Wymówisz moje imię

Tłumaczenie: Joanna Wajs
Wydawnictwo: słowo/obraz terytoria
0 (0 ocen i 1 opinia) Zobacz oceny
10
0
9
0
8
0
7
0
6
0
5
0
4
0
3
0
2
0
1
0
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788374533997
liczba stron
90
kategoria
poezja
język
polski
dodała
Joanna Janowicz

Książkę Vanniego Bianconiego otwiera Kosmogonia – wiersz o anglojęzycznej kobiecie, jej córeczce i włoskojęzycznym mężu/ojcu/poecie. Kobieta, słysząc płacz córki, chcąc ją uspokoić, mówi instynktownie, choć nie wie, co wywołało łzy dziecka: „I know”. A dziewczynka powtarza te słowa, wydaje się, że bezwiednie, ale czy na pewno? „Uderzasz się o kant i Loren, która nie umie mówić, mówi ci:...

Książkę Vanniego Bianconiego otwiera Kosmogonia – wiersz o anglojęzycznej kobiecie, jej córeczce i włoskojęzycznym mężu/ojcu/poecie. Kobieta, słysząc płacz córki, chcąc ją uspokoić, mówi instynktownie, choć nie wie, co wywołało łzy dziecka: „I know”. A dziewczynka powtarza te słowa, wydaje się, że bezwiednie, ale czy na pewno? „Uderzasz się o kant i Loren, która nie umie mówić, mówi ci: «Ainóu»”. Małe dziecko nie zna jeszcze ani języka matki, ani języka ojca. Ogłasza jednak swoje własne: „Wiem” i jest to, przeczuwamy, nie tylko fakt fonetyczny, mimowolne pochwycenie zbitki dźwięków, lecz coś więcej. Zapewnienie o wzajemności, odpowiedź na czułe „I know” matki, która wcześniej bezradnie wsłuchiwała się w płacz córki. Płacz będący tajemnicą. „Ainóu” jest tym, co mówimy, zawsze nieco na wyrost, innemu: drugiemu człowiekowi, obcemu językowi, cudzej opowieści. Wtedy gdy wobec tajemnicy zgadzamy się zawiesić niewiarę jak kosmolog zakładający istnienie ciemnej materii. Wtedy gdy razem z Vannim Bianconim przyglądamy się bohaterom jego wierszy: kobiecie wspominającej dawnych kochanków, mężczyźnie, którego fordem gran torino jest kosiarka, dziecku, które dopiero przyjdzie na świat, staruszce w domu opieki, która myli imiona i twarze, ale wciąż pamięta zapach persymony. „Ainóu” wśród bardzo wielu znaczeń przywodzi na myśl jeszcze jedno. Każe bowiem myśleć o pewnej szczególnej – zuchwałej, a zarazem czułej – relacji z cudzym tekstem. Czyli o sytuacji tłumacza, który musi mieć w sobie coś z hazardzisty, gdyż zawsze ryzykuje, licząc, że na koniec powie mu: „Wiem” czytelnik.

 

źródło opisu: http://europejskipoetawolnosci.pl/

źródło okładki: http://europejskipoetawolnosci.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Dodaj dyskusję
Dyskusje o książce
    Obecnie jeszcze nie ma dyskusji powiązanych z tą książką.
Sortuj opinie wg
Opinie czytelników (1)
 Pokaż tylko oceny z treścią
książek: 4270
kinga | 2016-05-17
Na półkach: Przeczytane, 2016
Przeczytana: 11 maja 2016

http://dajprzeczytac.blogspot.com/2016/05/wymowisz-moje-imie-vanni-bianconi.html

Przeczytaj także

Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading
Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.
Cytaty z książki
Powiązane treści
Rozpoczyna się Festiwal Literatury Europejski Poeta Wolności

Festiwal to trzy dni (17 – 19 marca) spotkań z europejską poezją na najwyższym poziomie. W jego ramach odbędą się debaty z udziałem literackich autorytetów, krytyczne rozmowy o przekładzie poezji oraz gala wręczenia Nagrody Literackiej Miasta Gdańska. Kto z nominowanych zdobędzie statuetkę i 100 tysięcy złotych? Przekonamy się 19 marca.


więcej
więcej powiązanych treści
zgłoś błąd zgłoś błąd