Nad morzem

Wydawnictwo: Babaryba
8,4 (5 ocen i 2 opinie) Zobacz oceny
10
1
9
0
8
4
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788362965403
liczba stron
14
język
polski
dodał
youstyna

"Nad morzem" i "W górach" to superkolorowe książki obrazkowe, w których każda kartonowa rozkładówka to panorama pełna wakacyjnych i zimowych przygód oryginalnych postaci, m.in.: poszukiwacza skarbów, superbohatera, tropiciela tajemnic, wszystkożernego ale sympatycznego potworka, myszki podróżniczki, małego chłopca i jego mamy, zagubionych na Ziemi ufiaków... Nawet najmłodsze dzieci będą...

"Nad morzem" i "W górach" to superkolorowe książki obrazkowe, w których każda kartonowa rozkładówka to panorama pełna wakacyjnych i zimowych przygód oryginalnych postaci, m.in.: poszukiwacza skarbów, superbohatera, tropiciela tajemnic, wszystkożernego ale sympatycznego potworka, myszki podróżniczki, małego chłopca i jego mamy, zagubionych na Ziemi ufiaków...

Nawet najmłodsze dzieci będą czerpać radość z tych książek, śledzić ulubione postacie oraz rozpoznawać dziesiątki zmieniających się szczegółów.

Autorzy - Germano Zullo & Albertine - otrzymali w 2016 roku Bologna Ragazzi Award, czyli najważniejszą międzynarodową nagrodę przyznawaną ilustrowanej książce dziecięcej (za tytuł "Mon Tout Petit" w kategorii "Fiction" - książka ukazała się nakładem szwajcarskiego wydawnictwa La Joi de Lire).

 

źródło opisu: http://babaryba.shoparena.pl/pl/p/NAD-MORZEM-Germa...(?)

źródło okładki: http://babaryba.shoparena.pl/pl/p/NAD-MORZEM-Germa...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 175
lew_kanapowy | 2017-08-01
Na półkach: Przeczytane, Bajki Majki
Przeczytana: 01 sierpnia 2017

Od razu ostrzegam, że ta książka jest po prostu szalona. I jednocześnie wypełniona rewelacyjnymi ilustracjami aż po same brzegi. Składa się z się z grubych i wytrzymałych całokartonowych stron formatu A4, które autorzy podzielili ją na siedem podwójnych plansz, dzięki czemu mamy szansę przyjrzeć się praktycznie wszystkim zakamarkom typowego nadmorskiego kurortu. Do wyboru mamy kąpielisko, plażę, przekrój przez hotel, sklep z pamiątkami i muzeum morskie, lunapark oraz camping. Każde z tych miejsc jest po prostu chaotycznie przepełnione (jak to w sezonie bywa) przeróżnymi postaciami. I to nie tylko takimi, które zwykliśmy kojarzyć z nadmorskim wypoczynkiem.

Przy dłuższym oglądaniu mały czytelnik zorientuje się, że w każdym ze zilustrowanych miejsc przebywają ci sami (przesympatyczni) bohaterowie – szara myszka dzierżąca wielką walizkę, która przypłynęła na wakacje tratwą, mama szukająca zagubionego Adasia, superbohater w masce i pelerynie, syrena, fotograf wraz ze swoją modelką, którym za każdym razem jakieś natrętne zwierzę wchodzi w kadr, mól książkowy zgłębiający tajemnice w kolejnych poradnikach, poszukiwacz skarbów, muzycy, ryby, a także kosmici, kobieta uczepiona kurczowo szyi żyrafy i nawet uśmiechnięty balonik. A to tylko Ci, który najbardziej zapadli mi w pamięć. Każda z ilustracji to jeden wielki zaplątany miszmasz pełen biegających wkoło dzieci, zabawnych sytuacji, szalonych przygód i kuriozalnych połączeń. Do pełnego obrazu klasycznych wakacji nad Bałtykiem (i pewnie nad każdym innym morzem na świecie) brakuje chyba tylko parawanów i pirackich gadżetów :D

Już samo wyszukiwanie ulubionych postaci na każdym z obrazków zapewni spokojnie kilkadziesiąt minut zabawy (swoją drogą to genialny trening spostrzegawczości i skupiania uwagi), a co dopiero kiedy zaczniemy wymyślać historie do każdej scenki? Możemy oglądać każdą plansze osobno albo wybrać jednego z bohaterów i śledzić jego losy (i, co najważniejsze, wszystko dobrze sie kończy!). A że ilustracje są pełne ruchu, humorystyczne i niesamowicie zaskakujące, nie pozwolą się nudzić ani dziecku, ani dorosłemu. Szczególnie, że książka jest naprawdę nie do zdarcia i można zabrać ją ze sobą absolutnie wszędzie (jeśli tylko ma się odpowiednio dużą torebkę, ale to już chyba cecha charakterystyczna każdej matki, że chodzi objuczona jak wielbłąd) – była już z nami na plaży (i w morzu!), w jednej torbie z mokrymi ręcznikami i rozciapcianym jedzeniem, czytaliśmy ją w restauracji w trakcie obiadu, na kilku wózkowych spacerach i w aucie. Jest superwytrzymała, stosunkowo lekka (choć spora), wygodna do oglądania nawet w trudnych warunkach, a zaokrąglone rogi zapewniają bezpieczne korzystanie nawet tym najbardziej podekscytowanym dzieciom.

Zachęca do snucia historii i wspólnego zgłębiania tajemnic, intryguje, bawi i zaskakuje na każdym kroku. Co jej nie otworzę, zawsze zauważę coś nowego. A przecież jestem już zupełnie dorosła i mam pewne doświadczenie w oglądaniu obraz(k)ów.

Zakręcone, kolorowe, pełne szczegółów wakacyjne piekiełko. Któż chciałby z tego zrezygnować? My na pewno nie, więc bardzo polecamy i tym mieszkającym nad morzem, i wczasowiczom, i wszystkim tęskniącym za letnimi klimatami. Ta książka to rewelacja, wakacyjny must have małego mola książkowego.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Ostre przedmioty

o, bo chciałam obejrzeć serial. co ciekawe książka była ogólnie interesująca. A najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że czułam się jakbym była chora...

zgłoś błąd zgłoś błąd