Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (pol.: ciasteczka)

W celu sprawnego i szybkiego działania serwisu, zapewnienia wygody podczas jego przeglądania, dostosowywania funkcjonalności do indywidualnych potrzeb użytkowników, a także w celach statystycznych oraz reklamowych, używamy informacji zapisanych za pomocą cookies. Korzystanie z serwisu jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Kobiety z ulicy Grodzkiej. Hanka

Cykl: Kobiety z ulicy Grodzkiej (tom 1)
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
7,51 (505 ocen i 103 opinie) Zobacz oceny
10
65
9
65
8
130
7
126
6
72
5
27
4
12
3
7
2
0
1
1
Edytuj książkę
szczegółowe informacje
data wydania
ISBN
9788379612024
liczba stron
344
słowa kluczowe
Literatura polska
język
polski
dodała
Ag2S

Powieść o klątwie, trudnych relacjach rodzinnych, ale i o konieczności wybaczania, przywołująca ducha dziewiętnastowiecznych sag we współczesnym wydaniu. To dzieje „przeklętej” rodziny krakowskiego aptekarza, Franciszka Bernata, losy jego dzieci, a zwłaszcza silnych, radzących sobie z przeciwnościami życiowymi kobiet. W 1890 roku, w piwnicy pod apteką, przychodzi na świat Wiktoria,...

Powieść o klątwie, trudnych relacjach rodzinnych, ale i o konieczności wybaczania, przywołująca ducha dziewiętnastowiecznych sag we współczesnym wydaniu.

To dzieje „przeklętej” rodziny krakowskiego aptekarza, Franciszka Bernata, losy jego dzieci, a zwłaszcza silnych, radzących sobie z przeciwnościami życiowymi kobiet.

W 1890 roku, w piwnicy pod apteką, przychodzi na świat Wiktoria, nieślubna córka aptekarza i młodej służącej, Hanki. Już w momencie narodzin mała skazana jest na śmierć, gdyż ojciec pozbywa się wszystkich swoich potomków z nieprawego łoża. Tego samego dnia Klementyna, żona aptekarza, też rodzi córkę, jednak dziewczynka zaraz umiera. Akuszerka w tajemnicy zamienia noworodki i w ten sposób ratuje życie małej Wiktorii. Wyczerpana trudnym porodem Hanka umiera, nie wiedząc, że jej córka przeżyje. Przed śmiercią przeklina aptekarza i jego potomnych, w tym, niestety, i własne dziecko.
Franciszek Bernat marzy wyłącznie o synu, któremu mógłby przekazać aptekę, córkę traktuje jak zło konieczne.
Klątwę Hanki może zdjąć tylko przebaczenie. Czy Wiktoria będzie umiała wybaczyć ojcu?
Jak potoczą się losy następnych kobiet z rodziny Bernatów? Każda z nich ma trudne relacje z ojcem, każda pielęgnuje w sobie żal i złość, co zaważy na całym ich życiu. Tak właśnie działa klątwa rzucona w XIX wieku przez Hankę. Czy uda się wreszcie przerwać tę złą passę?

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

źródło okładki: http://www.proszynski.pl/

pokaż więcej

Brak materiałów.
książek: 682
knigoholiczka | 2015-10-03
Przeczytana: 03 października 2015

Jak widać po archiwum na moim blogu- w tym roku przeczytałam wiele książek. Jedne mi się podobały, inne nie, jednak na palcach jednej ręki mogę policzyć te, o których powiem, że wbijają w miejsce i żałuję, że koniec nastąpił tak szybko.
W przypadku tej, recenzowanej teraz przeze mnie książki te 350 (ja czytałam ebooka, więc tylko 250)Taka ilość rozbudza apetyt na czytanie i pozostawia z niedosytem. re
W tej książce podoba mi się absolutnie wszystko: ten szczególny klimat Krakowa pod koniec XIX wieku ina początku XX (autorka pięknie to opisuje!), opowieść o życiu codziennym w tamtych czasach, o pracy.
Z tytułu można wywnioskować, że główną bohaterką jest Hanna, ale w rzeczywistości tak nie jest. Jest ona matką Wiktorii i ma duży wpływ na to co się dzieje Ale nie będę uprzedzać faktów.
Akcja zaczyna się w 1890 roku. W pewną noc w domu przy ulicy Grodzkiej w Krakowie na świat przychodzą dwie dziewczynki: córka służącej i pani domu. Jedno z dzieci umiera. Akuszerka podejmuje bardzo trudną decyzję: postanawia zamienić dzieci. Wie, że z powodu tajemnic rodzinnych i okrucieństwa pana domu druga dziewczynka też nie ma szans na życie. Czy prawda o tym wydarzeniu wyjdzie na jaw?
Tak jak mówiłam, jest to książka bardzo wzruszająca. Dla wrażliwych polecam by przed lekturą poszukali paczki chusteczek. Nie miałam ochoty odkładać tej powieści, tak bardzo mnie wciągnęła, zainteresowała. Z trudem wracałam do życia codziennego, do obowiązków.
Lekturze towarzyszyło wiele emocji, od wspomnianego już nie raz wzruszenia do smutku, gdy czytałam o losach Wiktorii, Hanki i Klementyny i przerażenie gdy przenosiłam się w świat Franciszka i potworności przez niego popełnianych.
Serdecznie polecam! A ja czekam na kolejne tomy tej arcyciekawej sagi.

Pokaż wszystkie opinie o tej książce
Już teraz nowa funkcja: pakiety. Dowiedz się więcej jak kupić kilka książek w najlepszej cenie >>>
Trwa wyszukiwanie najtańszych ofert.
Moja Biblioteczka
Jeżeli chcesz dodać książkę do biblioteczki, wybierz półkę, oceń lub napisz opinię.
Przeczytane
loading

Opinie czytelników


O książce:
W Dolinie Muminków

„ W Dolinie Muminków” Tove Jansson to zabawne i mądre historyjki o Muminkach – sympatycznych trollach. Muminek, Mama Muminka, Tatuś Muminka, Włóczyk...

zgłoś błąd zgłoś błąd