Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Chórzystki

Tłumaczenie: Nina Dzierżawska
Wydawnictwo: Czarna Owca
7,63 (64 ocen i 16 opinii) Zobacz oceny
10
4
9
12
8
23
7
15
6
5
5
4
4
0
3
0
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
The Chilbury Ladies' Choir
data wydania
ISBN
9788380152670
liczba stron
480
kategoria
Literatura piękna
język
polski
dodała
Ag2S

„Mamy rezygnować z występów chóru tylko dlatego, że mężczyźni poszli na wojnę? I to akurat wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny!” W Anglii rozpoczyna się druga wojna światowa. W małej miejscowości Chilbury mężczyźni zostają powołani do walki na froncie. Działania żeńsko-męskiego chóru zostają zawieszone. Pewnego dnia w zjawia się tam nieustraszona nauczycielka muzyki, Primrose Trent. Zachęca...

„Mamy rezygnować z występów chóru tylko dlatego, że mężczyźni poszli na wojnę? I to akurat wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny!”
W Anglii rozpoczyna się druga wojna światowa. W małej miejscowości Chilbury mężczyźni zostają powołani do walki na froncie. Działania żeńsko-męskiego chóru zostają zawieszone. Pewnego dnia w zjawia się tam nieustraszona nauczycielka muzyki, Primrose Trent. Zachęca mieszkanki wsi, by przeciwstawiły się konserwatywnemu zarządzeniu pastora o likwidacji zespołu.
Formacja odradza się jako Chilburyjski Chór Żeński i będzie miała ogromny wpływ na życie wszystkich jego członkiń: nieśmiałej wdowy, drżącej o walczącego na froncie syna; miejscowej piękności, urzeczonej niedostępnością tajemniczego artysty; jej młodszej siostry, beznadziejnie zakochanej w starszym przyjacielu, żydowskiej uciekinierki, skrywającej tajemnice swojej rodziny oraz akuszerki-intrygantki. Każda z tych kobiet jest inna, każda inaczej przeżywa ten trudny czas, ale łączy je siła, którą czerpią ze wspólnego śpiewania. Próby pomagają im przetrwać najcięższe chwile.

 

źródło opisu: http://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/chorzystki,p997818897

źródło okładki: http://www.czarnaowca.pl/literatura_obyczajowa/chorzystki,p997818897

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 381
redgirl_books | 2017-05-30
Na półkach: Przeczytane 2017 rok

„Mamy zrezygnować z występów chóru tylko dlatego, że mężczyźni poszli na wojnę? I to akurat wtedy, gdy jest najbardziej potrzebny!”

Anglia, 1940 rok. Rozpoczyna się druga wojna światowa. Mężczyźni z niewielkiej miejscowości Chilbury, opuszczają swoje rodziny i domostwa. Zostają tylko starsi mężczyźni nienadający się do służby i kobiety z dziećmi.
W Chilbury, tuż przed wojną, działał chór składający się z męskich i kobiecych głosów. Jednak kiedy mężczyzn zabrakło, pastor miasteczka postanowił go rozwiązać.
Kobiety nie są tym zachwycone, gdyż chór był ich jedyną odskocznią od ponurej rzeczywistości.
Nie mija wiele czasu, kiedy do miasteczka sprowadza się nauczycielka muzyki - Primrose Trent. Energiczna kobieta wznawia działalność chóru i nadaje mu nazwę: Chilburyjski Chór Żeński. Na początku wznowienie formacji nie spotyka się z aprobacją mieszkańców. Pojawiły się protesty i oburzenia, bo gdzież by to, że kobiety mają śpiewać bez mężczyzn.
Jednak niepokonana nauczycielka stawia na swoim i kobiecy chór ma się całkiem dobrze, a nawet wygrywają konkurs. Dzięki śpiewom kobietom łatwiej jest przetrwać trudy wojny. Wspierają się i dodają sobie otuchy, kiedy strach i najgorsze lęki biorą nad nimi kontrolę. Każda ich radość, ból, strach i tęsknota zostają wykrzyczane wraz z muzyką. Wszystko po to, aby łatwiej było przetrwać.

