Chata

Tłumaczenie: Anna Reszka
Wydawnictwo: Nowa Proza
7,27 (5789 ocen i 903 opinie) Zobacz oceny
10
821
9
839
8
1 125
7
1 208
6
874
5
416
4
202
3
173
2
90
1
41
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Shack
data wydania
ISBN
9788375340617
liczba stron
304
język
polski
dodała
Ag2S

„Chata”, opowieść o zrozpaczonym i wątpiącym ojcu, który spotyka się z Bogiem pod postacią jowialnej Murzynki. Najmłodsza córka Mackenziego Allena Phillipsa Missy została porwana podczas rodzinnych wakacji. W opuszczonej chacie, ukrytej na pustkowiach Oregonu, znaleziono ślady wskazujące na to, że została brutalnie zamordowana, ale ciała dziewczynki nie odnaleziono. Cztery lata później...

„Chata”, opowieść o zrozpaczonym i wątpiącym ojcu, który spotyka się z Bogiem pod postacią jowialnej Murzynki.

Najmłodsza córka Mackenziego Allena Phillipsa Missy została porwana podczas rodzinnych wakacji. W opuszczonej chacie, ukrytej na pustkowiach Oregonu, znaleziono ślady wskazujące na to, że została brutalnie zamordowana, ale ciała dziewczynki nie odnaleziono. Cztery lata później pogrążony w Wielkim Smutku Mack dostaje tajemniczy list, najwyraźniej od Boga, a w nim zaproszenie do tej właśnie chaty na weekend. Wbrew rozsądkowi Mack przybywa do chaty w zimowe popołudnie i wkracza do swojego najmroczniejszego koszmaru. Jednakże to, co tam znajduje, na zawsze odmienia jego życie. Mack spędza w chacie weekend, uczestnicząc w czymś w rodzaju sesji terapeutycznej z Bogiem, nazywającym siebie Tatuśkiem, Jezusem, który pokazuje się pod postacią żydowskiego robotnika, i Sarayu, Azjatką uosabiającą Ducha Świętego.

Rok po chałupniczym wydaniu przez Brada Cummingsa, byłego pastora i właściciela powstałego tylko w tym celu wydawnictwa, „Chata” sprzedała się w milionie egzemplarzy. Do dzisiaj sprzedano ponad 6 milionów.

Tysiące takich ludzi jak pan Nowak, praktykujący katolik, złożyło się na sukces „Chaty”, powieści napisanej przez Williama P. Younga, byłego kierownika biura i pracownika hotelowego, i wydanej przez dwóch pastorów. W ciągu roku „Chata” osiągnęła status ogólnokrajowego bestsellera.

W czasach, gdy religia staje się coraz mniej istotna, „Chata” zmaga się z ponadczasowym pytaniem: „Gdzie jest Bóg w świecie tak pełnym niewysłowionego bólu?”. Odpowiedzi, które dostanie Mack, zadziwią Was, i być może odmienią tak jak jego. W otoczce twórczej błyskotliwości „Chata” jest głęboka duchowo, teologicznie oświecająca i ma moc wpływania na życie. „Chata” odcina się zarówno od komunałów religijnych, jak i tanich chwytów złego pisarstwa, i ujawnia coś ważnego i pięknego na temat tańca życia z boskością. Tę historię czyta się jak modlitwę, jak najlepszy rodzaj modlitwy, pełen męki, zadziwienia, jasności i zaskoczenia. Spostrzeżenia Williama Younga są nie tylko zniewalające, ale również prawdziwe i zgodne z Biblią. „Chata” to uprzejme zaproszenie do podróży do samego serca Boga.

Brad Cummings, pierwszy wydawca książki sprzedawał ją z własnego garażu, a w reklamę zainwestował jedynie… 300 dolarów. „Ludzie dzwonili i kupowali po kilkanaście egzemplarzy lub całe paczki” - mówi Brad Cummings.

W maju 2008 roku jedno z największych amerykańskich wydawnictw Hachette Book Group utworzyło spółkę z wydawcą „Chaty”, aby wydać książkę pod wspólną marką z pełnym rozmachu planem marketingowym.

