Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
5,92 (101 ocen i 23 opinie) Zobacz oceny
10
2
9
8
8
11
7
21
6
21
5
15
4
11
3
5
2
4
1
3
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
8374690577
liczba stron
176
słowa kluczowe
Beczka, soli
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Pistacia

Świnoujście, początek słonecznych wakacji. Dla Larsa i Szymona, dwójki wyluzowanych przyjaciół, nie może być lepszej perspektywy na najbliższe dni. Nawet zaskakująca prośba sąsiadki nie zdoła zepsuć im humoru. Chodzi o zakopanie kota, który akurat postanowił odejść na zawsze. Kto mógł przypuszczać, że niewinna wyprawa za miasto zmieni się w koszmar? Że trzeba będzie walczyć o życie - i nie...

Świnoujście, początek słonecznych wakacji. Dla Larsa i Szymona, dwójki wyluzowanych przyjaciół, nie może być lepszej perspektywy na najbliższe dni. Nawet zaskakująca prośba sąsiadki nie zdoła zepsuć im humoru. Chodzi o zakopanie kota, który akurat postanowił odejść na zawsze. Kto mógł przypuszczać, że niewinna wyprawa za miasto zmieni się w koszmar? Że trzeba będzie walczyć o życie - i nie tylko swoje? Ta książka to przede wszystkim dynamiczna akcja i przygoda, okraszone dużą dawką humoru. Autor nie unika też jednak spraw poważnych. W istocie jest to opowieść o sile przyjaźni. Żeby się przekonać, czy jest to przyjaźń prawdziwa, trzeba zjeść beczkę soli, która ma wyjątkowo słony smak...

 

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1207
diunam | 2012-03-09
Na półkach: Przeczytane, Posiadam

Książka „Beczka soli” to debiut pisarski Bartosza Łapińskiego. Muszę przyznać, że całkiem udany. Historia wydaje się być tak nieprawdopodobna, że w swym odrealnieniu aż możliwa. Akcja zaczyna się niepozornie i nic nie zapowiada tego co wydarzy się później. Lars i Szymon mają do wykonania jedno, wydawałoby się nieskomplikowane zadanie. Zobowiązali się mianowicie pochować kota sąsiadki. Wsiadają więc w starego malucha z martwym zwierzęciem w bagażniku i ruszają w poszukiwaniu odpowiedniego miejsca. Mają nadzieję szybko uporać się z kłopotem i oddać się urokom właśnie rozpoczętych wakacji. Akcja zaczyna się w Świnoujściu – mieście jak wiadomo, położonym na wyspie, więc żeby się z niego wydostać, muszą przeprawić się na drugą stronę promem. I tu sprawy zaczynają się komplikować. Rozpoczyna się cała seria rozmaitych zbiegów okoliczności, które pozornie nie są ze sobą powiązane, ale w efekcie tworzą spójną całość. Widać, że Autor dobrze przemyślał to, o czym chce pisać. Czytając ma się wrażenie, że bohaterowie nie mają wpływu na to co się wokół nich dzieje, a momentami nawet, że są w sytuacji bez wyjścia. Jednak każda karta książki była kolejną dawką zaskakujących wydarzeń i naprawdę silnych emocji. Fabuła przypomina troszkę koszmarny sen z gatunku tych, w których chcesz gdzieś dojść, ale ciągle coś staje ci na przeszkodzie. Realności wątkom nadaje umieszczenie akcji w konkretnym, znanym choćby ze słyszenia miejscu, czyli w okolicach Świnoujścia i Międzyzdrojów. Te piękne, turystyczne miejscowości nabierają trochę innego, bardziej mrocznego i niebezpiecznego wymiaru. Główne postaci to zwykli, młodzi ludzie z krwi i kości, co oznacza, że czują i myślą nie jak super bohaterowie. Dzięki temu łatwiej jest się nam z nimi identyfikować. Jest to książka o sile męskiej przyjaźni, przyjaźni poddanej ciężkiej próbie. Zanim wyjdą z niej obronną ręką przyjdzie im zjeść przysłowiową beczkę soli.
„Los mocno sypnął nam solą w oczy, ale my zjedliśmy jej całą beczkę. Teraz wiem, że warto było przeżyć to wszystko, chociażby po to, żeby się przekonać, że mam przyjaciela. Największemu wrogowi życzyłbym takiego, bo wtedy może przestałby być moim wrogiem”.
Podsumowując książka ma więcej plusów niż minusów. Wartka akcja, świetnie skomponowana fabuła, nieskomplikowany język, to wszystko sprawia, że pochłania się ją błyskawicznie. Napisana jest po męsku, ale jestem przekonana, że trafi również do kobiet.

Recenzja pochodzi z mojego bloga http://sladami-ksiazki.blogspot.com/

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Muzeum złodziei

Wspaniała książka, wartka akcja, palcomowa, niezapomniani bohaterowie i niesamowite istory oraz miejsca. Polecam!

zgłoś błąd zgłoś błąd