Myślę, że o drugiej wojnie zostało wszystko już napisane, ale czy na pewno? W tej książce akcja nie dzieje się w samym środku wojny, co sprawia, że jest wyjątkowa. Pokazuje za to jak radziły sobie kobiety: matki, żony, córki, których ukochane osoby walczyły na froncie. Żyły nadzieją, że przeżyją, a oni wrócą cali i zdrowi. Czasem te nadzieje były płonne, ale kobiety miały siebie. Wspierały się, dodawały sobie otuchy i niosły wzajemną pomoc. Podczas, gdy mężczyźni walczyli na froncie, one walczyły w swych domach i miasteczkach. Pomagały w zakwaterowaniu uchodźców, były pielęgniarkami w szpitalach i pracowały w fabrykach. Starały się wiązać koniec z końcem, aby wyżywić siebie i rodzinę, choć nie zawsze to było łatwym zadaniem. Jak bolesny musiał być brak pewności, że twój syn, mąż, ojciec, kochanek może już nigdy nie wrócić? Jeśli nawet wrócił to jak okropne musiało być patrzenie na to, że ta wojna te osobę złamała i odcisnęła w psychice ogromny ślad. Dla mnie to jest trudne do wyobrażenia.

Dla kobiet z Chilbury to również był chleb powszedni, ale dzięki chórowi mogły na moment zapomnieć o tych trudność i przypomnieć sobie, że świat i życie są piękne.

W ''Chórzystkach'' poznajemy historie kobiet, które żyły w tej codzienności. Każda z nich o różnym bagażu doświadczeń i o różnych charakterach. Czasem popełniały błędy, były lekkomyślne albo zwyczajnie ukrywały się ze swoim zdaniem. Patrzenie na to jak przechodzą metamorfozę było czymś niesamowitym. Podziwiam autorkę za to, że nie sprawiła, że stało się to tak nagle, ale stopniowo. Sprawiła, że stało się to bardziej wiarygodne. Jednak to nie tylko historia o dobrych ludziach, bo pojawiają się również tacy, którzy aby przeżyć są zdolni do najgorszych upodleń.

Chociaż ''Chórzystki'' nie mają wartkiej akcji to ta książka mnie bardzo wciągnęła. Nie przepuszczałam, że tak ją pokocham! Jest to wzruszająca historia, a jednocześnie zabawna. Pomimo czasu w jakiej akcja się rozgrywa ma w sobie coś magicznego. Pokazuje jakie my, kobiety, potrafimy być silne i niezwyciężone. Jak potrafimy się jednoczyć, kiedy wymaga tego sytuacja.
Sięgając po nią nie miałam w planach, aby mną tak zawładnęła. Z wypiekami na twarzy śledziłam losy głównych bohaterek. Dopingowałam im, a niektórym życzyłam, aby podwinęła się im noga. Wczułam się w tę książkę całą sobą i teraz po skończeniu lektury mam złamane serce. Kończę, bo to ten moment, kiedy emocje biorą nade mną górę.

''Chórzystki'' to niesamowita historia o odwadze i lojalności. Wzruszająca, zabawna, momentami przytłaczająca. Pokazuje, że w całym tym chaosie ludzie potrafili śmiać się, kochać i marzyć. Ciepła, romantyczna i podnosząca na duchu powieść o tym, że w obliczy najgorszego ludzie potrafią zjednoczyć wspólne siły. O tym jak warta podziwu jest determinacja kobiet, które walczyły na swój sposób. Sprawia, że czytelnik jednocześnie się wzruszać, by wybuchnąć śmiechem. Jest to jedna z tych książek do których wrócę. Nie raz, nie trzy razy, ale w nieskończoność, bo jest tego zdecydowanie warta.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Auta

Są książeczki, które mój syniu uwielbia i należą one do najczęściej czytanych. Auta to książeczka o przyjaźni, rywalizacji, poświęceniu także. Lubię d...

zgłoś błąd zgłoś błąd