Paul Young, autor „Chaty”, mówi, że książka powstała jako prezent dla jego sześciorga dzieci. „Chata” ma być metaforą „domu, który budujesz na własnym cierpieniu”.

Na wrażenia, jakie wywiera „Chata” na czytelnikach, zapewne wpłynął fakt doświadczenia przez autora wielkiego nieszczęścia. Zazwyczaj osobiste tragedie otwierają nas i uwrażliwiają. Tak było i tym razem. Na niezwykłą mieszankę cierpienia i wiary niewątpliwie wywarły wpływ wychowanie i doświadczenia Williama Younga z dzieciństwa. Jego rodzice byli misjonarzami. William P. Young urodził się jako Kanadyjczyk i dzieciństwo spędził wśród plemienia z epoki kamiennej żyjącego na Papui - Nowej Gwinei. Tam został zgwałcony. Pod wpływem doznanego nieszczęścia Young doświadczył zwątpienia i przechodził kryzys wiary. „Chata” jest beletrystyczną alegorią jego osobistej podróży przez ocean zwątpienia aż do osiągnięcia wybaczenia. Young zaczął pisać książkę w 2005 roku, aby pokazać swoje nawrócenie i nowe podejście do Boga. Do przedstawienia Boga wykorzystał postać białego starszego człowieka, stolarza i Azjatki, starając się tym samym zmienić religijne uprzedzenia. „Chciałem powiedzieć coś w rodzaju: wiesz, nie wierzę, że Bóg jest Gandalfem ani Zeusem, który karze za jakiekolwiek twoje niedoskonałości”. Young rozdał pierwsze 10 kopii swoim dzieciom i przyjaciołom. Kiedy przyjaciele przyszli po więcej, aby rozesłać je znajomym, pomyślał, że książka nadaje się do udostępnienia większej liczbie odbiorców. Wysłał ją do zaprzyjaźnionego pastora, który uznał ją za rzecz wyjątkową. We trójkę z Bradem Cummingsem pracowali nad książką przez następne 16 miesięcy. Potem pokazywali ją w wydawnictwach. Niestety, żadne nie było nią zainteresowane. Chrześcijańskie wydawnictwa odrzucały ją jako zbyt świecką, komercyjne – jako zbyt religijną. Wtedy zdecydowali się wydać „Chatę” na własny koszt.

„Chata” to piękna historia o tym, jak Bóg przychodzi do nas w naszych smutkach, do nas uwięzionych we własnych rozczarowaniach, zdradzonych przez własne wyobrażenia. Nigdy nie zostawia nas tam, gdzie nas znajduje, jeśli się przy tym nie upieramy.

Będziecie chcieli, żeby wszyscy przeczytali tę książkę!

 

źródło opisu: www.nowaproza.eu

źródło okładki: www.nowaproza.eu

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 423
popiszsieplay | 2017-07-21
Na półkach: Przeczytane
Przeczytana: 21 lipca 2017

"Jeśli coś się liczy, wtedy wszystko się liczy. Ponieważ ty jesteś ważny, wszystko, co robisz, jest ważne."

Z powodu bardzo zróżnicowanych opinii złamałam swoją niepisaną zasadę: najpierw książka, potem film. Jednak bezgranicznie zafascynowana ekranizacją, pierwowzór pochłonęłam w niecałe 48h.
Temat wiary to kwestia bardzo indywidualna dla każdego człowieka. Nie zamierzam tutaj przekonywać nikogo o słuszności tekstów zawartych w tej książce. Pragnę jedynie podzielić się tym, czego się z niej nauczyłam, co mnie zaskoczyło, zachwyciło, poruszyło. W końcu każdą recenzję piszę też dla siebie ;)

Głównym powodem całej przygody głównego bohatera była nauka przebaczenia. Przebaczenie nie wymaga udawania, że zło, którego doświadczyliśmy, nigdy się nie wydarzyło. Wybaczenie w żadnym razie nie oznacza, że mamy zaufać temu, kto skrzywdził - nie oznacza usprawiedliwienia.
Ale co się dzieje, kiedy wybaczamy? "Za każdym razem, kiedy wybaczasz, świat się zmienia. Za każdym razem, kiedy wkładasz w coś serce, świat się zmienia. Każdy dobry uczynek, widoczny lub niewidoczny, jest spełnieniem Jego celów i później już nic nie jest takie samo."

