Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.
8 (1 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
1
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362418756
liczba stron
176
kategoria
biznes, finanse
język
polski

Zarządzanie było jedną z sił napędowych ubiegłego wieku, jego idea i język wręcz skolonizowały większość instytucji, obszarów ludzkiej działalności i dziedzin życia – nawet tych, które do niedawna uważano za zupełnie niepoddające się takim zabiegom, jak sztuka, nauka czy twórczość. Jedne z nich zarządzanie wspierało, inne niszczyło, ale niewiele jest we współczesnym społeczeństwie sfer, na...

Zarządzanie było jedną z sił napędowych ubiegłego wieku, jego idea i język wręcz skolonizowały większość instytucji, obszarów ludzkiej działalności i dziedzin życia – nawet tych, które do niedawna uważano za zupełnie niepoddające się takim zabiegom, jak sztuka, nauka czy twórczość. Jedne z nich zarządzanie wspierało, inne niszczyło, ale niewiele jest we współczesnym społeczeństwie sfer, na które nie miało żadnego wpływu.

Jakie znaczenie ma niemal wszechobecne i wszechwładne zarządzanie dzisiaj, w naszych niewesołych czasach, w trwającym obecnie stanie interregnum, który charakteryzuje narastające poczucie braku bezpieczeństwa i nadziei, gdy, paradoksalnie, pozornie wszechmocna siła zarządzania najwyraźniej nie działa? Czy zarządzanie ma do odegrania jakąś rolę – dzisiaj i w przyszłości? Czym może się stać i komu powinno służyć, gdy już minie czas interregnum i gdy zacznie się wyłaniać nowy, miejmy nadzieję bardziej ludzki system?

To kilka spośród kwestii omawianych w nowej, bardzo aktualnej książce Zarządzanie w płynnej nowoczesności będącej zapisem rozmowy Zygmunta Baumana, jednego z największych myślicieli naszych czasów, architektki i wykładowczyni studiów miejskich Ireny Bauman oraz dwojga badaczy zajmujących się organizacją i zarządzaniem, Jerzego Kociatkiewicza i Moniki Kostery.

 

źródło opisu: https://www.beczmiana.pl/1373,zarzadzanie_w_plynnej_nowoczesnosci.html

źródło okładki: https://www.beczmiana.pl/1373,zarzadzanie_w_plynnej_nowoczesnosci.html

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 281
Inga | 2017-05-03
Na półkach: 2017
Przeczytana: 02 maja 2017

„Zarządzanie w płynnej nowoczesności” można śmiało nazwać kanonem, z trzech powodów.

Po pierwsze, praca ta charakteryzuje się wielogłosowością autorów, po drugie wielowątkowością treści, po trzecie, dobrze aby stała się trwałą pozycją w kanonie lektur współczesnych przywódców.

Autorzy (Zygmunt Bauman, jego córka Irena Bauman, Monika Kostera i Jarzy Kociatkiewicz) dyskutują o kondycji zarządzania płynną nowoczesnością, czyli interregnum (sytuacji, w której jeden typ sprawowania władzy już się wyczerpał, a następny jeszcze nie nastąpił).

W interesującym wielogłosie wątków i opinii wszyscy polemiści zgadzają się co do jednego: obecnie kryzys zarządzania dotyka niemal każdego typu organizacji. Co przestało działać i dlaczego? Rozmówcy podają powody związane z :kryzysem ekonomicznym, neoliberalnym podejściem do współżycia społecznego, postawą uncare (mnie to nie dotyczy) w kwestii katastrofy klimatycznej, która dzieje się na naszych oczach.

Jakie jest z wyjście ze stanu płynności? Rozmówcy nie podają jednej metody, co więcej nie dają narzędzi. Wśród konceptów pojawia się mi szczególnie bliski pomysł rzemieślnika i nowego ogrodnika. Ważnym elementem ich rozmowy jest też kwestia nadziei. Na co mają nadzieję?
• Na zarządzanie bez managerów
• Na nowy paradygmat pragmatycznego zarządzania, które narodzi się w miastach.
• Kooperację i wspólnotę
• Powrót kultu rzemiosła, pracy która jest celem sama w sobie i uczy dążenia do doskonałości.

Nie chciałabym tutaj zgłębiać dokładnie każdej z tych propozycji. Pozwolę sobie zakończyć cytatem, za Moniką Kosterą (obok Ireny Baumann reprezentującą dla mnie najciekawsze wątki i treści w tej książce):

„Zatem w nowej ekologicznej arkadii zadaniem rzemieślnika-ogrodnika będzie nie tyle wyrywanie chwastów inności, panowanie nad krajobrazem czy obsesyjne porządkowanie, ile raczej opieka nad słabszymi roślinami, troska by wszystkie gatunki się zmieściły, podlewanie, pilnowanie, aby każda roślina miała wystarczający dostęp do zasobów – a wszystko po to, by osiągnąć efekt żywotności i zróżnicowania.” (str. 163)

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Homo sapiens. Meandry ewolucji

Moje pierwsze spotkanie z Ryszkiewiczem i BOOMMM! Świetna argumentacja, mnóstwo ciekawostek ale przede wszystkim dobry warsztat podany w nie rozdęty a...

zgłoś błąd zgłoś błąd