Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Dawaj czasy!

Wydawnictwo: Rebis
7,07 (14 ocen i 5 opinii) Zobacz oceny
10
0
9
2
8
3
7
6
6
2
5
0
4
0
3
1
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788380620339
liczba stron
392
kategoria
historia
język
polski

Koniec wojny i dramatyczny początek sowieckiej okupacji w Polsce Żołnierze AK przyjęli ich jak sojuszników – oni potraktowali ich jak wrogów: kulą w głowę lub uwięzieniem. Przez cywilów witani byli kwiatami i chlebem – tyle że oni chcieli zegarków, wódki oraz kobiet. Biada tym, którzy odmówili… Stanisław Jankowski pisze w tej książce – niczym w akcie oskarżenia – o tym, jak sowieccy...

Koniec wojny i dramatyczny początek sowieckiej okupacji w Polsce

Żołnierze AK przyjęli ich jak sojuszników – oni potraktowali ich jak wrogów: kulą w głowę lub uwięzieniem. Przez cywilów witani byli kwiatami i chlebem – tyle że oni chcieli zegarków, wódki oraz kobiet. Biada tym, którzy odmówili…

Stanisław Jankowski pisze w tej książce – niczym w akcie oskarżenia – o tym, jak sowieccy „wyzwoliciele” zastąpili niemieckich strażników Majdanka i Auschwitz, jak wysyłali do łagrów żołnierzy podziemia i górników. Opowiada o pacyfikacjach, egzekucjach odwetowych, gwałtach, podpaleniu gnieźnieńskiej katedry. Opisuje strzelaniny żołnierzy WP i milicjantów z „sojusznikami” oraz śmierć polskich urzędników, którzy usiłowali zaprowadzić porządek. Gdyby nie ujawnione przez autora dokumenty, trudno byłoby uwierzyć, że to wszystko rzeczywiście się zdarzyło, że tak naprawdę wyglądało wyzwolenie po sowiecku…

 

źródło opisu: https://www.rebis.com.pl/pl/book-dawaj-czasy-stani...(?)

źródło okładki: https://www.rebis.com.pl/pl/book-dawaj-czasy-stani...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 526
Kominek | 2017-05-01
Przeczytana: 01 maja 2017

Nie ma nic piękniejszego, niż doskonale napisana książka historyczna. Książka, która dotyka tego wszystkiego, co działo się tak niedawno, a co znamy z seriali, "Czterej pancerni i pies" oraz "Stawka większa, niż życie". Jednak ta "historia" ma się nijak do tej prawdziwej, namacalnej, brutalnej, podłej, koszmarnej, przerażającej. Do historii "wyzwolenia", którego 72 rocznica będzie obchodzona za kilka dni.

Żyjemy w błogiej nieświadomości, łącznie z obrońcami czołgu w Gliwicach. Ta batalia sprzed kilku miesięcy, to woła o pomstę do nieba. Symbol męczeństwa ponad tysiąca mieszkańców Gliwic, bez względu na to, co głosi tablica pod nim umieszczona. Symbol "wyzwolenia", pamiątka po polskiej armii, jakkolwiek jest nie zmienia to jednak faktu, że Gliwice, a także inne miasta, miasteczka, wsie były palone, plądrowane, grabione, dewastowane. Miasta, które wyszły bez szwanku z działań wojennych po przejściu frontu płonęły, rosyjskie żołdactwo rozsypało się po kraju i na dobre w nim zostało. Próżno szukać drugiego takiego państwa, które "wyzwolone" zostało ponownie na dziesiątki lat zniewolone.

"Dawaj czasy!" Stanisława M. Jankowskiego to dzieło wybitne, wgniatające w ziemię, dzieło, które odkrywa bezmiar bezsilności, jaki w tamtym okresie zapanował na ziemiach polskich. Tych przed Wisłą, za Wisłą, na Ziemiach Odzyskanych, na Warmii, Mazurach, Pomorzu. Nieznacznie temat przybliżyła Magdalena Grzebałkowska w swoim "1945" roku, jednak dopiero niniejsza publikacja jest misterium męki narodu polskiego. XXXVI rozdziałów, w tym VII i VIII szczególnie dedykowane mieszkańcom Gliwic, trzydzieści sześć ludzkich dramatów, tych pojedynczych, ale też tych zbiorowych. Liczne odniesienia do meldunków z tamtych dni, krótkie wywiady, jakie autor przeprowadził z ludźmi dogłębnie znającymi temat. Historie walk, ucieczek, masowych dezercji, Majdanka i Oświęcimia, wyzwolonych obozów, które dosyć szybko znalazły swoje nowe zastosowanie.

Trudny do ogarnięcia i zrozumienia czas. Dni, miesiące, lata, bo i 1944, 1945 i zapewne odrobinę jeszcze trwało zanim sytuacja zaczęła wracać do normy. Choć tak naprawdę trudno nazwać "normą" to, co nastało później. Śląsk, niemiecki terytorialnie, szczególnie w tym okresie było doświadczony, boleśnie i krwawo okupił winy, których nie zawinił. Bestialstwo nie miało końca. Historia, którą warto docenić i warto poznać.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Cud

Nie potrafię jednoznacznie ocenić tej książki. Przeciętna na pewno nie jest, ale dobra także nie. Temat ciekawy, jak zwykle u Emmy Donoghue. Czegoś mi...

zgłoś błąd zgłoś błąd