bliski, bo pochodzimy z tej samej miejscowości, znamy dobrze te same miejsca i karkonoskie szlaki. Pięknie jest popatrzeć jak "sąsiadowi" realizuje się jego american dream w wersji wysokogórskiej. Stąd ocena 9 - nie jest to literackie arcydzieło, ale jest to arcydzieło o pasji zdobywania szczytów.

zobacz kolejne z 484 
Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Cytaty z książki
lista cytatów dodaj cytat
więcej książek tego autora
zgłoś błąd zgłoś błąd