Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Nowe przygody Mikołajka. Tom 1

Tłumaczenie: Barbara Grzegorzewska
Cykl: Przygody Mikołajka
Wydawnictwo: Znak
7,64 (6274 ocen i 382 opinie) Zobacz oceny
10
641
9
1 232
8
1 440
7
1 890
6
563
5
371
4
50
3
65
2
4
1
18
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
Histoires inédites du petit Nicolas
data wydania
ISBN
8324006087
liczba stron
640
słowa kluczowe
mikołajek, dla dzieci
język
polski
dodała
Agnieszka

Inne wydania

Pierwsza porcja przygód Mikołajka to 80 niepublikowanych dotąd w Polsce opowiadań zilustrowanych charakterystyczną kreską Sempégo. Mały urwis z paczką swoich kumpli – Alcestem, który bez przerwy je, Gotfrydem, który ciągle ma nowe zabawki i Euzebiuszem, który lubi dawać chłopakom w nos – nie wiedzieć czemu, zawsze wkurzą swojego opiekuna, Rosoła. A przecież za każdym razem chcą jak najlepiej....

Pierwsza porcja przygód Mikołajka to 80 niepublikowanych dotąd w Polsce opowiadań zilustrowanych charakterystyczną kreską Sempégo. Mały urwis z paczką swoich kumpli – Alcestem, który bez przerwy je, Gotfrydem, który ciągle ma nowe zabawki i Euzebiuszem, który lubi dawać chłopakom w nos – nie wiedzieć czemu, zawsze wkurzą swojego opiekuna, Rosoła. A przecież za każdym razem chcą jak najlepiej.

Arcydzieło duetu Goscinny-Sempé pokazuje, jak dorastać, żeby wciąż pozostać dzieckiem. Mikołajek to już klasyka, no bo co w końcu, kurczę blade!

„Kiedy w domu wydało się, że wypadłem najgorzej na klasówce z matematyki, zrobiła się straszna afera! Jakby to była moja wina, że Kleofas jest chory i nie było go na klasówce! No bo co w końcu, kurczę blade, ktoś musi być najgorszy, kiedy go nie ma!”

 

źródło opisu: www.znak.com.pl

źródło okładki: zdjęcie autorskie

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 7439

Mikołajek jest coraz starszy i zaczyna dojrzewać. To już nie mały rozkoszny choć krnąbrny dzieciak, który ze swoim zdroworozsądkowym podejściem do życia potrafił rozbawić do łez i wzruszyć, ale też nieźle zdenerwować i wkurzyć. To ciągle jeszcze dzieciak, ale taki, który wyszedł z wieku przedszkolnego i jest już uczniem szkoły podstawowej. A szkoła to dla niego najjawniejsze w tej chwili miejsce. Ma tam swoją panią (wszyscy ją kiedyś mieliśmy i była dla nas uosobieniem kogoś kogo bardzo lubiliśmy i ogromnie ceniliśmy, komu mogliśmy z pełnym zaufaniem powierzyć wszystkie swoje troski i kłopoty). Jak wielka jest rozpacz kiedy pani zachoruje i przyjedzie na zastępstwo inny nauczyciel, taki, którego się nie tylko nie lubi, ale z którego się śmieje i płata mu rożne figle. Ale przede wszystkim wokół Mikołajka są pierwsi koledzy, jak później często okazuje się w życiu, zawiązane w tamtym czasie przyjaźnie potrafią przetrwać lata i być przykładem jak powinno się nawiązywać i budować prawdziwe relacje. O swoich kumpli trzeba dbać, kiedy są chorzy trzeba ich odwiedzać, przynosić lekcje, jeśli któryś z nich znajdzie się w potrzebie nie można go zostawić samego, ale spieszyć mu z pomocą. Świat widziany oczyma Mikołajka jest światem dziecka, ale takim światem, który jest schowany przed oczyma dorosłych, którzy nie zawsze mają czas i cierpliwość by go zrozumieć i lepiej poznać. To jest powodem wielu nieporozumień i późniejszych konfliktów, bo to, co wydaje się niegroźne i niewinne dla dziecka może wywołać panikę i przerażenie w oczach dorosłych, którzy dostrzegają więcej i ogarniają głębiej. Mikołajek jest inteligentnym dzieckiem, które mimo, że jeszcze wielu rzeczy nie rozumie, to jednak potrafi dostrzec i zauważyć niuanse, które uciekają uwadze dorosłych. Czyta rzeczywistość taką jaką jest, a nie jak zostaje stworzona przez konwenanse i normy, które są swoistym wędzidłem narzucanym przez dorosłych innym dorosłym, ale i dzieciom. Mikołajek nie boi się i nie zastanawia się nad tym, co inni pomyślą. Jego świat to świat zabawy i radości, świat, w którym nie ma poważnych spraw, co nie oznacza, że nie kształtuje w sobie poczucie odpowiedzialności za siebie i swoich najbliższych Jest bacznym obserwatorem osób, które go otaczają, w lot potrafi wychwycić jakimi naprawdę są jego koledzy, czy są szczerzy, czy kłamią, intuicyjnie też potrafi rozpoznać dorosłych. Świat jego wartości jest bardzo prosty i jednoznaczny, tam nie ma wątpliwości, coś jest albo czarne albo białe, i nie ma odcieni szarości. To powoduje, że nie zawsze dorośli potrafią zrozumieć i docenić rożne jego wybryki. Gdyby świat był tak prosty, jak ten, w którym żyje i funkcjonuje Mikołajek, to byłby naprawdę piękny i dobry.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Efekty uboczne

Skuszona twórczością Michaela Palmera, po lekturze „Siostrzyczek”, z radością sięgnęłam po kolejną jego powieść. Niestety, tym razem coś poszło nie ta...

zgłoś błąd zgłoś błąd