Dlaczego zło ma nad nami większą moc wieczorem a nie za dnia? Ponieważ ciemność wyolbrzymia lęki, kłamstwa i żale. "Prawda jest taka, że są one bardziej cieniami niż rzeczywistością, więc w mroku wydają się większe. Kiedy do miejsc, gdzie w tobie żyją, dociera światło, zaczynasz widzieć je takimi, jakie są."

Wszechobecne w Kościele zdanie, by stawiać Boga na pierwszym miejscu, a wtedy wszystko będzie na właściwym miejscu. Nie do końca dobrze to interpretowałam. Wiara nie jest kolejnym zadaniem, które trzeba odhaczyć z listy: wieczorna modlitwa ✓. Chodzi o to, by On był obecny we wszystkim co robisz. "Nie chcę być pierwszy na twojej liście ważnych rzeczy. Kiedy żyję w tobie, razem możemy przetrwać wszystko. Nie interesuje mnie miejsce na szczycie piramidy, tylko w samym centrum twojego życia, gdzie wszystko - przyjaciele, rodzina, praca, myśli, aktywność - jest związane ze mną, ale porusza się wraz z wiatrem w niewiarygodnym tańcu istnienia."

Natura Boga została przedstawiona bardzo obrazowo. Nie jest On mężczyzną ani kobietą. I jednocześnie zawiera ich części. Dla nas przybiera postać, jaka jest nam w danej chwili potrzebna. Puszysta Murzynka, starszy pan, młodzieniec z Bliskiego Wschodu czy piękna Azjatka - to tylko kilka z nich. Jednak nie ma sensu nawet próbować ogarnąć tego fenomenu - nie jesteśmy w stanie pojąć go naszymi ograniczonymi ziemskimi umysłami. "Ludzie starają się zrozumieć, kim jestem, biorąc najlepszą wersję samych siebie, podnosząc ją do n-tej potęgi, dodając całą dobroć, jaką potrafią sobie wyobrazić, czyli często niewiele, a uzyskany wynik tych operacji nazywają Bogiem. I choć ich wysiłki mogą się wydawać szlachetne, w rzeczywistości są daremne, a ich rezultat całkowicie chybiony. Nie jestem lepszą wersją ciebie, tylko czymś więcej, czego twój umysł nawet nie ogarnia."

I największa tajemnica, która stała się dla mnie odrobinę bardziej zrozumiała. Trójosobowość Boga. Nie przypomina ona człowieka, który jest jednocześnie ojcem, mężem i pracownikiem. Przedstawiono ją jako głęboką relację, podwalinę miłości. "Oto, co jest ważne: gdybym była po prostu Jedynym Bogiem i tylko Jedną Osobą, zabrakłoby w Stworzeniu czegoś cudownego, wręcz podstawowego i istotnego. A ja byłabym zupełnie inna, niż jestem. Zostalibyśmy bez miłości i wzajemnych relacji. One są możliwe tylko dlatego, że już istnieją we mnie, w Bogu. Miłość nie jest ograniczeniem, miłość to latanie. Ja jestem miłością."

"Chata" to historia o wierze, przebaczeniu i bardzo osobistej relacji z Bogiem, dla mnie była szansą pogłębienia relacji z Nim.

"Miłość zawsze zostawia wyraźny ślad."
"Jesteś mądry w sprawach prawdziwej miłości. Wielu ludzi sądzi, że to uczucie się pogłębia, ale w rzeczywistości przybywa doświadczeń, a miłość po prostu się rozrasta, żeby je ogarnąć."

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ziemia, planeta ludzi

6/10 - niezła. Filozofia człowieka prawdziwie żyjącego - odważnie, niestereotypowo, z patosem i...samotnie. Cynik we mnie widzi tu sporo subtelnej woj...

zgłoś błąd zgłoś błąd