Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Porządek rzeczy

Tłumaczenie: Kornelia Krzystek
Wydawnictwo: Dreams
5,75 (59 ocen i 26 opinii) Zobacz oceny
10
1
9
3
8
4
7
10
6
22
5
5
4
5
3
7
2
0
1
2
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
tytuł oryginału
L'ordine delle cose
data wydania
ISBN
9788363579616
liczba stron
208
język
polski
dodała
karollllllla

Sabrina ma za sobą bolesną przeszłość, przed sobą ogromne chęci na sukces. Dziewczyna została sama na świecie, ale los, który odebrał jej w życiu prawie wszystko, zdaje się wreszcie odwracać. Właśnie została zatrudniona w wymarzonej firmie Desire, która obiecuje spełnić wszelkie pragnienia swoich klientów. Sabrinę rozpiera duma. W nowej pracy jest odpowiedzialna za pisanie bajek dla...

Sabrina ma za sobą bolesną przeszłość, przed sobą ogromne chęci na sukces. Dziewczyna została sama na świecie, ale los, który odebrał jej w życiu prawie wszystko, zdaje się wreszcie odwracać. Właśnie została zatrudniona w wymarzonej firmie Desire, która obiecuje spełnić wszelkie pragnienia swoich klientów. Sabrinę rozpiera duma. W nowej pracy jest odpowiedzialna za pisanie bajek dla najmłodszych użytkowników sieci. Jednak pod fałszywie lśniącą fasadą tego doskonałego świata mnożą się sprzeczności. Bajki pisane przez dziewczynę to w rzeczywistości puste wypełniacze do reklam. Ofertę Desire przepełnia brutalna przemoc udająca rozrywkę, wreszcie zadziwia łatwość z jaką firma pozbywa się starszych pracowników nie do końca idących z duchem tych nowych, przerażających czasów. Prawdziwe życie, poza złotą wieżą Desire, jest trudniejsze niż się wydaje. Dopiero niespodziewane i niestety fatalne spotkanie pozwoli Sabrinie otworzyć oczy, które do tej pory z uporem zaciskała. M. pojawi się nagle, tak od niej inny, tak zagadkowy...

Na ścianie w siedzibie Desire wisiał ogromny napis "Myślę pozytywnie". Żaden z pracowników nigdy nie śmiał przeciwstawić się tej zasadzie.
"Porządek rzeczy" – Sabrina po raz pierwszy w życiu zdała sobie sprawę, że nie zna znaczenia tych słów.

 

źródło opisu: http://www.empik.com/porzadek-rzeczy-capriolo-paol...(?)

źródło okładki: http://www.empik.com/porzadek-rzeczy-capriolo-paol...»

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 1010
MałaAnia | 2016-02-28
Przeczytana: 28 lutego 2016

Tytuł posiada tyle wad i niedoskonałości, że nie zadziwia średnia ocena, wystawiona przez czytelników. A krytykować lubię.
Co prawda nie jest to chłam, przepełniony nudziarstwem i okruchami życia uporządkowanymi bez ładu i składu (jak to mają do siebie najnudniejsze na świecie książki Ewy Nowak).
Jest sobie Sabrina, której kiedyś tam umarł brat. Rozumiem, że wzmianka o tym służyła za usprawiedliwienie wystawienia na piedestał jej szefa, którego nazywała "bratem", i uświęcenia jak Karola Wojtyłę. Żeby miała dla kogo żyć?
Ona oczywiście do reszty zmanipulowana jak trzynastoletnia gimnazjalistka, w głowie ma siano, wierzy we wszystko, co tylko szef powie. Niczego nie podważa, nie krytykuje, nie poddaje wątpliwościom, refleksjom, a wszystko przyjmuje do serca jak maszyna. Jest postacią naiwną i łatwowierną, kompletnie ślepą na otaczającą ją rzeczywistość.
Desire to utopia. A - jak wiemy z wielu filmów - pod każdą utopią kryją się najgorsze zakamarki. Książka "Deklaracja", anime "No.6", "Psycho Pass", "Death Note". Wszystko to już było.
Ludzie dają sobie zrobić pranie mózgu, niczym Polacy w 2007 i 2011 roku.
Pozytywna energia, porządek rzeczy, atrakcyjność... Korzysta masa, pochłania wszystko niczym świeże bułeczki, podczas gdy pracownicy zaharowują się jak współcześni Japończycy w korporacjach, a szef szefów zaciera ręce, z hipokryzją godną pochwały bagatelizując problemy i udając przyjaciela dla każdego.
Do tego Max, którego intencje nie zostały nawet wyjaśnione. Max, który zachowywał się jak gdyby nigdy nic, żeby potem z zimną krwią zamordować prezesa Desire. Co? Dlaczego? Skąd wzięła się ta potrzeba? Jak długo to planował? Dlaczego jego rodzina wcześniej nie dawała o sobie znać?
Dlaczego Sabrina się nie uczy? Jak radzi sobie z finansami? Co z jej rodzicami? (a może coś przegapiłam...)
Z postaciami ciężko się zżyć. Myśli i odczucia bohaterów zostały opisane w sposób bardzo oszczędny, można powiedzieć, że szczątkowy. Zamiast tego dostajemy porządną porcję suchych, podstawowych faktów, niczym z reportaża.
Nic nie wiemy o nikim, nie wiadomo co skąd, dlaczego, w jakim zamiarze, kiedy był początek, a gdzie koniec.
Książka kończy się na tym, że Sabrina włącza procesor i rezygnuje z pracy w firmie, a na jej miejsce wchodzi koleś, z którym miała romans, który zabił jej szefa bez mrugnięcia okiem, uznany za niepoczytalnego. Ba, ona po tym nawet nie czuje, że straciła kogoś, kto był jej pędem do życia po stracie brata. Umarł sobie, smutek, smutek, a ja Maxa się nie boję, przechodzę sobie obok niego jak gdyby nigdy nic na zakończenie.
Autorka nie ma zielonego pojęcia, jak napisać dobrą książkę, jak pozwolić zżyć się z postaciami, jakich informacji udzielić, a jakie pominąć. Nie ma "poczucia psychiki" i "logiki". Z zawodu pisarza powinna zrezygnować.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
Leonard Cohen. Życie sekretne

W tym miesiącu minęła pierwsza rocznica śmierci Leonarda Cohena [zm. 07.11.2016]. Książka „Leonard Cohen. Życie sekretne” którą napisał Anthony Reynol...

zgłoś błąd zgłoś błąd